co do murzynka był bardzo duży ale zaraz opadł i z dołu zrobił mi się zakalec ale góra jest do zjedzenia i jest bardzo dobra
hmm czemu mi tak opadł ehhh
na obiadek zrobiłam sobie sycącego kurczaka
w necie znalazłam ten przepis:
2. Kurczak sycący (pierś z kurczaka)
jedna pierś z kurczaka
3/4 szklanki bulionu drobiowego lub warzywnego ( ja używam angielskich są inaczej doprawiane inny zapach)
1/2 czerwona papryka
1/2 zielona papryla
1/2 żółta papryka
1 cukinia - młoda a niezbyt duża
1 cebula średnia
4 ząbki czosnku
jak komuś mało może dodać 4 średnie pieczarki
puszka krojonych pomidorów
dwie łyżki przecieru pomidorowego
słodzik do smaku
sól do smaku (oczywiście opcjonalnie)
3 łyzki otrąb
DWIE WERSJE DOPRAWIANIA:
Pierwsza styl orientalny:
świeża kolendra,
korzeń imbiru - świeży
curry (wybór należy do ciebie może byc hot lub łagodniejsze)
szczypta chili,
estragon suszony lub świeży
Druga wersja śródziemnomorska (hahaha):
świeża i suszona bazylia
świeży i suszony tymianek
oregano
czerwona papryka
biały pieprz
Pierś pokroić w gruba kostkę posypać solą, i przyprawami na ostro zaleznie od wybranej wersji doprawiania (imbir curry, czosnek, chili, biały pieprz). Zostawić na godzine pod przykryciem w chłodnym miejscu. Kroimy wszystkie warzywa w grubą kostkę.
Na rozgrzana teflonową patelnie wrzucamy cebule, ciągle mieszamy, po 2 minutach dodajemy troche bulionu i przykrywamy gdy się zeszkli dodajemy grzyby jeżeli mamy na nie ochotę i znowu troche bulionu i przykryć. Gdy woda zaczyna odparowywać wrzucić kurczaka i 2 roztarte ząbki czosnku. Gdy to co na patelni zaczyna nam lekko przywierać do dna mieszamy, wlewamy trochę bulionu. Dusimy odparowujemy, gdy całość jest podduszona i lekko brązowa w wersji orientalnej dodajemy troche startego imbiru. Zdejmujemy na chwilę z ognia. W tym czasie do rondla z grubym dnem wrzucamy warzywa (pokrojona ze skórką cukinia i papryka, zabek czosnku, mieszamy przypiekamy, i znowu dajemy troszkę bulionu przykrywamy max 2 minuty i odparowujemy, warzywa musza być twardawe. Teraz do naszego kurczaka dodajemy pomidory z puszki, doprowadzamy do wrzenia, zmiejszamy ogień, wrzucamy warzywa i ząbek czosnku, zioła według wybranej wersji doprawiania. Oczywiście trzeba spróbowac zdecydować sie na słodzik lub nie i inne przyprawy z danego zestawu no i na koniec te 3 łyzki otrąb oraz mozna zagęścić całośc przecierem pomidorowym.Dobrze jest nie rozgotowac warzyw by nie wyszła z tego mamałyga.
tylko pozmieniałam trochę
bo pomidorów w puszcze nie miałam i tych otrębów nie dawałam a i tak bardzo smaczne wyszło
i na prawdę sycące
i wygląda jak leczo ale zupełnie inaczej smakuje
ja dałam kurczaka, papryki czerwonej, pieczarki, bulion, cebula, koncentrat na końcu i przyprawiłam po sowiemu 
http://zapodaj.net/2d4de503844e.jpg.html mój o chlapnięty murzynek
http://zapodaj.net/a8ea0e811a31.jpg.html mój obiadek
http://zapodaj.net/8985035d2887.jpg.html