wikunia50 napisał/a:he he moja teściowa mi mówi że jestem nawiedzona jak jej mówie że spadło 0.5kg a to kilo ale co człowiek się cieszy i tyle, a i tak się bede wazyc codziennie ale z rana bo dziewczyny miałyście racje ze wieczorem jest więcej,
gratuluje wszystkim spadów wagi a tym co stoją duuuuużych spadów wkońcu
witajcie Dukanki i dukanie 
moja mami babcia to tylko głową kręcą bo o narwanej, nawiedzonej i zwariowanej to od miesięcy słyszę a i że mam już paranoję na temat dukana to też. więc witaj w klubie 
mam nadzieje że ze zdrówkiem już lepiej Mircia88? życzę dużo zdrówka. i dla twojego malucha nosku również. oj biedulka ty biedulka, na szczęście moje (od pukać) zdrowe.
witam wszystkich nowych - ta dieta jest rewelacyjna o czym się nie długo przekonacie!!! życzę mega spadków i mega cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do wymarzonej wagi i sylwetki 
Ogromne gratulacje dla wszystkim którym choć malutki gramik spadł, w końcu małymi kroczkami do celu sie do chodzi... i wielki spadków tez gratuluję!!! jesteście wielkie w swym dążeniu do celu bo was to przecież co raz mniej
:D:D:D:D
strasznie się za wami stęskniłam, prawie dwa dni mnie tu nie było. oj przez tą prace to będę rzadziej pisała ale czytać będę słowo (bo w pracy necik mam i forum tez hula). co do pracy to ok. dzięki za miłe słowa. strasznie dużo nauki mnie czeka, non stop nowe procedury, nowa merytoryka, nowy system. masakra. ale dobrze jest bo jakby nie było 8 lat w tym robię więc nic mniejuż nie zdziwi, dam radę muszę no nie?! za to jest duuuuży pozytyw że wróciłam do pracy.
jak to któraś z was pisała PODZIW KOLEŻANEK BEZCENNY!!!
"łał jak ładnie wyglądasz"
"o chyba schudłaś"
"chyba sporo schudłaś"
"łanie wyglądasz, fajna fryzura i jakby szczuplejsza jesteś "
to większość komplementów których się nasłuchałam od wczoraj
:D:D
ta dieta to dieta cud, cud cud i poprawianie humorku (dzięki komplementom) gwarantowane!!!
Anusiaaa napisał/a:anja33 napisał/a:WITAM I O WAGE PYTAM!!!
POCHWALE SIE JUZ TAK OD RANA.WCZORAJ MARUDZILAM,NARZEKALAM A DZIS NIESPODZIANKA.84,700.OD WCZORAJ 800GR,AZ NIE WIERZE.PRZYZNAM SIE-ZACZELAM OD 3 DNI WIECEJ PIC.TO CHYBA DZIALA.
podpisano:
SZCZESLIWA DZAGA:):):)
Gratuluję
chyba wszystkie Anie muszą marudzić
taka nasza natura 
gratulacje już składałam ale złożę jeszcze raz . BRAWO!!! to może ja tez po marudzę i mi coś spadnie (tylko nie na stópki - prawda nosku?) ale że mam na imię ania (jak widać) to też marudka jestem.
a sosik to robię:
wrzątek, kostka (winiary ma odtłuszczone i mniej soli - ale jeszcze nie nabyłam, zatem używam zwykłych), np. koncenrat, przyprawy, zagęszczam skrobią. dziś zrobiłam (na jutrzejszy obiadek) klopsy indycze w takim o to sosiku. pachnie rewelacyjnie.
można zamiast koncentratu dać np. jogurt i wyciskany czosnek i oregano i masz sos czosnowo-ziołowy, albo koperek i jest koperkowy. zawsze zagęszczam skrobią bo lubię gęściejsze.
pamiętaj że jogurt zawsze pod koniec gotowania aby się nie zważył i odlej trochę sosu wymieszaj z jogurtem i dolej do reszty. z resztą na peewno to wiesz
:D:D