Co do spotkania to bardzo chętnie, może jak będzie cieplej:) Mieszkam między Płockiem a Warszawą.
13 066 2011-03-15 21:26:22
Podobne tematy
13 067 2011-03-15 21:26:35
u mnie na Mazowszu dziś słonka brak, niestety i chłodniej niż ostatnio, także spacer z młodym był w ograniczonym stopniu,
to co laseczki montujemy ekipę to siatkówki, bądź innej gry zespołowej, umówimy się pośrodku i będzie mecz ja w zespole "sprawnych inaczej" bo zadyszka by mnie zabiła:))
u mnie też brak kondycji ale strasznie się bym cieszyła gdyby doszło do takiego meczyku i spotkania ![]()
13 068 2011-03-15 21:32:35
witajcie, dzisiaj mam 7 dzien diety
jestemn z siebie dumna, tydzien wyrzeczen za mna:)
mam pytanie o co chodzi w fazie drugiej ze czegos sie je 5/5?? 5 dni jedzenia samych warzyw i 5 dni normalnego takiego z fazy I????
13 069 2011-03-15 21:36:42
5/5 albo 3/3 tzn że 5 lub 3 dni samych Protein a potem tyle samo dni protein i warzyw. możesz je jeść w jednym posiłku jak chcesz.
13 070 2011-03-15 21:37:46
witajcie, dzisiaj mam 7 dzien diety
jestemn z siebie dumna, tydzien wyrzeczen za mna:)
mam pytanie o co chodzi w fazie drugiej ze czegos sie je 5/5?? 5 dni jedzenia samych warzyw i 5 dni normalnego takiego z fazy I????
no i gratuluję silnej woli!!!
13 071 2011-03-15 21:45:48
AnkaDukana napisał/a:witajcie, dzisiaj mam 7 dzien diety
jestemn z siebie dumna, tydzien wyrzeczen za mna:)
mam pytanie o co chodzi w fazie drugiej ze czegos sie je 5/5?? 5 dni jedzenia samych warzyw i 5 dni normalnego takiego z fazy I????no i gratuluję silnej woli!!!
Jutro rano wchodze na wage:))) czyli przy tym moge np jejsc gotowane warzywa i piers z kurczaka do tego?? a to bardzo fajna jest ta faza druga:)) jeszcze 3 dni i przejde na ta faze:)
13 072 2011-03-15 22:19:51
Cześć dziewczyny, chciałam się z Wami pożegnać, gdyż kończę dietę, tzn. przechodzę na utrwalanie, a w międzyczasie będę próbowała wszystkimi
dozwolonymi sposobami pozbyć się ostatnich dwóch kilogramów, bo wiem, że na dukanie już raczej ich nie zgubię. Łącznie schudłam 10kg przez 2,5 miesiąca. Jestem z wyniku bardzo zadowolona. Ale potrzebuję wytchnienia, teraz moim celem jest nieprzytycie, a moze uda mi się zejść do 55kg someday
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, bez Was nie zaszłabym nigdzie, forum odwiedzałam codziennie i znalazłam tu wszystko, czego dukanka potrzebuje do szczęscia
Cóż mogę powiedzieć - dukan to najprzyjemniejsza dieta, jaką do tej pory stosowałam i najskuteczniejsza:)
13 073 2011-03-15 22:27:15
Cześć dziewczyny, chciałam się z Wami pożegnać, gdyż kończę dietę, tzn. przechodzę na utrwalanie, a w międzyczasie będę próbowała wszystkimi
dozwolonymi sposobami pozbyć się ostatnich dwóch kilogramów, bo wiem, że na dukanie już raczej ich nie zgubię. Łącznie schudłam 10kg przez 2,5 miesiąca. Jestem z wyniku bardzo zadowolona. Ale potrzebuję wytchnienia, teraz moim celem jest nieprzytycie, a moze uda mi się zejść do 55kg someday
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, bez Was nie zaszłabym nigdzie, forum odwiedzałam codziennie i znalazłam tu wszystko, czego dukanka potrzebuje do szczęscia
Cóż mogę powiedzieć - dukan to najprzyjemniejsza dieta, jaką do tej pory stosowałam i najskuteczniejsza:)
No to gratuluję!!! Tylko nie żegnaj sie jeszcze, wpadnij tu czasem i zdaj relacje, jak Ci idzie na tej 3 fazie. Czy nie przytyjesz, czy może jeszcze schudniesz. Ja zaczynam 3 od kwietnia i jestem bardzo ciekawa. Powodzenia ![]()
13 074 2011-03-15 22:27:48
Cześć dziewczyny, chciałam się z Wami pożegnać, gdyż kończę dietę, tzn. przechodzę na utrwalanie, a w międzyczasie będę próbowała wszystkimi
dozwolonymi sposobami pozbyć się ostatnich dwóch kilogramów, bo wiem, że na dukanie już raczej ich nie zgubię. Łącznie schudłam 10kg przez 2,5 miesiąca. Jestem z wyniku bardzo zadowolona. Ale potrzebuję wytchnienia, teraz moim celem jest nieprzytycie, a moze uda mi się zejść do 55kg someday
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, bez Was nie zaszłabym nigdzie, forum odwiedzałam codziennie i znalazłam tu wszystko, czego dukanka potrzebuje do szczęscia
Cóż mogę powiedzieć - dukan to najprzyjemniejsza dieta, jaką do tej pory stosowałam i najskuteczniejsza:)
powodzenia w utrwaleniu rezultatow:) i te dwa kg w porownaniu z tymi 10cioma to naprawde spory sukces:) mam nadzieje ze za dwa miesiace bede taką szczesciara jak ty i tez uda mi sie
13 075 2011-03-15 22:36:59
Cześć dziewczyny, chciałam się z Wami pożegnać, gdyż kończę dietę, tzn. przechodzę na utrwalanie, a w międzyczasie będę próbowała wszystkimi
dozwolonymi sposobami pozbyć się ostatnich dwóch kilogramów, bo wiem, że na dukanie już raczej ich nie zgubię. Łącznie schudłam 10kg przez 2,5 miesiąca. Jestem z wyniku bardzo zadowolona. Ale potrzebuję wytchnienia, teraz moim celem jest nieprzytycie, a moze uda mi się zejść do 55kg someday
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, bez Was nie zaszłabym nigdzie, forum odwiedzałam codziennie i znalazłam tu wszystko, czego dukanka potrzebuje do szczęscia
Cóż mogę powiedzieć - dukan to najprzyjemniejsza dieta, jaką do tej pory stosowałam i najskuteczniejsza:)
Papryczkajalapeno nie odchodź od nas na zawsze
wpadnij czasem powiedz jak ci idzie na III fazie albo jak ci idzie bez dukana jeśli zrezygnujesz z niego. bardzo mocno trzymam kciuki za ciebie!!!! no i gratuluję wyniku. Trzymaj się!
13 076 2011-03-15 22:56:38
kupilam dzis przez pomylke otrby pszenne .takie odpadaja?
13 077 2011-03-15 22:57:55
robalnapisał/a:
aniawierz napisał/a:Witajcie słonka w południe, choć u mnie w stolicy to słonka ni jak widać ech... a wczoraj taka piękna pogoda była.
co do ćwiczeń to ja mam silną chęć zaczęcia ale na tym zawsze się kończy. jestem anty-gimnastyczna po prostu nie nienawidzę się ćwiczyć, co innego basen, siatkówka (oj jak dawno nie grałam chyba od liceum), ewentualnie kosz... ale sama przecie nie pogram... ech
dobrze że cieplej się robi to wózek dłużej popcham zawsze jakieś kcal spalę :dNo u mnie w pomorskim słonko o dziwo jest:) ja już kończę niebawem pracę, więc korzystam z okazji...ćwiczenia też nie bardzo lubię, ale gry zespołowe to co innego i brakuje.
Nie mam tu u siebie ekipy co by motywowała-może kiedyś w przysżłości wszyscy dukający się spotkają fajnie by było co nie;)
MIłego POPOŁUDNIA !!!!!!!!!może jakiś weekendowe spotkanie gdzieś pośrodku Polski by ustawić, zabrać piłki, rakietki do badmintona, ringo itp. i wyżyć się na maksa pogadać, może piknik też zrobić taki dukanowski
Widzę, że pomysł się spodobał, fajnie by było z tym piknikiem dukanowskim:):)
13 078 2011-03-15 23:01:07
kupilam dzis przez pomylke otrby pszenne .takie odpadaja?
hej,otręby pszenne zatrzymaj je
spokojnie możesz je wykorzystać wymieszaj z otrębami owsianymi -jak tak robię:) Sama zobaczysz w przepisach , że podaje się często 2 łyżki otrąb owsianych , 1 łyżka pszennych tak dla równowagi:) Ale fakt owsiane otręby to przede wszystkim podstawa!!!
13 079 2011-03-15 23:07:33
nosek napisał/a:u mnie na Mazowszu dziś słonka brak, niestety i chłodniej niż ostatnio, także spacer z młodym był w ograniczonym stopniu,
to co laseczki montujemy ekipę to siatkówki, bądź innej gry zespołowej, umówimy się pośrodku i będzie mecz ja w zespole "sprawnych inaczej" bo zadyszka by mnie zabiła:))
u mnie też brak kondycji ale strasznie się bym cieszyła gdyby doszło do takiego meczyku i spotkania
Do sprawnych inaczej też się zgłaszam,byłoby naprawdę zabawnie:) na zadyszkę sposób znajdziemy-jakiegoś ratownika wynajmiemy:):)
13 080 2011-03-15 23:09:30
Cześć dziewczyny, chciałam się z Wami pożegnać, gdyż kończę dietę, tzn. przechodzę na utrwalanie, a w międzyczasie będę próbowała wszystkimi
dozwolonymi sposobami pozbyć się ostatnich dwóch kilogramów, bo wiem, że na dukanie już raczej ich nie zgubię. Łącznie schudłam 10kg przez 2,5 miesiąca. Jestem z wyniku bardzo zadowolona. Ale potrzebuję wytchnienia, teraz moim celem jest nieprzytycie, a moze uda mi się zejść do 55kg someday
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, bez Was nie zaszłabym nigdzie, forum odwiedzałam codziennie i znalazłam tu wszystko, czego dukanka potrzebuje do szczęscia
Cóż mogę powiedzieć - dukan to najprzyjemniejsza dieta, jaką do tej pory stosowałam i najskuteczniejsza:)
GRATULACJE!! bardzo dobry wynik, bardzo mi sie marzy wlasnie 10kg, dluga droga przede mna..
Dzisiaj 2 dzien I fazy i walka z otrebami, placz nie placz musze sie przelamac.
3majcie sie i duzo wytrwalosci! pozdrawiam :*
13 081 2011-03-15 23:13:23
Ja robię brzuszki od 2 tygodni i godzinne spacery dzień w dzień, a co do siatkówki uwielbiam grać, w liceum jeździłam nawet na zawody a teraz...
Jutro mam ważenie, więc napisze co i jak
Podziwiam z tymi brzuszkami:) no ja zamierzam na kijki pochodzić, koleżanka coś wspominała może wtedy szybsze rezultaty ujrzę. Miałam biegać , ale z rannym wstawaniem mam niestety problem, chyba nie jedyna:)
13 082 2011-03-15 23:18:28
papryczkajalapeno napisał/a:Cześć dziewczyny, chciałam się z Wami pożegnać, gdyż kończę dietę, tzn. przechodzę na utrwalanie, a w międzyczasie będę próbowała wszystkimi
dozwolonymi sposobami pozbyć się ostatnich dwóch kilogramów, bo wiem, że na dukanie już raczej ich nie zgubię. Łącznie schudłam 10kg przez 2,5 miesiąca. Jestem z wyniku bardzo zadowolona. Ale potrzebuję wytchnienia, teraz moim celem jest nieprzytycie, a moze uda mi się zejść do 55kg someday
Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, bez Was nie zaszłabym nigdzie, forum odwiedzałam codziennie i znalazłam tu wszystko, czego dukanka potrzebuje do szczęscia
Cóż mogę powiedzieć - dukan to najprzyjemniejsza dieta, jaką do tej pory stosowałam i najskuteczniejsza:)
GRATULACJE!! bardzo dobry wynik, bardzo mi sie marzy wlasnie 10kg, dluga droga przede mna..
Dzisiaj 2 dzien I fazy i walka z otrebami, placz nie placz musze sie przelamac.
3majcie sie i duzo wytrwalosci! pozdrawiam :*
Otręby nie są takie złe, zobaczysz jeszcze je polubisz:) a możesz je poddać obróbce ,to bułka to chlebek czy cokolwiek innego-dodać do jogurtu. Ja osobiście nie byłam nigdy naleśnikowa, ale naleśniki z otrąb naprawdę mi smakują i teraz, żartuję że odmieniało mi się:) wytrwałości dla każdej z nas:) dobranoc
13 083 2011-03-15 23:43:52
kupilam dzis przez pomylke otrby pszenne .takie odpadaja?
są dobre ale jemy mniej niż owsianych. dzienna dawka to 1-2 łyżek
13 084 2011-03-15 23:56:57
aniawierz napisał/a:robalnapisał/a:
No u mnie w pomorskim słonko o dziwo jest:) ja już kończę niebawem pracę, więc korzystam z okazji...ćwiczenia też nie bardzo lubię, ale gry zespołowe to co innego i brakuje.
Nie mam tu u siebie ekipy co by motywowała-może kiedyś w przysżłości wszyscy dukający się spotkają fajnie by było co nie;)
MIłego POPOŁUDNIA !!!!!!!!!może jakiś weekendowe spotkanie gdzieś pośrodku Polski by ustawić, zabrać piłki, rakietki do badmintona, ringo itp. i wyżyć się na maksa pogadać, może piknik też zrobić taki dukanowski
Widzę, że pomysł się spodobał, fajnie by było z tym piknikiem dukanowskim:):)
aniawierz napisał/a:nosek napisał/a:u mnie na Mazowszu dziś słonka brak, niestety i chłodniej niż ostatnio, także spacer z młodym był w ograniczonym stopniu,
to co laseczki montujemy ekipę to siatkówki, bądź innej gry zespołowej, umówimy się pośrodku i będzie mecz ja w zespole "sprawnych inaczej" bo zadyszka by mnie zabiła:))
u mnie też brak kondycji ale strasznie się bym cieszyła gdyby doszło do takiego meczyku i spotkania
Do sprawnych inaczej też się zgłaszam,byłoby naprawdę zabawnie:) na zadyszkę sposób znajdziemy-jakiegoś ratownika wynajmiemy:):)
no to może zacznę przyjmować oferty spotkań i kto się pisze. może połowa kwietnia?
13 085 2011-03-16 08:37:16 Ostatnio edytowany przez nosek (2011-03-16 09:06:59)
Co do spotkania to bardzo chętnie, może jak będzie cieplej:) Mieszkam między Płockiem a Warszawą.
ja miszkam w płocku
oczywiście na spotkanie się piszę, najlepiej gdzieś Polska centralna, ale dojadę i dalej
13 086 2011-03-16 09:07:28
pobudka, wstawać!!!!
13 087 2011-03-16 09:12:10
Cześć wszystkim!
Część z Was być może mnie pamięta lub chociaż kojarzy - pisałam dawno, dawno temu na pierwszych stronach tego tematu
Na Dukanie byłam ponad 3 miesiące i zrzuciłam 12 kg, jednak przez nagłą zmianę trybu życia na wybitnie nieuregulowany (i przez to brak czasu i sił) zaniedbałam trzecią i czwartą fazę. Efekt - w przeciągu roku wróciło 6 kg (co i tak jest raczej pozytywem, biorąc pod uwagę, że jadłam co i jak chciałam - więc śmiem twierdzić, że dieta proteinowa jest najmniej obciążona efektem jojo, nawet jeśli nie dotrzyma się wszystkich faz do końca).
No więc wczoraj powróciłam do dietowania
Chciałabym zrzucić te 6 kg, może i ciut więcej? Chętnie wesprę wszystkie początkujące osoby (wszak mam już pewne doświadczenie i zebraną wiedzę
), ale i skorzystam z Waszego wsparcia, bo nie zawsze jest łatwo ![]()
Miłego dnia!
13 088 2011-03-16 09:15:32
co do otrębów, to ja stosuję owsiane i troszkę domieszałam pszennych, powiem szczerze, że mi bardzo smakują, tylko ja dodaję dwie łyżki rano do jogurtu zimnego i to wcinam, schodzi długo z gryzieniem ale zapycham się tym nieźle
13 089 2011-03-16 09:18:18
Cześć wszystkim!
Część z Was być może mnie pamięta lub chociaż kojarzy - pisałam dawno, dawno temu na pierwszych stronach tego tematu
Na Dukanie byłam ponad 3 miesiące i zrzuciłam 12 kg, jednak przez nagłą zmianę trybu życia na wybitnie nieuregulowany (i przez to brak czasu i sił) zaniedbałam trzecią i czwartą fazę. Efekt - w przeciągu roku wróciło 6 kg (co i tak jest raczej pozytywem, biorąc pod uwagę, że jadłam co i jak chciałam - więc śmiem twierdzić, że dieta proteinowa jest najmniej obciążona efektem jojo, nawet jeśli nie dotrzyma się wszystkich faz do końca).
No więc wczoraj powróciłam do dietowaniaChciałabym zrzucić te 6 kg, może i ciut więcej? Chętnie wesprę wszystkie początkujące osoby (wszak mam już pewne doświadczenie i zebraną wiedzę
), ale i skorzystam z Waszego wsparcia, bo nie zawsze jest łatwo
Miłego dnia!
Witaj, właśnie pamiętam Twoje posty z początkowych stron tego forum, czyli wracasz do diety?
chętnie będziemy korzystały z Twoich doświadczeń, powiedz trzecią fazę totalnie zaniedbałaś?
13 090 2011-03-16 09:43:03
Nie tak totalnie, bo byłam na niej przez jakieś 3-4 tygodnie (ale powinnam 4 miesiące
). Jednak było mi ciężko przygotowywać dukanowe posiłki - przeprowadziłam się do małego mieszkanka, nie miałam większości sprzętów kuchennych, większość dnia spędzałam w pracy i w domu też nie miałam czasu, bo miałam sesję na studiach i musiałam się dużo uczyć. Stopniowo przechodziłam z dukanowego jedzenia na "zwykłe" - z braku czasu i możliwości przygotowania po prostu kupowałam gotowe produkty. Co prawda tyć zaczęłam dopiero po kilku miesiącach, kiedy po prostu straciłam silną wolę i zaczęłam sobie folgować - a to słodycze, a to pizza... Mea culpa
Ale nawróciłam się! ![]()
13 091 2011-03-16 09:55:52
Nie tak totalnie, bo byłam na niej przez jakieś 3-4 tygodnie (ale powinnam 4 miesiące
). Jednak było mi ciężko przygotowywać dukanowe posiłki - przeprowadziłam się do małego mieszkanka, nie miałam większości sprzętów kuchennych, większość dnia spędzałam w pracy i w domu też nie miałam czasu, bo miałam sesję na studiach i musiałam się dużo uczyć. Stopniowo przechodziłam z dukanowego jedzenia na "zwykłe" - z braku czasu i możliwości przygotowania po prostu kupowałam gotowe produkty. Co prawda tyć zaczęłam dopiero po kilku miesiącach, kiedy po prostu straciłam silną wolę i zaczęłam sobie folgować - a to słodycze, a to pizza... Mea culpa
Ale nawróciłam się!
no właśnie tego najbardziej się obawiam, że schudnąć schudnę ale żeby ten stn utrzymać to już będzie mega problem:)
13 092 2011-03-16 10:00:04
Cześć dziewczyny. Od jakiegoś czasu czytam sobie Was. Na pewno pomaga. Po Waszym wpływem kupiłam sobie mleko w proszku, ale szybko zrezygnowałam gdy napisałyście, że zatrzymuje wagę. Dobrze jest czerpać z doświadczeń innych;-). Pierwszy raz piszę. Słuchajcie ja już nic nie rozumiem. Jestem na ducanie od 21.02. Schudłam dopiero 2 kg. Wiem jednak, że jest to spowodowane tym, że wcześniej stosowałam diete 1000kcal. Schydłam na niej 4 kg. Wiem, że organizm spowolnił, więc muszę zaczekać aż przyspieszy. Do tego jakieś grzeszki po drodze i tak to jest. Jednak przez ostatnie dwa tygodnie trzymam się zasad bez żadnych odstępstw. Od czwartku waga trzymała mi się ciągle na 65kg a byłam od tego dnia na PW więc zrozumiałe. Od tego poniedziałku jestem na P czyli już trzeci dzień a rano wchodzę na wagę a tu 65,5kg. Masakra jakaś. O co chodzi. Wczoraj ważyłam 65kg. Jadłam same proteiny, dwie kr.chlebka Ducana z warogiem i wędlinka, zraz wołowy, pierś z kurczaka wędzona jagurt i tworóg. Jak myślicie co to moze być? czyżby ta pierś wędzona? Nie dość że tak powoli mi schodzi ta waga to jeszcze na PW stoi, a na samych proteinach idzie w górę. Pomóżcie, bo już nie wiem co myśleć.
13 093 2011-03-16 12:36:55
Cześć dziewczyny. Od jakiegoś czasu czytam sobie Was. Na pewno pomaga. Po Waszym wpływem kupiłam sobie mleko w proszku, ale szybko zrezygnowałam gdy napisałyście, że zatrzymuje wagę. Dobrze jest czerpać z doświadczeń innych;-). Pierwszy raz piszę. Słuchajcie ja już nic nie rozumiem. Jestem na ducanie od 21.02. Schudłam dopiero 2 kg. Wiem jednak, że jest to spowodowane tym, że wcześniej stosowałam diete 1000kcal. Schydłam na niej 4 kg. Wiem, że organizm spowolnił, więc muszę zaczekać aż przyspieszy. Do tego jakieś grzeszki po drodze i tak to jest. Jednak przez ostatnie dwa tygodnie trzymam się zasad bez żadnych odstępstw. Od czwartku waga trzymała mi się ciągle na 65kg a byłam od tego dnia na PW więc zrozumiałe. Od tego poniedziałku jestem na P czyli już trzeci dzień a rano wchodzę na wagę a tu 65,5kg. Masakra jakaś. O co chodzi. Wczoraj ważyłam 65kg. Jadłam same proteiny, dwie kr.chlebka Ducana z warogiem i wędlinka, zraz wołowy, pierś z kurczaka wędzona jagurt i tworóg. Jak myślicie co to moze być? czyżby ta pierś wędzona? Nie dość że tak powoli mi schodzi ta waga to jeszcze na PW stoi, a na samych proteinach idzie w górę. Pomóżcie, bo już nie wiem co myśleć.
Witaj wśród nas dukających piszących ![]()
cieszę się że nasze rady są ci pomocne.
co do spadku a raczej nie spadku wagi to nie załamuj się musisz cierpliwie znosić dole i niedole naszej diety bowiem ona dość kapryśna jest ![]()
ja też miałam takie hece że na P waga w górę i na PW stoi. trwało to ok 2-3 tygodni. ale teraz mam nadzieje że będzie lepiej, bo mam jeszcze 18 kg do zrzucenia
pij dużo wody i więcej niż dużo innych napojów bez cukru z małą ilością słodzika (ewentualnie) no i więcej mięska i rybek a mniej nabiału.
stosowanie wcześniej diet ma duże znaczenia jak pisał dukan, i ja nie raz ani nie dwa nawet stosowałam diety (różne) nawet pisałam o nich pracę licencjacką na studiach i stwierdzam z całą pewnością że jest to najfajniejsza, najwygodniejsza, najskuteczniejsza (jak na razie) i najłatwiejsza dieta. a jak pisała Anemonne ma mały skutek jojo jak się zrezygnuje z niej. ale oczywiście nie rezygnuje my bo się nie poddajemy !!! nawet w dni zwątpienia, pełen dołów i pokus z lodówki i innych zakamarków pełnych słodkości trzymamy się razem bo któż inny jak nie my Dukanki cię wesprze (wiemy o czym mówimy) pocieszy i "da kopa" do podjęcia dalszego wysiłku. Z nami będzie ci raźniej i łatwiej (mam nadzieję)
13 094 2011-03-16 12:56:49
Cześć dziewczyny. Od jakiegoś czasu czytam sobie Was. Na pewno pomaga. Po Waszym wpływem kupiłam sobie mleko w proszku, ale szybko zrezygnowałam gdy napisałyście, że zatrzymuje wagę. Dobrze jest czerpać z doświadczeń innych;-). Pierwszy raz piszę. Słuchajcie ja już nic nie rozumiem. Jestem na ducanie od 21.02. Schudłam dopiero 2 kg. Wiem jednak, że jest to spowodowane tym, że wcześniej stosowałam diete 1000kcal. Schydłam na niej 4 kg. Wiem, że organizm spowolnił, więc muszę zaczekać aż przyspieszy. Do tego jakieś grzeszki po drodze i tak to jest. Jednak przez ostatnie dwa tygodnie trzymam się zasad bez żadnych odstępstw. Od czwartku waga trzymała mi się ciągle na 65kg a byłam od tego dnia na PW więc zrozumiałe. Od tego poniedziałku jestem na P czyli już trzeci dzień a rano wchodzę na wagę a tu 65,5kg. Masakra jakaś. O co chodzi. Wczoraj ważyłam 65kg. Jadłam same proteiny, dwie kr.chlebka Ducana z warogiem i wędlinka, zraz wołowy, pierś z kurczaka wędzona jagurt i tworóg. Jak myślicie co to moze być? czyżby ta pierś wędzona? Nie dość że tak powoli mi schodzi ta waga to jeszcze na PW stoi, a na samych proteinach idzie w górę. Pomóżcie, bo już nie wiem co myśleć.
Witaj, zapraszamy nie tylko do czytania ale również do czynnego udziału w naszych pogaduchach:) Możesz na nas liczyć na wsparcie ale i na "kopniaka" kiedy trzeba będzie
pozwodzenia i spadków wagi
13 095 2011-03-16 13:43:00
hej dziewczynki, witam nowe Dukani i weteranki ![]()
mały ruch ostatnio na forum, chyba nie odpuściłyście dziewczyny???
@ sie skończył odstawiłam mleko w proszku , mało warzyw zjadałam,chociaż mam P+W, dużo brzuszków zrobiłam i pozbyłam się tego dodatkowego kg który zawdzięczałam pysznej nutelli dukana
znowu -8kg
, od jutra same P więc liczę na kolejny kg w dół
Przychylam się do wypowiedzi aniwierz , że to jest najłatwiejsza i najskuteczniejsza dieta, jedzenia nie trzeba ograniczać ani liczyć kalorii, a co do kosztów to i tak nie jest źle bo za wizytę u dietetyczki płaci się 100zł i jeszcze trzeba kupić odpowiednie produkty które sobie Pani wymyśli np.borówki w środku zimy ![]()
pozdrawiam
13 096 2011-03-16 14:01:17
ja nie odpuściłam, twardo walczę, tylko uwielbiam się ważyć robię to codziennie rano w samej bieliźnie i przeżywam każde wahania zarówno w dół jak i w górę, dziś drugi dzień na samych proteinach i 0,3kg mniej nie dużo ale zawsze minę miałam weselszą (szczególnie po pięciu dniach pw kiedy był zastój)
13 097 2011-03-16 14:02:17
a co do ruchu na forum to faktycznie jakoś tak mizernie ostatnio:-(
13 098 2011-03-16 14:06:19
Ta dieta powoli zaczyna rujnować mój budżet, ale nie jest jeszsacze tak źle
Cieszę się, że dołączaja do nas nowe dziewczyny, to znaczy, że jest nas co raz więcej:) Mam dzisiaj okropny humor, bo nie udało mi się załatwić bardzo ważnej sprawy. A tu jeszcze same białka od dzisiaj, eh... załamka.
Zjadłam śledzie na śniadanko ( pół godziny temu jmiałam śniadanko ) i wypiłam juz prawie litr wody.
Czy wy też tak macie, że czasem nie ma ochoty na picie i aż wam bokami wychodzi ? Bo nie wiem czy się zmuszać do picia, skoro aż się odkręcam jak widze coś płynnego. Ostatnio wymyśliłam, że na PW będę sobie częściej robiła zupy z dużą ilością mięska. Najjem sie i napije zarazem
Trzymajcie za mnie kciuki, bo chyba nadchodza chwile zwątpienia ;(
13 099 2011-03-16 14:16:24
Anemonne- gdy otworzyłam dzisiaj kompa to pomyślałam że pomyliłam stronki zanim przeszłam na dietę to czytałam twoje posty , bardzo się cieszę ,że jesteś z nami(oczywiście nie dlatego że wróciły ci kilogramy)ale dlatego że bardzo lubiłam cię czytać i wiem że jesteś skarbnicą. wiedzy w tej dziedzinie.Często zastanawiałam się co u ciebie słychać bo, ja tez w tamtym roku poległam na utrwalaniu i wszystko przepadło.
MoNIAg witamy i gwarantuję ci że przy takich ekspertach jak na tym forum szybko zgubisz zbędne kilogramy.
papryczka- jak ci zazdroszczę och żeby tak u mnie te 10 kg,byłabym w niebie, nie opuszczaj nas na stałe, czekamy na rezultaty utrwalania, bo o tym etapie niestety mało kto pisze.
13 100 2011-03-16 14:18:20
hej dziewczynki, witam nowe Dukani i weteranki
mały ruch ostatnio na forum, chyba nie odpuściłyście dziewczyny???@ sie skończył odstawiłam mleko w proszku , mało warzyw zjadałam,chociaż mam P+W, dużo brzuszków zrobiłam i pozbyłam się tego dodatkowego kg który zawdzięczałam pysznej nutelli dukana
znowu -8kg
, od jutra same P więc liczę na kolejny kg w dół
Przychylam się do wypowiedzi aniwierz , że to jest najłatwiejsza i najskuteczniejsza dieta, jedzenia nie trzeba ograniczać ani liczyć kalorii, a co do kosztów to i tak nie jest źle bo za wizytę u dietetyczki płaci się 100zł i jeszcze trzeba kupić odpowiednie produkty które sobie Pani wymyśli np.borówki w środku zimy
pozdrawiam
Borówki w środku zimy -skąd ja to znam, tak dietetycy często zamiast zapytać jakie kto ma upodobania ,to niestety dają gotowy jadłospis.
13 101 2011-03-16 14:30:28
Ta dieta powoli zaczyna rujnować mój budżet, ale nie jest jeszsacze tak źle
Cieszę się, że dołączaja do nas nowe dziewczyny, to znaczy, że jest nas co raz więcej:) Mam dzisiaj okropny humor, bo nie udało mi się załatwić bardzo ważnej sprawy. A tu jeszcze same białka od dzisiaj, eh... załamka.
Zjadłam śledzie na śniadanko ( pół godziny temu jmiałam śniadanko ) i wypiłam juz prawie litr wody.
Czy wy też tak macie, że czasem nie ma ochoty na picie i aż wam bokami wychodzi ? Bo nie wiem czy się zmuszać do picia, skoro aż się odkręcam jak widze coś płynnego. Ostatnio wymyśliłam, że na PW będę sobie częściej robiła zupy z dużą ilością mięska. Najjem sie i napije zarazem![]()
Trzymajcie za mnie kciuki, bo chyba nadchodza chwile zwątpienia ;(
Ja mam odwrotnie czasami w pracy jak nie mam czasu nic sobie zorbić do picia, to potem pół butelki na raz wypijam:) ale staram się pamiętać nawet gdy nie mam ochoty. Moja koleżanka w prayc też ma alergie na wodę i ją cofa zawsze się smieje jak to mówi, ale powoli przelamuje sie i wypija 2-3 szklani to już coś:)
Co do chwil zwątpienia też je mam, chodzi za mną słodkie, ale zjadłam ten deserek satino i to na dziś wystarczy.Już na nic ochoty nie mam, a na dodatek czuje, że chyba mnie cos "rozkłada" ,czuję w kościach, ucho mi dowala (od dzieciaka zawsze miałam problem)-siędzę i odliczma do końca pracy, boję się tylko żeby na antybiotykach nie wylądować ponownie....to na tylę, mam nadzieje, że dziś do was wieczorkiem zajrzę.
13 102 2011-03-16 14:33:37
nosek - ja też codziennie się ważę i to rano i wieczorem
i też bardzo przeżywam jak między dniem a wieczorem jest ponad 1kg
plastulinka - dasz radę , każdemu trafia się ciężki dzień, na pewno nie poddasz się wierzę w Ciebie
zrób sobie coś pycha do jedzenia i na pewno humor Ci się poprawi
głowa do góry
13 103 2011-03-16 14:35:46
a za mną coś chodzi i nie wiem co. zjadłam michę owsianki z aromatem pomarańczowym (odradzam), kawałek sernika na zimno, parówkę drobiową. i dwa kubki herbaty a i serek biały 200g ze słodzikiem i nie mogę się opanować aby znów w lodówce nie zanurkować a mam same P i zero mięska w domu, kurcze chyba muszę się za obiad wsiąść.
malutka śpi ale zaraz się pewnie obudzi i znowu walka z marchewką
(bo ona nie chce nic po za kasza i mlekiem a ma już prawie 6 mcy), no i spacer do przedszkola po starsza córkę, oj jak mi się nie chce, nic mi się nie chce....
13 104 2011-03-16 14:36:58
ja też się ważę co rano i mnie to dołuje a już chyba z pięć razy sobie obiecałam że tego zaprzestanę. ech
coraz mniej silnej woli i motywacji, gdzie to słonko co w weekend świeciło??
13 105 2011-03-16 14:48:06
ja też się ważę co rano i mnie to dołuje a już chyba z pięć razy sobie obiecałam że tego zaprzestanę. ech
coraz mniej silnej woli i motywacji, gdzie to słonko co w weekend świeciło??
moje drogie koleżanki nie dołujcie mnie, gdzie się podział Wasz optymizm, którym mnie na początku walki zarażałyście:) główki do góry słonko u mnie zaczyna się przebijać, tylko wiatr hula
a co do ważenia to ja ważę się rano naczczo, wieczorem boje się stanąć bo zawsze jest znacznie więcej niż było rano, więc przyjęłam metodę ważenia się tylko rano, to jest jakaś choroba, mój mąż się śmieje wstwaj ważyć się i tylko ocenia z jaką miną wracam z łazienki
13 106 2011-03-16 15:22:35
a za mną coś chodzi i nie wiem co. zjadłam michę owsianki z aromatem pomarańczowym (odradzam), kawałek sernika na zimno, parówkę drobiową. i dwa kubki herbaty a i serek biały 200g ze słodzikiem i nie mogę się opanować aby znów w lodówce nie zanurkować a mam same P i zero mięska w domu, kurcze chyba muszę się za obiad wsiąść.
malutka śpi ale zaraz się pewnie obudzi i znowu walka z marchewką(bo ona nie chce nic po za kasza i mlekiem a ma już prawie 6 mcy), no i spacer do przedszkola po starsza córkę, oj jak mi się nie chce, nic mi się nie chce....
Jeżeli dziecko nie chce nowego smaku powinnaś przez np. dwa tygodnie w ogóle mu tego nie dawać i sprobować ponownie.Jak będziesz walczyć na silę to utrwali się niechęc do tego smaku.Odpuść sobie na trochę.
13 107 2011-03-16 15:51:22
Witajcie dziewczyny ![]()
Biegam jak oszołom po domu i non stop bym cos jadła...też tak miałyście na początku???
Ja obiecałam sobie, że zważę sie pod koniec ataku...i póki co jestem dzielna...
Aniawierz...odpuść malutkiej marchewe na jakiś czas, moja córcia tez jej nie lubiła...teraz wsuwa surową ma 2,5 roku. A próbowałaś inne warzywka? Moja córa uwielbiała brokuły... a jabłkiem pluła na odległość ![]()
właśnie w stolicy troszkę słońca wyszło...od razu człowiekowi lepiej !!!
Dzis moja córa wsunęła caaaałą bułeczkę dukanową i skomentowała "mmmm...pyszota" ![]()
13 108 2011-03-16 16:21:23
Dziewczyny po co się stresować zamknijcie wagę do szafy i wyciągajcie ją rano po tygodniu zawsze po fazie protein gwarantuję że będzie was mniej (czasami mniej czasami więcej )ale po takim ważeniu zawsze będziecie zadowolone.
13 109 2011-03-16 16:56:42
Hej Dziewczyny!
też mam chwile zwątpienia... ale gdy tu zaglądam mówię sobie DAM RADĘ ![]()
hm.. kapusta pekińska jest dozwolona..mam rację? ![]()
13 110 2011-03-16 17:02:15
Hej Dziewczyny!
![]()
też mam chwile zwątpienia... ale gdy tu zaglądam mówię sobie DAM RADĘ
hm.. kapusta pekińska jest dozwolona..mam rację?
kapusta pekińska jak najbardziej ![]()
13 111 2011-03-16 17:03:12
No to dobrze ![]()
Dziękuję za odpowiedź ![]()
13 112 2011-03-16 17:04:52
aniawierz napisał/a:a za mną coś chodzi i nie wiem co. zjadłam michę owsianki z aromatem pomarańczowym (odradzam), kawałek sernika na zimno, parówkę drobiową. i dwa kubki herbaty a i serek biały 200g ze słodzikiem i nie mogę się opanować aby znów w lodówce nie zanurkować a mam same P i zero mięska w domu, kurcze chyba muszę się za obiad wsiąść.
malutka śpi ale zaraz się pewnie obudzi i znowu walka z marchewką(bo ona nie chce nic po za kasza i mlekiem a ma już prawie 6 mcy), no i spacer do przedszkola po starsza córkę, oj jak mi się nie chce, nic mi się nie chce....
Jeżeli dziecko nie chce nowego smaku powinnaś przez np. dwa tygodnie w ogóle mu tego nie dawać i sprobować ponownie.Jak będziesz walczyć na silę to utrwali się niechęc do tego smaku.Odpuść sobie na trochę.
dzięki za radę, spróbuję, ale dziś o dziwo przeszło 30 ml marchewki gotowanej, niby nie dużo ale zawsze. a co do nie dawania jak nie chce jeść, to już najwyższy czas ją uczyć bo ona w ogóle łyżeczki nie chce zaakceptować. no ale cierpliwość czyni mistrzem
nadal nie mam pomysłu na obiad... ech
dobra idę czarować...
13 113 2011-03-16 17:08:12
dzięki agucha za rady, chyba spróbujemy nowy smaczek ziemniak z marchewką też nie przeszedł. to może chociaż brokuł będzie zaakceptowany. kurcze starsza chyba jadła lepiej (nie pamiętam normalnie skleroza a przecież to było 3 lata temu)
jeszcze raz dzięki że wspieracie mnie nawet na tle poza dukanowskim ![]()
uwielbiam was Dukanki i nasze forum ![]()
13 114 2011-03-16 17:18:34
Nie tak totalnie, bo byłam na niej przez jakieś 3-4 tygodnie (ale powinnam 4 miesiące
). Jednak było mi ciężko przygotowywać dukanowe posiłki - przeprowadziłam się do małego mieszkanka, nie miałam większości sprzętów kuchennych, większość dnia spędzałam w pracy i w domu też nie miałam czasu, bo miałam sesję na studiach i musiałam się dużo uczyć. Stopniowo przechodziłam z dukanowego jedzenia na "zwykłe" - z braku czasu i możliwości przygotowania po prostu kupowałam gotowe produkty. Co prawda tyć zaczęłam dopiero po kilku miesiącach, kiedy po prostu straciłam silną wolę i zaczęłam sobie folgować - a to słodycze, a to pizza... Mea culpa
Ale nawróciłam się!
Hej Anemonne ![]()
Cieszę się, że wróciłaś... i jak już ktoś napisał nie dlatego, że przytyłaś tylko dlatego, że... NAPRAWDE JESTEŚ SKARBNICĄ WIEDZY ![]()
Wiem, bo sama korzystałam z Twojej pomocy. Diete zaczęłam 03.01.11 i przeczytałam całe forum od początku. Korzystałam z niejednej Twojej rady i efekt jest taki, że trwam i chudne (no powiedzmy pofolgowałam sobie ostatnio dukanowymi słodyczami i waga stanęła, ale już się poprawiłam i nei wcinam słodyczy). Do celu mam jakieś 2-3 kg. I będę trwać dopóki nie osiągnę wagi 62kg (ale po jedzeniu
)
Zatem ... witamy ponownie i DO DZIEŁA ![]()
13 115 2011-03-16 17:29:57
Aniawierz nie ma sprawy...wiem co to znaczy negacja łychy, ale i to przejdzie
nam jeszcze 2 górne piątki idą...nie przespałam żadnej nocy ciągiem od 2,5 roku, ale widzę światełko w tunelu
może jak te zęby wyjdą to odpocznę...
Trzymajcie się dzielnie kochane, niedługo pojawi się na stałe słońce i będzie nam duuuużo latwiej ![]()
13 116 2011-03-16 17:39:19
dzięki agucha za rady, chyba spróbujemy nowy smaczek ziemniak z marchewką też nie przeszedł. to może chociaż brokuł będzie zaakceptowany. kurcze starsza chyba jadła lepiej (nie pamiętam normalnie skleroza a przecież to było 3 lata temu)
jeszcze raz dzięki że wspieracie mnie nawet na tle poza dukanowskim
uwielbiam was Dukanki i nasze forum
U mojej koleżanki bylo tak śmiesznie,że próbowali wszystkie możliwe zupy i żadna nie wchodzila aż któryś odważny dziadek dał dziecku lyżkę ogorkowej i dziecko zaskoczyło
Do dzisiaj lubi bardziej ostre smaki niż słodkie.Każdy z nas jest inny.Tylko u Ciebie na ogórkową to raczej za wcześnie ![]()
13 117 2011-03-16 17:56:02
Dziewczyny poradźcie mi proszę jak skończę fazę ataku, to na jaki system się zdecydować 1/1, 3/3 czy 5/5??? Kompletnie nie mam pojęcia...proszę o wszelkie podpowiedzi...
13 118 2011-03-16 18:03:03
Dziewczyny poradźcie mi proszę jak skończę fazę ataku, to na jaki system się zdecydować 1/1, 3/3 czy 5/5??? Kompletnie nie mam pojęcia...proszę o wszelkie podpowiedzi...
Ja od początku stosuję 1/1 ponieważ wiem,że nie wytrzymałabym bez warzyw 5 dni pod rząd (oprócz 1 fazy).A tak to mam urozmaicone jedzenie i w ogole nie doskwierają mi bialkowe dni.Jest mi przez to łatwiej nie sięgać po niedozwolone potrawy.
13 119 2011-03-16 18:48:15
Pierwszy dzień białkowy przemęczony , chwila zwatpienia nastapila kiedy w tramwaju siedziala obok mnie dziewczyna wcinajaca mmsy, moje ulubione mmsy z orzechami!ale wyciagnelam swoj jovi 0% waniliowy i myslalam o lecie w stroju kapielowym bez zadnych kompleksow i zrobilo mi sie lepiej:)
pomarudzilam tez troche mamie przez telefon , ale kochana mamusia mnie zmotywowala i obiecala ze przyjedzie na weekend wiec byle do soboty !!
dzis bez szalu kulinarnego na sniadanie dukanowy chleb z kurczakiem i bazylia , pozniej jovi , na obiad indyk mielony w sosie pomidorowym , pozniej satino i mysle co tu upichcic na kolacje.
13 120 2011-03-16 19:10:53
Witam Was kochane Kobietki
Kilka dni mnie nie było, a tu co......Co to za pesymistyczne nastroje? Waga niech się waha, suma sumarum i tak będzie mniej! Dużo mięska, dużo rybek, otręby codziennie, dużo płynów i nie ma mocnych na tłuszczyk! Pozbędziemy się go i basta
![]()
13 121 2011-03-16 19:46:26
Witam Was kochane Kobietki
Kilka dni mnie nie było, a tu co......Co to za pesymistyczne nastroje? Waga niech się waha, suma sumarum i tak będzie mniej! Dużo mięska, dużo rybek, otręby codziennie, dużo płynów i nie ma mocnych na tłuszczyk! Pozbędziemy się go i basta
![]()
![]()
Witaj, właśnie pisałam że kilka dni wcześniej forum wiało optymizmem a od kilku dni straszny pesymizm, może przesilenie wiosenne, dziewczyny wcinamy dużo mięska proteinki muszą spalić nasze sadełka:-)
pozdrawiam wiosennie
a tak dla rozrywki mój mąż dziś bądź wczoraj wieczorem zgubił okulary, od rana wszyscy ich szukają i nic igła w stogu siana. Jedyny pożytek z tego jest taki że posprzątał już prawie cały dom, zajrzał nawet w takie zakamarki, które odkurza się tylko na święta, ciekawe gdzie one są???? kto widział??
13 122 2011-03-16 20:46:15
Dziś 24 dzień diety, ważyłam się i ... 89.6 mniej o (4.4). Nie jest dużo ale zawsze coś nareszcie upragnione 8 z przodu ![]()
13 123 2011-03-16 21:05:22
Dziewczyny od rana mam kryzys i to straszny weszlam an wage 0,5 kg wiecej ;(zgrzeszylam dzisiaj takze zjadlam kromke zwyklego chlebka i 2 rafaelo nie wiem co sie dzieje nie chce mi sie juz byc na tej diecie jestem zalamana i non stop bym dzis jadla i jadla
eh chyba sie poddam ;(
13 124 2011-03-16 21:10:23
Czemu tu taka cisza złowroga???
13 125 2011-03-16 21:13:19
Dziewczyny od rana mam kryzys i to straszny weszlam an wage 0,5 kg wiecej ;(zgrzeszylam dzisiaj takze zjadlam kromke zwyklego chlebka i 2 rafaelo nie wiem co sie dzieje nie chce mi sie juz byc na tej diecie jestem zalamana i non stop bym dzis jadla i jadla
eh chyba sie poddam ;(
Ani się waż poddawać! Pierś do przodu i dukamy dalej. Waga raz w górę raz w dół, ale efekt końcowy i tak będzie dobry
I koniec z grzeszkami.! Słodycze odstawiamy ![]()
13 126 2011-03-16 21:21:43
Dziewczynki powiedzcie czy do sernika dukana można dać mąke kukurydzianą?
13 127 2011-03-16 21:32:10
Dziewczynki powiedzcie czy do sernika dukana można dać mąke kukurydzianą?
generalnie mąka jest niewskazana tylko skrobia kukurydziana, ale wyjątkowo i nie wiele myślę że możesz spróbować choć ja nigdy nie robiłam.
13 128 2011-03-16 21:33:32
Dzięki dziewczyny...mi się wydaje,że 1/1 u mnie się sprawdzi...a w ogóle to jestem w szoku, bo nie brakuje mi na razie wcale słodkości jedynie trzęsę się jak widzę jabłka i gruszki, a dziś to dostałam nawet ślinotoku na widok marchewki, bo obierałam do chrupania córci... ale pocieszam się, że jeszcze osiem dni i będą warzywka ![]()
Kochane nie poddawajcie się!!! Czasem zdarzają się takie dni, że człowiek nie ma siły...ale wystarczy, że pomyślimy jak się czujemy z naszymi nadmiarami...czy przypadkiem nie gorzej??? A tak to jeden dzień kryzysu i do przodu...organizm się broni przed utratą zapasów i w sumie trudno mu się dziwić...
Więc zróbcie kochane dla siebie coś terapeutycznego co każda lubi najbardziej (oprócz podjadania oczywiście...:)) i do boju...
Buziaki wieczorne!
13 129 2011-03-16 21:39:45
Zgadzam się z aniawierz. Powinna to być skrobia kukurydziana, a nie mąka. Ale jeśli masz dużą ochotę, to myślę, że nie będzie to duży grzeszek ![]()
13 130 2011-03-16 21:51:36
Witam Was dziewczynki. Nie zaglądałam do Was przez parę dni... Wczoraj odniosłam sukces...byłam u rodziny i kuzynka zrobiła pyszny obiad na 6 osób...i podziękowałam... ale ślinka ciekłą..ojj ciekła. Ale za to dziś mam chandrę ... boli mnie głowa, stawy, nie chce mi się gadać... jedyne co, to kumpela powiedziała mi: ,,Łeee Domino, ale Ty schudłaś" ;D ale tak...jakaś taka załamka. buuu co robic??