Hej dziewczyny. Moja waga jest kochana, zawsze wie kiedy mi poprawić humor
wczoraj było na wadze 69 a dzis jest 68,7. Myślę, że to też zasługa tego, że @ odchodzi nareszcie... Chyba bierze mnie jakieś przeziębienie, bo gardło mnie boli
U mnie dziś na obiad placuszki z cukini i zapewne tym daniem pożegnam kochane warzywka na 5 dni.
U mnie kurczak najlepiej smakuje w przyprawie gyros i sosie czosnkowym .
13 846 2011-03-25 16:23:51
Podobne tematy
13 847 2011-03-25 16:36:49
Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Ja najczęściej robię cycuchy na grillu elektrycznym. Przyprawki, zioła, czosnek a potem albo samą albo w jajku, jogurcie lub musztardzie i na grilla! Przepyszności!
Jak dla mnie taki grill warty jest miliony! ![]()
13 848 2011-03-25 16:37:35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-03-25 16:37:52)
Hej dziewczyny. Moja waga jest kochana, zawsze wie kiedy mi poprawić humor
wczoraj było na wadze 69 a dzis jest 68,7. Myślę, że to też zasługa tego, że @ odchodzi nareszcie... Chyba bierze mnie jakieś przeziębienie, bo gardło mnie boli
![]()
U mnie dziś na obiad placuszki z cukini i zapewne tym daniem pożegnam kochane warzywka na 5 dni.
U mnie kurczak najlepiej smakuje w przyprawie gyros i sosie czosnkowym .
Plastulinko,
gratuluję spadku, oby tak dalej. ![]()
A kuraczka tego pieczesz czy gotujesz?
13 849 2011-03-25 16:40:02
plastulinka napisał/a:Hej dziewczyny. Moja waga jest kochana, zawsze wie kiedy mi poprawić humor
wczoraj było na wadze 69 a dzis jest 68,7. Myślę, że to też zasługa tego, że @ odchodzi nareszcie... Chyba bierze mnie jakieś przeziębienie, bo gardło mnie boli
![]()
U mnie dziś na obiad placuszki z cukini i zapewne tym daniem pożegnam kochane warzywka na 5 dni.
U mnie kurczak najlepiej smakuje w przyprawie gyros i sosie czosnkowym .Plastulinko,
gratuluję spadku, oby tak dalej.
A kuraczka tego pieczesz czy gotujesz?
ostatnio pokroiłam na kawałeczki i upiekłam w rękawie do pieczenia.
13 850 2011-03-25 16:41:25
Martos napisał/a:Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Ja najczęściej robię cycuchy na grillu elektrycznym. Przyprawki, zioła, czosnek a potem albo samą albo w jajku, jogurcie lub musztardzie i na grilla! Przepyszności!
Jak dla mnie taki grill warty jest miliony!
No i cudnie, znowu tworzy nam się książka kucharska. Lubię czytać różne pomysły i je wykorzystywać w swojej kuchni.
U mnie dzisiaj dzień pieczenia chleba (ale normalnego, nie Dukana), pachnie w całym domu, a ja się tylko oblizuję. ![]()
13 851 2011-03-25 16:42:10
talaaaaa napisał/a:aaagusia napisał/a:Ja też czytałam że 1/1 jest tak samo skuteczny jak 5/5 a zapobiega zaparciom co nieraz zdarza się na P, sama tez jestem na 1/1 bo też mi tak łatwiej, choć moja waga od jakiś 4 dni stanęła w miejscu, ale wydaje mi się że to dlatego że piłam za mało wody, a to chyba podstawa, więc sama jestem sobie winna..
Cześć dziewczyny!
Na początku myślałam, że 5/5 to będzie bułka z masłem dla mnie.
Okazało się, że wcale nie. Przy czwartym dniu tak chciało mi się warzyw, że zaczynałam podjadać wszystko co było koło mnie.
Na dodatek te okropne zaparcia... Nie do wytrzymania. Mam trzeci dzień warzyw i zaczęło się to normować, dlatego też dojdę do piątego dnia P/W i potem zaczynam 1/1. Miejmy nadzieję, że też będziemy tracić tyle ile chcemy.:) I że bolące brzuchy pójdą w niepamięć.
Witam Cię w klubie "warzywożerców",
od wczoraj przeszłam na 1/ 1 i to jest to (a nie żadna coca-cola). Dzisiaj mam same proteiny i spokojnie patrzeć mogę na warzywa - wczoraj były moje, jutro też je zjem. A poprzednio - czwartego dnia warzywa krzyczały do mnie, a piątego wieczorem - łamałam się i wsuwałam ogórka kiszonego.
Dokładnie miałam to samo. Piątego dnia samych P zjadłam plasterek pomidora i myślałam, że umrę ze szczęścia!
Wiem,że to strasznie głupie ale naprawdę się tak czułam.
:D
W związku z tym od poniedziałku idę na P/P. Jestem pewna, że dieta wtedy stanie się przyjemniejsza a jak dojdą do tego spadki wagi to już w ogóle!
Brakuje już tylko -0,2 i będzie piątka z przodu... ![]()
13 852 2011-03-25 16:42:58
Martos napisał/a:Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Ja najczęściej robię cycuchy na grillu elektrycznym. Przyprawki, zioła, czosnek a potem albo samą albo w jajku, jogurcie lub musztardzie i na grilla! Przepyszności!
Jak dla mnie taki grill warty jest miliony!
Eh... Ja z braku kaski narazie nie mogę sobie pozwolic na grill elektryczny. Ale nie moge się doczekać, kiedy zrobię prawdziwego grilla na świeżym powietrzu. Gdzieś nalazłam przepis na białe kiełbaski więc na pewno smakołyków na nim nie zabraknie
no i oczywiście moje ulubione szaszłyki z cyca kurakowego . aż sie rozmarzyłam...
13 853 2011-03-25 16:45:06 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-03-25 16:47:40)
Wielokropek napisał/a:talaaaaa napisał/a:Cześć dziewczyny!
Na początku myślałam, że 5/5 to będzie bułka z masłem dla mnie.
Okazało się, że wcale nie. Przy czwartym dniu tak chciało mi się warzyw, że zaczynałam podjadać wszystko co było koło mnie.
Na dodatek te okropne zaparcia... Nie do wytrzymania. Mam trzeci dzień warzyw i zaczęło się to normować, dlatego też dojdę do piątego dnia P/W i potem zaczynam 1/1. Miejmy nadzieję, że też będziemy tracić tyle ile chcemy.:) I że bolące brzuchy pójdą w niepamięć.
Witam Cię w klubie "warzywożerców",
od wczoraj przeszłam na 1/ 1 i to jest to (a nie żadna coca-cola). Dzisiaj mam same proteiny i spokojnie patrzeć mogę na warzywa - wczoraj były moje, jutro też je zjem. A poprzednio - czwartego dnia warzywa krzyczały do mnie, a piątego wieczorem - łamałam się i wsuwałam ogórka kiszonego.Dokładnie miałam to samo. Piątego dnia samych P zjadłam plasterek pomidora i myślałam, że umrę ze szczęścia!
Wiem,że to strasznie głupie ale naprawdę się tak czułam.
:D
W związku z tym od poniedziałku idę na P/P. Jestem pewna, że dieta wtedy stanie się przyjemniejsza a jak dojdą do tego spadki wagi to już w ogóle!![]()
Brakuje już tylko -0,2 i będzie piątka z przodu...
Tobie również gratuluję wyniku.
Dzięki tej diecie doceniam (naprawdę) smak różnych rzeczy, na co wcześniej nie zwracałam uwagi: zapach świeżego lub kwaszonego ogórka, a kapusta kiszona (pod koniec pięciodniówki proteinowej "chodziła" za mną kapusta i ogórki kwaszone).
Damy radę!!!
![]()
Plastulinko,
ja kasą też nie grzeszę; mój grill został kupiony na targu od Rosjanina. Wyglądu nie ma w ogóle, jest aluminiowy, był bardzo tani ale piecze się w nim świetnie.
Poszukaj takiego, może znajdziesz.
13 854 2011-03-25 16:45:30
Witam po kilku dniach. Radość, radośc , radość:)) zaczęłam w poniedziałek a już dziś jest 1,5 kg mniej. To wymarzona dla mnie dieta - nie znoszę tłuszczu, słodyczy też niespecjalnie a warzywa i nabiał mogę jeść bez końca. Obkupiłam się tym wszystkim i zaraz będę robić placuszki z otrąb. Pozdrawiam
))
13 855 2011-03-25 16:49:41
Witam po kilku dniach. Radość, radośc , radość:)) zaczęłam w poniedziałek a już dziś jest 1,5 kg mniej. To wymarzona dla mnie dieta - nie znoszę tłuszczu, słodyczy też niespecjalnie a warzywa i nabiał mogę jeść bez końca. Obkupiłam się tym wszystkim i zaraz będę robić placuszki z otrąb. Pozdrawiam
))
Super! Gratuluje wyniku
Pamietaj tylko, że z białowych produktów lepiej wybrać mięso lub ryby, a nabiał troszke ostrożniej ![]()
13 856 2011-03-25 17:03:06
Witam po kilku dniach. Radość, radośc , radość:)) zaczęłam w poniedziałek a już dziś jest 1,5 kg mniej. To wymarzona dla mnie dieta - nie znoszę tłuszczu, słodyczy też niespecjalnie a warzywa i nabiał mogę jeść bez końca. Obkupiłam się tym wszystkim i zaraz będę robić placuszki z otrąb. Pozdrawiam
))
Tylko koniecznie pamiętaj o rybach i mięsie bo to jest w diecie na 1 miejscu a nie nabiał,chociaż też jest ok.Powodzenia !
13 857 2011-03-25 17:04:00
Niestety ceny grilli elektrycznych nie należą w Polsce do najniższych, a wielka szkoda. Może gdyby były to ludzie bardziej doceniliby jak bardzo wartościowe jest jedzonko z takiego grilla, nawet ci którzy nie są na diecie.
Ja nigdy nie byłam wielką fanką udek z kurczaka ale zmieniło się to gdy znalazłam w jednej z książek Dukana przepis na skrzydełka w sosie sojowym. Zaciekawiona spróbowałam, zasmakowało świetnie i przeniosłam przepis na udka. Normalnie miód w gębie! ![]()
13 858 2011-03-25 17:04:00
O boszszsz... ale sie obżarłam tymi placuszkami. Zjadłam całą małą cukinię
chyba 10 placuszków mi wyszło. Pewnie wieczorem cos przekąszę, np rybkę, albo jajo na miękko ![]()
Jutro zasłużony odpoczynek....... Pojadę do mamusi to mnie trochę podkarmi dukanowo ![]()
13 859 2011-03-25 17:40:30
talaaaaa napisał/a:Martos napisał/a:Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Ja najczęściej robię cycuchy na grillu elektrycznym. Przyprawki, zioła, czosnek a potem albo samą albo w jajku, jogurcie lub musztardzie i na grilla! Przepyszności!
Jak dla mnie taki grill warty jest miliony!Eh... Ja z braku kaski narazie nie mogę sobie pozwolic na grill elektryczny. Ale nie moge się doczekać, kiedy zrobię prawdziwego grilla na świeżym powietrzu. Gdzieś nalazłam przepis na białe kiełbaski więc na pewno smakołyków na nim nie zabraknie
no i oczywiście moje ulubione szaszłyki z cyca kurakowego . aż sie rozmarzyłam...
cześć Plastulinko
ja również nie mam grilla elektrycznego - mam za to patelnię grillową - fileciki ,rybka czy kotleciki siekane - ta patelnia to też super sprawa- super inwestycja (IKEA)
pozdrawiam ![]()
13 860 2011-03-25 19:08:49
Chyba będę zmuszona do zakupu takiej patelni. moja siostra ma taką i pyszne rzeczy na niej robi
13 861 2011-03-25 20:14:15
no więc weekend się zbliża i trzeba coś dobrego było zrobić
i o to:

By aniawierz (profile.imageshack.us) at 2011-03-25
Zapraszam na kawałek ![]()
tylko się nie gniewajcie że wam smaka robię
13 862 2011-03-25 20:15:49
Chyba będę zmuszona do zakupu takiej patelni. moja siostra ma taką i pyszne rzeczy na niej robi
i ja też bym taką chciała. może kiedyś sobie sprawię, a grilla miałam i oddałam tacie, to było przed dietą, a teraz tata nie chce oddać ![]()
13 863 2011-03-25 20:20:13
no więc weekend się zbliża i trzeba coś dobrego było zrobić
i o to:http://img220.imageshack.us/img220/5898/2503111839.jpg
By aniawierz (profile.imageshack.us) at 2011-03-25Zapraszam na kawałek
tylko się nie gniewajcie że wam smaka robię
Wygląda przepięknie. Masz talent! Podziwiam. ![]()
A ja mogę dziesięć razy w ciągu dnia przechodzić koło takich słodkości i mnie do nich nie ciągnie. Co innego, gdyby tam były warzywa albo owoce.
13 864 2011-03-25 20:21:31
plastulinka napisał/a:Chyba będę zmuszona do zakupu takiej patelni. moja siostra ma taką i pyszne rzeczy na niej robi
i ja też bym taką chciała. może kiedyś sobie sprawię, a grilla miałam i oddałam tacie, to było przed dietą, a teraz tata nie chce oddać
A nie chce, choć na czas diety, wypożyczyć?
13 865 2011-03-25 20:22:42
Zrobiłam badania i jak na razie wszystko ok. Oby tak dalej. Niestety dziś kilogram do przodu. A patelnie taką muszę sobie sprawić. ![]()
ANIAWIERZ- co to za biała polewa na cieście? Wygląda baaaaaaardzo smacznie
:)
13 866 2011-03-25 20:26:05
plastulinka napisał/a:Chyba będę zmuszona do zakupu takiej patelni. moja siostra ma taką i pyszne rzeczy na niej robi
i ja też bym taką chciała. może kiedyś sobie sprawię, a grilla miałam i oddałam tacie, to było przed dietą, a teraz tata nie chce oddać
witaj Aniu
dzięki za pyszne ciasto - spoko ja już pierniczek upiekłam - teraz stygnie - poleję polewą i zapraszam na kawałek
miłego ![]()
13 867 2011-03-25 20:38:00
aniawierz napisał/a:nosek napisał/a:co do ważenia to ja mam ulubioną płytkę w łazience, na której codziennie ranos staje moja wyrocznia - waga
ważę się tylko rano, kiedyś zważyłam się wieczorem i byłam w szoku ważyłam ponad kilo więcej niż rano i już się wieczorem nie ważę aby przed snem nie psuć sobie humoru
![]()
pozdrawiam i ogromnych spadków wagii ja mam tak samo.ważę się rano (choć czasem wieczorek tez ale nie przywiązuję do tego wagi) z reguły w bieliźnie. ale mi ta waga skacze o 100-200g w gorę i w dół ech
Dzisiaj rano, taka zadowolona z siebie po wczorajszym sukcesie wejścia w ciasne do tej pory spodnie, weszłam na wagę... I zgroza - 1,2 kg więcej niż ostatnio!!! Nie wejdę na nią do poniedziałku - zacznie się wtedy mój drugi miesiąc z Dukanem.
nie przejmuj się u mnie waga skoczyła ostatnio o 2 kg w górę (a nie jestem przed okresem ) ale po 4 dniach znowu mam to samo i jakiś zastój a wekeend same uczty już sie boję wagi w poniedziałek ![]()
13 868 2011-03-25 20:43:32
Wielokropek napisał/a:aniawierz napisał/a:i ja mam tak samo.ważę się rano (choć czasem wieczorek tez ale nie przywiązuję do tego wagi) z reguły w bieliźnie. ale mi ta waga skacze o 100-200g w gorę i w dół ech
Dzisiaj rano, taka zadowolona z siebie po wczorajszym sukcesie wejścia w ciasne do tej pory spodnie, weszłam na wagę... I zgroza - 1,2 kg więcej niż ostatnio!!! Nie wejdę na nią do poniedziałku - zacznie się wtedy mój drugi miesiąc z Dukanem.
nie przejmuj się u mnie waga skoczyła ostatnio o 2 kg w górę (a nie jestem przed okresem ) ale po 4 dniach znowu mam to samo i jakiś zastój a wekeend same uczty już sie boję wagi w poniedziałek
Dzięki za wsparcie. Ja się tym skokiem nie przejmuję, bo wiem że takie górki, dołki wagowe są normą, ale dziwię się rozbieżnościami: w spodnie wchodzę, a waga większa. No, ale piję jak ten smok na kacu - ok. 4 litrów na dobę!!!
13 869 2011-03-25 20:53:22
aniawierz napisał/a:plastulinka napisał/a:Chyba będę zmuszona do zakupu takiej patelni. moja siostra ma taką i pyszne rzeczy na niej robi
i ja też bym taką chciała. może kiedyś sobie sprawię, a grilla miałam i oddałam tacie, to było przed dietą, a teraz tata nie chce oddać
A nie chce, choć na czas diety, wypożyczyć?
nie po sezon grilla się zaczyna (balkonowy)
13 870 2011-03-25 20:54:36 Ostatnio edytowany przez aniawierz (2011-03-25 20:55:25)
Zrobiłam badania i jak na razie wszystko ok. Oby tak dalej. Niestety dziś kilogram do przodu. A patelnie taką muszę sobie sprawić.
ANIAWIERZ- co to za biała polewa na cieście? Wygląda baaaaaaardzo smacznie:)
to jest cytrynowa polewa dukanowska
lepsza od normalnej
a ciasto to te co na pączki, nawet gdzie nie gdzie dżem wcisnęłam (ale nie dukanowski, nie chciało mi się już robić)
13 871 2011-03-25 20:56:02
aniawierz napisał/a:plastulinka napisał/a:Chyba będę zmuszona do zakupu takiej patelni. moja siostra ma taką i pyszne rzeczy na niej robi
i ja też bym taką chciała. może kiedyś sobie sprawię, a grilla miałam i oddałam tacie, to było przed dietą, a teraz tata nie chce oddać
witaj Aniu
dzięki za pyszne ciasto - spoko ja już pierniczek upiekłam - teraz stygnie - poleję polewą i zapraszam na kawałek
miłego
zrób zdjęcie i podaj przepis to chętnie upiekę ![]()
13 872 2011-03-25 21:17:05
[img]https://picasaweb.google.com/Becia8458/25Mar201102#[/imag]
pierniczek dukanowy z tej książki ![]()
( z małą modyfikacją dodałam łyżkę kakao odtłuszczonego)
zapraszam na kawkę i ciasto ![]()
mam nadzieję, że zdjęcie wejdzie ![]()
13 873 2011-03-25 21:17:35
aleksandra821 napisał/a:Wielokropek napisał/a:Dzisiaj rano, taka zadowolona z siebie po wczorajszym sukcesie wejścia w ciasne do tej pory spodnie, weszłam na wagę... I zgroza - 1,2 kg więcej niż ostatnio!!! Nie wejdę na nią do poniedziałku - zacznie się wtedy mój drugi miesiąc z Dukanem.
nie przejmuj się u mnie waga skoczyła ostatnio o 2 kg w górę (a nie jestem przed okresem ) ale po 4 dniach znowu mam to samo i jakiś zastój a wekeend same uczty już sie boję wagi w poniedziałek
Dzięki za wsparcie. Ja się tym skokiem nie przejmuję, bo wiem że takie górki, dołki wagowe są normą, ale dziwię się rozbieżnościami: w spodnie wchodzę, a waga większa. No, ale piję jak ten smok na kacu - ok. 4 litrów na dobę!!!
jacie kręce ty masz spust
ja za 2 dni tyle wypijam
13 874 2011-03-25 21:20:52 Ostatnio edytowany przez EBATA (2011-03-25 21:58:54)
uda się ??????
13 875 2011-03-25 21:34:00
Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Jeżeli jesteś na drugiej fazie to polecam roladki drobiowe z zawijaną duszoną marchewką i porem:)
palce lizać, a nie tylko moze być dla ciebie ale również dla calej rodziny:) Ja rozbiajam piersi z kurczaka bardzo cienko, mięso nacieram przyprawami, nakladam farsz z duszonej marchewki, ogórka i pora(mozna dodać różności) zawijam jak de volaille i układam ciasno w naczyniu żaroodpornym gdzie zalewam wodą wrzącą wszystkie roladki i wstawiam do piekarnika na jakies 40 minut:) wychodzą pycha a zajmują mało czasu:)
13 876 2011-03-25 21:37:42
EBATA napisał/a:[url]https://picasaweb.google.com/Becia8458/25Mar201102#[/imag]
pierniczek dukanowy z tej książki
( z małą modyfikacją dodałam łyżkę kakao odtłuszczonego)
zapraszam na kawkę i ciastomam nadzieję, że zdjęcie wejdzie
wiedziałam ,że coś nie tak
https://lh6.googleusercontent.com/_YyNd … iernik.jpguda się ??????
uda
jest pyszne dzięki za kawałek. a przepisik wrzucisz? bo mi ślinka cieknie na ten piernik, nawet mam w domku przyprawę piernikową to zaraz zabiorę się za pieczenie
13 877 2011-03-25 21:39:46
kurcze jednak nie zrobię bo mi się slodzik do pieczenia skończył
mam tylko ten do zimnych... buuuu
13 878 2011-03-25 21:56:21
PIERNIK
8 łyżek stołowych otrąb owsianych
4 łyżki stołowe otrą pszennych
2 łyżki stołowe mleka odtłuszczonego w proszku
1 torebka proszku do pieczenia (15g)
6 łyżek stołowych odtłuszczonego białego serka ( dałam 2 homo 0 % )
3 jajka + 3 białka( ja je ubiłam)
2 łyżki stołowe przyprawy do piernika
2-3 łyżki słodziku do pieczenia
suche składniki wymieszać , dodać serki i 3 całe jajka wymieszać , dodać 3 białka ubite na sztywno - dokładnie wymieszać - wylać do foremki ( wykładam ją papierem do pieczenia) - wstawić do piekarnika 180 stopni piec 45 minut - tak jest w przepisie - ja piekłam 1 godzinę i 10 minut ale mam coś z piekarnikiem - ale jesteś dobra w te klocki to do suchego patyka
![]()
pozdrawiam
13 879 2011-03-25 22:11:08
Ebata piszesz 6 łyżek stołowych odtłuszczonego białego serka ( dałam 2 homo 0 % ) to jaki serek homo ile gram?
i trzeba w sumie 6 żółtek i 3 białka? dobrze zrozumiałam?
13 880 2011-03-25 22:17:51 Ostatnio edytowany przez EBATA (2011-03-25 22:21:10)
Ebata piszesz 6 łyżek stołowych odtłuszczonego białego serka ( dałam 2 homo 0 % ) to jaki serek homo ile gram?
i trzeba w sumie 6 żółtek i 3 białka? dobrze zrozumiałam?
serek homo 0 % mlekovita 135g ( przepraszam zapomniałam podać gramaturę) ![]()
3 żółtka i 6 białek ( czyli 3 jajka całe + 3 białka) ![]()
dodałam jeszcze łyżkę kakao odtłuszczonego dla smaku i koloru ![]()
teraz mam nadzieję zrozumiałe ![]()
13 881 2011-03-25 22:31:38
O zgrozo!
Upiekłam chleb.
Jest jak gliniasty tak bardzo, że typowy zakalec w babce to pikuś. Nie chciał mi wyjść z foremki i odkleić sie od papieru. Po prostu masakra.
13 882 2011-03-25 22:37:45
dziewczny, ja dziś zrobiłam dukanowe bułki, ale nie z mirofali, tylko z przepisu na chlebek. ciasto zamiast do formy wykładałam łyżką takie a'la buki. Wyszły super.
13 883 2011-03-25 22:40:20
O zgrozo!
Upiekłam chleb.
Jest jak gliniasty tak bardzo, że typowy zakalec w babce to pikuś. Nie chciał mi wyjść z foremki i odkleić sie od papieru. Po prostu masakra.
witaj agilunda
nie ten to następny będzie lepszy
- a przepis masz sprawdzony ![]()
piekę chleb co 4 dni ( na 2 osoby - ja i mój men ) i raz był dziwny , a to tylko dlatego, że na drożdżach jakiś przepis chciałam wypróbować ![]()
pozdrawiam , głowa do góry następny będzie lepszy ![]()
13 884 2011-03-25 22:46:25
spoko, spoko
to dopiero prototyp ![]()
agilunda napisał/a:O zgrozo!
Upiekłam chleb.
Jest jak gliniasty tak bardzo, że typowy zakalec w babce to pikuś. Nie chciał mi wyjść z foremki i odkleić sie od papieru. Po prostu masakra.witaj agilunda
nie ten to następny będzie lepszy
- a przepis masz sprawdzony
piekę chleb co 4 dni ( na 2 osoby - ja i mój men ) i raz był dziwny , a to tylko dlatego, że na drożdżach jakiś przepis chciałam wypróbować
pozdrawiam , głowa do góry następny będzie lepszy
13 885 2011-03-25 22:48:50
i mi tez wychodzi a raz nie wychodzi. ale jutro wypróbuje z bułeczkami. może będą lepsze ![]()
a i piernik jutro upiekę tylko muszę ten słodzik i jaja kupić. już nie mogę się doczekać.
a mojego już 1/4 zjadłam. jest przepyszny.
13 886 2011-03-25 22:58:10
dobrej nocki ![]()
kolorowych snów ![]()
dużych spadków wagi ![]()
13 887 2011-03-25 23:12:07
wzajemnie. dobranoc dukanki
13 888 2011-03-25 23:18:20
Martos napisał/a:Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Jeżeli jesteś na drugiej fazie to polecam roladki drobiowe z zawijaną duszoną marchewką i porem:)
palce lizać, a nie tylko moze być dla ciebie ale również dla calej rodziny:) Ja rozbiajam piersi z kurczaka bardzo cienko, mięso nacieram przyprawami, nakladam farsz z duszonej marchewki, ogórka i pora(mozna dodać różności) zawijam jak de volaille i układam ciasno w naczyniu żaroodpornym gdzie zalewam wodą wrzącą wszystkie roladki i wstawiam do piekarnika na jakies 40 minut:) wychodzą pycha a zajmują mało czasu:)
mniam, aż mi ślinka już cieknie.. ale to zrobię dopiero w poniedziałek bo wtedy zaczynam II fazę !:) Dzisiaj niestety była sama pierś z ziołami i chili
do tego ząbek czosnku i jogurt naturalny 0% .. smakowało napewno lepiej niż do tej pory cała reszta
Dzięki za pomysł, napewno sprawdzę ![]()
13 889 2011-03-25 23:24:20
elinka~0000 napisał/a:Martos napisał/a:Dziewczyny a powiedzcie mi jak robicie pierś z kurczaka? Myślałam, żeby po prostu ją ugotować.. Tylko nie wiem czy mogę ją jakkolwiek doprawić w takt zasad Dukana, żeby miała jakiś smak.. Może coś poradzicie co jest odpowiednie do gotowanej piersi ?:)
Jeżeli jesteś na drugiej fazie to polecam roladki drobiowe z zawijaną duszoną marchewką i porem:)
palce lizać, a nie tylko moze być dla ciebie ale również dla calej rodziny:) Ja rozbiajam piersi z kurczaka bardzo cienko, mięso nacieram przyprawami, nakladam farsz z duszonej marchewki, ogórka i pora(mozna dodać różności) zawijam jak de volaille i układam ciasno w naczyniu żaroodpornym gdzie zalewam wodą wrzącą wszystkie roladki i wstawiam do piekarnika na jakies 40 minut:) wychodzą pycha a zajmują mało czasu:)mniam, aż mi ślinka już cieknie.. ale to zrobię dopiero w poniedziałek bo wtedy zaczynam II fazę !:) Dzisiaj niestety była sama pierś z ziołami i chili
do tego ząbek czosnku i jogurt naturalny 0% .. smakowało napewno lepiej niż do tej pory cała reszta
Dzięki za pomysł, napewno sprawdzę
To podpowiem Ci jeszcze jedną dobra rzecz na dni proteinkowe.
Filet indyka smaruję pastą czosnkowo-majerankowo-pieprzową, dodaję trochę soli, a później pakuję w foliowy rękaw i do piekarnika. Po wystygnięciu jem ją jak wędlinę, zamiast patrzeć na te wszystkie etykiety i kupować nie wiem za jakie pieniądze. ![]()
13 890 2011-03-25 23:31:54
Wielokropek napisał/a:Martos,
to że waga kilkakrotnie w ciągu dnia się zmienia - to norma, tak samo jak to, że zwykle wieczorem ważymy więcej niż rano. Przyjęłam zasadę, że ważę się co 10 dni - do wczoraj miałam system 5/5. Ponieważ jednak poczytałam, i tutaj na forum, i w książce, od dziś przeszłam na system 1/1 - dla mnie łatwiejszy. Teraz więc będę się ważyła raz w tygodniu.Ja też czytałam że 1/1 jest tak samo skuteczny jak 5/5 a zapobiega zaparciom co nieraz zdarza się na P, sama tez jestem na 1/1 bo też mi tak łatwiej, choć moja waga od jakiś 4 dni stanęła w miejscu, ale wydaje mi się że to dlatego że piłam za mało wody, a to chyba podstawa, więc sama jestem sobie winna..
JA SLYSZALAM ZE JAK WAGA RAZ JEST MNIEJSZA A RAZ WIEKSZA TO OZNAKA,ZE SIE CHUDNIE:)
13 891 2011-03-25 23:35:46
.
JA SLYSZALAM ZE JAK WAGA RAZ JEST MNIEJSZA A RAZ WIEKSZA TO OZNAKA,ZE SIE CHUDNIE:)
Proszę bardzo, nie krzycz tak - pisanie drukowanymi literami oznacza krzyk.
Hurra, to znaczy, że zaczęłam chudnąć na potęgę.
Dzięki za wiadomość.
Dobrej nocki i miłego chudnięcia z nami. ![]()
13 892 2011-03-25 23:45:51
karolina_W85 napisał/a:.
JA SLYSZALAM ZE JAK WAGA RAZ JEST MNIEJSZA A RAZ WIEKSZA TO OZNAKA,ZE SIE CHUDNIE:)Proszę bardzo, nie krzycz tak - pisanie drukowanymi literami oznacza krzyk.
Hurra, to znaczy, że zaczęłam chudnąć na potęgę.
![]()
Dzięki za wiadomość.
Dobrej nocki i miłego chudnięcia z nami.
wlasnie ci krzyczalam zebys mnie uslyszala:) ja jestem 7 tydzien i dopiero 6 kg schudlam:(
13 893 2011-03-25 23:48:10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-03-25 23:50:17)
Wielokropek napisał/a:karolina_W85 napisał/a:.
JA SLYSZALAM ZE JAK WAGA RAZ JEST MNIEJSZA A RAZ WIEKSZA TO OZNAKA,ZE SIE CHUDNIE:)Proszę bardzo, nie krzycz tak - pisanie drukowanymi literami oznacza krzyk.
Hurra, to znaczy, że zaczęłam chudnąć na potęgę.
![]()
Dzięki za wiadomość.
Dobrej nocki i miłego chudnięcia z nami.wlasnie ci krzyczalam zebys mnie uslyszala:) ja jestem 7 tydzien i dopiero 6 kg schudlam:(
Dobra, dzięki za Twój krzyk do mnie, bardzo dziękuję.
![]()
Gratuluje Ci spadku wagi. Oby tak dalej. ![]()
Teraz zrozumiałam wszystko, co napisałaś. 7 tygodni i 6 kg - to myślę dobry wynik - niemal kilogram tygodniowo - to podobno zdrowe tempo.
13 894 2011-03-26 06:39:39 Ostatnio edytowany przez EBATA (2011-03-26 06:40:16)
Dzień Dobry wszystkim ![]()
ptaki śpiewają , ale dzień to raczej nie będzie nadawał się do uprawiania sportów na świeżym powietrzu ![]()
życzę udanej soboty:cool:
13 895 2011-03-26 08:30:21
Dzień dobry -budzimy się! ,Znowu kolejny wspólny dzień ze sobą i dukanem-oby owocny.
Myślę sobie co by tu dzisiaj wyczarować z piersi kurczaka i pomyślałam o zaadoptowaniu na nasze potrzeby popularnych u nas w domu"kotletów biedaka":piersi pokroję dodam przypraw, ząbek przetartego czosnku(dodaje się łyżkę majonezu-dam odtłuszczonego)i do lodówki na co najmniej 30minut . Po wyjęciu mieszam z żółtkami i pianą z białek dodam otręby i usmażę na teflonie.Mam nadzieję że będą tak smakować jak orginalne.
13 896 2011-03-26 08:41:54
Dzień Dobry wszystkim
ptaki śpiewają , ale dzień to raczej nie będzie nadawał się do uprawiania sportów na świeżym powietrzu
życzę udanej soboty:cool:
witajcie z rana. ja już od 6.05 na nogach (moje pociechy robią rano "wyścigi" która wcześniej wstanie)
co do pogody to u nasz śnieg za oknem więc może saneczki lub nary? eee zaraz stopnieje bo juz 1`C
13 897 2011-03-26 08:45:58
Dzień dobry -budzimy się! ,Znowu kolejny wspólny dzień ze sobą i dukanem-oby owocny.
Myślę sobie co by tu dzisiaj wyczarować z piersi kurczaka i pomyślałam o zaadoptowaniu na nasze potrzeby popularnych u nas w domu"kotletów biedaka":piersi pokroję dodam przypraw, ząbek przetartego czosnku(dodaje się łyżkę majonezu-dam odtłuszczonego)i do lodówki na co najmniej 30minut . Po wyjęciu mieszam z żółtkami i pianą z białek dodam otręby i usmażę na teflonie.Mam nadzieję że będą tak smakować jak orginalne.
hmm nigdy nie robiłam takich piersi. muszą smakowicie wyglądać i oczywiście smakować. może zrobię w nd? a jakich przypraw Ty używasz? a kroisz na małe paski czy inaczej?
dziś tortilla przewidziana w naleśniku dukanowskim polana sosem czosnkowym. mniam....
13 898 2011-03-26 09:00:43 Ostatnio edytowany przez aniawierz (2011-03-26 09:01:56)
wiecie co...
chyba wiem o co chodzi w naszej diecie
(ale amerykę odkryłam no nie?)
otóż dziś ważę kolejne 300g mniej
:D:D a jestem na PWi ok 7 dni przed @
a wczoraj to połowę tego ciasta zjadłam i to było tak po 21. a mimo tego waga w dół, więc stwierdziłam, że jeśli jemy przez większość dnia głównie ale to głównie mięcho (i piejemy wodę) to spadek wagi gwarantowany!!!
ja zjadłam rano jajeczniczkę 2 jaja trochę mleka pieprz, szczypta soli, pomidor i szczypiorek, potem noga wędzonego kurczaka bez skóry, potem ok 17 udko ugotowane i obsmażone w przyprawach zalane sosem koperkowym oraz 200g indyka upieczonego wcześniej w przyprawach i również wrzuconego do tego sosu do tego pół talerza sałatki (pomidor, papryka, pekińska, przyprawy) i potem nie byłam w ogóle głodna tylko z łakomstwa to ciasto zjadłam.
więc podsumowując jedzcie mięcho i ryby im więcej tym lepiej !!!
13 899 2011-03-26 09:40:27 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-03-26 09:40:55)
Witam wszystkie ranne ptaszki,
na razie jestem na poziomie wegetatywnym, żyć zacznę za jakąś godzinę, dwie.
Dzisiaj, jak dobrze, mam dzień z warzywami. Idę też pierwszy raz w ciągu diety na imprezę - ciekawa jestem, czy dam radę nie grzeszyć.
A teraz z innej beczki: mam wołowinę na obiad - co z niej zrobić, by była ciekawa i do zjedzenie również przez męża, który na diecie nie jest - pomysłów na razie mi brak.
13 900 2011-03-26 09:44:43
wiecie co...
chyba wiem o co chodzi w naszej diecie(ale amerykę odkryłam no nie?)
otóż dziś ważę kolejne 300g mniej:D:D a jestem na PWi ok 7 dni przed @
a wczoraj to połowę tego ciasta zjadłam i to było tak po 21. a mimo tego waga w dół, więc stwierdziłam, że jeśli jemy przez większość dnia głównie ale to głównie mięcho (i piejemy wodę) to spadek wagi gwarantowany!!!
ja zjadłam rano jajeczniczkę 2 jaja trochę mleka pieprz, szczypta soli, pomidor i szczypiorek, potem noga wędzonego kurczaka bez skóry, potem ok 17 udko ugotowane i obsmażone w przyprawach zalane sosem koperkowym oraz 200g indyka upieczonego wcześniej w przyprawach i również wrzuconego do tego sosu do tego pół talerza sałatki (pomidor, papryka, pekińska, przyprawy) i potem nie byłam w ogóle głodna tylko z łakomstwa to ciasto zjadłam.
więc podsumowując jedzcie mięcho i ryby im więcej tym lepiej !!!
O rany,
masz już 12 kg mniej - to się nazywa spadek wagi. Czapki z głów! ![]()
A co do Twojego odkrycia.... Niby to też wiem, gdzieś tam wcześniej o tym pisałam, ale sama się dziwię tej zależności. Ale nie powiem, nie narzekam na nią, oj nie.
W ten sposób lubię się odchudzać.
13 901 2011-03-26 09:58:43
Witam wszystkie ranne ptaszki,
na razie jestem na poziomie wegetatywnym, żyć zacznę za jakąś godzinę, dwie.
Dzisiaj, jak dobrze, mam dzień z warzywami. Idę też pierwszy raz w ciągu diety na imprezę - ciekawa jestem, czy dam radę nie grzeszyć.
A teraz z innej beczki: mam wołowinę na obiad - co z niej zrobić, by była ciekawa i do zjedzenie również przez męża, który na diecie nie jest - pomysłów na razie mi brak.
może ja zmiel i zrób kotlety mielone? a skoro masz warzywka to kup paprykę i ją nafaszeruj
dodaj pomidorki czosnek i przyprawy - uduś, na końcu polej serkiem wiejskim i zapiecz.
13 902 2011-03-26 10:01:09
aniawierz napisał/a:wiecie co...
chyba wiem o co chodzi w naszej diecie(ale amerykę odkryłam no nie?)
otóż dziś ważę kolejne 300g mniej:D:D a jestem na PWi ok 7 dni przed @
a wczoraj to połowę tego ciasta zjadłam i to było tak po 21. a mimo tego waga w dół, więc stwierdziłam, że jeśli jemy przez większość dnia głównie ale to głównie mięcho (i piejemy wodę) to spadek wagi gwarantowany!!!
ja zjadłam rano jajeczniczkę 2 jaja trochę mleka pieprz, szczypta soli, pomidor i szczypiorek, potem noga wędzonego kurczaka bez skóry, potem ok 17 udko ugotowane i obsmażone w przyprawach zalane sosem koperkowym oraz 200g indyka upieczonego wcześniej w przyprawach i również wrzuconego do tego sosu do tego pół talerza sałatki (pomidor, papryka, pekińska, przyprawy) i potem nie byłam w ogóle głodna tylko z łakomstwa to ciasto zjadłam.
więc podsumowując jedzcie mięcho i ryby im więcej tym lepiej !!!O rany,
masz już 12 kg mniej - to się nazywa spadek wagi. Czapki z głów!
A co do Twojego odkrycia.... Niby to też wiem, gdzieś tam wcześniej o tym pisałam, ale sama się dziwię tej zależności. Ale nie powiem, nie narzekam na nią, oj nie.W ten sposób lubię się odchudzać.
no mówiłam że Ameryka to to nie jest, ale jak się samemu coś doświadczy albo odkryje to zawsze lepiej do głowy wchodzi ![]()
no i 12 to jeszcze nie ma ![]()
ja tez lubię ta dietę, chociaż szkoda że na nabiale tak nie spada bo ja to raczej nabiałowa jestem niż mięsożerna aczkolwiek i tak lepiej niż miałabym wcinać sałatę (bo warzywna to już totalnie nie jestem )
:D:D
13 903 2011-03-26 11:33:54
Witam wszystkich
wiecie tak sobie myślę że niedługo czeka nas prawdziwa szkoła przetrwania (a bynajmniej wszystkich którzy dietkę zaczęli w tym roku) czyli ŚWIĘTA! Już się boje..bo najgorsze jest to że jedno święto u rodziców a drugie u teściów i raczej nie da rady się wymigać, a oni nie będą mieli litości i na pewno usłyszę tekst: "dziś sobie odpuść, przecież są święta" ale będę twarda
ostatecznie będę zabierać swój prowiant:) żeby nie było że nie chce jeść...hi hi..
a ciekawa jestem jak wygląda u Was z gotowaniem obiadków dla rodzinki? mój mąż po prostu kocha tłuszcz! próbowałam go przerobić,ale jest chyba niereformowalny, nie wyobraża sobie życia bez kotlecika schabowego i do tego ziemniaczki polane tłuszczem(fuj) ale ostatnio zauważyłam że kompletnie mi nie brakuje tradycyjnie smażonych schabowych, w zupełności starczają mi te robione po naszemu
bardzo mnie to cieszy:)
13 904 2011-03-26 12:38:35
Witajcie laseczki
u mnie dziś pogoda rano była zimowa spadł śnieg ale teraz już prawie nie ma po nim śladu.
Co do diety jest suuuuper bo się chudnie, ja jem zarówno sporo nabiału jak i mięsa ale i tak waga spada
jak idę do pracy wtedy biorę więcej nabiału jest mi wygodniej wieczorem i na obiad nadrabiam mięsem i rybami, do pracy często na samych p biorę puszkę tuńczyka w sosie włanym i też mam rybkę
Aniuwierz i Ebato Wasze wypieki mnie powalają ![]()
wyglądają przecudnie pewnie i tak smakowały
ja dziś muszę skręcić normalne ciasto bo jutro mam rocznicę ślubu i wpadną do nas goście
miłej soboty
13 905 2011-03-26 12:52:26
Witajcie dawno sie nie odzywalam bo nie mialam czasu uczelia mi troche plany krzyzuje no ale coz wlasnie ponadrabialam wszytkie posty u mnie w poneidzialek bedzie miesiac diety z dukanem
sama sobie sie dziwie ze wytrzymalam nigdy tyle nie bylam na zadnej diecie nie wiem jak z kg bo sie nie waze w pn bede sie wazyla i zobaczy ogolnie efektów ejszcze po sobie i po ubraniach nie widze inni tez nie widza. Nie powiem ze nie grzesze bo jednak grzeszke aa czasamiz darza mi sie to dosc czesto no ale coz trudno.
Aniuwierz - ja tez przeszlam na system 5/2 czyli od pon do paiatku bialkoa ana weekend mam warzywka i wydaje mi sie jak dla mnei to lepszy sposob no ale zobaczymy;)
Byam dzis na zakupach i ludzie wykupili mi wszytkie serki wiejskie
aa chcialam chlebek upiec:( Pozdrowionka dla was wszystkich kochane milego popoludnia
13 906 2011-03-26 13:23:58
Cześć kobietki! ![]()
Nie powinnam się była dziś ważyć z rana ale to zrobiłam z nadzieją, że będzie piątka z przodu a tu co?! Moja waga zrobiła mi pięknego psikusa i pokazała 60,00
:D:D wredna małpa!
Strasznie się cieszę z takiego wyniku ale już nie mogę się doczekać tej piątki. ![]()
Wczoraj w pracy koleżanka woła mnie i mówi tak : a ty to jakąś dietę masz czy coś bo jakoś tak ciebie mniej się zrobiło...? Po czym podeszła do mnie i złapała za spodnie koło tyłka (które zawsze w tym miejscu były strasznie opięte...
) i krzyknęła : 'o cholera, gdzie twoja wielka dupa?!'
:D uśmiałam się do upadłego ale było to naprawdę miłe. ![]()
13 907 2011-03-26 13:25:00 Ostatnio edytowany przez asia na Dukanie (2011-03-26 13:25:43)
Witajcie kochane dukaneczki. Wpadłam na chwilkę, aby się z Wami pożegnać tak oficjalnie,bo z samym Dukanem pożegnałam się 21.03.2011.Swoją przygodę zaczęłam 7 lutego z wagą 58 kg a 20 marca doszłam do 60,5kg.Widać ta dieta nie dla mnie
Wróciłam do swojej diety PJ (połowe jeść) jestem 5 dni na tej diecie i waże 59 kg.Dodam,że jem chipsy,słodycze,chleb, po prostu wszystko tylko w małych ilościach.Co do @ czuję ,że nadchodzi wskazuje na to ból brzucha i dodam,że pewnie będzie w terminie a nie tak jak ostatnio z opóźnienie.Opóźnień nigdu nie miałam, pojawiły się na dukanie.
Wam Kochane życzę dużo wytrwałości,szybkich spadków wagi,zero dołów i na lato upragnionej wagi.Trzymajcie się dziewczynki,u Was dukan skutkuje to z całą pewnością Wam się uda tylko się nie poddawajcie.Buziaki dla Was wszystkich :*
13 908 2011-03-26 13:33:47
Cześć kobietki!
Nie powinnam się była dziś ważyć z rana ale to zrobiłam z nadzieją, że będzie piątka z przodu a tu co?! Moja waga zrobiła mi pięknego psikusa i pokazała 60,00:D:D wredna małpa!
Strasznie się cieszę z takiego wyniku ale już nie mogę się doczekać tej piątki.
Wczoraj w pracy koleżanka woła mnie i mówi tak : a ty to jakąś dietę masz czy coś bo jakoś tak ciebie mniej się zrobiło...? Po czym podeszła do mnie i złapała za spodnie koło tyłka (które zawsze w tym miejscu były strasznie opięte...
) i krzyknęła : 'o cholera, gdzie twoja wielka dupa?!'
:D uśmiałam się do upadłego ale było to naprawdę miłe.
No, no... przez trzy tygodnie - piękny wynik. Tak trzymać, do piątki już blisko. Jak czytam, Ciebie też bardziej chyba cieszą luźniejsze spodnie niż waga.
Aniuwierz,
dzięki za przepis
, ale przynajmniej dzisiaj - nie do zrealizowania. Jak na moje umiejętności jest dość skomplikowany i czasochłonny (może się mylę), a do tego odezwała się moja (skreślone, skreślone) rwa kulszowa - chodzić trudno, stać jeszcze trudniej, siedzenie też do przyjemności nie należy. Przepis zachowam na lepsze czasy.
13 909 2011-03-26 13:47:14
talaaaaa napisał/a:Cześć kobietki!
Nie powinnam się była dziś ważyć z rana ale to zrobiłam z nadzieją, że będzie piątka z przodu a tu co?! Moja waga zrobiła mi pięknego psikusa i pokazała 60,00:D:D wredna małpa!
Strasznie się cieszę z takiego wyniku ale już nie mogę się doczekać tej piątki.
Wczoraj w pracy koleżanka woła mnie i mówi tak : a ty to jakąś dietę masz czy coś bo jakoś tak ciebie mniej się zrobiło...? Po czym podeszła do mnie i złapała za spodnie koło tyłka (które zawsze w tym miejscu były strasznie opięte...
) i krzyknęła : 'o cholera, gdzie twoja wielka dupa?!'
:D uśmiałam się do upadłego ale było to naprawdę miłe.
No, no... przez trzy tygodnie - piękny wynik. Tak trzymać, do piątki już blisko. Jak czytam, Ciebie też bardziej chyba cieszą luźniejsze spodnie niż waga.
Aniuwierz,
dzięki za przepis, ale przynajmniej dzisiaj - nie do zrealizowania. Jak na moje umiejętności jest dość skomplikowany i czasochłonny (może się mylę), a do tego odezwała się moja (skreślone, skreślone) rwa kulszowa - chodzić trudno, stać jeszcze trudniej, siedzenie też do przyjemności nie należy. Przepis zachowam na lepsze czasy.
Wielokropek widzisz ja się kilka razy już przekonałam, że w wielu przypadkach waga jest po prostu niemiarodajna bo np. znam dziewczynę, która jest patykiem w moim wzroście a waży 60 kg, ja w tym momencie mam tyle samo co ona a wyglądam jak mały prosiaczek.
Wszystko zależne jest od ciężaru kości, mięśni i innych narządów. (oraz sadełka oczywiście też
)
No ale nie powiem, że patrzenie na spadającą w dół wagę to nie jest przyjemność bo jest i to ogromna! ![]()
13 910 2011-03-26 13:48:35
Witajcie,
u mnie z oknem od rana biały puch, aktualnie świeci słoneczko w okienko:)
Dziś 3 dzień F1, jak na razie nie jest źle:) czuję się znakomicie, a waga pokazuję 81,5kg.
chciałam się dowiedzieć czy w fazie 1 można jeść wędzoną makrelę? Bo to, że jest ona na cudownej liście dozwolonych produktów to wiem, ale nie jestem pewna czy przejdzie w uwędzonej postaci...
i jeszcze jedna nurtująca mnie sprawa zakładana jest mniej więcej regularność głównych posiłków, a czy pomiędzy śniadaniem a obiadem można skubnąć sobie jakiś serek, wędlinkę albo cuś?
A serki homo to jakie kupujecie, bo ja nie mogę odnaleźć na sklepowych pułkach tych odtłuszczonych;/
Słońca no popołudniowe chwile ![]()
żuku
start F1 - 23-03-11 - 83kg
F1 - 26-03-11 - 81,5kg
cel - daleki ![]()