Jestem totalnie załamana.Kolejny poznany chłopak i po raz kolejny masakryczna porażka.Aż mi wstyd sie przyznać ale nigdy nie stworzyłam z żadnym chłopakiem długiego związku.Najdłuższy związek trwał 7 miesięcy a pozostałe to zaledwie miesiąc ,dwa.Na początku znajomości było zawsze fajnie i tak czuje że dopóki byłam taka niedostepna to oni bardziej sie mną interesowali ,bardziej im zalezało.Jak już zaczęłam bardziej sie angażować i zbliżaliśmy sie do siebie więcej było uczucia(czułości)to nagle ich zainteresowanie malało a ja zaangazowana po uszy dostaje ,,wielkiego kopniaka,,.Tak na prawde były to osoby zawsze portalu randkowym bo gdzie mam kogoś poznać.W pracy nie mam takich możliwości ,nie chodze na żadne imprezy a wszyscy znajomi i znajomi znajomych są już zajęci.Za te niepowodzenia obwiniam siebie i szukam błędów które popełniłam nie wiem czy to dlatego że jestem za mało rozrywkowa,czy to dlatego że jestem zbyt spokojna czy dlatego że może mało atrakcyjna jedynym takim problemem który mam z wyglądem to taki że nie chodze w spódnicach po prostu nie lubie pokazywac nóg bo mam zby chudziutkie i wyglądają w spódnicy jak patyczki może .Sama już nie wiem co jest ze mną nie tak.Niedawno poznałam kogoś też przez portal.Spokojny,trochę nieśmiały chłopak znajomosć zaczęła sie stopniowo rozwijać.Po ponad 2 miesiącach poznałam jego rodzinę zacżęliśmy spotykać się na zmianę raz u mnie raz u niego no i tak się toczyło i tydzień temu okazało sie że on siedzi na portalu i chyba szuka kogoś innego.Nie robie nic na siłe zawsze chce byc fer w stosunku do drugiej osoby i jeśli ktos jest to poza nim dla mnie nie ma nikogo innego ,skupiam sie na Nim i nie szukam żandego wyjscia awaryjnego.No i znowu wielkie oczy i znowu pytanie co jest ze mną nie tak
Poznawaj facetów w prawdziwym świecie. Portale randkowe to specyficzne miejsce - sklep z łakociami - i wielu nie może się oprzeć by nie sprawdzić smaku wszystkich cukierków ![]()
Nie przejmuj sie, z Toba jest wszystko ok
Nie wmawiaj sobie wyimaginowanych wad.
moze masz faktycznie po prostu takiego pecha.
Czasami trzeba przejsc przez bagienko aby w koncu dotrzec do czystego zrodelka ![]()