Witajcie Wszyscy dukający (weterani i nowi na forum)
życzę powodzenia ,silnej woli , spadku wagi , żadnych grzeszków ![]()
pytanko jedno ![]()
jakich balsamów ujędrniających do ciała używacie , ew polecacie ?
pozdrawiam ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 238 239 240 241 242 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witajcie Wszyscy dukający (weterani i nowi na forum)
życzę powodzenia ,silnej woli , spadku wagi , żadnych grzeszków ![]()
pytanko jedno ![]()
jakich balsamów ujędrniających do ciała używacie , ew polecacie ?
pozdrawiam ![]()
Podobne tematy
Ja bardzo lubię ryby
ale dam rade na tym systemie 5/5
chociaż przez miesiąc
a jakby było ciężko to przejdę na 1/1 ![]()
Ja bardzo lubię ryby
ale dam rade na tym systemie 5/5
chociaż przez miesiąc
a jakby było ciężko to przejdę na 1/1
Anetko ![]()
stosuję system 4/3 od poniedziałku do czwartku same proteinki , a piątek - niedziela proteinki i warzywka - waga też leci w dół
pozdrawiam ![]()
witam was serdecznie
dzisiaj jadlam tatar wolowy z sokolowa, jest przepyszny dodalam zoltko i ogorki konserwowe pokrojone, powiedzcie mi czy taka potrawa zalicza sie do P czy do PW ??
witam was serdecznie
dzisiaj jadlam tatar wolowy z sokolowa, jest przepyszny dodalam zoltko i ogorki konserwowe pokrojone, powiedzcie mi czy taka potrawa zalicza sie do P czy do PW ??
witaj AnkaDukan ![]()
jadam taka potrawę w dni proteinowe
witam was serdecznie
dzisiaj jadlam tatar wolowy z sokolowa, jest przepyszny dodalam zoltko i ogorki konserwowe pokrojone, powiedzcie mi czy taka potrawa zalicza sie do P czy do PW ??
Ogórki jako dodatek do potrawy a nie warzywo - można jeść w P
pytanko jedno
jakich balsamów ujędrniających do ciała używacie , ew polecacie ?
Nie używam żadnych balsamów ujędrniających, tylko do suchej skóry. Za radą dermatologa nie jestem też wierna jednej marce; zmieniam je co jakiś czas.
Witam dziewczyny potrzebuje kopniaka i to bardzo DUŻEGO .Jestem na dukanku od niedzieli i dziś nie wytrzymałam zjadłam 5 racuszków z jabłkiem na oleju smażone i 2 gratki duże .Mam takie cholerne wyrzuty że nie jem dziś kolacji i tak pewnie nie pomoże.Kurcze na dodatek mi się waga dziś popsuła i nie sprawdze ile mnie te grzech obżarstwa będzie kosztował.Jestem zła na siebie i to bardzo.
Myślę, że nie ma sensu niejedzenie kolacji - będziesz głodna i rano wsuniesz dużo więcej.
Zamiast wyrzutów sumienia trochę poćwicz.
A tak na marginesie - tworzymy tutaj niezłą grupę masochistek: co jakiś czas któraś z nas domaga się kopniaków. Ciekawe zjawisko
![]()
Witam dziewczyny potrzebuje kopniaka i to bardzo DUŻEGO .Jestem na dukanku od niedzieli i dziś nie wytrzymałam zjadłam 5 racuszków z jabłkiem na oleju smażone i 2 gratki duże .Mam takie cholerne wyrzuty że nie jem dziś kolacji i tak pewnie nie pomoże.Kurcze na dodatek mi się waga dziś popsuła i nie sprawdze ile mnie te grzech obżarstwa będzie kosztował.Jestem zła na siebie i to bardzo.
Pomysł żeby nie jeść kolacji nie wydaje mi się najlepszy, zamiast tego wcinaj białka wtedy organizm musi się wysilać żeby je strawić i pozbywa sie tłuszczyku:) a grzeszki zdarzają się każdemu.. ja jestem w drugiej fazie i wczoraj wieczorem wypiłam sobie " zakazany" gorący kubek;p moja waga na razie stoi jak zaklęta ale musimy się nauczyć cierpliwości;)
aniawierz napisał/a:nosek napisał/a:witajcie Laseczki, u mnie szaro buro i ponuro, ale humor ok jeszcze jak przeczytałam moje dzisiejsze poprzedniczki, no to czapki z głów EBATA jesteś poprostu genialna w swojej porannej twórczości, jak juz Ci piszę od dłuższego czasu pisz, pisz.... i wydaj to
jak rano odpalam kompa to zerkam czy coś fajnego napisałas
dzisiejsza proza obłędna
Aniuwierz super że w pracy wszystko się układa, zobaczysz system nowy pewnie nie taki straszny, ja pracuję w dość dużej korporacji i po moim powrocie z macierzyńskiego też była rewolucja sysytemowa koledzy nie byli zbyt chętni do pomocy (wyścigi szczurów o złote kalesony) ale jakoś dałam radę, także będzie dobrze, a tak jak napisałaś widok zdziwionych koleżanek bezcenny
u nas na szczęście nie ma wyścigu szczurów bo najzwyczajniej w świecie nie ma drogi awansu. ech...
wierze ze będzie dobrze ale dziękuje.
zazdroszczę ci ze swoja prace możesz czasem wziąć do domu. a jak synek? lepiej?wiesz u nas o awans też bardzo ciężko, jeśli ktos "cię nie klepnie" ale i tak nie jest źle
jak już Ci pisałam plusem jest na pewno to że sporadycznie mogę popracować zdalnie w domu co w wypadku chorującego przedszkolaka jest niezmiernie przydatne, a co do młodego to gil do pasa dziś na szczęście przyszła z nim posiedzieć teściowa
zdrówka dla młodego. a macie w domu nebulizator? taki inhalator. ja kupiłam madzi jak mi tak non stop chorowała i robiłam inhalacje z leków albo z samej soli, i od razu mniej zaczęła chorować. teraz mai tez robię gdy ma katarek lub kaszelek. lepsze niż inne leki doustne.
a ja jak pisąłam kilka stron (kilkanaście) wcześniej zrobię na święta:
- jaja faszerowane łososiem ( z majonezem light)
- kiełbaski białe (indycze)
- bułeczki lub chlebek dukana
- sernik łaciaty
- bułeczki serowe
- piernik
- pokombinuję z mazurkiem
- babkę a`la drożdżową
- sosik jogurtowo-czosnkowo-ziołowy
- sałatkę pieczarkową (jak uda mi się zrobić ser żółty, jaja, pieczarki, majonez light, szczypior, ew rzodkiewki)
babcia robi (dukana):
- pasztet wołowo-indyczy
- klops z jajkiem (wołowo-indyczy)
- galaretkę rybną i z kurczakiem drugą na odtłuzczonym wywarze z odtłuszczonymi kostkami
- biały barszcz z jajem
a mama:
- sałatkę warzywną z majonezem light
na stole będzie przewaga wędlin drobiowych i chudych gdyż mam szwagra muzułmanina i on nie jada innych mięs niż drób i wołowina (cielęcina), baraninę.
witam wspaniałe panie czy ktoś mi może powiedzieć gdzie dostanę mąkę kukurydzianą bo oblatałam pół miasta i nie ma a mam taką ochotę na gofry ![]()
Witajcie Wszyscy dukający (weterani i nowi na forum)
życzę powodzenia ,silnej woli , spadku wagi , żadnych grzeszkówpytanko jedno
jakich balsamów ujędrniających do ciała używacie , ew polecacie ?pozdrawiam
ja ostatnio kupiłam Ziaja kozia mleko super nawilża ładnie pachnie i odżywia skórę i jest niedrogi w porównaniu z tymi co kupowałam a i tak efektu nie było. mam też z tej serii mydło pod prysznic z koziego mleka oraz z innej serii masło kakaowe polecam.
dzięki za zachętę do zaczęcia pisania tylko ja mam taki problem ze robię błędy i nie lubię pisać na kompie wole papier a i tak by to trzeba było przepisać na komp. ale fakt może i to dobry pomysł wylać pewne smutki przemyślenia i radości i poskładać to w powieść nawet mam pare napisane ale muszę poszukać kajetu i pisać. TY też zacznij bo miejsce w którym mieszkasz jest stworzone do pisania pięknych tajemniczych opowiadań
wariatka19866 napisał/a:hej ja od dziś zaczęłam dukana i mam pytanie czy mogę w pierwszej fazie jeść otręby z mlekiem 0% i kefir owocowy bez tłuszczu i czy mogę bez tłuszczu smażyć mięso ?
Otręby owsiane jemy już od I fazy, ale tylko 1 łyżkę dziennie. Mimo różnych zalet zawierają też węglowodany. Od drugiej fazy po 2 łyżki dzienne. I to nie "można", ale trzeba.
Mleko 0% - ok.
Kefir musi być bez cukru i Dukan nie poleca jeść go (ani jogurtu z owocami) w czasie I fazy. Oba muszą zawierać 0% cukru (ale nie laktozy), max. 3% tłuszczu. W II fazie można max. 2 dziennie i to tylko wtedy, gdy waga spada.
Smażone (bez użycia tłuszczu) mięso jest ok. niezależnie od fazy.
dziękuję co ja bym zrobiła gdyby nie wy ![]()
EBATA napisał/a:Witajcie Wszyscy dukający (weterani i nowi na forum)
życzę powodzenia ,silnej woli , spadku wagi , żadnych grzeszkówpytanko jedno
jakich balsamów ujędrniających do ciała używacie , ew polecacie ?pozdrawiam
ja ostatnio kupiłam Ziaja kozia mleko super nawilża ładnie pachnie i odżywia skórę i jest niedrogi w porównaniu z tymi co kupowałam a i tak efektu nie było. mam też z tej serii mydło pod prysznic z koziego mleka oraz z innej serii masło kakaowe polecam.
dzięki za zachętę do zaczęcia pisania tylko ja mam taki problem ze robię błędy i nie lubię pisać na kompie wole papier a i tak by to trzeba było przepisać na komp. ale fakt może i to dobry pomysł wylać pewne smutki przemyślenia i radości i poskładać to w powieść nawet mam pare napisane ale muszę poszukać kajetu i pisać. TY też zacznij bo miejsce w którym mieszkasz jest stworzone do pisania pięknych tajemniczych opowiadań
Ja używam soraya summer slim jest świetny fajnie sie wchłania i ja tam widzę efekty ![]()
witam wspaniałe panie czy ktoś mi może powiedzieć gdzie dostanę mąkę kukurydzianą bo oblatałam pół miasta i nie ma a mam taką ochotę na gofry
hej jeśli mieszkasz w większym mieście to w jakimś markecie ja kupiłam w leclerc i w bomi też na pewno jest a no na 100% w sklepie ze zdrowa żywnością.
Ja przed chwila zrobiłam placki bez maki w sandwiczu
3 łyżki otrąb, 1 jajo, 2 łyżki serka homo ale można dać jogurt naturalny, jakiś aromat lub sok z cytryny lub kakao, ja dzis dałam cynamon i olejek migdałowy, mieszamy i wlewamy do sandwicza po paru chwilach jak się zrumieni wyciągamy, to co mi zostało z serka wylałam na placki mniam dzis jestem z siabie dumna
jako dukanowskiej kucharki deser wyszedł i kotlety mielone z piekarnika tez wyszły pyszne.
tylko waga stoi ale to przez anginkę która mnie dopadła ![]()
witam wszystkie panie.stosuje diete dukana od 2,5 miesiaca.zrzucilam 17.5 kilograma na dzien dzisiejszy.powiem wam ze dieta ok ale bardzo nuzaca ze wzgledu na brak jakikolwiek owocow,sokow i tak dalej ale mozna przezyc.zaczelam miec straszne problemy z wyproznianiem sie.masakra szok i masakra hehe.oprocz diety chodzimy z kuzynka na silownie kilka razy w tygodniu.efekty sa widoczne a najbardziej kluzne ubrani i to bardzo luzne.ogolnie polecam choc to naprawde ciezka praca.czekam na wasze opinie i pozdrawiam acha i powodzenia.ja jeszcze jakies 20 kilo i moge ugryzc jakiegos owoca papa
witam wszystkie panie.stosuje diete dukana od 2,5 miesiaca.zrzucilam 17.5 kilograma na dzien dzisiejszy.powiem wam ze dieta ok ale bardzo nuzaca ze wzgledu na brak jakikolwiek owocow,sokow i tak dalej ale mozna przezyc.zaczelam miec straszne problemy z wyproznianiem sie.masakra szok i masakra hehe.oprocz diety chodzimy z kuzynka na silownie kilka razy w tygodniu.efekty sa widoczne a najbardziej kluzne ubrani i to bardzo luzne.ogolnie polecam choc to naprawde ciezka praca.czekam na wasze opinie i pozdrawiam acha i powodzenia.ja jeszcze jakies 20 kilo i moge ugryzc jakiegos owoca papa
Witamy i gratulujemy super wynik. no owoce to pyszna sprawa dla nas zakazana a tu niedługo truskawki, czereśnie itd
damy radę bo efekty są widoczne damy rade
Bylam dzis u kumpeli co ma wage wskazowkowa i u niej w dzien wyszlo takie nie cale 59kg.U mnie teraz po kolacji w ciuchach na elektronicznej wyszlo 60,4kg,takze ciezko stwierdzic ilke waze ale napewno chudne,najlepsze jest to,ze bez diety kiedy bym nie stanela na wage i gdzie to mniej wiecej tyle samo wazylam,a tu na diecie co chwila inny wynik.Chcialabym nie wazyc sie przez kilka dni,ale musze zagladac czy nie zezarlam za duzo heh. Jak tam pogoda w PL bedzie dobrze na swieta?Plaszcza to juz chyba brac nie musze,ale sandaly chyba tez niezbyt?
Czesc. Jestem na diecie 9-y dzien schudlam 5 kilo, Pierwsze 3 dni byly trudne , chcialo mi sie ciagle jesc ( celowo nie napisalam,ze bylam glodna bo nie bylam chcialo mi sie jeeesc
) Teraz juz jakos nie , czyzby proteiny naprawde dawaly uczucie sytosci na dluzej?
Zycze wszystkim wytrwalosci, sobie tez. ![]()
Bylam dzis u kumpeli co ma wage wskazowkowa i u niej w dzien wyszlo takie nie cale 59kg.U mnie teraz po kolacji w ciuchach na elektronicznej wyszlo 60,4kg,takze ciezko stwierdzic ilke waze ale napewno chudne,najlepsze jest to,ze bez diety kiedy bym nie stanela na wage i gdzie to mniej wiecej tyle samo wazylam,a tu na diecie co chwila inny wynik.Chcialabym nie wazyc sie przez kilka dni,ale musze zagladac czy nie zezarlam za duzo heh. Jak tam pogoda w PL bedzie dobrze na swieta?Plaszcza to juz chyba brac nie musze,ale sandaly chyba tez niezbyt?
województwo lubuskie i dolnośląskie - dziś dzień okropny, pada, zachmurzenia no i niezbyt ciepło
płaszcz może się jednak przydać jeśli tak nadal będzie
sandały za to na taką pogodę się nie przydzadzą. Chociaż kto wie, co szykują nam święta !
Oby zmiany !
Ja dziś przyjechałam do mamusi i powiem, że z dietą będzie ciężko.. Jutro robi moją ukochaną sałatkę z warzywami, kurczakiem i.. makaronem.. eh
nie będzie łatwo ![]()
oj tam , oj tam będzie dobrze
proteinki, proteinki dla chłopczyka i dziewczynki,
mięsko, rybka i nabiałek to przepyszny jest obiadek,
na słodkości masz ochotę nie ma sprawy,
bo z dukanem radę damy bo serniczek nam pozwala
i na piernik tez się zgadza ![]()
Czesc. Jestem na diecie 9-y dzien schudlam 5 kilo, Pierwsze 3 dni byly trudne , chcialo mi sie ciagle jesc ( celowo nie napisalam,ze bylam glodna bo nie bylam chcialo mi sie jeeesc
) Teraz juz jakos nie , czyzby proteiny naprawde dawaly uczucie sytosci na dluzej?
Zycze wszystkim wytrwalosci, sobie tez.
Witaj gratuluje wyniku 5 kg super, tak ciezko jest sie przestawić ale to jest fajne że mozna dużo jeść choć ograniczonych produktów ale jak sie juz może zorientowałas sa na forum takie mistrzynie gotowania że napewno nie będziez głodna jak zrobisz takie dania które sa już tu legendą np. cycki ze szpinakiem lub chlebek dukanowski kabanosy lub nawet chipsy no i słodkosci
pozdrawiam i życzę spadeczków wagi ![]()
oj tam , oj tam będzie dobrze
proteinki, proteinki dla chłopczyka i dziewczynki,
mięsko, rybka i nabiałek to przepyszny jest obiadek,
na słodkości masz ochotę nie ma sprawy,
bo z dukanem radę damy bo serniczek nam pozwala
i na piernik tez się zgadza
no no Wikunia ![]()
poezja nocą - pisz dalej ![]()
dziękuję wszystkim za podpowiedzi co do balsamu ![]()
intensywnie nawilżający stosuję - ale mam wrażenie , że coś jeszcze trzeba dla skóry mocniejszego zrobić, bo ta "oponka brzuszna" ok fajnie dużo , dużo mniejsza ale skóra - trochę jakby wisząca - myślałam ,żeby ujędrnić i uelastycznić ![]()
![]()
miłego poranku przy pysznym śniadanku ![]()
dzionka optymistycznego i wesołego ![]()
deserek z otrębami szybciutko zjadamy ![]()
kłopoty żołądkowe na bok odkładamy ![]()
spacerku długiego u boku ukochanego ![]()
obiadku królewskiego i bardzo pysznego ![]()
kawka, deserek, kompik i już ![]()
na blogu NETKOBIETY znajomych mam full ![]()
optymizm mile widziany u każdej dukany ![]()
pozdrawiam serdecznie z rana
, ale pogoda nie będzie udana ![]()
marika1313 napisał/a:Bylam dzis u kumpeli co ma wage wskazowkowa i u niej w dzien wyszlo takie nie cale 59kg.U mnie teraz po kolacji w ciuchach na elektronicznej wyszlo 60,4kg,takze ciezko stwierdzic ilke waze ale napewno chudne,najlepsze jest to,ze bez diety kiedy bym nie stanela na wage i gdzie to mniej wiecej tyle samo wazylam,a tu na diecie co chwila inny wynik.Chcialabym nie wazyc sie przez kilka dni,ale musze zagladac czy nie zezarlam za duzo heh. Jak tam pogoda w PL bedzie dobrze na swieta?Plaszcza to juz chyba brac nie musze,ale sandaly chyba tez niezbyt?
województwo lubuskie i dolnośląskie - dziś dzień okropny, pada, zachmurzenia no i niezbyt ciepło
płaszcz może się jednak przydać jeśli tak nadal będzie
sandały za to na taką pogodę się nie przydzadzą. Chociaż kto wie, co szykują nam święta !
Oby zmiany !
Ja dziś przyjechałam do mamusi i powiem, że z dietą będzie ciężko.. Jutro robi moją ukochaną sałatkę z warzywami, kurczakiem i.. makaronem.. eh
nie będzie łatwo
Witaj Martos tak już jest z mamusiami , że jak dzieci się zjawiają w domu to nakarmiły by nas tak ,żeby na najbliższy miesiąc starczyło
bo głodujmy , ale to z miłości do nas - one już tak mają i nikt tego nie zmieni - dlatego my z mężem na święta pozostajemy w domu o będziemy gotować to na co będziemy mieli ochotę - no oczywiście z potraw dozwolonych
a Tobie życzę silnej woli
pozdrawiam ![]()
witam serdecznie wszystkich nowych - fajnych efektów przy dukaniu życzę ![]()
miłego i smacznego dukania ![]()
marika1313 napisał/a:Bylam dzis u kumpeli co ma wage wskazowkowa i u niej w dzien wyszlo takie nie cale 59kg.U mnie teraz po kolacji w ciuchach na elektronicznej wyszlo 60,4kg,takze ciezko stwierdzic ilke waze ale napewno chudne,najlepsze jest to,ze bez diety kiedy bym nie stanela na wage i gdzie to mniej wiecej tyle samo wazylam,a tu na diecie co chwila inny wynik.Chcialabym nie wazyc sie przez kilka dni,ale musze zagladac czy nie zezarlam za duzo heh. Jak tam pogoda w PL bedzie dobrze na swieta?Plaszcza to juz chyba brac nie musze,ale sandaly chyba tez niezbyt?
województwo lubuskie i dolnośląskie - dziś dzień okropny, pada, zachmurzenia no i niezbyt ciepło
płaszcz może się jednak przydać jeśli tak nadal będzie
sandały za to na taką pogodę się nie przydzadzą. Chociaż kto wie, co szykują nam święta !
Oby zmiany !
Ja dziś przyjechałam do mamusi i powiem, że z dietą będzie ciężko.. Jutro robi moją ukochaną sałatkę z warzywami, kurczakiem i.. makaronem.. eh
nie będzie łatwo
to zamiast makaronu wkrójcie pokrojone cienko naleśniki dukanowskie i będzie pycha ![]()
wariatka19866 napisał/a:witam wspaniałe panie czy ktoś mi może powiedzieć gdzie dostanę mąkę kukurydzianą bo oblatałam pół miasta i nie ma a mam taką ochotę na gofry
hej jeśli mieszkasz w większym mieście to w jakimś markecie ja kupiłam w leclerc i w bomi też na pewno jest a no na 100% w sklepie ze zdrowa żywnością.
Ja przed chwila zrobiłam placki bez maki w sandwiczu
3 łyżki otrąb, 1 jajo, 2 łyżki serka homo ale można dać jogurt naturalny, jakiś aromat lub sok z cytryny lub kakao, ja dzis dałam cynamon i olejek migdałowy, mieszamy i wlewamy do sandwicza po paru chwilach jak się zrumieni wyciągamy, to co mi zostało z serka wylałam na placki mniam dzis jestem z siabie dumnajako dukanowskiej kucharki deser wyszedł i kotlety mielone z piekarnika tez wyszły pyszne.
tylko waga stoi ale to przez anginkę która mnie dopadła
dziękuję na pewno skorzystam z przepisu
kurcze jem nie jestem głodna minęło dopiero dwa dni i pół kilo mniej na wadze ![]()
wikunia50 napisał/a:wariatka19866 napisał/a:witam wspaniałe panie czy ktoś mi może powiedzieć gdzie dostanę mąkę kukurydzianą bo oblatałam pół miasta i nie ma a mam taką ochotę na gofry
hej jeśli mieszkasz w większym mieście to w jakimś markecie ja kupiłam w leclerc i w bomi też na pewno jest a no na 100% w sklepie ze zdrowa żywnością.
Ja przed chwila zrobiłam placki bez maki w sandwiczu
3 łyżki otrąb, 1 jajo, 2 łyżki serka homo ale można dać jogurt naturalny, jakiś aromat lub sok z cytryny lub kakao, ja dzis dałam cynamon i olejek migdałowy, mieszamy i wlewamy do sandwicza po paru chwilach jak się zrumieni wyciągamy, to co mi zostało z serka wylałam na placki mniam dzis jestem z siabie dumnajako dukanowskiej kucharki deser wyszedł i kotlety mielone z piekarnika tez wyszły pyszne.
tylko waga stoi ale to przez anginkę która mnie dopadładziękuję na pewno skorzystam z przepisu
kurcze jem nie jestem głodna minęło dopiero dwa dni i pół kilo mniej na wadze
i życzę szybkiego powrotu do zdrowia ![]()
Witam wszystkie,laski,laseczki,poetki i inne chude bączki!
Nie odzywałam się, bo walczyłam z moim zastojem wagi,ale forum śledziłam.Nie wiem czy wiecie ,ale chyba jestem rekordzistką w zastoju-6 tygodni i już myślałam,że nic z tego nie będzie......a tu los dukanos uśmiechnął się i do mnie!!!!! Staję wczoraj na wagę a tu 69,5kg!!!Myślę sobie spokojnie- pewnie na drugi dzień znów waga podskoczy,a tu niespodzianka!!Staję dziś,a tu znów 69,5kg.HURA CHYBA KONIEC ZASTOJU! Dziewczyny,aż chce sie żyć! Chętnie wtopię się w wasz chudnący tłum!!!!!!
Pozdrawiam i...jeszcze raz HURA HURA HURA...
Witajcie z rana moje drogie i drodzy. drugi dzień z rzędu mam straszny ból głowy ale chyba związany z pracą (tyle wiadomości i wrażeń) albo/i pogodą.
Marika123 w mazowieckim (wawa) beznadzieja raz zimno raz ciepło, raz pada raz mżawka raz sucho i często wieje. to taki przekrój 3-4 dni. dziś mamy jeszcze pochmurnie ale temp. ok 8 st C i chodniki schną a jak potem zobaczymy. ponoć w weekend (ten) ma nie padać i być ok 12 st.C
Witajcie nowe koleżanki razem łatwiej jest zrzucić każdy gram, mamy tu pocieszycieli, karzących
, rozdających kopniaki (bo jak pisała Wielokropek mamy sporą grupę masochistek:) ), często prześcigamy się w udoskonalaniu przepisów, dzielimy się wątpliwościami i spostrzeżeniami (uwaga na mleko w proszku i skrobię - co za dużo to nie zdrowo - waga w górę), urozmaicamy pogaduszki fotkami lub poezją i prozą (witaj kolejna poetko naszego forum. Ebata masz nocną konkurencję
). tak więc u nas nie jest nudno ale ostrzegam!!! to forum uzależnia i pochłania dużo wolnego czasu (bo nie jesteś wstanie od niego odejść bez wypowiedzi czy przeczytania kolejnych -powstających w mega tempie, postów).
:D:D
czekam aż mój skowronek zacznie przysypiać to jeszcze się z godzinkę zdrzemnę, może ból głowy się zmniejszy (nie lubię brać prochów)
Witam wszystkie,laski,laseczki,poetki i inne chude bączki!
Nie odzywałam się, bo walczyłam z moim zastojem wagi,ale forum śledziłam.Nie wiem czy wiecie ,ale chyba jestem rekordzistką w zastoju-6 tygodni i już myślałam,że nic z tego nie będzie......a tu los dukanos uśmiechnął się i do mnie!!!!! Staję wczoraj na wagę a tu 69,5kg!!!Myślę sobie spokojnie- pewnie na drugi dzień znów waga podskoczy,a tu niespodzianka!!Staję dziś,a tu znów 69,5kg.HURA CHYBA KONIEC ZASTOJU! Dziewczyny,aż chce sie żyć! Chętnie wtopię się w wasz chudnący tłum!!!!!!
Pozdrawiam i...jeszcze raz HURA HURA HURA...
Brawo Brawo Brawo
może nie będzie zastoju (ograniczyłaś nabiał, zwiększyłaś mięcho i napoje?)
u mnie trwał chyba 2-3 tyg spadło poniżej setki. i znów kilka dni trwało i myślałam że kolejny zastój się rozpoczął a tu wczoraj 0,5kg mniej. dziś jeszcze się nie ważyłam. ale szoku nie będzie (chyba że negatywny bo zjadłam dietetyczną czekoladę 3 kawałki dla diabetyków a tam tyle węgli i tłuszczy też. ale nie mogłam się oprzeć.) ![]()
Wikunia choruj szybko abyś mogła cieszyć się z rezultatów diety. zdrówka zdrówka zdrówka!!! a cukierki do ssania to kup bez cukru takie dla cukrzyków. moja babcia używa jakiś takich.
Jestem 13 dzień na diecie i już zgrzeszyłam. Nie wiedziałam co kupić na śniadanie do pracy a serki i jogurty już mi sie przejadły. Więc na szybko wrzuciłam małą sałatkę śledziową lisnera. Dopiero jak już otwarłam zobaczyłam że tam są ziemniaki. I nie wyrzucam sobie że nie sprawdziłam składu bo już nie miałam czasu, tylko że pomimo że wiedziałam co tam jest zjadłam ją...Jutro ostatni dzień warzywek. Nie wazę się do poniedziałku ale boję się że pójdzie w górę. teraz tylko zostaje mi pić hektolitry wody żeby wypłukać tą sałatkę. aaaa, no i chyba zostaje mi picie senesu co sobotę bo od tamtej pory znowu nic...
dziewczyny często piszecie że używacie (czasem po raz kolejny) senesu . nie za bardzo wiem co to jest ale wydaje mi się że to nie najlepszy pomysł. wszystkimi wspomagaczami możemy sobie troszkę zaszkodzić (rozregulować pracę jelit), lepiej skorzystać z podpowiedzi innych dukanek nt. ogórków i kefiru. a przed ta mieszanką może ok 1 h otręby zjeść. może pomoże. specyfiki to już naprawdę ostateczność. tak se myślę. na szczęście nie mam takich problemów.
figusia napisał/a:Witam wszystkie,laski,laseczki,poetki i inne chude bączki!
Nie odzywałam się, bo walczyłam z moim zastojem wagi,ale forum śledziłam.Nie wiem czy wiecie ,ale chyba jestem rekordzistką w zastoju-6 tygodni i już myślałam,że nic z tego nie będzie......a tu los dukanos uśmiechnął się i do mnie!!!!! Staję wczoraj na wagę a tu 69,5kg!!!Myślę sobie spokojnie- pewnie na drugi dzień znów waga podskoczy,a tu niespodzianka!!Staję dziś,a tu znów 69,5kg.HURA CHYBA KONIEC ZASTOJU! Dziewczyny,aż chce sie żyć! Chętnie wtopię się w wasz chudnący tłum!!!!!!
Pozdrawiam i...jeszcze raz HURA HURA HURA...Brawo Brawo Brawo
może nie będzie zastoju (ograniczyłaś nabiał, zwiększyłaś mięcho i napoje?)
u mnie trwał chyba 2-3 tyg spadło poniżej setki. i znów kilka dni trwało i myślałam że kolejny zastój się rozpoczął a tu wczoraj 0,5kg mniej. dziś jeszcze się nie ważyłam. ale szoku nie będzie (chyba że negatywny bo zjadłam dietetyczną czekoladę 3 kawałki dla diabetyków a tam tyle węgli i tłuszczy też. ale nie mogłam się oprzeć.)
Przeszłam na 1/1,zwiększyłam ilość pitej wody z 2l na 3l(chyba więcej nie dam rady,bo i tak trzymam się blisko toalet),codziennie piekę rybę,serki wiejskie lekkie i jogurty owocowe light ograniczyłam do 1 dziennie.Z pieczeniem u mnie kiepsko-kilka razy próbowałam piec chlebek dukana,ale za każdym razem klapa.Kiedy jestem na P+W to jem moją ulubioną sałatkę z sałaty lodowej,pomidora,pokrojonej piersi z kurczaka(wcześniej podsmażonej na suchej patelni),kefirem i ziołami ogrodowymi-można też dodac paprykę lub cebulę czerwoną. Pozdrawiam
Witajcie z rana Laseczki coraz smuklejsze, widzę że ładnie niektórym boczki poleciały
(tylko uwaga na stopy)
Aniuwierz, nebulizatora nie mam ale chyba czeka mnie zakup, wczoraj byliśmy u laryngologa niestety trzeci migdałek,
widzę mamy jakieś nowe dukanki na forum a więc witajcie i się udzielajcie i nas wspierajcie a my się odwdzięczymy tym samym chociaz czasem i kopa sprzedamy (nie za często) ![]()
u mnie dziś same P ale odkąd zmieniłam sysytem na 1/1 to jakby znaczenie lżej wytrwać bez warzywek
dziewczyny często piszecie że używacie (czasem po raz kolejny) senesu . nie za bardzo wiem co to jest ale wydaje mi się że to nie najlepszy pomysł. wszystkimi wspomagaczami możemy sobie troszkę zaszkodzić (rozregulować pracę jelit), lepiej skorzystać z podpowiedzi innych dukanek nt. ogórków i kefiru. a przed ta mieszanką może ok 1 h otręby zjeść. może pomoże. specyfiki to już naprawdę ostateczność. tak se myślę. na szczęście nie mam takich problemów.
aniuwierz całkowicie się zgadzam, wszelkie wspomagacze rozregulować mogą pracę jelit, u mnie zadziała zmiana na 1/1 i warzywka co drugi dzień i jest ok, no i oczywiście otręby
Przeszłam na 1/1,zwiększyłam ilość pitej wody z 2l na 3l(chyba więcej nie dam rady,bo i tak trzymam się blisko toalet),codziennie piekę rybę,serki wiejskie lekkie i jogurty owocowe light ograniczyłam do 1 dziennie.Z pieczeniem u mnie kiepsko-kilka razy próbowałam piec chlebek dukana,ale za każdym razem klapa.Kiedy jestem na P+W to jem moją ulubioną sałatkę z sałaty lodowej,pomidora,pokrojonej piersi z kurczaka(wcześniej podsmażonej na suchej patelni),kefirem i ziołami ogrodowymi-można też dodac paprykę lub cebulę czerwoną. Pozdrawiam
no to może będzie lepiej (bez długiego zastoju) szczerze ci tego życzę.
witam wszystkie panie.stosuje diete dukana od 2,5 miesiaca.zrzucilam 17.5 kilograma na dzien dzisiejszy.powiem wam ze dieta ok ale bardzo nuzaca ze wzgledu na brak jakikolwiek owocow,sokow i tak dalej ale mozna przezyc.zaczelam miec straszne problemy z wyproznianiem sie.masakra szok i masakra hehe.oprocz diety chodzimy z kuzynka na silownie kilka razy w tygodniu.efekty sa widoczne a najbardziej kluzne ubrani i to bardzo luzne.ogolnie polecam choc to naprawde ciezka praca.czekam na wasze opinie i pozdrawiam acha i powodzenia.ja jeszcze jakies 20 kilo i moge ugryzc jakiegos owoca papa
grtuluje efektu, ja również jestem od 2,5m-ca i tylko (może aż) 11,5kg ale nie chodze na siłownie ![]()
Witajcie z rana Laseczki coraz smuklejsze, widzę że ładnie niektórym boczki poleciały
(tylko uwaga na stopy)
Aniuwierz, nebulizatora nie mam ale chyba czeka mnie zakup, wczoraj byliśmy u laryngologa niestety trzeci migdałek,
widzę mamy jakieś nowe dukanki na forum a więc witajcie i się udzielajcie i nas wspierajcie a my się odwdzięczymy tym samym chociaz czasem i kopa sprzedamy (nie za często)
u mnie dziś same P ale odkąd zmieniłam sysytem na 1/1 to jakby znaczenie lżej wytrwać bez warzywek
fatalnie że trzeci migdał w odstawkę (ja całe dzieciństwo mamie przechorowałam na gardło, i dopiero w wieku 21 lat mi to cholerstwo usunęli - wcześniej nikt nie pomyślał nad tym)
a nebulizator naprawdę dobra rzecz teraz we wszystkich szpitalach pediatrycznych i na wizytach lekarze zalecają właśnie tą metodę leczenia i zapobiegania rozwoju choróbsk górnych i dolnych schorzeń dróg oddechowych. jednorazowy duży wydatek ok 150-200 zł ale się zwraca (nie kupuje się tyle innych leków).
ja teraz też jestem 1/1 i mi odpowiada. dziś na śniadanko chyba owsiankę z mniejszej porcji zrobię bo znów mi się obiadek przed praca nie zmieści i będę potem troszkę głodna. a do pracy wezmę kanapkę (dukanowską bułkę, maźniętą majonezem i klops i może plaster ogóreczka kiszonego), a na obiadek z racjo P to chyba rybkę fląderkę usmażę i zjem z jajkiem (ala jajecznica), a na kolacje to już makrele muszę zrobić bo mi w końcu sama wyjdzie z lodówki. (tzn będę musiała ją wyprosić)
barbara127 napisał/a:witam wszystkie panie.stosuje diete dukana od 2,5 miesiaca.zrzucilam 17.5 kilograma na dzien dzisiejszy.powiem wam ze dieta ok ale bardzo nuzaca ze wzgledu na brak jakikolwiek owocow,sokow i tak dalej ale mozna przezyc.zaczelam miec straszne problemy z wyproznianiem sie.masakra szok i masakra hehe.oprocz diety chodzimy z kuzynka na silownie kilka razy w tygodniu.efekty sa widoczne a najbardziej kluzne ubrani i to bardzo luzne.ogolnie polecam choc to naprawde ciezka praca.czekam na wasze opinie i pozdrawiam acha i powodzenia.ja jeszcze jakies 20 kilo i moge ugryzc jakiegos owoca papa
grtuluje efektu, ja również jestem od 2,5m-ca i tylko (może aż) 11,5kg ale nie chodze na siłownie
efekt super Barbara127. tylko pozazdrościć i brać przykład. jak tylko znajdę wolne fundusze to siłownia lub basen murowana (tylko żeby czas jeszcze na to znaleźć). ale wagi ubytku gratuluję. a na problem zaparciowy dziewczyny pisały o ogórkach i kefirze ![]()
Anusiaaa twoja waga też super. ja w 3 mce 13 kg. więc idziemy łeb w łeb ![]()
może z wawy jesteś to razem na sport się wybierzemy i będziemy się wspólnie motywować
, bo samej to tak kiepsko ![]()
Ebata Wikunia podziwiam waszą zdolność rymowania , rewelacja i więcej proszę
super się dzień z wami zaczyna choć za oknem zimno i pada deszcz , paskudna pogoda a okna już tak brudne mam że już nic nie widać przez nie
, kiedy mam myć jak codziennie leje ....
Anusiaaa napisał/a:barbara127 napisał/a:witam wszystkie panie.stosuje diete dukana od 2,5 miesiaca.zrzucilam 17.5 kilograma na dzien dzisiejszy.powiem wam ze dieta ok ale bardzo nuzaca ze wzgledu na brak jakikolwiek owocow,sokow i tak dalej ale mozna przezyc.zaczelam miec straszne problemy z wyproznianiem sie.masakra szok i masakra hehe.oprocz diety chodzimy z kuzynka na silownie kilka razy w tygodniu.efekty sa widoczne a najbardziej kluzne ubrani i to bardzo luzne.ogolnie polecam choc to naprawde ciezka praca.czekam na wasze opinie i pozdrawiam acha i powodzenia.ja jeszcze jakies 20 kilo i moge ugryzc jakiegos owoca papa
grtuluje efektu, ja również jestem od 2,5m-ca i tylko (może aż) 11,5kg ale nie chodze na siłownie
efekt super Barbara127. tylko pozazdrościć i brać przykład. jak tylko znajdę wolne fundusze to siłownia lub basen murowana (tylko żeby czas jeszcze na to znaleźć). ale wagi ubytku gratuluję. a na problem zaparciowy dziewczyny pisały o ogórkach i kefirze
Anusiaaa twoja waga też super. ja w 3 mce 13 kg. więc idziemy łeb w łeb
może z wawy jesteś to razem na sport się wybierzemy i będziemy się wspólnie motywować, bo samej to tak kiepsko
z chęcią bym się z toba wybrała bo samej się nie chce ale mam do Ciebie 250km więc ciężko będzie ![]()
jak zmieniłam system 1/1 to waga ruszyła z kopyta a tak męczyłam się 3tyg z zastojem, zaparciami i brakiem warzyw , a teraz wszystko minęło , mam rewelacyjny humor , wczoraj od znajomych (dawno nie widzianych)usłyszałam pare miłych słów , cóż za radość była jak inni widzą ![]()
juz nie mogę się doczekać 84-85 kg -to moja waga z czasów studiów i może wtedy wcisnę się w jeansy które kupiłam ostatnio -mają być moją motywacją bo są tak "szczupłe" że mąż zrobił oczy że taką laskę będzie miał
(jak oczywiście zmieszczę się w nie - kiedyś...
)
Anusiaaa straszna szkoda że tak daleko mamy do siebie możemy co najwyżej wirtualnie poćwiczyć brzuszki
a może któraś z was jest ze stolicy i chciałaby mieć motywację w postaci mojej osóbki i dać mi motywację do ćwiczeń na siłowni czy basenie?
No moje Panie,
ledwo człowiek zmruży oko, siada do komputera i tyle do nadrobienia w czytaniu. ![]()
Dobrego dnia nam wszystkim ![]()
Wczoraj - dzień warzywny (dziś też - ze względu na różne spotkania) a waga taka sama jak wczoraj! To mi się podoba. ![]()
Wymyśliłam przyczynę naszych powolnych (?) spadków. Nie jest to poparte żadna lekturą i badaniami, więc nie ręczę, że tak jest. Otóż, drogie Panie, większość tego co ubywa - to tłuszcz. A tłuszcz, jak to tłuszcz - jest lekki. Stąd waga mówi swoje, a centymetr - swoje.
Coś dziwnego jeszcze dzieje się na tej diecie: wcześniej pisałam, że warzywa do mnie gadają albo krzyczą, teraz - waga i centymetr. Aż strach się bać, co będzie pod koniec diety.
![]()
I, niestety, muszę się pogodzić z rzeczywistością - jestem UZALEŻNIONA od naszego forum.
no właśnie ja tez może bym pochodziła na jakieś sporty, ale w mojej okolicy nie mam z kim, a samej ciężko się zmobilizować,
Anusiaaa cieszę się że Tobie również pomogła zmiana 1/1 to super że humorek dopisuje
życzę aby za chwilkę te "szczupłe " jeansy spadły z Twojej pupci:D
Aniawierz,
siłownia - odpada, basen - dobra myśl (byłam w poniedziałek), tylko martwią mnie te 130 kilometry między nami.
No moje Panie,
ledwo człowiek zmruży oko, siada do komputera i tyle do nadrobienia w czytaniu.Dobrego dnia nam wszystkim
Wczoraj - dzień warzywny (dziś też - ze względu na różne spotkania) a waga taka sama jak wczoraj! To mi się podoba.
Wymyśliłam przyczynę naszych powolnych (?) spadków. Nie jest to poparte żadna lekturą i badaniami, więc nie ręczę, że tak jest. Otóż, drogie Panie, większość tego co ubywa - to tłuszcz. A tłuszcz, jak to tłuszcz - jest lekki. Stąd waga mówi swoje, a centymetr - swoje.
Coś dziwnego jeszcze dzieje się na tej diecie: wcześniej pisałam, że warzywa do mnie gadają albo krzyczą, teraz - waga i centymetr. Aż strach się bać, co będzie pod koniec diety.
![]()
![]()
I, niestety, muszę się pogodzić z rzeczywistością - jestem UZALEŻNIONA od naszego forum.
Wielokropku jak zwykle wynalazłaś co ciekawego:D
a co do uzależnienia to niestety jak chyba Ty sama pisałaś jeden ze skutków ubocznych naszej diety
Wielokropek napisał/a:No moje Panie,
ledwo człowiek zmruży oko, siada do komputera i tyle do nadrobienia w czytaniu.Dobrego dnia nam wszystkim
Wczoraj - dzień warzywny (dziś też - ze względu na różne spotkania) a waga taka sama jak wczoraj! To mi się podoba.
Wymyśliłam przyczynę naszych powolnych (?) spadków. Nie jest to poparte żadna lekturą i badaniami, więc nie ręczę, że tak jest. Otóż, drogie Panie, większość tego co ubywa - to tłuszcz. A tłuszcz, jak to tłuszcz - jest lekki. Stąd waga mówi swoje, a centymetr - swoje.
Coś dziwnego jeszcze dzieje się na tej diecie: wcześniej pisałam, że warzywa do mnie gadają albo krzyczą, teraz - waga i centymetr. Aż strach się bać, co będzie pod koniec diety.
![]()
![]()
I, niestety, muszę się pogodzić z rzeczywistością - jestem UZALEŻNIONA od naszego forum.
Wielokropku jak zwykle wynalazłaś co ciekawego:D
a co do uzależnienia to niestety jak chyba Ty sama pisałaś jeden ze skutków ubocznych naszej diety
W takim razie sklerozę też już mam, ale to chyba niezależnie od diety.
no właśnie ja tez może bym pochodziła na jakieś sporty, ale w mojej okolicy nie mam z kim, a samej ciężko się zmobilizować,
Anusiaaa cieszę się że Tobie również pomogła zmiana 1/1 to super że humorek dopisuje
życzę aby za chwilkę te "szczupłe " jeansy spadły z Twojej pupci:D
jakby te jeansy mi z pupy spadły to aż niemożliwe nawet nie umiem sobie siebie takiej chudej wyobrazić
wystarczy że będą na mnie dobre
to już będzie sukces ![]()
Hej dziewczynki, ale się rozpisałyście z samego rana
Ja tez mam ten sam skutek uboczny co Wy ![]()
Na śniadanko miałam śledzika z octu, zjadłam go z 3 kromkami bułki z mikrofali. MNIAM mniam , marzyłam o nich chyba od tygodnia i wreszcie sie doczekałam
Dzisiaj mam PW po dwuch dniach karnych proteinek. Przeszłam na 1/1 więc przyjście warzywek nie cieszy juz jak kiedyś.
Narazie boję sie stanąć na wagę więc zważę się dopiero w poniedziałek. Trzymajcie kciuki by waga pokazała mniej niz w sygnaturze ![]()
Czesc Laseczki.
Miałam doła... i w sumie nadal mam, ale stwierdziłam, że nie ma to jak forum i pisanie z Wami i dlatego: I'm back!!!!
Moja waga znowu ma mały zastój ... i skacze ;-( raz 68,5... za chwile 69,5 eehhh chyba o -10kg 21.04. mogę zapomnieć buuu ale co tam...
Dziś mam P, może się coś ruszy...
aaa i właśnie, ktoś ostatnio wysłał link do innego forum, na którym było podane co gdzie można kupić... i były takie różne produkty,między innymi które można było kupić w Lidlu ... zrobiłam sobie długa listę ... ale oprócz jogurtów i słodziku w tabl. nic dukanoskiego nie dostałam... a miały być budynie Latte Macchiato, ketchup i inne... więc może w moim Lidlu nie ma takich rzeczy,ale to mały suchar nie sądzicie? ... ;/
cześć nosek, widzę pałasz optymizmem od rańca...no ja moze mniej
ale fajnie że jesteś. aa i jak Twój spadek? mój nie najlepiej ![]()
cześć Aniawierz, bardzo mi przykro z powodu Twojego bólu głowy, mam nadzieję, że szybko przejdzie ![]()
WITAJCIE NOWE DUKANKI, życzę powodzenia ![]()
część dominiko właśnie się zastanawiałam, co u Ciebie ?? moja waga też bez szału dychy nie będzie ale co tam i tak nie jest źle ostatnio też mam 76,1 to 76,3 wczoraj rano było 75,9 ale dziś już było 76,3 więc ile ważę nie wiem???? czekam cierpliwie musi się znowu ruszyć i u mnie i u Ciebie i każdej z nas.
a co do lidla to u mnie też tych rzeczy, o których było na tamtym forum niet
tylko pilos homog 3% i jakiś słodzik także nie tylko Twój lidl tego nie ma
a poza tym to dukamy dalej, dalej i dalej buziole miłego dnia
podacie mi ten link gdzi co kupić?
podacie mi ten link gdzi co kupić?
wiesz nie zapisałam tego forum, ale parę stron wcześniej na naszym pofum ktoś o tym pisał że jest takie forum także jeśli możesz to przejrzyj tak dwa trzy dni temu chyba ![]()
Czesc Laseczki.
Miałam doła... i w sumie nadal mam, ale stwierdziłam, że nie ma to jak forum i pisanie z Wami i dlatego: I'm back!!!!
![]()
Moja waga znowu ma mały zastój ... i skacze ;-( raz 68,5... za chwile 69,5 eehhh chyba o -10kg 21.04. mogę zapomnieć buuu ale co tam...
Dziś mam P, może się coś ruszy...
aaa i właśnie, ktoś ostatnio wysłał link do innego forum, na którym było podane co gdzie można kupić... i były takie różne produkty,między innymi które można było kupić w Lidlu ... zrobiłam sobie długa listę ... ale oprócz jogurtów i słodziku w tabl. nic dukanoskiego nie dostałam... a miały być budynie Latte Macchiato, ketchup i inne... więc może w moim Lidlu nie ma takich rzeczy,ale to mały suchar nie sądzicie? ... ;/
cześć nosek, widzę pałasz optymizmem od rańca...no ja moze mniejale fajnie że jesteś. aa i jak Twój spadek? mój nie najlepiej
cześć Aniawierz, bardzo mi przykro z powodu Twojego bólu głowy, mam nadzieję, że szybko przejdzie
WITAJCIE NOWE DUKANKI, życzę powodzenia
dominiko i nosku. głowy do góry. ja miałam tamten zastój, zastój, zastój, potem @ wiadomo. a potem po 4 dniu @ waga -2kg była, więc i wy macie szanse. do 21 macie jeszcze cały tydzień!!! dużo mięska szczególnie na kolacyjkę samo mięcho lub ryba i nie jeść za późno aby si jeszcze strawiło choć troszkę i może troszkę więcej brzuszków, więcej choć o litr wody. wierzę że wam się uda!!!
a ból jak był tak jest. wzięłam nawet procha parę minut temu bo pochylać to w ogóle się nie mogę a skowronek jak nie spał (a sorki spała 10 min) tak dalej nie śpi.
podacie mi ten link gdzi co kupić?
http://vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/17/topicid/95652/sortf/0/rev/0/range/0/page/5
Witam wszystkie,laski,laseczki,poetki i inne chude bączki!
Nie odzywałam się, bo walczyłam z moim zastojem wagi,ale forum śledziłam.Nie wiem czy wiecie ,ale chyba jestem rekordzistką w zastoju-6 tygodni i już myślałam,że nic z tego nie będzie......a tu los dukanos uśmiechnął się i do mnie!!!!! Staję wczoraj na wagę a tu 69,5kg!!!Myślę sobie spokojnie- pewnie na drugi dzień znów waga podskoczy,a tu niespodzianka!!Staję dziś,a tu znów 69,5kg.HURA CHYBA KONIEC ZASTOJU! Dziewczyny,aż chce sie żyć! Chętnie wtopię się w wasz chudnący tłum!!!!!!
Pozdrawiam i...jeszcze raz HURA HURA HURA...
NO pełny szacun 6 tygodni zastoju i wytrwałaś super aby tak dalej.
ja teraz mam też zastój dziś jajecznica ze szczypiorem i wędlinką bez tłuszczu, pózniej serek makrelka na obiadek ratatui z cycem indyczym kolacja wczorajsze kotlety z indyka ale dzis zrobie sos z pomidorów. pewnie jak skończe P+W to waga drgnie
start 29.03.11 70.90
dzisiaj 65,50 i tak jest Super cel 60kg
figusia napisał/a:Witam wszystkie,laski,laseczki,poetki i inne chude bączki!
Nie odzywałam się, bo walczyłam z moim zastojem wagi,ale forum śledziłam.Nie wiem czy wiecie ,ale chyba jestem rekordzistką w zastoju-6 tygodni i już myślałam,że nic z tego nie będzie......a tu los dukanos uśmiechnął się i do mnie!!!!! Staję wczoraj na wagę a tu 69,5kg!!!Myślę sobie spokojnie- pewnie na drugi dzień znów waga podskoczy,a tu niespodzianka!!Staję dziś,a tu znów 69,5kg.HURA CHYBA KONIEC ZASTOJU! Dziewczyny,aż chce sie żyć! Chętnie wtopię się w wasz chudnący tłum!!!!!!
Pozdrawiam i...jeszcze raz HURA HURA HURA...NO pełny szacun 6 tygodni zastoju i wytrwałaś super aby tak dalej.
ja teraz mam też zastój dziś jajecznica ze szczypiorem i wędlinką bez tłuszczu, pózniej serek makrelka na obiadek ratatui z cycem indyczym kolacja wczorajsze kotlety z indyka ale dzis zrobie sos z pomidorów. pewnie jak skończe P+W to waga drgnie
start 29.03.11 70.90
dzisiaj 65,50 i tak jest Super cel 60kg
widze że borykasz się z sygnaturą, wpisujesz do postów sama swoja wage itp. wejdz na swoj profil tam jest zakładka Sygnatura/Awatar i tam wpiszesz to co chcesz mieć pod kreską i zawsze się będzie pojawiało pod twoim potem
dziewczyny często piszecie że używacie (czasem po raz kolejny) senesu . nie za bardzo wiem co to jest ale wydaje mi się że to nie najlepszy pomysł. wszystkimi wspomagaczami możemy sobie troszkę zaszkodzić (rozregulować pracę jelit), lepiej skorzystać z podpowiedzi innych dukanek nt. ogórków i kefiru. a przed ta mieszanką może ok 1 h otręby zjeść. może pomoże. specyfiki to już naprawdę ostateczność. tak se myślę. na szczęście nie mam takich problemów.
Zgadzam się Senes to najgorsze z ziółek na przeczyszczanie jak macie choć minimalne problemy z jelitami a w większości nawet o tym niewiecie to senes Wam je zniszczy, ja mam zespół złego wchłaniania w niewielkim stopniu nie tolerację laktozy i dla mnie takie zioła to zabójstwo, ja mam też kłopoty z kibelkiem ale kefir otręby, kiszonki to jest to a jak nie to super mocna czarna herbata lub kawa pare łyków i idziecie a dla ochrony jelit len mielony dodawajcie do jogurtu, kefiru, serka 2 łyżeczki i to też pomaga bo nawilża jelito i łatwiej jest wiadomo co ![]()
Na kibelek jest też rada
jedz otręby od Dukana ![]()
Anusiaaa straszna szkoda że tak daleko mamy do siebie możemy co najwyżej wirtualnie poćwiczyć brzuszki
![]()
a może któraś z was jest ze stolicy i chciałaby mieć motywację w postaci mojej osóbki i dać mi motywację do ćwiczeń na siłowni czy basenie?
A wiecie ja to juz też tak myślałam że może któraś jest z gdańska może podukamy raZEM A MOŻE ZROBIMY ZLOT DUKANEK HEHE TO BY BYŁO
plastulinka napisał/a:podacie mi ten link gdzi co kupić?
http://vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/17/topicid/95652/sortf/0/rev/0/range/0/page/5
Ania jak zwykle niezawodna
![]()
wikunia50 napisał/a:figusia napisał/a:Witam wszystkie,laski,laseczki,poetki i inne chude bączki!
Nie odzywałam się, bo walczyłam z moim zastojem wagi,ale forum śledziłam.Nie wiem czy wiecie ,ale chyba jestem rekordzistką w zastoju-6 tygodni i już myślałam,że nic z tego nie będzie......a tu los dukanos uśmiechnął się i do mnie!!!!! Staję wczoraj na wagę a tu 69,5kg!!!Myślę sobie spokojnie- pewnie na drugi dzień znów waga podskoczy,a tu niespodzianka!!Staję dziś,a tu znów 69,5kg.HURA CHYBA KONIEC ZASTOJU! Dziewczyny,aż chce sie żyć! Chętnie wtopię się w wasz chudnący tłum!!!!!!
Pozdrawiam i...jeszcze raz HURA HURA HURA...NO pełny szacun 6 tygodni zastoju i wytrwałaś super aby tak dalej.
ja teraz mam też zastój dziś jajecznica ze szczypiorem i wędlinką bez tłuszczu, pózniej serek makrelka na obiadek ratatui z cycem indyczym kolacja wczorajsze kotlety z indyka ale dzis zrobie sos z pomidorów. pewnie jak skończe P+W to waga drgnie
start 29.03.11 70.90
dzisiaj 65,50 i tak jest Super cel 60kgwidze że borykasz się z sygnaturą, wpisujesz do postów sama swoja wage itp. wejdz na swoj profil tam jest zakładka Sygnatura/Awatar i tam wpiszesz to co chcesz mieć pod kreską i zawsze się będzie pojawiało pod twoim potem
A dzięki ja to noga z komputera jestem, pozdrawiam
aniawierz napisał/a:Anusiaaa straszna szkoda że tak daleko mamy do siebie możemy co najwyżej wirtualnie poćwiczyć brzuszki
![]()
a może któraś z was jest ze stolicy i chciałaby mieć motywację w postaci mojej osóbki i dać mi motywację do ćwiczeń na siłowni czy basenie?
A wiecie ja to juz też tak myślałam że może któraś jest z gdańska może podukamy raZEM A MOŻE ZROBIMY ZLOT DUKANEK HEHE TO BY BYŁO
pomysł zlotu LASECZEK już się rodził ale coś pozostał bez odzewu, niestety
w każdym razie ja chętnie tylko Gdańsk troche daleko
Strony Poprzednia 1 … 238 239 240 241 242 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026