Nic się nie stanie - jak czujesz, że naprawdę potrzeba ci warzyw to się ich najedz. Może być też tak, ze ci jakichś witamin brakuje i organizm reagguje depresją.
Jedyny niekorzystny efekt to wzrost wagi na ten okres, ale to będzie tylko woda (pamiętasz moja panikę jak mi waga skoczyła o 2kg? Ale ja wtedy jadlam nawet ciasto - wróciłam do protein i w 2 dni zeszło do wagi sprzed szaleństwa. ) zastój wagi lub wzrost o 200-300g będzie jedyna kara na wydluzone PW.
Zmniejsz też białko w tym okresie, niech ci nerki i wątroba odpoczną, zobaczysz, ze po tygodniu ci humor wróci.
Ja mam takie załamania przed okresem - wiem, ze jak nie zluzuje diety na 2-3 dni przed, to będę swirować. 
Nie torturuj się bardziej niż musisz - chudniesz dla siebie, a nie żeby pobijąc rekordy - nic się nie stanie jeżeli potrwa to o tydzień dłużej niż planowałas.
Nie jest ważne kiedy, ważne, żeby wytrwać do końca
daj sobie odrobinkę odpoczynku, a potem znowu na wysokie obroty.