Anusiaaa napisał/a:chyba nie jestem sam w swojej chwili zwątpienia. bo wiele z nas tzn z "starej" gwardii dukana nie zagląda na forum i wydaje mi się, że straciło zapał do walki, dziewczyny gdzie jeteście ??? razem nam lepiej szło 
Nie wiem, do której gwardii należę, ale dukam dalej. 
Zapał też posiadam, cierpliwość - coraz większą i determinację - takoż. Jestem tylko dużo spokojniejszą i nie przeżywam tak gwałtownie spadków, wahnięć czy zastojów. Już wiem, że i w tej diecie trzeba czasowi dać czas.
Poza tym, oczekiwanie na to, że osiągnę wymarzoną przez siebie wagę w dwa, trzy miesiące, gdy tyłam kilka dobrych lat jest, delikatnie rzecz nazywając, nierozumne. 
I sama parę postów w tył zastanawiałam się, gdzie wywiało niemal wszystkich. Może jednak kłania się długi weekend?