Nosku, a jak robisz chipsy z wędliny, bo ja jeszcze nigdy nie próbowałam?
http://dietadukanaprzepisy.blogspot.com/2011/02/chipsy.html polecam! Pyszne z polędwicy drobiowej. Ja posypuje troszke solą czosnkową, albo ostra papryką ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 246 247 248 249 250 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nosku, a jak robisz chipsy z wędliny, bo ja jeszcze nigdy nie próbowałam?
http://dietadukanaprzepisy.blogspot.com/2011/02/chipsy.html polecam! Pyszne z polędwicy drobiowej. Ja posypuje troszke solą czosnkową, albo ostra papryką ![]()
Podobne tematy
Witam wszystkie dukanki,
Zbliza mi sie @ i normalnie bym konia z kopytami zjadla. Ale nie moge sobie pozwolic na wielkie zarcie bo zbankrutuje
Nadal trzymam sie diety, chociaz mam w planie jakis jedzeniowy grzeszek w swieta ![]()
Pozdrawiam.
Och dziewczyny jak dobrze,ze jestescie. W pierwszym tyg. zrzucilam 4.5 kg w drugim 0.5 kg , zaczelam 3 tydzien w poniedzialek i nic, juz mi sie plakac chcialo i ze zlosci zjesc garsc pysznych trufli ale poczytalam Wasze posty i podtrzymalo mnie to na duchu,ze tak bywa ze nic sie nie rusza waga. Oby tylko nie skoczyla w gore.
Dzień Dobry ! ![]()
Witam LASECZKI
w ten piękny słoneczny poranek
ja dziś robię podumowanie dwóch miesięcy diety, udało mi się zgubić 8,6kg wiem niektóre z Was straciły więcej ale ja i tak jestem mega szczęśliwa
grzeszków na swoim sumieniu mam malutko ale są pewnie ze 4 razy złamałam zakazy. no więc trwam dalej i gubię tłuszczyk ![]()
Dzień Dobry !
Nie ma dzisiaj wierszyka??? ![]()
Witam LASECZKI
![]()
w ten piękny słoneczny poranek
ja dziś robię podumowanie dwóch miesięcy diety, udało mi się zgubić 8,6kg wiem niektóre z Was straciły więcej ale ja i tak jestem mega szczęśliwagrzeszków na swoim sumieniu mam malutko ale są pewnie ze 4 razy złamałam zakazy. no więc trwam dalej i gubię tłuszczyk
Brawo,brawo,gratki.2 mce zlecialo nie wiadomo kiedy i prosze ile kilo z nimi.WARTO!!!
Witam kolezanki.Dzionek zapowiada sie piekny,jestem juz opalona co widac na moich zgrabnych nozkach,hihihi.wlasnie czytalam swietny dowcip i podziele sie z wami,mam nadzieje,ze sie spodoba.
Dzwoni facet do firmy reklamujacej odchudzanie i po krotkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, okolo 20 lat i oprocz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawila sie jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imie Kasia. Jak mnie zlapiesz bede Twoja!".
Facet rzuca sie bez namyslu w poscig za blondynka. Po paru kilometrach i pewnych poczatkowych trudnosciach, w koncu lapie swoja nagrode. Sytuacja powtarza sie przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, ze rzeczywiscie schudl 5 kilo! W takim razie znow dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia: w drzwiach staje zapierajaca dech w piersiach kobieta, najpiekniejsza, najbardziej seksowna, jaka widzial w zyciu. Na sobie nie ma nic oprocz butow sportowych i tabliczki na szyi:
"Mow mi Ewa. Jak mnie zlapiesz, bede Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taka super kondycje, ze faciowi nielatwo jest ja zlapac od razu i gonitwa trwa znacznie dluzej. W koncu jednak okazuje sie ze nagroda warta jest nadludzkiego wysilku.
Historia powtarza sie przez nastepne 4 dni i w koncu facet staje na wadze i jest calkowicie zadowolony: schudl obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pojsc na calosc i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak gleboko przekonany, ze tego wlasnie chce.
- Cale lata nie czulem sie tak wspaniale!
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potezny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko rozowe buty sportowe i tabliczke:
"Jestem Franek. Jak Cie zlapie, bedziesz moj!"
anja33 hahahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Witam kolezanki.Dzionek zapowiada sie piekny,jestem juz opalona co widac na moich zgrabnych nozkach,hihihi.wlasnie czytalam swietny dowcip i podziele sie z wami,mam nadzieje,ze sie spodoba.
Dzwoni facet do firmy reklamujacej odchudzanie i po krotkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, okolo 20 lat i oprocz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawila sie jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imie Kasia. Jak mnie zlapiesz bede Twoja!".
Facet rzuca sie bez namyslu w poscig za blondynka. Po paru kilometrach i pewnych poczatkowych trudnosciach, w koncu lapie swoja nagrode. Sytuacja powtarza sie przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, ze rzeczywiscie schudl 5 kilo! W takim razie znow dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia: w drzwiach staje zapierajaca dech w piersiach kobieta, najpiekniejsza, najbardziej seksowna, jaka widzial w zyciu. Na sobie nie ma nic oprocz butow sportowych i tabliczki na szyi:
"Mow mi Ewa. Jak mnie zlapiesz, bede Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taka super kondycje, ze faciowi nielatwo jest ja zlapac od razu i gonitwa trwa znacznie dluzej. W koncu jednak okazuje sie ze nagroda warta jest nadludzkiego wysilku.
Historia powtarza sie przez nastepne 4 dni i w koncu facet staje na wadze i jest calkowicie zadowolony: schudl obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pojsc na calosc i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak gleboko przekonany, ze tego wlasnie chce.
- Cale lata nie czulem sie tak wspaniale!
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potezny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko rozowe buty sportowe i tabliczke:
"Jestem Franek. Jak Cie zlapie, bedziesz moj!"
strasz się uśmiałam!!!!!!! aż łzy poleciały i dziecko ci pytało co się stało.
super.
Jak dobrze rozpocząć dzień na forum od uśmiechu pełną gębą
Anja33, dziękuję bardzo ![]()
Dziś mam kolejny dzień proteinowy (ze względu na święta pozmieniałam sobie grafik dni), a tak smakowicie pachną warzywa!
To dziwna, przekorna reakcja mojego organizmu: w dni P+W chętnie jem warzywa, ale bez szaleństw, ale w dni P warzywa stają się bezcennym, nieosiągalnym skarbem. Dziwne zaiste. ![]()
Witam kolezanki.Dzionek zapowiada sie piekny,jestem juz opalona co widac na moich zgrabnych nozkach,hihihi.wlasnie czytalam swietny dowcip i podziele sie z wami,mam nadzieje,ze sie spodoba.
Dzwoni facet do firmy reklamujacej odchudzanie i po krotkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, okolo 20 lat i oprocz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawila sie jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imie Kasia. Jak mnie zlapiesz bede Twoja!".
Facet rzuca sie bez namyslu w poscig za blondynka. Po paru kilometrach i pewnych poczatkowych trudnosciach, w koncu lapie swoja nagrode. Sytuacja powtarza sie przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, ze rzeczywiscie schudl 5 kilo! W takim razie znow dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia: w drzwiach staje zapierajaca dech w piersiach kobieta, najpiekniejsza, najbardziej seksowna, jaka widzial w zyciu. Na sobie nie ma nic oprocz butow sportowych i tabliczki na szyi:
"Mow mi Ewa. Jak mnie zlapiesz, bede Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taka super kondycje, ze faciowi nielatwo jest ja zlapac od razu i gonitwa trwa znacznie dluzej. W koncu jednak okazuje sie ze nagroda warta jest nadludzkiego wysilku.
Historia powtarza sie przez nastepne 4 dni i w koncu facet staje na wadze i jest calkowicie zadowolony: schudl obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pojsc na calosc i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak gleboko przekonany, ze tego wlasnie chce.
- Cale lata nie czulem sie tak wspaniale!
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potezny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko rozowe buty sportowe i tabliczke:
"Jestem Franek. Jak Cie zlapie, bedziesz moj!"
ale się uśmiałam dobre
![]()
wczoraj miałam same P ale złapał mnie straszny głód na wszystko, jadłam co prawda rzeczy dozwolone ale w mega dużych ilościach i głownie wieczorem no i wag nie była dłużna dzisiaj 1,5kg więcej
znowu 88 kg ehhh , wiem że nie powinno się warzyć codziennie ale to silniejsze ode mnie i w dodatku mam kontrole nad tym co jem i wiem że dzisiaj na bank nie rzucę się na lodówkę i w dodatku czuję się tak ciężko jakbym ze 100kg warzyła , niby 12kg za mną ale ja się sobie jeszcze bardziej nie podobam niż na początku diety ![]()
Witam LASECZKI
![]()
w ten piękny słoneczny poranek
ja dziś robię podumowanie dwóch miesięcy diety, udało mi się zgubić 8,6kg wiem niektóre z Was straciły więcej ale ja i tak jestem mega szczęśliwagrzeszków na swoim sumieniu mam malutko ale są pewnie ze 4 razy złamałam zakazy. no więc trwam dalej i gubię tłuszczyk
nosku masz super wynik i gratuluję wytrwałości w diecie i tak mało grzeszków, godne podziwu
ja już nie długo mam 3 m-ce ciekawe jak u mnie będzie z podsumowaniem zysków i strat ![]()
wczoraj miałam same P ale złapał mnie straszny głód na wszystko, jadłam co prawda rzeczy dozwolone ale w mega dużych ilościach i głownie wieczorem no i wag nie była dłużna dzisiaj 1,5kg więcej
znowu 88 kg ehhh , wiem że nie powinno się warzyć codziennie ale to silniejsze ode mnie i w dodatku mam kontrole nad tym co jem i wiem że dzisiaj na bank nie rzucę się na lodówkę i w dodatku czuję się tak ciężko jakbym ze 100kg warzyła , niby 12kg za mną ale ja się sobie jeszcze bardziej nie podobam niż na początku diety
Anusiaaa coś jest z tymi atakami głodu, bo ja wczoraj miałam też dzień P i miałam mega głoda po powrocie do domu z pracy, jadłam niby też same doswolone rzeczy ale sporo tego było, zakończyło się wieczornym potwornym bólem żołądka makrela, popchnięta serkiem homo to chyba nie był dobry pomysł na wieczór.także moja droga koleżaneczko głowa do góry i trwamy dalej, ja nie wiem co by ze mną było gdyby Was moje koleżaneczki nie było ![]()
nosek napisał/a:Witam LASECZKI
![]()
w ten piękny słoneczny poranek
ja dziś robię podumowanie dwóch miesięcy diety, udało mi się zgubić 8,6kg wiem niektóre z Was straciły więcej ale ja i tak jestem mega szczęśliwagrzeszków na swoim sumieniu mam malutko ale są pewnie ze 4 razy złamałam zakazy. no więc trwam dalej i gubię tłuszczyk
nosku masz super wynik i gratuluję wytrwałości w diecie i tak mało grzeszków, godne podziwu
ja już nie długo mam 3 m-ce ciekawe jak u mnie będzie z podsumowaniem zysków i strat
chociaż dyszki nie osiągnęłam ale i tak chyba nie jest źle
jeszcze jak dziś pójdę do fryzjera to dopiero będę miała humor
(chyba że fryzjerowi coś nie wyjdzie ??? to założę czapkę)
Anusiaaa napisał/a:nosek napisał/a:Witam LASECZKI
![]()
w ten piękny słoneczny poranek
ja dziś robię podumowanie dwóch miesięcy diety, udało mi się zgubić 8,6kg wiem niektóre z Was straciły więcej ale ja i tak jestem mega szczęśliwagrzeszków na swoim sumieniu mam malutko ale są pewnie ze 4 razy złamałam zakazy. no więc trwam dalej i gubię tłuszczyk
nosku masz super wynik i gratuluję wytrwałości w diecie i tak mało grzeszków, godne podziwu
ja już nie długo mam 3 m-ce ciekawe jak u mnie będzie z podsumowaniem zysków i strat
chociaż dyszki nie osiągnęłam ale i tak chyba nie jest źle
jeszcze jak dziś pójdę do fryzjera to dopiero będę miała humor
(chyba że fryzjerowi coś nie wyjdzie ??? to założę czapkę)
w twoim przypadku dyszka to za dużo by było w 2m-ce bo startowałaś z mała wagą , wiadomo że kto ma więcej lepiej idzie( po za mną
ja dukam i dukam ) pocieszam się że jak się po woli chudnie to skóra nie obwiśnie na ciele
zdąży się skurczyć
tak to sobie tłumaczę teraz znowu weszłam na wagę bo nie dowierzałam że w jeden dzień 1,5kg więcej i waga pokazała 87 kg
kapryśna ona jest
ale już humor mam lepszy
czekam na relacje po fryzjerze , ja dzisaj włoski umyłam i super mi się ułożyły po wczorajszym cięciu opłacało się dać więcej kaski za fryzjera
bo moim skromnym zdaniem samo strzyżenie bez modelowania 40 zł to trochę dużo
Dzień Dobry Wszystkim
w ten słoneczny dzionek!
Witam LASECZKI
![]()
w ten piękny słoneczny poranek
ja dziś robię podumowanie dwóch miesięcy diety, udało mi się zgubić 8,6kg wiem niektóre z Was straciły więcej ale ja i tak jestem mega szczęśliwagrzeszków na swoim sumieniu mam malutko ale są pewnie ze 4 razy złamałam zakazy. no więc trwam dalej i gubię tłuszczyk
Super Nosek, moje gratulacje! ![]()
Chudniesz, może nie tak szybko jak inne kobietki ale chudniesz i to się liczy! ![]()
Powodzenia w dalszej walce. ![]()
Dzień dobry, a nawet bardzo dobry! ![]()
Czas na pierwszą dziś kawę. ![]()
Miłego dnia moje Panie! ![]()
a tak w ogóle to przez Was też mam ochotę na fryzjera.
Kusicie mnie! ![]()
nosek napisał/a:Anusiaaa napisał/a:nosku masz super wynik i gratuluję wytrwałości w diecie i tak mało grzeszków, godne podziwu
ja już nie długo mam 3 m-ce ciekawe jak u mnie będzie z podsumowaniem zysków i strat
chociaż dyszki nie osiągnęłam ale i tak chyba nie jest źle
jeszcze jak dziś pójdę do fryzjera to dopiero będę miała humor
(chyba że fryzjerowi coś nie wyjdzie ??? to założę czapkę)
w twoim przypadku dyszka to za dużo by było w 2m-ce bo startowałaś z mała wagą , wiadomo że kto ma więcej lepiej idzie( po za mną
ja dukam i dukam ) pocieszam się że jak się po woli chudnie to skóra nie obwiśnie na ciele
zdąży się skurczyć
tak to sobie tłumaczę teraz znowu weszłam na wagę bo nie dowierzałam że w jeden dzień 1,5kg więcej i waga pokazała 87 kg
kapryśna ona jest
ale już humor mam lepszy
czekam na relacje po fryzjerze , ja dzisaj włoski umyłam i super mi się ułożyły po wczorajszym cięciu opłacało się dać więcej kaski za fryzjera
bo moim skromnym zdaniem samo strzyżenie bez modelowania 40 zł to trochę dużo
Anusiaaa dzięki za słowa, że startowałam z "małą wagą" naprawdę sprawiłaś mi tym ogromną radość
a Twoje wytłumaczenie kurczenia skóry jest oczywiście właściwe ![]()
relacja oczywiście będzie pofryzjerowa (słowotwórstwo jakieś uprawiam) ja pewnie zapłacę jeszcze lepiej ostatnio w tym salonie płaciłam 72PLN (strzyżenie +suszenie nie modelowanie!!!!)
Anusiaaa napisał/a:nosek napisał/a:chociaż dyszki nie osiągnęłam ale i tak chyba nie jest źle
jeszcze jak dziś pójdę do fryzjera to dopiero będę miała humor
(chyba że fryzjerowi coś nie wyjdzie ??? to założę czapkę)
w twoim przypadku dyszka to za dużo by było w 2m-ce bo startowałaś z mała wagą , wiadomo że kto ma więcej lepiej idzie( po za mną
ja dukam i dukam ) pocieszam się że jak się po woli chudnie to skóra nie obwiśnie na ciele
zdąży się skurczyć
tak to sobie tłumaczę teraz znowu weszłam na wagę bo nie dowierzałam że w jeden dzień 1,5kg więcej i waga pokazała 87 kg
kapryśna ona jest
ale już humor mam lepszy
czekam na relacje po fryzjerze , ja dzisaj włoski umyłam i super mi się ułożyły po wczorajszym cięciu opłacało się dać więcej kaski za fryzjera
bo moim skromnym zdaniem samo strzyżenie bez modelowania 40 zł to trochę dużo
Anusiaaa dzięki za słowa, że startowałam z "małą wagą" naprawdę sprawiłaś mi tym ogromną radość
![]()
![]()
![]()
a Twoje wytłumaczenie kurczenia skóry jest oczywiście właściwe
relacja oczywiście będzie pofryzjerowa (słowotwórstwo jakieś uprawiam) ja pewnie zapłacę jeszcze lepiej ostatnio w tym salonie płaciłam 72PLN (strzyżenie +suszenie nie modelowanie!!!!)
no to jesteś większym burżujem
ja bym tyle nie dała za strzyżenie ![]()
za taką kasę to pewnie że złota pasemka wepną Ci we włosy
już nie wiedzą ile liczyć za 20 min roboty ![]()
czekam na relację
ja dzisaj mam wielkiego powera bo załatwiłam sprawę z urzędem do której zebrać się nie mogłam ponad miesiąc ![]()
Anusiaaa dziś chyba tylko my dwie jesteśmy na tym forum, co do burżujstwa to jak szaleć to szaleć żartowałam poprostu w mojej wsi tylko do nich mam zaufanie ![]()
chyba tak , tylko my jesteśmy, wszystkich chyba ogarnął szał przedświąteczny , ja w tym roku odpuszczam
chyba się starzeję ![]()
ja też biorę to na luźniutko
i tak święta poza domem, a poza tym nie mam urlopu i jestem w pracy, ale zaraz zmykam po młodego do przedszkola a potem....... ciach ciach ![]()
Nie jesteście same moje drogie jestem jeszcze ja. ![]()
Właśnie siedzę sama w domu i przygotowuję obiad dla moich możliwe że przyszłych teściów
którzy spędzą u mnie następne dwa tygodnie i myślę sobie, że to będzie ciężki czas dla mojego dukania... oj ciężki... oby był tylko ciężki dla dukania a nie tak w ogóle. ![]()
Życzcie mi powodzenia, przyda się teraz bardziej niż zazwyczaj.
![]()
Tez jestem.
Trochę u mnie było przed-świątecznie, bo córka wyciągnęła mnie na zakupy. Obleciałyśmy szmat drogi (ja w ramach spaceru z kijkami), z plecakiem na plecach. A teraz byłam (pieszo i tramwajem) na rtg bioder. Zziajana usiadłam teraz do komputera i... pustki.
Nosku, czekam na relacje fryzjerskie - na pewno będzie ładnie. ![]()
Anusiaaa - gratuluję nowej fryzury ![]()
Talaaaaa - trzymam kciuki za przygotowanie obiadu.
Napisz, co szykujesz na ten obiad, bo zżera mnie ciekawość.
O rany, teraz doczytałam, że będziesz ich gościła 2 tygodnie. Tym bardziej trzymam kciuki. Dasz radę ![]()
Wielokropek,
robię udka w sosie sojowym, ziemniaki z koperkiem, buraczki z papryką i cebulką i kalafiora.
Z tych wszystkich pyszności ja mogę dziś jedynie udko zjeść bo same P.
No dokładnie... 2 tyg!
a to dlatego, że nie mieszkam w Polsce.
Znając życie będę wysłuchiwać głupot w stylu... "po co Ci ta dieta, ślicznie wyglądasz... bla blaaa, blaaaaa!" ![]()
Wielokropek,
robię udka w sosie sojowym, ziemniaki z koperkiem, buraczki z papryką i cebulką i kalafiora.
Z tych wszystkich pyszności ja mogę dziś jedynie udko zjeść bo same P.![]()
![]()
![]()
No dokładnie... 2 tyg!a to dlatego, że nie mieszkam w Polsce.
Znając życie będę wysłuchiwać głupot w stylu... "po co Ci ta dieta, ślicznie wyglądasz... bla blaaa, blaaaaa!"
No to robisz pyszności.
Jeśli mogę coś doradzić; skutecznie zamyka co poniektórym usta stwierdzenie "bo jestem postrzelona". Trochę nie ma jak z czymś takim dyskutować, a spokój zapewniony. Przepis skuteczny, wielokrotnie go używam.
Jeśli mogę coś doradzić; skutecznie zamyka co poniektórym usta stwierdzenie "bo jestem postrzelona". Trochę nie ma jak z czymś takim dyskutować, a spokój zapewniony. Przepis skuteczny, wielokrotnie go używam.
Dobry pomysł! Grzeczne ale dosadne. ![]()
Ja ostatnio na pytanie koleżanki 'wariatko ile masz się zamiar odchudzać' odpowiedziałam : 'aż wyschnę na suchy wiór i będzie mi widać tylko ślepia,ooo!'
zamknęła się od razu ![]()
W ogóle ostatnio odczuwam w niektórych zazdrość odnośnie tego, że chudnę... mam wrażenie że jakby mogli to napchaliby mnie czekoladą i boczkiem.
Ja też z Wami cały czas jestem
Co prawda raczej Was czytam, mniej piszę, ale pogoda jest tak piekna, że spędzam ją z dziećmi na dworze. Od dzisiaj one mają wolne od szkoły a ja od pracy. Jest okazja do wspólnego spędzania czasu, a tak żadko się to zdarza
Normalnie to rano wychodząc do pracy budzę je do szkoły, a potem to wieczorkiem mamy tylko chwilkę dla siebie, bo trzeba odrobić lekcje pouczyć się itp. Nie ma kiedy pogadać i poszaleć, a nie chciałabym przez tą gonitwę starcić kontaktu z nimi.
To dlatego, że dużo osób gada o chęci schudnięcia (wiem, bo sama to robiłam długi czas), a nieliczni rzeczywiście odchudzają się, i robią to skutecznie. Zazdrość, moja Pani, zazdrość.
A nic nie zamyka innym tak skutecznie buzi jak prawda, albo dowcip.
wielokropek napisał/a:Jeśli mogę coś doradzić; skutecznie zamyka co poniektórym usta stwierdzenie "bo jestem postrzelona". Trochę nie ma jak z czymś takim dyskutować, a spokój zapewniony. Przepis skuteczny, wielokrotnie go używam.
Dobry pomysł! Grzeczne ale dosadne.
Ja ostatnio na pytanie koleżanki 'wariatko ile masz się zamiar odchudzać' odpowiedziałam : 'aż wyschnę na suchy wiór i będzie mi widać tylko ślepia,ooo!'zamknęła się od razu
W ogóle ostatnio odczuwam w niektórych zazdrość odnośnie tego, że chudnę... mam wrażenie że jakby mogli to napchaliby mnie czekoladą i boczkiem.
Ja też mam wrażenie, że dużo osób mi zazdrości i to nie tylko utraty kilogramów, ale przede wszystkim siły woli i tak długiego trzymania się zasad diety
A niech zazdroszczą, co mi tam
Zobaczymy co powiedzą po kolejnym kwartale II fazy, bo tyle mam zamiar ją jeszcze trzymać ?
Ja też z Wami cały czas jestem
Co prawda raczej Was czytam, mniej piszę, ale pogoda jest tak piekna, że spędzam ją z dziećmi na dworze. Od dzisiaj one mają wolne od szkoły a ja od pracy. Jest okazja do wspólnego spędzania czasu, a tak żadko się to zdarza
Normalnie to rano wychodząc do pracy budzę je do szkoły, a potem to wieczorkiem mamy tylko chwilkę dla siebie, bo trzeba odrobić lekcje pouczyć się itp. Nie ma kiedy pogadać i poszaleć, a nie chciałabym przez tą gonitwę starcić kontaktu z nimi.
No dobrze, jesteś usprawiedliwiona ![]()
Trudno ganiając z dzieciakami pisać coś na forum.
A pogoda - bajkowa.
talaaaaa napisał/a:wielokropek napisał/a:Jeśli mogę coś doradzić; skutecznie zamyka co poniektórym usta stwierdzenie "bo jestem postrzelona". Trochę nie ma jak z czymś takim dyskutować, a spokój zapewniony. Przepis skuteczny, wielokrotnie go używam.
Dobry pomysł! Grzeczne ale dosadne.
Ja ostatnio na pytanie koleżanki 'wariatko ile masz się zamiar odchudzać' odpowiedziałam : 'aż wyschnę na suchy wiór i będzie mi widać tylko ślepia,ooo!'zamknęła się od razu
W ogóle ostatnio odczuwam w niektórych zazdrość odnośnie tego, że chudnę... mam wrażenie że jakby mogli to napchaliby mnie czekoladą i boczkiem.
Ja też mam wrażenie, że dużo osób mi zazdrości i to nie tylko utraty kilogramów, ale przede wszystkim siły woli i tak długiego trzymania się zasad diety
A niech zazdroszczą, co mi tam
Zobaczymy co powiedzą po kolejnym kwartale II fazy, bo tyle mam zamiar ją jeszcze trzymać ?
Śmieję się, że już niedługo będziemy musiały wchodzić dwa razy do jakiegoś pomieszczenia, żeby nas ktoś zauważył.
![]()
Dla mnie najważniejsze jest, że moi bliscy są ze mnie dumni i wspierają mnie na każdym kroku , tak jak Wy Kochane
A reszta świata niech myśli i mówi co chce ![]()
Dla mnie najważniejsze jest, że moi bliscy są ze mnie dumni i wspierają mnie na każdym kroku , tak jak Wy Kochane
A reszta świata niech myśli i mówi co chce
Dokładnie! ![]()
A my...? My jesteśmy piękne! Ciałem i duchem! ![]()
wielorybek napisał/a:Dla mnie najważniejsze jest, że moi bliscy są ze mnie dumni i wspierają mnie na każdym kroku , tak jak Wy Kochane
A reszta świata niech myśli i mówi co chce
Dokładnie!
A my...? My jesteśmy piękne! Ciałem i duchem!
Dodam jeszcze, że skromne!!!!!
Witajcie
ja właśnie zjadłam łososia w moim ulubionym (jestem chyba od niego już uzależniona) sosie cebulowo koperkowym
a tak dzień jak co dzień
dziś ost dzień P ![]()
Ale tu znowu cisza ...
Witajcie dziewczyny ja mam dzis dola nie mam umoru ani nic wszytko sie mi sypie ogolnie w zyciu aa na dotatek mama mi pwoedziala ze mi sie doly robia ciemne pod oczami
co ja mam poradzic an to ? pomózcie mi ;(
Moze te doly przez ta diete sie robia ;(
Moze te doly przez ta diete sie robia ;(
Mircia88, o różnych potencjalnych skutkach ubocznych naszej diety czytałam, ale nigdzie nie było napisane o dołach pod oczami. Czy rzeczywiście masz je, czy to taka metafora?
Dziewczyny czy straszny grzech robię jeśli zamiast kakao odtłuszczonego używam zwykłego? Mama zrobila mi pyszne trufle czekoladowe. Niby OK, otręby, słodzik itd. ale kakao użyła zwykłego. Mam jeszcze 10 małych kuleczek, zjadlam jedną a już mam wyrzuty sumienia....
Dziewczyny czy straszny grzech robię jeśli zamiast kakao odtłuszczonego używam zwykłego? Mama zrobila mi pyszne trufle czekoladowe. Niby OK, otręby, słodzik itd. ale kakao użyła zwykłego. Mam jeszcze 10 małych kuleczek, zjadlam jedną a już mam wyrzuty sumienia....
Zjedz, wyrzuty sumienia schowaj w kieszeń, zrób o dzień dłużej proteiny albo jutro dłuuuuuuuuuuuuuuugi spacer + ćwiczenia.
Rzeczywiście nieodtłuszczone kakao jest nie dla nas.
Jeszcze raz sprawdziłam - w dozwolonych produktach jest kakao bez tłuszczu.
To ten dzień proteinowy musialabym przedłużyć o 5 dni bo na tyle sobie to poporcjowałam: 2 na dzień ![]()
Chłop jest słodka dziurka to może mnie wybawi
ale nawet nie wiecie ile rozkoszy daje po 4 tyg coś slodkiego ![]()
no to melduję włosy obcięte, teraz wyglądam nieźle, zobaczymy co będzie rano jak wstanę (zwykle chopin po koncercie, każy w inna stronę)
Anusiaaa grzywki takiej co pokazywałaś na zdjęciach nie zrobiłam ale i tak może być
Wielokropku gratuluję zapału do spacerków z kijkami naprawdę super sprawa ![]()
Talaaaa powodzenia z przyszłymi teściami,
mam nadzieję, że wizyta będzie miała pozytywny przebieg ![]()
zaraz zrobię sałatkę z makreli a robię to tak:
- makrela wędzona
- kilka liści sałaty lodowej
- 2 korzenie gotowanej pietruszki pokrojone w kostkę
- 2 ogórki konserwowe w kosteczkę
- dużo koperku
dla mnie pycha i zdrowe na nerki ![]()
ja również się melduję , popołudnie spędziłam na zakupach i na podwórku z córką , piekna pogoda 25st uwielbiam to ![]()
nosku na pewno rewelacyjnie wyglądasz , uśmiałam się z chopina na głowie bo mam tak samao zawsze rano
dlatego codziennie musze myć włosy
talaaa powodzenia życzę , bo czeka Cię test na przyszła żonkę dla ukochanego synusia
wytrwałości ![]()
wielokropku podziwiam te codzienne spacery z kijkami ja nawet do brzuszków nie mogę się zmusić , bo podłoga tak daaaaaleko ![]()
dk97 jak tak ładnie sobie wydzieliłaś te trufle (na ktore mi zrobiłas ochotę
) to nic się nie stanie jak nawet kakao nie takie jak trzeba skoro tak mało podjadasz, nie dajmy się zwariować na tej diecie ![]()
A ja robię żółty ser
ciekawe jak mi wyjdzie
jutro wkleję foto
Dobranoc dukanki ![]()
Wielokropek nie pojawily sie nawet rodzice to zauwazyli i nie wiem co jest grane ;(
Mircia88,
tak profilaktycznie zrób po świętach podstawowe badania krwi i moczu + badanie wątroby (AspAT i AlAT), pewnie będzie wszystko dobrze, ale "strzeżonego Pan Bóg strzeże"
Witam
)
Powiem wam dziewczyny ze buleczki dukana sa rewelacyjne na serku homogenizowanym kupilam taki z PILOSA w LIDLU i sa cudownie pyszne:))
Powiedzcie mi jakie macie ciekawe przepisy na swieta???
Mircia88,
przeczytałam w necie, że worki (cienie) pod oczami są objawem przemęczenia albo wynikiem zatrzymania wody, albo bezsennosci. Tak czy inaczej - zrób badania. Trzymam kciuki. ![]()
Witam
)
Powiem wam dziewczyny ze buleczki dukana sa rewelacyjne na serku homogenizowanym kupilam taki z PILOSA w LIDLU i sa cudownie pyszne:))
Powiedzcie mi jakie macie ciekawe przepisy na swieta???
Jaki dokładnie kupiłaś ten ser PILOSA. Byłam dziś w Lidlu, chciałam właśnie go kupić, ale były tylko takie o zawartości tłuszczu min. 5%.
Na święta kupiłam szynkę z koniny i polędwicę z dzika. Robię dużo jaj faszerowanych, sałatkę z makreli (inną niż Nosek) i jakąś surówkę z rukoli, papryki i co mi tam wpadnie w ręce.
AnkaDukana napisał/a:Witam
)
Powiem wam dziewczyny ze buleczki dukana sa rewelacyjne na serku homogenizowanym kupilam taki z PILOSA w LIDLU i sa cudownie pyszne:))
Powiedzcie mi jakie macie ciekawe przepisy na swieta???
Jaki dokładnie kupiłaś ten ser PILOSA. Byłam dziś w Lidlu, chciałam właśnie go kupić, ale były tylko takie o zawartości tłuszczu min. 5%.
Na święta kupiłam szynkę z koniny i polędwicę z dzika. Robię dużo jaj faszerowanych, sałatkę z makreli (inną niż Nosek) i jakąś surówkę z rukoli, papryki i co mi tam wpadnie w ręce.
Powiem ci ze ja ostatnio mam nieamowite napady na tatara jem doslownie codziennie i nie moge wytrzymac bez niego, ma mega duzo bialka i kupuje prawdziwy wolowy pychotka, wiec moze te swieta njie beda dla mnie nadzwyczajnie inne, bede jadla tatara:)))
Wielokropek napisał/a:AnkaDukana napisał/a:Witam
)
Powiem wam dziewczyny ze buleczki dukana sa rewelacyjne na serku homogenizowanym kupilam taki z PILOSA w LIDLU i sa cudownie pyszne:))
Powiedzcie mi jakie macie ciekawe przepisy na swieta???
Jaki dokładnie kupiłaś ten ser PILOSA. Byłam dziś w Lidlu, chciałam właśnie go kupić, ale były tylko takie o zawartości tłuszczu min. 5%.
Na święta kupiłam szynkę z koniny i polędwicę z dzika. Robię dużo jaj faszerowanych, sałatkę z makreli (inną niż Nosek) i jakąś surówkę z rukoli, papryki i co mi tam wpadnie w ręce.
Powiem ci ze ja ostatnio mam nieamowite napady na tatara jem doslownie codziennie i nie moge wytrzymac bez niego, ma mega duzo bialka i kupuje prawdziwy wolowy pychotka, wiec moze te swieta njie beda dla mnie nadzwyczajnie inne, bede jadla tatara:)))
Ja tatarem obżerałam się (nie można tego nazwać inaczej) przez ostatnie trzy dni, a wcześniej w ubiegłym tygodniu też dni kilka. Na razie tatarowi powiedziałam "do widzenia". A w tak dużych ilościach jem też biusty kurczaków, ale trwa to już od początku diety. Na święta upiekę w rękawie filet z indyka.
Ja na święta chciałam zrobić dietetyczną kiełbasę i sałatkę warzywną z dozwolonych warzyw, ale moja siostra u której będę spędzać świeta bardzo się oburzyła. Powiedziała, że sie obrazi jak przywiozę swoje jedzenie. Jestem na diecie juz ponad miesiąc i nie chcę tego zaprzepaścić przez święta. Chyba Jej nie posłucham i zabiorę swoje jedzonko.
Ja już dzisiaj zamarynowałam pierś z indyka, z której zrobię pieczeń część na gorąco z sosem jogurtowym, reszta na zimno jako wędlinka. Jutro mam dostawę świeżej cielęcinki, z której też zrobię pieczeń cielęcą i zrazy z wędlinką drobiową, ogóreczkiem kiszonym i papryką. Do tego zamierzam przyrządzić szaszłyki z piersi kurczaka z cebulką i papryką, dukanowski bigos, piernik i ciasteczka korzenne. Mam nadzieję, że dzięki temu nie skuszę się na niedozwolone specjały, chociaż z premedytacją do kawy spróbuję mały kawałeczek ciasta teściowej (jej wypieki to niebo w gębie). Przecież od kawałka czy dwóch nie przytyję z powrotem 10 kg, w końcu są święta. Nie dam się zwariować ![]()
Życzę Wam wszystkim dobrej nocki i super dzionka jutro ![]()
Rano zamelduję się znowu ![]()
Witajcie moje Panie - niechaj świąteczne śniadanie ![]()
będzie rajem dla podniebienia - niech dieta tego nie zmienia ![]()
fryzury wasze na wałkach , czy też na mocnych piankach ![]()
spowite w lakierowej mgle - ale lalunie - super jest ![]()
w nowe kreacje przybrane - wszak to świąteczne śniadanie ![]()
siadają dumnie do stołu - nie jedzą tłustego rosołu ![]()
żadnej pieczeni ze świni - dla swojej robią to linii ![]()
nie dla nas torty , ni baby - nie jemy takiej potrawy ![]()
my mamy swoje przysmaki - tatarki, filety i ptaki
z otrębów dla nas jest najlepszy na świecie chleb ![]()
piernika z tego też mamy i bułki dla dukany ![]()
z jogurtem otręby jadamy dlatego pusty brzuszek mamy
bigosik , też swój mamy - tłustego nie jadamy ![]()
w Wielkanoc jajek moc - omlecik , na twardo lubię to ![]()
smacznego życzę miłym Paniom ![]()
Witajcie Laseczki ![]()
czasu mi brakuje - nic nie zrobione - praca etatowa zabiera mi teraz cały mój czas
ale nic nie szkodzi sami w domu na święta coś tam zdążę zrobić noc długa przed świętem
widzę , że wszyscy prawie gotowi do śniadania - potrawy porobione , albo w trakcie
dałam sobie na luz - co będzie to zjemy
pięknie wstaje dzisiaj dzień , słoneczko wyłania się silnym rumieniem z jeziora , niebo porysowane
przez samoloty , a ptasie trele to raj dla ucha ![]()
w dniu dzisiejszym osiągnęłam pełnoletność w dukaniu ![]()
tak , tak pełnoletność tzn. straciłam 18 kg od początku diety
![]()
radość z sercu się rozpiera
optymizm zagościł już na dobre w moim umyśle ![]()
życzę miłego dnia , chęci do dalszego działania , spadków wagi ![]()
pozdrawiam serdecznie ![]()
Witajcie Laseczki ![]()
Ebata gratuluję pełnoletności
super wynik brawo
ja dziś jeszcze w pracy nie mam wolnego, na szczęście na święta nic nie szykuję więc ciśnienia nie mam ![]()
miłego dnia
Witam wszystkich słonecznie ![]()
EBATA - wynik super, gratuluję.
Udanego dnia życzę.
Ebata gratuluje rewelacyjny wynik, już mnie dogoniłaś a lada dzień przegonisz
bo mnie waga się zatrzymała a raczej podskoczyła w górę ,w takie dni to mi ręce opadają , a tak ładnie mi się ruszyła jak zmieniłam system z 5/5 na 1/1 i znowu tkwię w miejscu a myślałam że do końca mieniąca dojdę do 85kg ale nie mam szans
trochę jestem podłamana ![]()
Anusiaaa Ty się kochana nie podłamuj, będzie dobrze musi być, moja waga to też tak skokowo spada, stoi w miejscu tydzień lub dwa a potem z dnia na dzień 0,6 kg w dół a potem znowu stoi, także jak chyba kiedys wielokropek napisała że ta dieta uczy nas również cierpliwości ![]()
Strony Poprzednia 1 … 246 247 248 249 250 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026