nosek napisał/a:Anusiaaa trudno, skusiłaś się teraz pora na walkę, każdemu zdarza się gorszy dzień,głowa do góry i do walki:)
a co do Twoich wniosków na temat smakołyków to całkowicie się zgadzam, ja kupiłam mleko granulowane odchudzone gostyuń i tak je sobie podjadam, że nic nie chudnę, póki trzymałam się z dala od wszelkich słodkości było ok w sensie waga ładnie spadała, a ostatnio albo stoi w miejscu albo idzie w górę, mój wniosek jest taki dziś wieczorem kończę torebkę mleka w proszku zosłała mi może łyżka i więcej tego nie kupuję, bo to wciąga mnie na maksa. Sama widzę, że jak wieczorem położę syncia spać i usiądę to tylko mordką ruszam, basta koniec z tym. Słodycze nawet te dukanowe nie pomagają nam schudnąć.
Nosek i Anusiaaa zgadzam się z Wami co do mleka granulowanego od dawna tu się żaliłam,że waga mi nie spada tylko stoi albo rośnie oraz że podejrzewam mleko za sprawcę.Słuchajcie ja je odstawiłam (najpierw zjadłam do końca) i koniec nie ma i nie kusi,a w sklepie nie patrze w jego stronę.
Także mleko granulowane-ODPADA.
Poza tym postanowiłam otręby owsiane spożywać bardziej na "surowo" bez pieczenia i nie do wrzątku tylko do jogurtu-zimnego.Ponieważ przeczytałam, że aby strawić pokarm organizm najpierw musi go ogrzać a co za tym idzie-spala kalorie przy ogrzewaniu.Wydaje mi się ,że takie otręby lepiej przeczyszczą.. 
Piję wodę przepisowo 2l lub więcej.
ZMIENIŁAM TRYB z 1/1 na 5/5 -dziś drugi dzień.
Postanowiłam ,że w dniach P+W zdecydowanie mniej będę jadła warzyw niż do tej pory(tylko tyle aby...bo dukan nakazał..).
Kolejne postanowienie- mięcho,mięcho,mięcho a nabiał to będzie dodatek.
Zobaczymy czy to w końcu podziała, dam Wam znać co się dzieję.Do tej pory Dukan mnie tuczył jeżeli moje postanowienia nic nie zmienią to wtedy zrezygnuję.