Z efektami naprawdę różnie bywa. U mnie w zasadzie juz od dłuższego czasu coś spadnie i zaraz wraca.Chciałam dotrwać z druga fazą do końca wakacji,ale jeżeli dalej tak będzie szło,to wcześniej przejdę do utrwalania.Miałam nadzieję,że jakoś to szybciej i skuteczniej podziała na mnie. W zasadzie straciłam około 6 kilogramów przez prawie dwa i pół miesiąca.Nie są to szokujace wyniki
Ponoć taki ubytek wagi jest najzdrowszy i zapobiega efektowi jojo. Niemniej gratuluję tym wszystkim z Was,które mają zdecydowanie lepsze efekty niż ja.Trzymam kciuki za wszystkie z Was.
Podobne tematy
Witajcie gratuluje wszystkim efektów bo ja ich nie mam. 3kg straciłam na uderzeniówce i stoi w miejscu ehh szkoda gadać jak mi 1kg spadnie to za dwa dni mam go spowrotem
Nie martw się. I tak masz lepszy wynik po uderzeniówce niż ja. Z tego co zauważyłam,to chudnie się podczas dni białkowych. 5 dni z warzywami niestety często spowalnia ubytek wagi.Oczywiście nie jest to reguła,ale tak bywa.Poza tym są takie momenty,że organizm podejmuje walkę z dietą.Wówczas przez jakiś czas nie ma szansy na schudnięcie.Ale to mija i znowu zaczyna się spadek wagi. Myślę,że trochę cierpliwości i sumiennego przestrzegania diety(ale bez przesady) i powolutku zobaczysz efekty ![]()
Ostatnio się pożaliłam (2 dni temu) a dzisiaj staje na wadze i równe 3kg mniej!! Nie wiem o co chodzi ale tak nie powinno być 3kg w 2 dni?? heh tylko jedno jest dobre, że z początkowych 30 jużmam tylko 25kg do zrzucenia..
Witam po krótkiej przerwie w pisaniu,od ostatniego mojego wpisu jak sie wzielam ostro za siebie to tylko wiem ja i moj biedny mężulek hihihi:)ale przynajmniej sa efekty i na dzień dzisiejszy jest -14kg:)
Hej! od dziś postanowiłam zacząć dietę... chciaż już kiedyś próbowałam i szło sprawnie, ale potem wczasy i nie dało rady.. chciałąbym się dołączyć aby było mi raźniej z wami heh ! pozdrawiam! mam 27 lat.
a no i najważniejsze: jestem pasztetem ważącym 93,5 kg przy 178 cm wzrostu mój cel to 15 kg mniej ... cel nr 2 : udowodnic teściowej że mogę być lepsza(bo ostatnio powiedziala mi że strasznie przytyłam) i umówić się na randkę z przyjacielem z którym widzialam się sporo czasu temu a wtedy byłam chudsza... heh
a no i najważniejsze: jestem pasztetem ważącym 93,5 kg przy 178 cm wzrostu mój cel to 15 kg mniej ... cel nr 2 : udowodnic teściowej że mogę być lepsza(bo ostatnio powiedziala mi że strasznie przytyłam) i umówić się na randkę z przyjacielem z którym widzialam się sporo czasu temu a wtedy byłam chudsza... heh
Cześć Gwiazdeczko:) Witam Cie serdecznie. Nie powiem-całkiem słuszny z Ciebie pasztecik,ale ja Cie bije na łopatki-100 kg/164 cm
Za dwa miesiace teściowa bedzie miała utarty nos,a Ty zaczniesz na nowo odkrywać,że masz pupę,talię,obojczyki. Za trzy miesiace rzucisz przyjaciela na łopatki.Trzymam kciuki i życzę powodzenia ![]()
Hej! " tiramisu" mam nadzieję że wytrzymam wczoraj 93,5 dzisiaj 92,2 dodam że zaczelam od wczoraj ale zjadlam polowe camemberta valbon choć nie wolno i pije piwko prawie dziennie wczoraj 3 a waga ruszyla .. mimo tych odchyleń, przeszukałam net i znalazłam super przepisy na dukanie , zacznę z nich korzystać, a rano włąściwie dziennie zjadam puszkę tuńczyka w sosie własnym i pół kostki twarogu 0% to podobno najlepsze źródło białka moja znajoma stosowała diete przepisana przez dietetyczkę w której dziennie musiała wcinać tuńczyk i twaróg do woli do godz. 14.00 a potem mogla jesc wszystko oprócz owoców( wiadomo nie obżerać się) i także schudła a ja stosuje do 14.oo to co ona a potem dodatkowe białka. Ile tobie się udało schudnąć?? musze poczytac poprzenie posty...pozdrawiam! jak już schudne to rozjaśnie włosy bo mam czarne i będzie nowa odmieniona Hania!!! heheh
Hej! " tiramisu" mam nadzieję że wytrzymam wczoraj 93,5 dzisiaj 92,2 dodam że zaczelam od wczoraj ale zjadlam polowe camemberta valbon choć nie wolno i pije piwko prawie dziennie wczoraj 3 a waga ruszyla .. mimo tych odchyleń, przeszukałam net i znalazłam super przepisy na dukanie , zacznę z nich korzystać, a rano włąściwie dziennie zjadam puszkę tuńczyka w sosie własnym i pół kostki twarogu 0% to podobno najlepsze źródło białka moja znajoma stosowała diete przepisana przez dietetyczkę w której dziennie musiała wcinać tuńczyk i twaróg do woli do godz. 14.00 a potem mogla jesc wszystko oprócz owoców( wiadomo nie obżerać się) i także schudła a ja stosuje do 14.oo to co ona a potem dodatkowe białka. Ile tobie się udało schudnąć?? musze poczytac poprzenie posty...pozdrawiam! jak już schudne to rozjaśnie włosy bo mam czarne i będzie nowa odmieniona Hania!!! heheh
Ja doszłam z wagą do około 66 kilogramów.Mam takie wahania między dniami proteinowymi a warzywnymi.Chciałabym schudnąć jeszcze 8 kilo,ale narazie utknęłam.Myślę,że organizm już się przyzwyczaił i tak łatwo juz nie daje za wygraną.Zamierzam dotrwać do końca wakacji w 2 fazie i zacząć utrwalanie.Byćmoże za kilka miesięcy wrócę do Dukana od pierwszej fazy.Z tego co zauważyłam,to najlepsze efekty są na początku i przy dużej nadwadze.Potem powolutku zaczyna być po górkę. Ja nie jestem dobrym przykładem w tej diecie,ponieważ chudnięcie utrudnia mi niedoczynność tarczycy.Dziewczyny na tej diecie naprawdę mają spektakularne efekty,czego Tobie i wszystkim innym Proteinką życzę ![]()
ps. Jeżeli szukasz fajnych przepisów,to zamieszczałam kilka na tym forum.Jeżeli nie znajdziesz,to służę pomocą ![]()
Tiramisu gratuluję!!! ze 100 na 66 ?!!!! szok totalny szok!! ja akurat pije winko i pieke makrele w piekarniku.... zjadlam 2 kabanosy z kurczaka nowość w biedronce polecam! na obiad pyszne naleśniki z chudym twarogiem w czwartek przechodze do fazy 2 i mam zamiar zrobic pizze masz moze jakis wypróbowany przepis? wg dukana oczywiście?? a jesli tak to ile kawalkow takiej pizzy mozna zjeśc?? Pozdrawiam!
Pizza około 30cm
- skrobia kukurydziana - 1 łyżka (można dosypać troszeczkę więcej dla uzyskania idealnej konsystencji ciasta)
- drożdże - 1 łyżeczka w kostce
- otręby owsiane - 2 łyżki
- otręby pszenne - 1 łyżka
- odrobina ciepłego mleka i 1 pastylka słodziku
- 1 jajko
- koncentrat pomidorowy
- oregano, bazylia
1. Drożdże rozpuść w odrobinie ciepłego (nie może być zbyt gorące!) mleka z dodatkiem słodziku i odstaw w ciepłe miejsce, aż na powierzchni utworzą się pęcherzyki.
2. Skrobię, otręby i jajko wymieszaj w misce i dodaj rozpuszczone drożdże.
3. Odstaw ciasto w ciepłe miejsce pod przykryciem żeby wyrosło (na około 15-20 minut). Powinno troszeczkę się podnieść.
4. Rozgnieć ciasto na blasze (najlepiej wyłożyć ją papierem) albo w naczyniu żaroodpornym, posmaruj koncentratem i posyp bazylią i oregano.
5. Ułóż na cieście dowolne dodatki (ja ułożyłam pomidory, pieczarki, paprykę i usmażoną wcześniej 1 pierś kurczaka pokrojoną w kostkę. Na fazie samych protein można ograniczyć się do cebuli i mięsa albo tuńczyka czy krewetek - co kto lubi)
6. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 10-15 minut.
Można zjeść całą ![]()
cześć dziewczynki ![]()
wróciłam i juz się za Wami stęskniłam ![]()
ja juz mam 12 kg mniej
tiramisu jak cukiereczki ? udało się załatwić u siebie ?
jak możesz napisz przepis na naleśniki ,aha heeh znowu spieprzyłam chlebuś
pizzunię chyba jutro wciągnę ale marzy mi się zupka pomidorowa z kluseczkami (a z tego co pisałaś super jest naleśnik pociachać na paseczki ) więc...... uniżenie proszę o pyszny przepis
Buziaki i pozdrawiam wszystkie nowe nabytki
Moja droga Dudzikowa, ten chleb w Twoim wydaniu spędza mi sen z oczu. W tym przepisie poprostu nie ma co spieprzyć. Następnym razem zrobię fotki instruktażowe i Ci prześlę. Na cukierki czekam.Są zamówione,więc myślę,że wkrótce kupię.Te od Ciebie już odeszły w historię...Ehh,cóż to były za rozkoszne doznania...
Co do naleśników,to z góry uprzedzam,że usmażenie ich nie jest proste.Niemniej w smaku są jak normalne.
Składniki na 3 naleśniki:
? 2 jajka
? 1 łyżka skrobii
? pół szklanki mleka
? szczypta soli
Wszystkie składniki wymieszać.Wychodzi bardzo rzadkie ciasto!!! Wylewać na gorący teflon i smażyć na średnim ogniu, tak aby masa się porządnie ścięła. Przewracać w momencie, kiedy brzegi się zarumienią i masa się zetnie.
hahahahah ![]()
Tiramisu ,gotuję od 12 roku życia ,zrobie w kuchni wszystko łącznie z ciastami flakami i pieczeniami ,naprawdę (ale kur......de )ten chleb nie idzie no po prostu krew mnie zalewa .Jesli chodzi o cukiereczki nie ma problemu jak bede brala sobie moge wziąc i dla Ciebie ,zanim się doczekasz na sprowadzenie może zająć troche .Martwi mnie tylko brak kompletny tłuszczu w tych naleśnikach bo normalnie jak robie to odrobine daje do masy i wtedy juz nie daje na patelnię ani sloniny ani tłuszczy a tu 0 .
ale warzywka mam od środy więc jeszcze cos może pokombinuje .Póki co zakochałam się w rybce (tilapia ) na parze po prostu palce lizać w ziolach no mniam
Ja tak z tymi naleśnikami troszkę oszukuję.Kropla oleju na patelnię i wycieram ręcznikiem papierowym.Nie wierzę,żeby to miało wpływ na dietę.A tilapia jest super.Ma mało ości i jest cholernie delikatna. Co do chleba zrobimy tak-kup sobie zwykłą foremkę o wymiarach okoł 30x12( mierzone centymetrem u góry blaszki).A ja jak będę robić chleb,to Ci fotki porobię.A co właściwie Ci nie wychodzi? Zakalec? Z tego co piszesz,to niezła z Ciebie kucharka.
tiramisu dziękuje za przepis na pizze jutro zrobie, znalazlam dziś grzyba w lesie i zrobie z jajkiem dukan pisze ze można leśne jesc cały czas.... tak poczytalam gdzies na forum, w koncu grzyb skalada sie w 90 % z wody.. pozdrawiam! oj jak ja bym juz chciala 12 kg miec mniej!!
Hanulka 2202 powiem Ci szczerze że naprawdę nie wierzyłam ze się uda ,mocno sceptycznie podchodziłam do tego wszystkiego .Ale szczena mi opadła jak zobaczyłam kolezankę po dwóch miesiącach tej diety :)do tego wszystkiego ja musiałam coś zmienić bo mam troche kłopotów z cukrem .Długo nie wazyłam sie kompletnie tylko na poczatku 85,5 szok .Pózniej przez trzy tygodnie nie wlazłam na wage bo sie bałam .Ale jak z tiramisu gadałam to uzgodnilysmy ,że w dupie z waga efekty wizualne tez sa istotne i faktycznie zaczęłam miec talie i podbródek zginął (zrobił mi się tez piękny fartuch z brzucha
ale się wciągnął dzięki bogu i tak po kilka kilo sobie cipie mialam chwilę zastoju z waga a teraz ciągle po kilka po kilka i ciach w dół znowu narazie 12 i juz czekam na więcej
powodzenia Ci zyczę
wszystkie jesteśmy tutaj po to samo więc w gubieniu wagi ":):):)
Witajcie! Mam 27 lat 170 cm i 97kg i zastanawiam sie nad ta dieta. Nie posiadam ksiazki wiec prosba opiszcie po krutce co i jak z tymi fazami i co kiedy mozna jesc, (tylko jesli mozna bardzo prosto). Stosowalam wiele diet jedne z duzym efektyem drugie mniej ale i tak potem nadrabialam, np bylam na diecie z centrum leczenia otylosci schudlam 26 w 4 miesiace ale jak tylko odstawilam diete wciagu 2 miesiecy bylo mnie wiecej o 20kg. Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami z poczatku dietki!
Witajcie! Mam 27 lat 170 cm i 97kg i zastanawiam sie nad ta dieta. Nie posiadam ksiazki wiec prosba opiszcie po krutce co i jak z tymi fazami i co kiedy mozna jesc, (tylko jesli mozna bardzo prosto). Stosowalam wiele diet jedne z duzym efektyem drugie mniej ale i tak potem nadrabialam, np bylam na diecie z centrum leczenia otylosci schudlam 26 w 4 miesiace ale jak tylko odstawilam diete wciagu 2 miesiecy bylo mnie wiecej o 20kg. Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami z poczatku dietki!
Witam Cię serdecznie
Najlepiej by było kupić książkę. Tak po krótce mogę Ci opisać: przez pierwsze 5,7 lub 10 dni trwa pierwsza faza.Jemy wówczas nabiał niskotłuszczowy(najlepiej 0%),kurczaki,indyki,króliki,ryby(gotowane,pieczone,smażone bez tłuszczu),ogórek konserwowy,szczypiorek,cebula,zioła,musztarda.I tyle.Chyba niczego nie pominęłam. Do picia wszelkie herbatki,kawusia,mineralna,cola light.Wszelkie płyny w mega wielkich ilościach.Waże ze względu na nerki.Potem czas na drugą fazę.Tutaj opcja 1 na 1 lub 5 na 5. 5 na 5 jest trudniejsza,ale skuteczniejsza. Wygląda to tak,że np. 5 dni jemy to co w pierwszej fazie,a potem przez kolejne 5 dni zachowując menu z pierwszej fazy dodajemy troszkę warzyw:pomidorek,fasolka szparagowa,papryka,pieczarki,cukinia,bakłażan,marchewka,pietruszka,burak...ogólnie te,które nie mają za dużo węglowodanów.Czyli ziemniaczki odpadają.I tak wkoło,aż do uzyskania odpowiedniej wagi.Potem czas na 3 fazę.Ale narazie nie ma co sobie tym zaprzątać głowy.Substancjami pomocniczymi w tej diecie są otręby(głównie owsiane),skrobia kukurydziana.No to tak pobieżnie streściłam.Myślę,że książka byłaby pomocna,ponieważ na początku dość ciężko to wszystko okiełznać.
Życzę powodzenia:)
Tiramisu dziekuje! Troche słyszałam o tej diecie ale cos ciezko mi to pojac! Faktycznie bez ksiazki ani rusz (sorki za b. ort jestem dyslektykiem)
Dziewczyny a ktora czesc ksiazki najlepiej kupic?? bo sa 3 rodzaje!
hej aneta 27
proponowałabym chyba zacząć od początku jesli chodzi o książkę ,jeśli masz się przekonać do diety to musisz poznać jej zasady
a my dostarczymy Ci przepisy (zawsze taniej ) pytaj a kilka napewno Ci podpasuje
pozdrawiam
Dziewczyny a ktora czesc ksiazki najlepiej kupic?? bo sa 3 rodzaje!
Dudzikowa ma racje,trzeba zacząć od podstaw. Na Allegro jest tanio pierwsza część http://allegro.pl/item1146858382_nie_po … w_24h.html
W necie jest dużo przepisów. A zawsze można też na nas tutaj liczyć. Dudzikowa ma super pomysły i całkiem niezłe patenty na niektóre sprawy
Konkretnie mam na myśli szalone i bezgrzeszne landrynki,które uzależniają ![]()
kochana Tiramisu
zrobilo mi się super przyjemnie jak zachwalasz moje patenty .........ale do cholery to Ty potrafisz piec za....rąbisty chlebek
nie wiem lalki czy próbowałyście na warzywkach super zapiekankę ,kluseczki z naleśników doktorka (pocięte w paseczki ) pomidorek ,ogórek surowy ,kabak albo bakłażan ,jajka na twardo 2 ,grzyby pieczarki albo mun w talarki czy paski ,fasolka wcześniej podgotowana ,marchew i porka trochę (najlepszy i tak jest ogórek surowy pocięty w długie paski mówię Wam ) pełno ziół kostka rosołowa ,wszystko to duszę troche wczesniej a fasolkę gotuje odrobinę do tego miesko mielone z indyka czy kurczaka (albo bez jak kto woli ) pocięte nalesniki na dół warzywka na wierzch i uwaga polewam jogo 0 % wymieszany z łyżeczką musztardy ( maślanka kefir ) co kto lubi ciach na wierzch i punkt kulminacyjny znalazłam ser żółty odtłuszczony ma tylko 5% więc jeśli kilka ciachnięć na tarce krzywdy nam nie zrobi ( nazywa się BORN ODTŁUSZCZONY )
Tiramisu masz u siebie ? służę pomocą
:):)
smacznego ![]()
piszcie jak wyszło
aha doprawiać tym co lubicie ( z czosnkiem trochę wali że mąż krzyczał ale pycha
:):))
Tak właśnie zauważyłam,że nie robiłam w zasadzie wogóle zapiekanek.I to jest mój poważny błąd. Hmmm, Dudzikowa,jak Ty już walniesz jakis opis, to człowiek zaczyna ślinić klawiaturę
Jutro mam ostatni dzień z warzywami i jak sobie przygotuję taką zapiekaneczke,to zapamietam to na długo. A czosnku tak dołożę,że wszyscy mężowie w okolicy będą krzyczeć-a co tam
Jak piszesz o tych dietetycznych specjałach,to mam wrażenie,że mieszkam na wsi. Nawet nie przyszło mi do głowy,że ser żółty może być niskotłuszczowy. Oczywiście tak jak i landrynek,taki tego u nas nie uświadczysz...
A tego chlebka, to ja bym Ci nawet do łóża podała ![]()
Pozdrawiam Was dziewczynki, a w szczególności odkrywczynię dietetycznych specjałów ![]()
Tiramisu :)głównie do Ciebie bo jesteś zwolennikiem gołębi na warzywkach ![]()
patentowałam własnie w kuchni i mam super przepis na sos do gołębi naszych
jeden czerwony pomidor dwa zółte ,papryka czerwona i zielona ,cebulka jedna wieksza lub dwie małe (ja wzięłam młodą ) sczypiorek dodałam małą cukinkę i trochę selera naciowego ( pociachac jak leci i do gara dusimy z przyprawkami i ziołami bazylia pieknie do tego pasuje ) potem przeleciałam to blenderem i wyszło niebo w gębie zalałam tym jeszcze ciepłym gołębia no mówię Wam lepsze niż normalne
:):)
pycha ,smacznego
Zapiekaneczka wyszła jak należy. Była cukinia,świeży ogórek,pomidorki,cebulka,por, marcheweczka,pieczarki,papryka i trochę fasolki szparagowej.Oczywiście bez serka żółtego
Jogurcik wymieszany z jajeczkiem surowym,musztarda. Pojadłam jak za starych czasów. Sosik o gołabków musi poczekać.
613 2010-07-28 18:16:51 Ostatnio edytowany przez RuDa68 (2010-07-28 18:27:18)
Witam:)i=) jestem tu nowa,czytam czytam , podziwiam i pytam -czy w wieku cztery cztery(166cm.) można osiągnąć sukces? Chodzi mi o jakieś 10-12 kilo i oponę od ciągnika naokoło siebie.Niestety lubię słodycze,no ale macie i na to cudne sposoby.Chyba zrujnuję się na tą książkę-ki i coś w końcu zacznę na poważnie,bo do tej pory,tych moich stopięćdziesiątosiemdiet....szkoda gadać.No...to się napisałam.
Witam:)i=) jestem tu nowa,czytam czytam , podziwiam i pytam -czy w wieku cztery cztery można osiągnąć sukces? Chodzi mi o jakieś 10-12 kilo i oponę od ciągnika naokoło siebie.Niestety lubię słodycze,no ale macie i na to cudne sposoby.Chyba zrujnuję się na tą książkę-ki i coś w końcu zacznę na poważnie,bo do tej pory,tych moich stopięćdziesiątosiemdiet....szkoda gadać.No...to się napisałam.
Witam Cię serdecznie:) Efekty w każdym wieku są możliwe. Chociaż jak stara prawda głosi,po trzydziestce jest gorzej,po czterdziestce tymbardziej. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Moja kosmetyczka ma jakieś 55,może 57 lat i w przeciągu miesiąca schudła 7 kilogramów.Myślę,że to całkiem niezły wynik. Dlatego ,moja droga,do dzieła
Wystarczy,że kupisz sobie pierwszą część książki,żeby zaznajomić się z zasadami Dukana. Na Allegro kosztuje jakieś 17 zł. W kolejnych książkach są głownie przepisy,a te znajdziesz w internecie. Dudzikowa odkryła pyszne i bezgrzeszne landrynki,a ja piekę ciasta
Żyć i nie umierać.Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Hej laski dukanaski!!! ja dziś m!!am kaca , pomieszałam wiśnie w spyrytusie z piwem i umieram heh! te szaleństwa wakacyjne mnie wykończą!! ale waga leci na dół wg zasad Dukana, mimo piwka które uwielbiam! dziś zjadłam trochę ugotowanych kotletów ze soji ale po pół godz. wylądowały w wc !
albo kac ich nie przetrawił albo ja nie toleruję soji.Dziś wieczorem upichce chyba te pizze w końcu bo w sumie dzis nic nie zjadlam na kacu.. pozdrawiam i jestem z wami bo wiecie że przyjaciel czeka na mnie i muszę ładna być!!
I tego było mi trzeba ,bo kto zrozumie babę jak nie baba.Dzięki :)jutro ruszam za książką,pozdrawiam.
Witam serdecznie:) Jestem nowa i na wstępie gratuluję Wam sukcesów. Ja dietę zaczęłam jakiś miesiąc temu i schudłam 8 kilo:) Przez cały czas stosowałam się do zaleceń i były efekty. 2 tygodnie temu pojechałam na kolonię gdzie byłam wychowawcą. Bałam się, że kilogramy wrócą, tzn może nie wszystkie...
Wiadomo posiłki w restauracji i ogólnie brak możliwości sporządzania proteinowych dań... Jadłam więc wszystko łącznie z białym pieczywem, ale starałam się nie najadać. Byłam pewna, ze po powrocie do domu doznam szoku stając na wagę, ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie przytyłam ani kilograma a po powrocie do diety waga zaczęła iść w dół. Planuję jeszcze pozbyć się 4 kilo i przystąpić do III fazy. pozdrawiam:)
witam wszystkich. Dołączyłam do was we wtorek tj 27lipca z waga 79,5kg, dzis zaczynam 3dzień a moja waga juz spadła o 3kg.
Powiedzcie mi kochani czy to nie za duzo? bo martwie sie troche
witam wszystkich. Dołączyłam do was we wtorek tj 27lipca z waga 79,5kg, dzis zaczynam 3dzień a moja waga juz spadła o 3kg.
Powiedzcie mi kochani czy to nie za duzo? bo martwie sie troche
Hej ![]()
Na początku to normalne, ponieważ organizm odwadnia się. Pewnie zauważyłaś,że częściej chodzisz na "siuiu"
Potem te spadki są już mniej spektakularne, ale też duże. W przeciągu miesiąca dziewczyny gubią około 8-10 kilogramów. U mnie aż tak pięknie nie było,ale to zapewne ma związek z niedoczynnością tarczycy.Ogólnie wchodzę w stare ubrania bez wiekszego problemu,chociaż waga wciąż pokazuje 7-8 kilo za duzo...
Witam serdecznie:) Jestem nowa i na wstępie gratuluję Wam sukcesów. Ja dietę zaczęłam jakiś miesiąc temu i schudłam 8 kilo:) Przez cały czas stosowałam się do zaleceń i były efekty. 2 tygodnie temu pojechałam na kolonię gdzie byłam wychowawcą. Bałam się, że kilogramy wrócą, tzn może nie wszystkie...
Wiadomo posiłki w restauracji i ogólnie brak możliwości sporządzania proteinowych dań... Jadłam więc wszystko łącznie z białym pieczywem, ale starałam się nie najadać. Byłam pewna, ze po powrocie do domu doznam szoku stając na wagę, ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie przytyłam ani kilograma a po powrocie do diety waga zaczęła iść w dół. Planuję jeszcze pozbyć się 4 kilo i przystąpić do III fazy. pozdrawiam:)
Już od wielu osób słyszałam,że mimo zaniechania tej diety,waga pozostaje bez zmian. A to naprawdę dobra wiadomość. Zawsze to jakaś gwarancja,że nie bedzie jo-jo ![]()
Witam, jestem tu nowa. Na początku gratuluję samozaparcia, wyników, no i tych super wymyślnych przepisów
Chcę zrzucić niewiele, ok.5 kg, ale zależy mi na zmniejszeniu objętości nóg i twarzy, a wiem że ta dieta na te częsci dobrze działa, więc postanowiłam zacząć. Dzień I - szy był wczoraj. Na początku dnia było kiepsko, ale wieczorem już się przyzwyczaiłam, a co najważniejsze pokonałam moją nieposkromioną chęć na słodycze
Mam do was tylko jedną prośbę, żebyście mi wytłumaczyły jak to ma wyglądać: I faza planuję 5 dni, a nastepnie przechodzę na II fazę - i tam 5 dni z warzywami a co potem? same proteiny znowu, tak? i tak aż do osiągnięcia oczekiwanego spadku wagi.
Witam, jestem tu nowa. Na początku gratuluję samozaparcia, wyników, no i tych super wymyślnych przepisów
![]()
Chcę zrzucić niewiele, ok.5 kg, ale zależy mi na zmniejszeniu objętości nóg i twarzy, a wiem że ta dieta na te częsci dobrze działa, więc postanowiłam zacząć. Dzień I - szy był wczoraj. Na początku dnia było kiepsko, ale wieczorem już się przyzwyczaiłam, a co najważniejsze pokonałam moją nieposkromioną chęć na słodyczeMam do was tylko jedną prośbę, żebyście mi wytłumaczyły jak to ma wyglądać: I faza planuję 5 dni, a nastepnie przechodzę na II fazę - i tam 5 dni z warzywami a co potem? same proteiny znowu, tak? i tak aż do osiągnięcia oczekiwanego spadku wagi.
Pierwsza faza powinna trwać od 5 do max 10 dni.Wówczas same proteiny.Potem druga faza,czyli na przemian menu z pierwszej fazy plus warzywka przez 5 dni i potem 5 dni znowu same proteiny.Można zrezygnować z 5/5 i stosować 1/1.
hej laleczki ![]()
no daj człowieku na chwilę nogę a tu tyle nowych nabytków
aż miło
trzymam za Was kciuki
:):)
Witam:) Właśnie się zarejestrowałam do Waszym For:) Jesteście dziewczyny Zaj...:) ja walczę od dwóch lat, dokąd urodziłam moje małe szczęście. Wcześniej nie dawałam rady,ale teraz wierzę, że na tej diecie mi się uda!Cel -15kg!Pozdrawiam Was mocniutko!
witam
mam pytanko- czy w drugiej fazie mozna jesc tez owoce czy tylko przez 5 dni warzywa?
Czwarty dzien mojej diety i musze powiedziec ze jest super nie chodze glodna nawet otreby mi smakuja tylko brakuje mi warzyw i owocow ale o slodyczach pomyslalam tylko raz jak moj synio zajadal sie rafaello ale wytrzymalam i jest to moj maly sukces.
Owoce-dopiero w fazie3-stabilizacji. I to też nie wszystkie.jak masz książkę to sprawdź str.104:)
627 2010-07-30 13:11:41 Ostatnio edytowany przez jakWiatr (2010-07-30 13:12:07)
Hej laseczki,ja zaczynam tą diete ale nie mam ksiazki,trochu poczytalam na necie,moim minusem jest to,ze ciagle jestem glodna i co chwile bym jadla,nie wiem czy ta dieta poskutkuje jak mam takie ataki,dzis 2gi dzien I fazy
628 2010-07-30 14:06:58 Ostatnio edytowany przez medinet (2010-07-30 14:31:04)
Hej laseczki,ja zaczynam tą diete ale nie mam ksiazki,trochu poczytalam na necie,moim minusem jest to,ze ciagle jestem glodna i co chwile bym jadla,nie wiem czy ta dieta poskutkuje jak mam takie ataki,dzis 2gi dzien I fazy
możesz sobie ściągnąć książkę z neta w formie elektronicznej i będziesz wiedzieć jakie produkty możesz jeść bez ograniczeń
FAZA I
FAZA ATAKU prowadzona za pomoca diety czysto proteinowej pozwala na
efektowny start przynoszący niemal tak błyskawiczne rezultaty jak
głodówka lub dieta oparta na proteinach w proszku, ale bez ich wad i
niebezpieczeństw.
W tym okresie trwającm id jednego do dziesięciu dni możecie żywić
się ośmioma kategoriami produktów wymienionych poniżej.
Z tych osmiu kategorii możecie dowolnie wybierać to, na co macie
ochotę, beż żadnych ograniczeń i o każdej porze dnia.
Wolno wam również te produkty dowolnie ze sobą łączyć.
Zasada jest zatem prosta i nie podłega dyskusji: wszystko , co jest
wymienione na zamieszczonej poniżej liście jest całkowicie
dozwolone, a to, czego na niej nie ma , jest zakazne, zapomnijcie o
tym na razie , wiedzac, że w niedalekiej przyszłości pokarmy te
wróca do waszego jadłospisu.
-> chude mieso: cielęcina, konina, wołowina z wyjątkiem antrykotu i
rozbratla z koscia, wszystko na gillu lub pieczone w piekarniku bez
dodatku tłuszczu
-> podroby: watroba, cynadry, ozór cielęcy lub wołowy (czubek)
-> wszystkie ryby, tłuste, chude, o białej lub niebieskiej skórze,
surowe, pieczone, wędzone lub gotowane
-> owoce morza (skorupiaki i mięczaki)
-> drób oprócz kaczki i bez skóry
-> chuda szynka, chude wędliny indyka, kurczaka lub wieprzowe
-> jaja
-> chude produkty nabiałowe (do 4gram tłuszczu w 100g)
-> póltora litra wody z małą zawartością soli mineralnych
-> środki wspomagające : kawa, herbata, herbatki ziołowe, ocet,
zioła, przyprawy, korniszony,cytryna (nie jako napój), sól i
musztarda (umiarkowanie)
Poza środkami wspomagającymi i ośmioma poprzednio opisanymi
kategoriami, nie wolno wam jeść NIC INNEGO.
Produkty, które nie są wymienione na tej liscie, są zabronione w
fazie kuracji uderzeniowej.
tak w skrócie
Witam:) Właśnie się zarejestrowałam do Waszym For:) Jesteście dziewczyny Zaj...:) ja walczę od dwóch lat, dokąd urodziłam moje małe szczęście. Wcześniej nie dawałam rady,ale teraz wierzę, że na tej diecie mi się uda!Cel -15kg!Pozdrawiam Was mocniutko!
Witam Cie serdecznie
15 kg, to pikuś
Za dwa miesiace wciśniesz sie w stare dżinsy ![]()
Dzięki Tiramisu za wsparcie:) Dziś jestem 4 dzień I Fazy:) Spodnie jakby luźniejsze i jak wracałam z pracy to sąsiadka mi powiedziała, że jakoś tak ładnie wyglądam:) nie wiem czy to była sugestia, że do tej pory było aż tak źle:) ale to bardzo miłe:)
Witam:)i=) jestem tu nowa,czytam czytam , podziwiam i pytam -czy w wieku cztery cztery(166cm.) można osiągnąć sukces? Chodzi mi o jakieś 10-12 kilo i oponę od ciągnika naokoło siebie.Niestety lubię słodycze,no ale macie i na to cudne sposoby.Chyba zrujnuję się na tą książkę-ki i coś w końcu zacznę na poważnie,bo do tej pory,tych moich stopięćdziesiątosiemdiet....szkoda gadać.No...to się napisałam.
Witam, ja też dopiero zaczynam. ale chciałam Ci napisać o tym, że mój mąż wrócił ostatnio z siłowni zafascynowany, że spotkał swoją byłą nauczycielkę, która jeszcze 5 miesięcy temu ważyła o jakieś 25kg więcej!!! I co to za cud?:) oczywiście dukanka:) więc warto!:) Powodzenia
Hej Anyżka ![]()
Z tą dietą jest bardzo nietypowo. Otóż,tak jak w moim przypadku, waga wciąż jest za duza,a wchodze juz w ubrania sprzed ciąży. Mniejwięcej po 2-4 tygodniach przychodzi taki cudowny moment, kiedy odkrywamy na nowo,że mamy talię,obojczyki, żeberka...Nie jest to wybitnie łatwa dieta,ale warto ją zastosować dla tych właśnie efektów. Tutaj staramy się jakoś wspierać siebie nawzajem. Takie bratnie dusze sa potrzebne,zwłaszcza jak przychodzi jakiś kryzys...Trzymam kciuki i pozdrawiam ![]()
mnie niestety bardzo kusi na słodycze:( muszę przeglądnąć Wasze wcześniejsze zapiski i wyszperać jakiś przepis:) Tylko czasu wiecznie brak, bo mój mały bandyta:) jest bardzo absorbujący. No ale muszę dać radę, bo jak nie teraz to kiedy?:) Poza tym to moje ostatnie dwadzieścia:( więc w przyszły rok trzeba wejść pewnym krokiem:) Pozdrawiam:)
hej, dziewczynki co z kakałem i colą zero w I fazie? tak czy nie?
Witam serdecznie i cieplutko. Mam wielką tragiczną trumę. Wiele lat temu onkolog stwierdził u mnie genetyczne stadium raka. Ja jednak boją się operacji. panicznie. Próbowałam już wiele sposobów, diet.
Teraz od dłuższego czasu szukam ziół pewnego wiedunia. Jest w kraju jakiś jasnowidz któy leczy ponoć ziołami, lecz wiem tylko tyle że nazywa się Basza. Jezeli macie namiar, sugestie proszę o kontakt na
Ania 34 lata
636 2010-07-31 14:25:44 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-08-10 18:15:01)
Hej Anyżka ![]()
cola zero może byc cały czas,ale w rozsądnych ilościach.Kakao może być w drugiej fazie.Tylko to odtłuszczone i tylko w dni z warzywami.
Co do małych "bandytów", to witaj w klubie. Moja córka ma dwa lata i jest żywym sreberm. 100 pomysłów na minutę i z oczu nie można spuścic. Gdyby nie problem z niedoczynnościa tarczycy, przy takim codziennym treningu z córką,nic by ze mnie nie zostało. Jak nie masz chwili na upieczenia sobie dukanowskiego ciasta,to poszukaj landrynki SULA.Dudzikowa wyczaiła je. Sa pyszniutkie i można jeść do woli. Ja czasami coś upiekę.Niestety nie sa to jakieś wyborne specjały.Niemniej po kilku tygodniach diety,człowiek jest skłonny do kompromisów... ![]()
Powiedzcie mi,co ja robie zle?podchodzilam do tej diety juz dwa razy,zawsze tylko przetrwalam I faze,nie posiadam ksiazki ale wzoruje sie na tym,co w internecie,czy powinnam jesc o stalych porach?jem np.na sniadanie jajecznice z dwoch jaj,pozniej podgryzam kabanosy drobiowe(ale kg jest dosc drogi bo 30zl/za kg)pozniej jakis jogurt czy serek,jem ryby ale musze je ugotowac(czasami tak mi sie nie chce bo na tym czas schodzi zanim sie rozmroza,pozniej gotowanie a zoladek pusty)kupie czasem tunczyka,litr coli zero i dalej brak mi pomyslow(mozecie na mnie krzyczec bo trochu oszczedzam na tym jedzeniu,jeszcze nie pracuje)objawy-cos mnie w boku po lewej stronie kluje,czasem mam wrazenie,ze nie mam na nic sily,i gdzie ja popelniam bład?chcialabym 10kg schudnac,mnie to wystarczy
638 2010-07-31 17:25:29 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-08-10 18:17:36)
Powiedzcie mi,co ja robie zle?podchodzilam do tej diety juz dwa razy,zawsze tylko przetrwalam I faze,nie posiadam ksiazki ale wzoruje sie na tym,co w internecie,czy powinnam jesc o stalych porach?jem np.na sniadanie jajecznice z dwoch jaj,pozniej podgryzam kabanosy drobiowe(ale kg jest dosc drogi bo 30zl/za kg)pozniej jakis jogurt czy serek,jem ryby ale musze je ugotowac(czasami tak mi sie nie chce bo na tym czas schodzi zanim sie rozmroza,pozniej gotowanie a zoladek pusty)kupie czasem tunczyka,litr coli zero i dalej brak mi pomyslow(mozecie na mnie krzyczec bo trochu oszczedzam na tym jedzeniu,jeszcze nie pracuje)objawy-cos mnie w boku po lewej stronie kluje,czasem mam wrazenie,ze nie mam na nic sily,i gdzie ja popelniam bład?chcialabym 10kg schudnac,mnie to wystarczy
Po pierwsze nie musisz jeść o stałych porach,ale nie dopuszczaj do ssania w żołądku. Po drugie nie tylko cola.Do tego mineralna niegazowana,kawa,herbata.Dieta jest droga i wiem,ze ciężko jest tutaj coś zaoszczędzić. Jeżeli nie chcesz sporządzać skomplikowanych dań(bo są automatycznie droższe) zostań przy gotowanym/pieczonym/grilowanym kurczaku,indyku,króliku,chudziutkiej wołowince.Do tego serki o zawartości tłuszczu nie wiekszej niż 3%,jogurty 0%,makrela wędzona,filety z ryby,tuńczyk z puszki.No to tak pobieżnie wyszczególniłam. Na koniec kwestia samopoczucia.Otóż na początku występuje osłabienie organizmu,senność,apatia.Organizm oczyszcza się,zaczyna pracować na podwyższonych obrotach,żeby strawić białko.Nawet w książce jest napisane,żeby w pierwszej fazie unikać wysiłku fizycznego.Czyli reasumujac,Twoje objawy są normalne. Trzeba to przeczekać.Czasami bywa,że w pierwszej fazie nie ma wybitnych spadków wagi.To może zrażać do tej diety.Każdy reaguje inaczej. Ja w pierwszej fazie schudłam jakieś dwa kilogramy przez 10 dni.To nic specjalnego.Znam osoby,które nic nie straciły w pierwszej fazie,a dopiero ubytki zaczęły sie w drugiej.
639 2010-07-31 18:09:53 Ostatnio edytowany przez iva-avi (2010-08-01 13:17:03)
Witam serdecznie wszystkie Proteinki.
Czytam Was od dawna i dzisiaj postanowilam dolaczyc. Od miesiaca interesuje sie ta dieta, od kiedy zobaczylam dawno nie widziana kolezanke. Wyglada fantastycznie. No i tak przez miesiac sie zbieralam. Przestudiowalam ksiazke dr Dukana i mnostwo forum poswieconych tej diecie (Wasze jest najlepsze).
Az tu wczoraj szok. Spodnie kupione miesiac temu nie wchodza mi na pupe, bluzki tak opiete, ze az strzelaja, waga 69kg?????????????
Jakim cudem?
No to zaczelam od dzis. Strasznie mi sie chce siku co chwile, ale to chyba dobrze. A i do poludnia bylam co chwila glodna.
7.00 3 rolmopsy i pol jogurtu
11.00 placki owsiane 1 plasterek indyka
14.00 2 udka z 2 lyzkami przypraw
no i oczywiscie plyny, duzo
Teraz juz nie jestem glodna i mysle, ze na kolacje zjem serek.
Mam nadzieje, ze moge sie do Was przylaczyc. Jestescie dla mnie inspiracja. Czytajac Wasze posty uwierzylam, ze i mnie sie uda.
Ps. Wlasnie przezylam szok. Poszlam z moim chlopakiem do centrum na zakupy. W jednym z supermarkietow skorzystalam z wagi i 72.25
Zalamalam sie. Moj misio powiedzial, ze od dawna wie, ze nasza waga klamie, ale jemu to nie przeszkadza ( cwaniak ma 171cm i wazy 57 kg.
Koniec koncow moja waga wyladowala w smietniku. Tylko,ze ja musze zrzucic 14 kg, a nie 11. W kazdym badz razie zwaze sie dopiero za 5 dni.
Mam nadzieje, ze nastepnym razem przezyje pozytywny szok.
No to trzymam kciuki za kolejna proteinke ![]()
Częste siusiu,to doskonały objaw. Głód przeważnie mija po kilku dniach.Najważniejsze,żeby nie dopuszczać do ogromnego ssania w żołądku.Lepiej coś cały czas podjadać.Oczywiście zgodnego z dietą. Po jakimś czasie głód wogóle mija,ponieważ to dietetyczne jedzenie zaczyna "bokiem"wychodzić.A co za tym idzie,na myśl o gotowanej piersi z kurczaka robi sie niedobrze
Na szczęście to też przechodzi i wówczas można zaszaleć z dukanowskimi przepisami ![]()
Witam serdeczne fanki diety.
Od kilku dni staram się być na diecie (może od pięciu) ,ale naprawdę poważnie mam zamiar zabrać się do tego jak odbiorę książkę z poczty . Dlatego teraz mam wątpliwości ,czy w I fazie można przerwać i po paru dniach rozpocząć dietę. Proszę podpowiedzcie mi.
Po tych kilku dniach może niezbyt dokładnie przestrzeganej diety wyraźnie zmniejszył mi się brzuch ,z czego się bardzo cieszę.
Pozdrawiam
Czesć Kasiulka ![]()
Moim zdaniem z książka w ręku bedziesz mogła zweryfikować te pierwsze dni stosowania diety. Jeżeli miałaś na swoim koncie duzo grzeszków, zacznij od początku.Tym razem zgodnie z zasadami.
Dziś 7 dzień mojej diety i chyba mnie dopadł jakiś kryzys:( czuję się jak na kacu, boli mnie głowa i jak tylko spojrzę na cokolwiek to jest mi mega niedobrze:( a tu obiad dla rodzinki trzeba ugotować:(
644 2010-08-01 09:39:22 Ostatnio edytowany przez iva-avi (2010-08-01 09:41:35)
Witam.
Ja wstalam dzisiaj bardzo glodna. Przez cala noc snilo mi sie, ze pieke dukanowska pizze, i ze mi nie wychodzi. To chyba sprawka tego, ze nigdzie nie moge dostac normalnych przennych i owsianych otreb. Wczoraj wyczailam owsiane, mielone i zamiast plackow owsianych mam a'la nalesniki. Swoja droga pyszne.
Mam pytanie czy ktoras z Was pali papierosy? Czy ma to duzy wplyw na diete?
kasiulka: to dobrze, ze chcesz sie zapoznac z ksiazka. Ja zaczelam lekture jakis miesiac temu, a na diecie jestem od wczoraj. Zgadzam sie z tiramisu. Jezeli duzo nagrzeszylas, to zacznij od poczatku. Ale jesli masz malo kg do stracenia i przez te 5 dni trzymalas sie zasad to moim zdaniem mozesz przejsc do fazy II. Ale to tylko i wylacznie moje zdanie wybor nalezy do ciebie.
anyzka: byc moze organizm jeszcze sie broni i stara wywalczyc dla siebie " normalne " jedzenie. Nie daj sie wytrzymalas juz 7 dni. Napewno sa jakies efekty. A ile chcesz stracic i ile cie juz ubylo? Moze czas przejsc do II fazy?
Cześć dziewczyny ![]()
Jestem koziorożcem,a więcjestem cholernie uparta. Ale i ja miałam chwile zwątpienia, mnie też dopadł kryzys. Pierwsze 10 dni jeszcze jakoś przeżyłam.Potem okazało sie,że wcale nie mam pomysłu na 2 fazę.Nie wiedziałam jak sobie to wszystko urozmaicić. Do tego mąż uprzejmie poprosił mnie o upieczenia serniczka i pękłam. Sernik wyszedł nadzwyczaj okazały,pachnacy...rozpłakałam sie jak gówniarz.Chciałam wpieprzyć go całego,do ostatniej okruszki.Byłam zła,rozgoryczona i nieszczęśliwa. Nie chciałam stracić tych dni diety,przez które przechodziłam wolnym i ciężkim krokiem.Zaczęłam wertować przepisy. Okazało się,że na tej diecie naprawdę można sobie dogodzić.Był juz chyba 2 lub 3 tydzień.Zaczęłam eksperymentować z przepisami.Pomogło. Były ciasta,gołąbki,leczo,zapiekanki,sznycelki...Teraz mam na swoim koncie 3 miesiące.Schudłam niewiele w stosunku do innych dziewczyn.Dalej mam 2 fazę i jest mi już od dłuższego czasu dobrze.Czuje się swobodnie i nie ciagnie mnie do zwykłego jedzenia.
Co do papierosów...Ja kiedyś dużo paliłam.Od 3 lat jestem wolna.Jak wiadomo,papierosy są niezdrowe i lepiej nie palić.Niemniej nie maja nic wspólnego z dietą ![]()
Jeżeli chodzi o kiepskie samopoczucie na początku,to powiem,że przez całą pierwszą fazę miałam migrenę
Miłej niedzieli Dziewczynki ![]()
hej dziewczynki przeczytałam trochę o tej diecie tak po łebkach nie mam dużo czasu,chciałabym pomóc mamie która wciąż narzeka na swoja wagę.pomożecie nie mam tej książki.Jak długo trwają te fazy ile która,i co sie kiedy je tak w skrócie .Mama byłaby zadowolona gdyby trochę kg zgubiła warzy chyba 70 kg
647 2010-08-01 14:53:19 Ostatnio edytowany przez jakWiatr (2010-08-01 14:54:11)
Dobra kochane Kobitki,ja znowu zaczynam od dzisiaj,mam do zrzucenia 10 kg,az 10kg,nakupowałam tego jedzenia(nawet pol kg kabanoskow drobiowych,tych po 30zl za kg ale je tak bardzo lubie)trzymajcie za mnie kciuki,moze dam rade,a tak bym chciala wytrwac w moim postanowieniu,bede z Wami i Wy badzcie ze mna,pozdrawiam,bede zagladac tu czesciej:)...i podkradne cos z Waszych przepisow i sama tez cos upichce choc nie wiem czy to moje bedzie jadalne,ale narazie I faza,a wiec do dzieła(mam wesele w maju nastepnego roku mojego mlodszego brata,pasuje zmiescic sie w jakas fajną sukienke i ksiecia znalezc i zaprosic ale z tym to chyba bedzie trudniej:))!!!
jak Wiatr-
Będzie dobrze. I ksiązę sie znajdzie i pupa zmaleje...Wytrwałości Ci życzę
Jak potrzebujesz przepisów,to zawsze pomogę.Jak popłakać,też dam radę ![]()
Dzieki tiramisu:)kochana jestes:)
a czy ktos z Was wyczytał czy zamiast coli zero mozna pepsi light?...czy to grzech,nie było w osiedlowym sklepie i kupilam pepsi light?acha i jeszcze jedno czy jesc mozna do 19 czy to az tak wielkiego znaczenia nie ma(nie mowie o obzarstwie)?dzieki za pomoc i buziaki dla Was
650 2010-08-01 20:14:01 Ostatnio edytowany przez iva-avi (2010-08-01 20:21:33)
Hi laseczki.
Ja mialam dzisiaj wspanialy obiad. Natarlam lososia przyprawa, skropilam cytryna, oblozylam cebula i odstawilam na 3 godz do lodowki. Potem zawinelam w papiloty razem z 1 lyzka jogurtu wymieszana z czosnkiem. Zapieklam 15 min w piekarniku. Moj chlopak powiedzial, ze to nie moze byc dietetyczne danie, bo za smaczne.
jak wiatr: fajnie,ze zaczynasz. Witaj w gronie. Dziwi mnie, ze tak drogo was wynosi ta dieta. Ja mieszkam w uk, i tu koszty nie sa tak wysokie. W miare mozliwosci postaram sie odpowiedziec na twoje pytania. Mysle, ze pepsi light jest ok. Dukan pisze, ze napoje light sa dozwolone bo hamuja apetyt na slodkie ( lepsze to niz czekolada). Co do godzin to nie ma wyznaczonych, ale lepiej nie jesc tuz przed snem.
tiramisu ty jestes dluzej na diecie wiec jesli sie myle to mnie popraw prosze