Dzień dobry drogie Panie! ![]()
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6! ![]()
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj... ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 214 215 216 217 218 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dzień dobry drogie Panie! ![]()
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6! ![]()
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj... ![]()
Podobne tematy
właśnie wróciłam ze spaceru
- jestem zadowolona - spadek wagi przyczynił się do tego , że nie czuję się zmęczona jak kiedyś - dystans 4 km z mężem i psem "wariatem"( wszędzie psa pełno i tempo nam nadaje - na smyczy chodzi i najczęściej na 5 biegu "leci") w 30 minut zrobione -
ruszajcie po obiadku chociaż na krótki spacer - to dla Was , to dla Waszego zdrowia
Spacerom w piękną i mniej piękną pogodę mówimy TAK! ![]()
Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...
Pociesze cie nagrzeszylam tez:) ale jakos ciezko jest przed okresem by mojej skromnej osobce...
Dzis pieklam buleczki dukana , dziewczyny nie wiem jak wam wychodza ale mnie wyszly cudownie... macie moze gdzies zdjecia waszych buleczek ???
Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...
witaj Talaaaaa
- o grzechach zapominamy - przecież upragniona 5 z przodu
G R A T U L A C J E
pozdrawiam
talaaaaa napisał/a:Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...Pociesze cie nagrzeszylam tez:) ale jakos ciezko jest przed okresem by mojej skromnej osobce...
Dzis pieklam buleczki dukana , dziewczyny nie wiem jak wam wychodza ale mnie wyszly cudownie... macie moze gdzies zdjecia waszych buleczek ???
Ufff, jaka ulga że nie tylko ja jestem ta zła i grzesząca. ![]()
@ to straszna rzecz, zwłaszcza jak się jest na diecie. Mój już odchodzi ale też mi porządnie namieszał zwłaszcza smakiem na słodkie. Leczyłam się dukanowską nutellą i jakoś dałam radę. ![]()
Podziwiam Was kobietki za tą chęć pieczenie tych smakołyków wszystkich, ze mnie taki leń. ![]()
talaaaaa napisał/a:Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...witaj Talaaaaa
- o grzechach zapominamy - przecież upragniona 5 z przodu
G R A T U L A C J E
pozdrawiam
Hej EBATA! ![]()
Widzę 13 mniej... wow! Szacun wielki i powodzenia w dalszej walce! ![]()
EBATA napisał/a:talaaaaa napisał/a:Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...witaj Talaaaaa
- o grzechach zapominamy - przecież upragniona 5 z przodu
G R A T U L A C J E
pozdrawiam
Hej EBATA!
Widzę 13 mniej... wow! Szacun wielki i powodzenia w dalszej walce!
dzięki Talaaaaa ![]()
czekam z utęsknieniem na 8 z przodu - wtedy będę grzeszyć - winko za sukces wypijemy
pozdrawiam wiosennie ![]()
Dukanki Drogie,
zdradzicie mi swoje tajemne przepisy na bułeczki? Ja w piątek upiekłam chleb; konsystencja gliny, smak tynku ze ścian. ![]()
EBATA...
Winko to świetny pomysł! ![]()
Ja trzymam jedno winko, które przywiozłam sobie z wakacji w Portugalii na specjalną okazję a mianowicie na moment kiedy moja waga pokaże tyle ile sobie obrałam na początku. Miejmy nadzieję że stanie się to za niedługo. ![]()
Powiedzcie mi dziewczyny jak to u Was było z przejściem z I fazy na II ? Ważę się codziennie rano przed jedzeniem.. W książce napisane jest, że możliwe, że waga chwilowo stanie lub nawet pokaże więcej po 1 dniu dołączenia W. Jak to u Was wyglądało? Bo nie wiem czy aby jutro rano się nie przestraszę ![]()
Powiedzcie mi dziewczyny jak to u Was było z przejściem z I fazy na II ? Ważę się codziennie rano przed jedzeniem.. W książce napisane jest, że możliwe, że waga chwilowo stanie lub nawet pokaże więcej po 1 dniu dołączenia W. Jak to u Was wyglądało? Bo nie wiem czy aby jutro rano się nie przestraszę
Podczas I fazy nie schudłam ani kilograma, mimo, że test Dukana przewidywał 1,5 kg mniej po I fazie.
Dzisiaj mija miesiąc od rozpoczęcia diety i mam mniej 4 kg. Waga zmienia się każdego dnia, ale się tym nie przejmuję. Postanowiłam ważyć się raz na tydzień (zmieniłam system na 1/1) i zważę się jutro - nie przewiduję jednak jakiś raptownych zmian - przecież waga zależy od tylu czynników: co zjadłam poprzedniego dnia, ile wypiłam, ile razy i czy w ogóle byłam w WC, itd.
Dukanki Drogie,
zdradzicie mi swoje tajemne przepisy na bułeczki? Ja w piątek upiekłam chleb; konsystencja gliny, smak tynku ze ścian.
witaj Agilunda ![]()
może zbyt krótko wypiekasz - to ciasto przed pieczeniem rzeczywiście wygląda jak glina - ale cóż można chcieć od ciasta z otrąb i białego serka z dodatkami - mazurek z tego nam nie wyjdzie ![]()
mój piekarnik troszkę szaleje - termoobieg się zbuntował ![]()
piekę ok 1 godz. 30 minut w 220 stopniach i po wyłączeniu jeszcze jakąś godzinkę dosuszam
wychodzi chrupiąca skórka i lekko wilgotny środeczek - jak chleb razowy
pozdrawiam
poniżej zdjęcie z dzisiejszego wypieku ![]()

EBATA,
Twój chleb wygląda pięknie. Może się skuszę i zrobię go w końcu, bo do piątku chleba mi nie brakowało, ale upiekłam dla całej rodziny swój razowy i mi zapachniało.
Wczoraj byłam na imprezie i, jestem dumna z siebie, były różne pyszności zakazane i się nie skusiłam oprócz jednej łyżki sałatki z selera naciowego i orzechów. A były, oprócz żarełka, takie dobre nalewki...
EBATA,
Twój chleb wygląda pięknie. Może się skuszę i zrobię go w końcu, bo do piątku chleba mi nie brakowało, ale upiekłam dla całej rodziny swój razowy i mi zapachniało.
Wczoraj byłam na imprezie i, jestem dumna z siebie, były różne pyszności zakazane i się nie skusiłam oprócz jednej łyżki sałatki z selera naciowego i orzechów. A były, oprócz żarełka, takie dobre nalewki...
witaj Wielokropek
dzięki - wygląda i smakuje
- dodatkowo posypuje jeszcze kminkiem po wierzchu przed pieczeniem , ale do środka nie daje - bo mąż nie lubi kminku
pozdrawiam ![]()
Święta za pasem!!!
wszyscy zapraszają na święta - ale z mężem stwierdziliśmy , że są to święta "tłuste" i zawsze stoły uginają się od różnych niedozwolonych potraw dla dukających - zostajemy w domu
ugotuję różne dobre dania
- bigosik dukanowy
- jaja w szynce w galarecie i różne inne potrawy z jaj ( przecież dozwolone)
- już gdzieś widziałam w neciku przepis na białą
- rolada z indyka z pieczarkami
- kurczaczek w galarecie
- może coś z wołowinki ( no w ostateczności kupimy danie tatarskie z Bedrony)
- jakieś 2 - 3 ciasta
- coś z sałatek
i rodzina może się u nas zjawić na podwieczorekświęta w takim czasie , że grilla zrobimy
a tak podsumowując Wy macie tyle pomysłów , że razem urządzimy super święta
![]()
![]()
mam sprawdzony przepis na białą kiełbaskę. jest naprawdę pyszna. mama zamówiła na święta. ale podam jutro bo mąż mnie z kompa dziś wyrzuca a muszę go spisać (nie mam w kompie)
EBATA napisał/a:Święta za pasem!!!
wszyscy zapraszają na święta - ale z mężem stwierdziliśmy , że są to święta "tłuste" i zawsze stoły uginają się od różnych niedozwolonych potraw dla dukających - zostajemy w domu
ugotuję różne dobre dania
- bigosik dukanowy
- jaja w szynce w galarecie i różne inne potrawy z jaj ( przecież dozwolone)
- już gdzieś widziałam w neciku przepis na białą
- rolada z indyka z pieczarkami
- kurczaczek w galarecie
- może coś z wołowinki ( no w ostateczności kupimy danie tatarskie z Bedrony)
- jakieś 2 - 3 ciasta
- coś z sałatek
i rodzina może się u nas zjawić na podwieczorekświęta w takim czasie , że grilla zrobimy
a tak podsumowując Wy macie tyle pomysłów , że razem urządzimy super święta
![]()
![]()
mam sprawdzony przepis na białą kiełbaskę. jest naprawdę pyszna. mama zamówiła na święta. ale podam jutro bo mąż mnie z kompa dziś wyrzuca a muszę go spisać (nie mam w kompie)
Aniuwierz,
jak dobrze że masz sposób na białą kiełbasę. Całe święta to dla mnie pikuś, ale białą kiełbasę uwielbiam - nie jedzenie jej w święta (i swojskiej, prawdziwej szynki) stanowi dla mnie prawdziwe wyzwanie.
Czekam w takim razie jutra, bo zrobię ją jeszcze przed świętami. ![]()
Powiedzcie mi dziewczyny jak to u Was było z przejściem z I fazy na II ? Ważę się codziennie rano przed jedzeniem.. W książce napisane jest, że możliwe, że waga chwilowo stanie lub nawet pokaże więcej po 1 dniu dołączenia W. Jak to u Was wyglądało? Bo nie wiem czy aby jutro rano się nie przestraszę
witaj Martos ![]()
I faza u nas trwała 10 dni - niestety ogromna waga - dużo chcemy się pozbyć trochę udało się zrzucić w I fazie ![]()
przejście na II fazę - żaden problem - tylko radość , że już doszły warzywka ![]()
żadnych dolegliwości ( każdy inaczej przechodzi diety ) , żadnego bólu brzucha , żadnej biegunki i wszystko ok!
obecnie trwa II faza i mamy system 4/3 tzn - 4 dni protein (pn-czw) i 3 dni protein i warzyw (pt-n)
życzę wytrwałości i silnej woli , oraz optymizmu
pozdrawiam ![]()
EBATA Twój chleb wygląda przepysznie, ja sama nie wiem jak ja wytrzymałam już prawie półtora miesiąca bez chleba, może w końcu go zrobię
Ależ dziś była piękna niedziela spacerowaliśmy, mieliśmy wyprawę zuchów do lasu (z synkiem) bawiliśmy się pierwszorzędnie, młody nie chciał wracać do domu, chodziliśmy parę godzin mi usta wiatr nieźle ściął
Jeszcze dziś jak byliśmy na pierwszym spacerze w mieście to synkowi pizzy się zachciało, o to było trudne ale wytrzymałam aby ssię nie skusić, moje chłopaki wciągnęli całą a ja zapijałam się wodą, duma mnie rozpiera że nie pękłam:D
EBATA Twój chleb wygląda przepysznie, ja sama nie wiem jak ja wytrzymałam już prawie półtora miesiąca bez chleba, może w końcu go zrobię
Ależ dziś była piękna niedziela spacerowaliśmy, mieliśmy wyprawę zuchów do lasu (z synkiem) bawiliśmy się pierwszorzędnie, młody nie chciał wracać do domu, chodziliśmy parę godzin mi usta wiatr nieźle ściął
![]()
Jeszcze dziś jak byliśmy na pierwszym spacerze w mieście to synkowi pizzy się zachciało, o to było trudne ale wytrzymałam aby ssię nie skusić, moje chłopaki wciągnęli całą a ja zapijałam się wodą, duma mnie rozpiera że nie pękłam:D
witaj Nosku
rewelacja spędzić kilka godzin na spacerku - to tylko dla zdrowia i poprawienia kondycji ![]()
chlebek naprawdę dobry
już chyba z miesiąc piekę - tak co 4 dni - foremka na 4 dni starcza na 2 osoby - samo śniadanko ( fankę chleba w pracy mam - czasem jej kilka kromeczek podsyłam)
nic trudnego - troszkę przepis zmodyfikowałam - ważne , że nam smakuje - bo bez chleba to biednie by było - chociaż na początku placki otrębowe robiłam
pozdrawiam ![]()
Nosku, gratuluję silnej woli. Tak trzymaj a latem najbardziej będziesz dumna ze swojego szczupłego ciałka ![]()
Ebata- ale super waga Tobie spada, jestem pełna podziwu.
marzea- dzisiaj pełny sukces na wadze 69,5 szóstka z przodu ,a więc od niedzieli 1,7kg ,tak sobie myślę że moje początki były takie trudne, ponieważ z powodu stosowania różnych diet faza uderzeniowa wcale nie była uderzeniową , i dopiero teraz organizm nastawił się na odpowiednie tory i sobie systematycznie chudnie. A tak w ogóle to zjadam tylko te wszystkie proponowane przez was pyszności wirtualnie bo w domu mam czwórkę żarłoczków ,którym muszę systematycznie dostarczać niedukanowskiego jedzenia ,więc na produkcje tych waszych cudeńków brak mi siły i czasu.
aniawierz- oczywiście kotlety biedaka z wyżej wymienionych powodów nie doszły do skutku i znowu gotowana nóżka - natomiast w przepisie z przypraw jest łyżka wegety chyba za dużo soli więc dodałabym ziół pamiętaj jednak o czosnku , pierś kroję w drobną kosteczkę.
Reni moje gratulacje, jest z czego sie cieszyć. Ja sobie obiecałam że jak zobaczę 6 z przodu to sobie winko otworze, bo juz coraz bardziej bym się napiła. I dlatego wyznaczyłam sobie dla samej siebie taki warunek. miejmy nadzieje że to juz niedługo nastąpi.
agilunda napisał/a:Dukanki Drogie,
zdradzicie mi swoje tajemne przepisy na bułeczki? Ja w piątek upiekłam chleb; konsystencja gliny, smak tynku ze ścian.witaj Agilunda
może zbyt krótko wypiekasz - to ciasto przed pieczeniem rzeczywiście wygląda jak glina - ale cóż można chcieć od ciasta z otrąb i białego serka z dodatkami - mazurek z tego nam nie wyjdzie
mój piekarnik troszkę szaleje - termoobieg się zbuntował
piekę ok 1 godz. 30 minut w 220 stopniach i po wyłączeniu jeszcze jakąś godzinkę dosuszam
wychodzi chrupiąca skórka i lekko wilgotny środeczek - jak chleb razowy
pozdrawiamponiżej zdjęcie z dzisiejszego wypieku
https://lh6.googleusercontent.com/_YyNd … 282%29.jpg
OJEJ JAKI CUDNY CHLEBUS,A JAK PACHNIE...chcialabym przepis bo moj (juz po chlebku widze)jest inny.Wiem,juz gdzies podawalas,ale kurde nie moge znalezc.
Witam
ach te dni mprzed okresem,... ponownie nagrzeszylam , zjadlam kawalek ciasta... ale to jeszcze nic...
W piatek przyszla mi paczka ze skrobia kukurydziana, kupilam 4 kg, otwieram paczke wczoraj chwytam worek i w jednym momencie bummmm opakowanie bylo tak slabe ze skrobia moja piekna wyladowala na ziemi... ku przestrodze dziewczyny, sprzatania mialam co niemiara... a skrobia w worku od odkurzacza sie kleila.... niesamowity dzien///
dziewczyny czy nie macie wrażenia, że białka poprawiają odporność na infekcje??? bo ja mam takie odczucia, po tym jak od pocztku diety nie miałam nawet kataru, powiem szczerze że xhyba dodatkowo wzmacnia mnie sos czosnkowy, stałam się jego fanką, wychodzi mi przepyszny i pasuje do każdego miąska, chociaż na samych proteinkach nie jest tak nudno
dziś trzeci dzień p i niestety zastój toaletowy, mam nadzieję że jutro się mój problem zmaterializuje
jak te weekendy szybko mijają, dopiero co był piątek wieczór a tu już niedziela i trzeba rano zawieźć przedszkolaka i znowu do pracy, byle do piątku
niestety weekendy z ładną pogoda mijają mi błyskawicznie, ogródek (uwielbiam moje roślinki) spacery z synkiem i jak ciepło to rowery
takze miłego niedzielnego wieczoru;)
Witam
ach te dni mprzed okresem,... ponownie nagrzeszylam , zjadlam kawalek ciasta... ale to jeszcze nic...
W piatek przyszla mi paczka ze skrobia kukurydziana, kupilam 4 kg, otwieram paczke wczoraj chwytam worek i w jednym momencie bummmm opakowanie bylo tak slabe ze skrobia moja piekna wyladowala na ziemi... ku przestrodze dziewczyny, sprzatania mialam co niemiara... a skrobia w worku od odkurzacza sie kleila.... niesamowity dzien///
oj to nie zazdroszczę ;-(
ale już tylko może być lepiej ![]()
EBATA napisał/a:agilunda napisał/a:Dukanki Drogie,
zdradzicie mi swoje tajemne przepisy na bułeczki? Ja w piątek upiekłam chleb; konsystencja gliny, smak tynku ze ścian.witaj Agilunda
może zbyt krótko wypiekasz - to ciasto przed pieczeniem rzeczywiście wygląda jak glina - ale cóż można chcieć od ciasta z otrąb i białego serka z dodatkami - mazurek z tego nam nie wyjdzie
mój piekarnik troszkę szaleje - termoobieg się zbuntował
piekę ok 1 godz. 30 minut w 220 stopniach i po wyłączeniu jeszcze jakąś godzinkę dosuszam
wychodzi chrupiąca skórka i lekko wilgotny środeczek - jak chleb razowy
pozdrawiamponiżej zdjęcie z dzisiejszego wypieku
https://lh6.googleusercontent.com/_YyNd … 282%29.jpgOJEJ JAKI CUDNY CHLEBUS,A JAK PACHNIE...chcialabym przepis bo moj (juz po chlebku widze)jest inny.Wiem,juz gdzies podawalas,ale kurde nie moge znalezc.
Anja witaj ![]()
przepis znam na pamięć - lekko zmodyfikowany
CHLEBUŚ DUKANOWY
2 szklanki otrębów owsianych
1 szklanka otrębów pszennych
1/2 szklanki skrobi kukurydzianej
1 proszek do pieczenia (15g)
25 dag twarogu chudego 0%
5 jaj
350 ml płynów( daję 1 serek homo 0% 135g + jogurt naturalny)
1/2 łyżeczki soli ( mam taką zdrowszą - ale nie pamiętam jak bo trochę temu kupiona)
wszystkie suche składniki wymieszać w misce
w drugiej misce utrzeć ser biały i 5 żółtek , po chwili dodać płyny( serek homo i jogurt)
wymieszać na prawie gładką masę - taki kremik - dodać suche składniki - wychodzi takie gęste gliniaste ciasto - na koniec dodać białka ubite na sztywno i dokładnie wymieszać - ciasto zrobi się nieco rzadsze - wyłożyć do foremki wyłożonej papierem i ja posypuję kminkiem - z doświadczenia wiem ,że ciasto w foremce bez papieru czasami ciężko odchodzi - piekę 1 1/2 godziny ( patyk prawie suchy ) w 220 stopniach (ale mam uszkodzony termoobieg) i pozostawiam w piekarniku po wyłączeniu ok 1 godziny do dosuszenia dodatkowo wyciągam z foremki i odklejam papier , żeby lepiej przeschło ![]()
Też sobie upiekę, ale muszę poszukać skrobi (mam nadzieję, że gdzieś znajdę w sklepie - nie lubię zakupów w internecie). ![]()
Też sobie upiekę, ale muszę poszukać skrobi (mam nadzieję, że gdzieś znajdę w sklepie - nie lubię zakupów w internecie). :Di
na pewno w necie znajdziesz(allegro) , ale jeśli masz jakieś super delikatesy w mieście gdzie zdrową żywność sprzedają
pozdrawiam
Ani rozsypała się skrobia a mnie dzisiaj nie uwierzycie wybuchnął w piecyku bakłażan,naprawdę włożyłam bakłażan do piekarnika razem z chlebem aby zapiec na zapiekankę kiedy usłyszałam dziwny dźwięk nawet drzwiczki się otworzyły, a widok który zobaczyłam powalił mnie z nóg. W piekarniku jak po wojnie wszędzie kawałki bakłażana, mam przynajmniej nowy smak chlebusia- chlebuś z bakłażanem-takiego jeszcze żadna z was nie jadła.Chcecie przepis?
EBATA,
dzięki za podpowiedź. Sklep ze zdrową żywnością mam kilkanaście minut od domu. Pójdę tam jutro z kijkami w ramach spaceru. ![]()
Ani rozsypała się skrobia a mnie dzisiaj nie uwierzycie wybuchnął w piecyku bakłażan,naprawdę włożyłam bakłażan do piekarnika razem z chlebem aby zapiec na zapiekankę kiedy usłyszałam dziwny dźwięk nawet drzwiczki się otworzyły, a widok który zobaczyłam powalił mnie z nóg. W piekarniku jak po wojnie wszędzie kawałki bakłażana, mam przynajmniej nowy smak chlebusia- chlebuś z bakłażanem-takiego jeszcze żadna z was nie jadła.Chcecie przepis?
Chętnie wypróbuję i Twój przepis, tym bardziej że nigdy nie pomyślałabym o dodaniu bakłażana do chleba.:/
A swoją drogą możemy uznać tę niedzielę za dzień pełen niespodzianek kuchennych.
reni0062 napisał/a:Ani rozsypała się skrobia a mnie dzisiaj nie uwierzycie wybuchnął w piecyku bakłażan,naprawdę włożyłam bakłażan do piekarnika razem z chlebem aby zapiec na zapiekankę kiedy usłyszałam dziwny dźwięk nawet drzwiczki się otworzyły, a widok który zobaczyłam powalił mnie z nóg. W piekarniku jak po wojnie wszędzie kawałki bakłażana, mam przynajmniej nowy smak chlebusia- chlebuś z bakłażanem-takiego jeszcze żadna z was nie jadła.Chcecie przepis?
Chętnie wypróbuję i Twój przepis, tym bardziej że nigdy nie pomyślałabym o dodaniu bakłażana do chleba.:/
A swoją drogą możemy uznać tę niedzielę za dzień pełen niespodzianek kuchennych.
OJ szalony dzisiejszy dzionek... ja za kare ze zjadlam placuszek bylam na spacerku z kijkami:)) 40 min szybkiego tempa ale zmachana jestem....:)))))))))))
Wielokropek napisał/a:reni0062 napisał/a:Ani rozsypała się skrobia a mnie dzisiaj nie uwierzycie wybuchnął w piecyku bakłażan,naprawdę włożyłam bakłażan do piekarnika razem z chlebem aby zapiec na zapiekankę kiedy usłyszałam dziwny dźwięk nawet drzwiczki się otworzyły, a widok który zobaczyłam powalił mnie z nóg. W piekarniku jak po wojnie wszędzie kawałki bakłażana, mam przynajmniej nowy smak chlebusia- chlebuś z bakłażanem-takiego jeszcze żadna z was nie jadła.Chcecie przepis?
Chętnie wypróbuję i Twój przepis, tym bardziej że nigdy nie pomyślałabym o dodaniu bakłażana do chleba.:/
A swoją drogą możemy uznać tę niedzielę za dzień pełen niespodzianek kuchennych.
OJ szalony dzisiejszy dzionek... ja za kare ze zjadlam placuszek bylam na spacerku z kijkami:)) 40 min szybkiego tempa ale zmachana jestem....:)))))))))))
fajna pokuta Aniu
tylko na zdrowie wyjdzie
może jeszcze kawałeczek ciasta
i następne 40 minut z kijkami ![]()
pozdrawiam
AnkaDukana napisał/a:Wielokropek napisał/a:Chętnie wypróbuję i Twój przepis, tym bardziej że nigdy nie pomyślałabym o dodaniu bakłażana do chleba.:/
A swoją drogą możemy uznać tę niedzielę za dzień pełen niespodzianek kuchennych.
OJ szalony dzisiejszy dzionek... ja za kare ze zjadlam placuszek bylam na spacerku z kijkami:)) 40 min szybkiego tempa ale zmachana jestem....:)))))))))))
fajna pokuta Aniu
tylko na zdrowie wyjdzie
może jeszcze kawałeczek ciastai następne 40 minut z kijkami
pozdrawiam
To może, obowiązkowo, powinnyśmy grzeszyć przynajmniej dwa razy dziennie i dwukrotnie odbywać pokutę (oprócz normalnego, dukanowskiego spaceru)? ![]()
EBATA napisał/a:AnkaDukana napisał/a:OJ szalony dzisiejszy dzionek... ja za kare ze zjadlam placuszek bylam na spacerku z kijkami:)) 40 min szybkiego tempa ale zmachana jestem....:)))))))))))
fajna pokuta Aniu
tylko na zdrowie wyjdzie
może jeszcze kawałeczek ciastai następne 40 minut z kijkami
pozdrawiamTo może, obowiązkowo, powinnyśmy grzeszyć przynajmniej dwa razy dziennie i dwukrotnie odbywać pokutę (oprócz normalnego, dukanowskiego spaceru)?
dobra nazwa teraz bede brala narzeczonego i bede mowila ze idziemy na dukanowski spacerek... a mam jeszcze w domku platforme do cwiczen i nazwe ja dukanowska rozkosz wibrujaca:))) i codziennie bede oddala sie jej... musze byc mega systematyczna:)))))))
Wielokropek napisał/a:EBATA,
Twój chleb wygląda pięknie. Może się skuszę i zrobię go w końcu, bo do piątku chleba mi nie brakowało, ale upiekłam dla całej rodziny swój razowy i mi zapachniało.
Wczoraj byłam na imprezie i, jestem dumna z siebie, były różne pyszności zakazane i się nie skusiłam oprócz jednej łyżki sałatki z selera naciowego i orzechów. A były, oprócz żarełka, takie dobre nalewki...witaj Wielokropek
dzięki - wygląda i smakuje
- dodatkowo posypuje jeszcze kminkiem po wierzchu przed pieczeniem , ale do środka nie daje - bo mąż nie lubi kminku
pozdrawiam
Ebata ten przepis na piernika jest rewelacyjny. siostra nie duka a zjadła 1/4 i mamie też strasznie smakowało z wczorajszego wypieku została mała "dupka"
poproszę kolejny taki wypiek ![]()
spacer nordic walking super sprawa, tylko ja mogę wyrwać się na spacer wieczorem, a samej to tak licho szkoda, że nie mam żadnej koleżanki na osiedlu ;-( kiedyś trochę chodziłam na takie zajęcia z kijkami ale teraz są tylko raz w tygodniu i to w sobotę (kiedy sprzątam piorę i robię zakupy)
EBATA ten chleb wygląda tak że chyba ja też się skuszę, tylko muszę kupić foremkę bo to pewnie na taką keksówkę porcja ??
Wielokropek napisał/a:EBATA napisał/a:fajna pokuta Aniu
tylko na zdrowie wyjdzie
może jeszcze kawałeczek ciastai następne 40 minut z kijkami
pozdrawiamTo może, obowiązkowo, powinnyśmy grzeszyć przynajmniej dwa razy dziennie i dwukrotnie odbywać pokutę (oprócz normalnego, dukanowskiego spaceru)?
dobra nazwa teraz bede brala narzeczonego i bede mowila ze idziemy na dukanowski spacerek... a mam jeszcze w domku platforme do cwiczen i nazwe ja dukanowska rozkosz wibrujaca:))) i codziennie bede oddala sie jej... musze byc mega systematyczna:)))))))
Dukanowska rozkosz wibrująca. to już perwersja. Uśmiałam się do łez. ![]()
Nosku,
kiedyś i ja miałam opory przed samotnym chodzeniem z kijkami. Przemogłam się, tym bardziej kiedy zobaczyła samotną panią w wieku 75+ spacerującą w centrum miasta.
AnkaDukana napisał/a:Wielokropek napisał/a:To może, obowiązkowo, powinnyśmy grzeszyć przynajmniej dwa razy dziennie i dwukrotnie odbywać pokutę (oprócz normalnego, dukanowskiego spaceru)?
dobra nazwa teraz bede brala narzeczonego i bede mowila ze idziemy na dukanowski spacerek... a mam jeszcze w domku platforme do cwiczen i nazwe ja dukanowska rozkosz wibrujaca:))) i codziennie bede oddala sie jej... musze byc mega systematyczna:)))))))
Dukanowska rozkosz wibrująca. to już perwersja. Uśmiałam się do łez.
hehe wiesz mi chodzi o platforme wibrujaca:)))))))))
EBATA napisał/a:Wielokropek napisał/a:EBATA,
Twój chleb wygląda pięknie. Może się skuszę i zrobię go w końcu, bo do piątku chleba mi nie brakowało, ale upiekłam dla całej rodziny swój razowy i mi zapachniało.
Wczoraj byłam na imprezie i, jestem dumna z siebie, były różne pyszności zakazane i się nie skusiłam oprócz jednej łyżki sałatki z selera naciowego i orzechów. A były, oprócz żarełka, takie dobre nalewki...witaj Wielokropek
dzięki - wygląda i smakuje
- dodatkowo posypuje jeszcze kminkiem po wierzchu przed pieczeniem , ale do środka nie daje - bo mąż nie lubi kminku
pozdrawiam
Ebata ten przepis na piernika jest rewelacyjny. siostra nie duka a zjadła 1/4 i mamie też strasznie smakowało z wczorajszego wypieku została mała "dupka"
poproszę kolejny taki wypiek
dzięki Aniu za miłe słowo ![]()
robiłam jakiś czas temu ciasto cappucino - kremik był fajny tylko biszkopt taki sobie , ale jak już pisałam mam coś z piekarnikiem - ale nie myśl ,że ciasto poszło do kosza - rodzina była i wszyscy się zajadali ![]()
jak znajdę przepis to napiszę
pozdro.........:D
talaaaaa napisał/a:Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...Pociesze cie nagrzeszylam tez:) ale jakos ciezko jest przed okresem by mojej skromnej osobce...
Dzis pieklam buleczki dukana , dziewczyny nie wiem jak wam wychodza ale mnie wyszly cudownie... macie moze gdzies zdjecia waszych buleczek ???
wedle życzenia. dzisiejszy wypiek:

By aniawierz (profile.imageshack.us) at 2011-03-27
spacer nordic walking super sprawa, tylko ja mogę wyrwać się na spacer wieczorem, a samej to tak licho szkoda, że nie mam żadnej koleżanki na osiedlu ;-( kiedyś trochę chodziłam na takie zajęcia z kijkami ale teraz są tylko raz w tygodniu i to w sobotę (kiedy sprzątam piorę i robię zakupy)
EBATA ten chleb wygląda tak że chyba ja też się skuszę, tylko muszę kupić foremkę bo to pewnie na taką keksówkę porcja ??
tak Nosku ![]()
1 porcja na foremkę o wymiarach 9x28 (na dnie formy)
Wielokropek napisał/a:AnkaDukana napisał/a:dobra nazwa teraz bede brala narzeczonego i bede mowila ze idziemy na dukanowski spacerek... a mam jeszcze w domku platforme do cwiczen i nazwe ja dukanowska rozkosz wibrujaca:))) i codziennie bede oddala sie jej... musze byc mega systematyczna:)))))))
Dukanowska rozkosz wibrująca. to już perwersja. Uśmiałam się do łez.
hehe wiesz mi chodzi o platforme wibrujaca:)))))))))
Laseczki
to są zapewne pozytywne wibracje
:D:D:D:D:D ![]()
a przecież o takie chodzi ![]()
AnkaDukana napisał/a:talaaaaa napisał/a:Dzień dobry drogie Panie!
W końcu jest moja upragniona piątka, której nie widziałam jakieś dwa lata już! a dokładniej 59,6!
a przyznaję że nagrzeszyłam wczoraj...Pociesze cie nagrzeszylam tez:) ale jakos ciezko jest przed okresem by mojej skromnej osobce...
Dzis pieklam buleczki dukana , dziewczyny nie wiem jak wam wychodza ale mnie wyszly cudownie... macie moze gdzies zdjecia waszych buleczek ???wedle życzenia. dzisiejszy wypiek:
http://img62.imageshack.us/img62/9955/2703112101.jpg
By aniawierz (profile.imageshack.us) at 2011-03-27
WOW ładniutkie i pewnie równie smaczne
to z przepisu na chleb?
aniawierz napisał/a:EBATA napisał/a:Święta za pasem!!!
wszyscy zapraszają na święta - ale z mężem stwierdziliśmy , że są to święta "tłuste" i zawsze stoły uginają się od różnych niedozwolonych potraw dla dukających - zostajemy w domu
ugotuję różne dobre dania
- bigosik dukanowy
- jaja w szynce w galarecie i różne inne potrawy z jaj ( przecież dozwolone)
- już gdzieś widziałam w neciku przepis na białą
- rolada z indyka z pieczarkami
- kurczaczek w galarecie
- może coś z wołowinki ( no w ostateczności kupimy danie tatarskie z Bedrony)
- jakieś 2 - 3 ciasta
- coś z sałatek
i rodzina może się u nas zjawić na podwieczorekświęta w takim czasie , że grilla zrobimy
a tak podsumowując Wy macie tyle pomysłów , że razem urządzimy super święta
![]()
![]()
mam sprawdzony przepis na białą kiełbaskę. jest naprawdę pyszna. mama zamówiła na święta. ale podam jutro bo mąż mnie z kompa dziś wyrzuca a muszę go spisać (nie mam w kompie)
Aniuwierz,
jak dobrze że masz sposób na białą kiełbasę. Całe święta to dla mnie pikuś, ale białą kiełbasę uwielbiam - nie jedzenie jej w święta (i swojskiej, prawdziwej szynki) stanowi dla mnie prawdziwe wyzwanie.
Czekam w takim razie jutra, bo zrobię ją jeszcze przed świętami.
udało się jeszcze dziś na pisać. o to przepis z forum:
"Moimi oczami "Dieta Dukana" Biała kiełbasa"
6 udek kurczaka lub indyka
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, majeranek, zioła prowansalskie
żelatyna
Udka obieramy ze skóry i filetujemy a następnie mielimy. dodajemy przyprawy do smaku i żelatynę. sypnęłam na oko ok 2 łyżek. rozciągamy folię spożywczą i na brzeg układamy mięsko wcześniej formując w rękach. zwijamy ugniatamy i wiążemy nitką w kiełbaski. parzymy w wodzie ok 20 min. woda nie ma się gotować!!! można użyć piersi kurczaka ale te są chyba o niebo lepsze i nie są suche"
Wielokropek napisał/a:aniawierz napisał/a:mam sprawdzony przepis na białą kiełbaskę. jest naprawdę pyszna. mama zamówiła na święta. ale podam jutro bo mąż mnie z kompa dziś wyrzuca a muszę go spisać (nie mam w kompie)
Aniuwierz,
jak dobrze że masz sposób na białą kiełbasę. Całe święta to dla mnie pikuś, ale białą kiełbasę uwielbiam - nie jedzenie jej w święta (i swojskiej, prawdziwej szynki) stanowi dla mnie prawdziwe wyzwanie.
Czekam w takim razie jutra, bo zrobię ją jeszcze przed świętami.udało się jeszcze dziś na pisać. o to przepis z forum:
"Moimi oczami "Dieta Dukana" Biała kiełbasa"
6 udek kurczaka lub indyka
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, majeranek, zioła prowansalskie
żelatynaUdka obieramy ze skóry i filetujemy a następnie mielimy. dodajemy przyprawy do smaku i żelatynę. sypnęłam na oko ok 2 łyżek. rozciągamy folię spożywczą i na brzeg układamy mięsko wcześniej formując w rękach. zwijamy ugniatamy i wiążemy nitką w kiełbaski. parzymy w wodzie ok 20 min. woda nie ma się gotować!!! można użyć piersi kurczaka ale te są chyba o niebo lepsze i nie są suche"
aniawierz widze ze ty masz duza wiedze odonosnie przepisow, powiedz mi jak robisz dukanowski sos czosnkowy bede bardzo wdzieczna kochana
Wielokropek napisał/a:aniawierz napisał/a:mam sprawdzony przepis na białą kiełbaskę. jest naprawdę pyszna. mama zamówiła na święta. ale podam jutro bo mąż mnie z kompa dziś wyrzuca a muszę go spisać (nie mam w kompie)
Aniuwierz,
jak dobrze że masz sposób na białą kiełbasę. Całe święta to dla mnie pikuś, ale białą kiełbasę uwielbiam - nie jedzenie jej w święta (i swojskiej, prawdziwej szynki) stanowi dla mnie prawdziwe wyzwanie.
Czekam w takim razie jutra, bo zrobię ją jeszcze przed świętami.udało się jeszcze dziś na pisać. o to przepis z forum:
"Moimi oczami "Dieta Dukana" Biała kiełbasa"
6 udek kurczaka lub indyka
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, majeranek, zioła prowansalskie
żelatynaUdka obieramy ze skóry i filetujemy a następnie mielimy. dodajemy przyprawy do smaku i żelatynę. sypnęłam na oko ok 2 łyżek. rozciągamy folię spożywczą i na brzeg układamy mięsko wcześniej formując w rękach. zwijamy ugniatamy i wiążemy nitką w kiełbaski. parzymy w wodzie ok 20 min. woda nie ma się gotować!!! można użyć piersi kurczaka ale te są chyba o niebo lepsze i nie są suche"
smakowite kiełbaski trzeba jeszcze przed świętami wypróbować - jak mówisz , że dobre
Aniu pytanko dotyczące kiełbaski ![]()
ta żelatyna to tak na sucho do mięcha dodawana ??
AnkaDukana dla ciebie przepis na sos:
trochę jogurtu np. pół małego kubeczka
troszkę majonezu (ok 1 płaskiej łyżeczki odtłuszczonego majonezu, może być bez będzie jeszcze chudszy sos)
ząbek przetartego czosnku
trochę oregano
trochę tzatziki (przyprawy)
mieszam i gotowe.
tak samo robię np koperkowy tylko zamiast czosnku i tzatziki dodaje mnóstwo koperku a jeśli do mięs ma być (w sensie duszenia) to dodaje wywar z mięska i zagęszczam skrobią ![]()
Ebata - ja jak robiłam (na razie raz) to dodałam taką sypką bo jak ją rozpuścisz to będzie rzadsze mięsko do formowania (tak mi się wydaje) na forum wśród komentarzy jest też : "Kupuję naturalny flak (w Tesco), i używając maszynki do mięsa z przystawką do robienia kiełbas nadziewam flak.
Kiełbaskę normalnie można gotować i piec. W smaku pyszna, prawie nie różni się od tradycyjnej"
ja myślę jeszcze jak tu mazurka zrobić. na pewno na górze różne wersje nutelek będą ale samo ciasto? hmmm ma ktoś pomysł?
AnkoDukanko ja wcale nie mam dużej wiedzy co do przepisów, po prostu sporo ich wypróbowałam i tylko te sprawdzone wam daje
ale chętnie też czerpię z pomysłów innych Dukanek
jutro może jak kupię serek i jajka to zrobię te ciasto z serem ![]()
żegnam się z Wami na dziś, dobranoc wszystkim życzę (mąż od kompa mnie wyrzuca i mała popłakuje) buziaki do jutra ![]()
anja33 napisał/a:EBATA napisał/a:witaj Agilunda
może zbyt krótko wypiekasz - to ciasto przed pieczeniem rzeczywiście wygląda jak glina - ale cóż można chcieć od ciasta z otrąb i białego serka z dodatkami - mazurek z tego nam nie wyjdzie
mój piekarnik troszkę szaleje - termoobieg się zbuntował
piekę ok 1 godz. 30 minut w 220 stopniach i po wyłączeniu jeszcze jakąś godzinkę dosuszam
wychodzi chrupiąca skórka i lekko wilgotny środeczek - jak chleb razowy
pozdrawiamponiżej zdjęcie z dzisiejszego wypieku
https://lh6.googleusercontent.com/_YyNd … 282%29.jpgOJEJ JAKI CUDNY CHLEBUS,A JAK PACHNIE...chcialabym przepis bo moj (juz po chlebku widze)jest inny.Wiem,juz gdzies podawalas,ale kurde nie moge znalezc.
Anja witaj
przepis znam na pamięć - lekko zmodyfikowany
CHLEBUŚ DUKANOWY
2 szklanki otrębów owsianych
1 szklanka otrębów pszennych
1/2 szklanki skrobi kukurydzianej
1 proszek do pieczenia (15g)
25 dag twarogu chudego 0%
5 jaj
350 ml płynów( daję 1 serek homo 0% 135g + jogurt naturalny)
1/2 łyżeczki soli ( mam taką zdrowszą - ale nie pamiętam jak bo trochę temu kupiona)wszystkie suche składniki wymieszać w misce
w drugiej misce utrzeć ser biały i 5 żółtek , po chwili dodać płyny( serek homo i jogurt)
wymieszać na prawie gładką masę - taki kremik - dodać suche składniki - wychodzi takie gęste gliniaste ciasto - na koniec dodać białka ubite na sztywno i dokładnie wymieszać - ciasto zrobi się nieco rzadsze - wyłożyć do foremki wyłożonej papierem i ja posypuję kminkiem - z doświadczenia wiem ,że ciasto w foremce bez papieru czasami ciężko odchodzi - piekę 1 1/2 godziny ( patyk prawie suchy ) w 220 stopniach (ale mam uszkodzony termoobieg) i pozostawiam w piekarniku po wyłączeniu ok 1 godziny do dosuszenia dodatkowo wyciągam z foremki i odklejam papier , żeby lepiej przeschło
Dzieki EBATA,jutro pieke wlasnie chlebek,wiec bedzie to Twoj przepis.co do blaszek,wlasnie sie zawsze przykleja,ale polecam silikonowe foremki sa rewelacyjne.ja bardzo sobie chwale,pieke w nich wszystko i nic sie nie przylepia.TO NIE JEST REKLAMA:):)
to forum to jak narkotyk
- jak już wejdziesz to trudno się rozstać ![]()
ale czas iść spać - jutro trzeba skoro świt wstać i do tego jeszcze o godzinę wcześniej
zanim organizm przyzwyczai się do zmiany czasu
dobrej nocy do jutra ![]()
* * * * * * * * *kolorowych snów * * * * * * * * *
No, no... dzisiaj przepisów a przepisów. Wszystkie skopiowałam, będę robić w swojej kuchni po kolei. ![]()
A to forum rzeczywiście działa jak narkotyk - odkleić się trudno.
Dobrych snów nam wszystkim ![]()
to forum to jak narkotyk
- jak już wejdziesz to trudno się rozstać
ale czas iść spać - jutro trzeba skoro świt wstać i do tego jeszcze o godzinę wcześniej
zanim organizm przyzwyczai się do zmiany czasu
dobrej nocy do jutra
* * * * * * * * *kolorowych snów * * * * * * * * *
O TAAAK,narkotyk.Ja mam od rana do wieczorka na pasku,nie zawsze sie loguje,ale zawsze czytam i czerpie od Was wiedze DROGIE KOLEZANKI.Maz sie nasmiewa czasem ze mnie i mowi....napisalabym ,ale nie wiem czy na forum wypada??
EBATA napisał/a:to forum to jak narkotyk
- jak już wejdziesz to trudno się rozstać
ale czas iść spać - jutro trzeba skoro świt wstać i do tego jeszcze o godzinę wcześniej
zanim organizm przyzwyczai się do zmiany czasu
dobrej nocy do jutra
* * * * * * * * *kolorowych snów * * * * * * * * *O TAAAK,narkotyk.Ja mam od rana do wieczorka na pasku,nie zawsze sie loguje,ale zawsze czytam i czerpie od Was wiedze DROGIE KOLEZANKI.Maz sie nasmiewa czasem ze mnie i mowi....napisalabym ,ale nie wiem czy na forum wypada??
Wróciłam na chwilę.
Wypada, nie wypada. Jeśli słowa są niecenzuralne (a to zabronione na forum), to napisz jakoś inaczej. Zaciekawiłaś mnie. ![]()
O rany, jak tłoczno, mimo że większość z nas już się pożegnała. ![]()
anja33 napisał/a:EBATA napisał/a:to forum to jak narkotyk
- jak już wejdziesz to trudno się rozstać
ale czas iść spać - jutro trzeba skoro świt wstać i do tego jeszcze o godzinę wcześniej
zanim organizm przyzwyczai się do zmiany czasu
dobrej nocy do jutra
* * * * * * * * *kolorowych snów * * * * * * * * *O TAAAK,narkotyk.Ja mam od rana do wieczorka na pasku,nie zawsze sie loguje,ale zawsze czytam i czerpie od Was wiedze DROGIE KOLEZANKI.Maz sie nasmiewa czasem ze mnie i mowi....napisalabym ,ale nie wiem czy na forum wypada??
Wróciłam na chwilę.
Wypada, nie wypada. Jeśli słowa są niecenzuralne (a to zabronione na forum), to napisz jakoś inaczej. Zaciekawiłaś mnie.O rany, jak tłoczno, mimo że większość z nas już się pożegnała.
...No to napisze,bo mi samej sie to spodobalo.Otoz moj maz powiada,ze wszystko Dukana,nawet sex0%.hiii
Dobry wieczór,
Jak tam idzie dukanie?? Bo jeśli chodzi o mnie to chyba rezygnuje.... miesiąc minął, spadłam do 75 kg (taką wagę osiągnęłam ponad 10 dni temu) i od tego czasu ani gram... wiec po co się męczyć a już zaczynam mieć dość....
Ale za was wszystkie trzymam kciuki i życzę powodzenia!!!!
A może ktoś podać przepis na te pięknie wyglądające bułeczki dukana??
Dobry wieczór,
Jak tam idzie dukanie?? Bo jeśli chodzi o mnie to chyba rezygnuje.... miesiąc minął, spadłam do 75 kg (taką wagę osiągnęłam ponad 10 dni temu) i od tego czasu ani gram... wiec po co się męczyć a już zaczynam mieć dość....
Ale za was wszystkie trzymam kciuki i życzę powodzenia!!!!
Przed chwilą odłożyłam pierwszą książkę Dukana "Nie potrafię schudnąć". Mam wydanie z 2009 roku, w niej na stronie 87 jest wytłumaczenie powodów stagnacji spadku wagi. Jest to proces normalny, nie należy sie nim niepokoić.
Co do bułeczek dukanowskich - nie pamiętam przepisu (jeszcze ich nie piekłam), ale przerzuć kilka stron w tył - nie tak dawno któraś z dziewczyn podawała go.
Trzymam kciuki za Twoją (i nie tylko) wytrwałość i cierpliwość. ![]()
Chyba przez dietę przesunął mi się @ (o 10 dni). Czuję się napuchnięta jak bania, waga w miejscu (czasem rośnie), brzuch olbrzymi i tak ciągnie do słodkiego.... ![]()
Dzień Dobry Słoneczka:D
oj dzisiaj ciężko się wstawało - prawda tak , że tydzień temu to 3:15 była
mam nadzieję , że jak 3 dni miną czas w moim organizmie się zaktualizuje ![]()
podobno mam być dzisiaj piękny , słoneczny i już wiosenny dzień ![]()
życzę wszystkim udanego dnia , super wyników na wadze ![]()
pozdrawiam do miłego .......:D
ja myślę jeszcze jak tu mazurka zrobić. na pewno na górze różne wersje nutelek będą ale samo ciasto? hmmm ma ktoś pomysł?
AnkoDukanko ja wcale nie mam dużej wiedzy co do przepisów, po prostu sporo ich wypróbowałam i tylko te sprawdzone wam dajeale chętnie też czerpię z pomysłów innych Dukanek
jutro może jak kupię serek i jajka to zrobię te ciasto z serem
Witaj Aniu
a co byś powiedziała na spód do mazurka serowo-otrębowy ( w zeszłym tygodniu u nas w markecie pojawiły się otręby drobniej mielone o wyższej zawartości błonnika ) - nie mam przepisu ale przecież żeby powstało coś pysznego trzeba opracować recepturę ![]()
pozdrawiam
Nosku,
kiedyś i ja miałam opory przed samotnym chodzeniem z kijkami. Przemogłam się, tym bardziej kiedy zobaczyła samotną panią w wieku 75+ spacerującą w centrum miasta.
mi nie chodzi o opory względem wstydu, tylko poprostu po ludzku boję się, mieszkam na osiedlu domków wokół ciągle szczekające psy więc z kimś byłoby mi raźniej, a poza tym na wyjście z domu mogę sobie pozwolić wieczorem jak młody wybawiony
jakbym mieszkała w centrum miasta to nie miałabym żadnych oporów, cóż wymyślę co innego ![]()
Strony Poprzednia 1 … 214 215 216 217 218 … 374 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Dieta Dukana - dieta proteinowa - Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026