On nie chce dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1 Ostatnio edytowany przez elternity (2016-09-03 22:12:43)

Temat: On nie chce dzieci

Z moim chłopakiem tworzymy parę od półtora roku. Ciągle się poznajemy i ponieważ żyjemy w dwóch różnych krajach nie mamy w planach jeszcze nic poważnego. No właśnie. My w ogóle nie mamy żadnych planów...Wiadomo że chcemy być razem, że jest fajnie, dobrze, jak pomieszkujemy ze sobą miesiąc, dwa to żyje nam się nieźle. Sprzeczki? Jak w każdym związku. Totalna "normalka"...tylko właśnie...Nigdy nie rozmawiamy o tym co będzie kiedyś. "Ostatnio" moja najlepsza przyjaciółka zaszła w ciąże. Zaskoczyła mnie i sądzę że nie tylko mnie, a przede wszystkim siebie samą, a jednocześnie dała mi "temat" do przegadania z moim lubym. Owszem była to wpadka,dziewczyna ma dopiero 21 lat, (jak i ja), studia niedokończone, brak pracy itd. ale ma też wspaniałego chłopaka, którego zna co prawda krócej niż rok...ale który z tego co widać bardzo ją kocha i chce się nią zaopiekować. Dziecko w drodze, ślub w planach...jest trochę przerażona, ale ma przeogromne kochające wsparcie przy sobie...a ja. Ja postanowiłam porozmawiać z chłopakiem. Zadałam mu pytanie co zrobiłby gdybyśmy to my wpadli...przecież przypadki chodzą po ludziach...na początku bardzo ale to bardzo unikał tematu, mówiąc że to niemożliwe i że on by do tego nie dopuścił, a kiedy naciskałam bardziej zdenerwował się i wykrzyczał mi w twarz że "nie chce, nie chce, nie chce mieć dzieci i kropka", a jeśli już wpadlibyśmy to zaproponowałby mi aborcje (aborcja w Hiszpanii jest legalna) a gdybym się nie zgodziła to dzieckiem trzeba byłoby się zająć, ale jest pewny co do tego że ze mną by się nie ożenił. No i właśnie...zrobiło mi się przykro. Gdzieś tam w mojej cholernej podświadomości czekałam na to że...a może jednak. Przecież mówi że mnie kocha do cholery. Jestem teraz tak bardzo skołowana że nie wiem co myśleć. Facet skończył 30 lat i nie planuje jeszcze dzieci. Owszem, mam studia które muszę dokończyć, ale kiedyś tam chce mieć rodzinę, więc ta odpowiedź...boli. Nie wiem czy przez zakochanie idealizuję go, czy po prostu jestem taka łatwowierna, nie wiem czy uciekać czy brnąć w ten związek dalej...czuję że nic nie wiem o tym człowieku dla którego (i tu autentyczny cytat) "dziecko to poświęcenie własnych marzeń"...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On nie chce dzieci

Spotykaj się dalej z ognistym hiszpanem.  Jakby co wychowasz sama dziecko więc nie wiem w czym widzisz problem.

3

Odp: On nie chce dzieci

ciągle się poznajecie, mieszkacie w dwóch różnych krajach, a ty wyjeżdżasz z pytaniem o dzieci.

jesteś pewna że ten hiszpan nie ma z 10 takich dziewczyn za granicą? big_smile

4

Odp: On nie chce dzieci

Autorka ma "hiszpański" temperament jak jej "hiszpański" ogier... nawet posta nie zdążyłam zacytować hmm

5 Ostatnio edytowany przez Harvey (2016-09-03 23:00:59)

Odp: On nie chce dzieci
Harvey napisał/a:

Autorka ma "hiszpański" temperament jak jej "hiszpański" ogier... nawet posta nie zdążyłam zacytować hmm


Seat - niby audi, to samo co woldzwagen, ale ten temperament...


Zdążyłem edytować mojego posta big_smile



edit.


sieeet. jednak nie wyszło wink

6

Odp: On nie chce dzieci

Hiszpański ogier? Hiszpański temperament? 10 dziewczyn? Znacie jakiegoś Hiszpana/Hiszpankę w ogóle? Bo coś mi się nie wydaje... Dziękuję też za poinformowanie mnie o markach samochodów. Widać, nie warto prosić was o radę.

7

Odp: On nie chce dzieci

Wydaje mi się ze są sprawy fundamentalne, a podejście do posiadania dzieci jest wlasnie jedna z nich, jesli Ty chcesz dzieci, a on nie chce - odpowiedz sobie sama, widzisz tu jakąś przyszlosc i kompromis ? Skoro on powiedział wprost, ze zaproponowałby Ci aborcje, nie liczyłabym ze pokocha to dziecko.

8

Odp: On nie chce dzieci
elternity napisał/a:

Hiszpański ogier? Hiszpański temperament? 10 dziewczyn? Znacie jakiegoś Hiszpana/Hiszpankę w ogóle? Bo coś mi się nie wydaje... Dziękuję też za poinformowanie mnie o markach samochodów. Widać, nie warto prosić was o radę.

Chcesz rady?

Proszę:

Ogarnij się dziewczyno.

9

Odp: On nie chce dzieci
Toja24 napisał/a:

Wydaje mi się ze są sprawy fundamentalne, a podejście do posiadania dzieci jest wlasnie jedna z nich, jesli Ty chcesz dzieci, a on nie chce - odpowiedz sobie sama, widzisz tu jakąś przyszlosc i kompromis ? Skoro on powiedział wprost, ze zaproponowałby Ci aborcje, nie liczyłabym ze pokocha to dziecko.

Tu już nie chodzi o dzieci, bo na to jeszcze jest czas, on jej wykrzyczał, żenie ożeniłby się z nią i podkreślił, że  jest tego pewien i nie ma tu znaczenia czy ona by była w ciąży czy nie.  Przecież podkreślił. że jak nie zgodziłaby się  na aborcję to dzieckiem trzeba by się było zająć, co oznacza że dzieckiem zająłby się ale nie matką. Takie jest moje zdanie,
  Czy to jego wzburzenie nie oznacza, że nie ma ciebie autorko w dalszym jego życiu? Jego słowa na pewno nie były miłe dla twojego ucha i słusznie zrobiło ci się przykro.
Uciekaj dziewczyno i nie trać czasu na niego.  Nie obrażaj się na ludzi tu piszących, bo każdy z nich wyraźnie, chociaż z humorem, napisał co o nim myśli, wyciągnij wnioski.

10

Odp: On nie chce dzieci

Jesteśmy w tym samym wieku. Niby to czas, gdy powinno się bawić, szaleć, przebierać i nie zastanawiać nad tym, co jutro, ale ja na Twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój po takim "wyznaniu". Związek na odległość, w dodatku taki, gdzie facet podchodzi bardzo na luzie do znajomości, to kompletna strata czasu i nerwów. Jeśli to miałoby przetrwać, on musiałby naprawdę Ciebie chcieć i się starać. Czy chce? Raczej nie sprawi Ci trudności odpowiedź na to pytanie.

11

Odp: On nie chce dzieci
Mrs.Happiness napisał/a:

Jesteśmy w tym samym wieku. Niby to czas, gdy powinno się bawić, szaleć, przebierać i nie zastanawiać nad tym, co jutro, ale ja na Twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój po takim "wyznaniu". Związek na odległość, w dodatku taki, gdzie facet podchodzi bardzo na luzie do znajomości, to kompletna strata czasu i nerwów. Jeśli to miałoby przetrwać, on musiałby naprawdę Ciebie chcieć i się starać. Czy chce? Raczej nie sprawi Ci trudności odpowiedź na to pytanie.

O masz, Happi. Coś się stało?

12

Odp: On nie chce dzieci
Harvey napisał/a:

O masz, Happi. Coś się stało?

Nie, czemu miałoby się stać? yikes wink

13

Odp: On nie chce dzieci
Mrs.Happiness napisał/a:
Harvey napisał/a:

O masz, Happi. Coś się stało?

Nie, czemu miałoby się stać? yikes wink

Wiem, że offtop ale zaryzykuję banem... w imię (czegokolwiek) bo warto tongue


Happi, co jest? Starego wilka nie okłamiesz. Jesteś hmmm nie-happy. Widać, słychać i czuć. Więc?

14

Odp: On nie chce dzieci
Harvey napisał/a:

Wiem, że offtop ale zaryzykuję banem... w imię (czegokolwiek) bo warto tongue


Happi, co jest? Starego wilka nie okłamiesz. Jesteś hmmm nie-happy. Widać, słychać i czuć. Więc?

Nie wiedziałam, że jesteś tak skłonny do poświęceń big_smile wink

Tym razem starego wilka zawiódł jego instynkt, bo Happi ostatnio jest bardziej Happy niż normalnie big_smile Wiadomo, że temat tego typu nie nastraja do żartów, dlatego piszę poważniej. Może dlatego pomyślałeś, że coś jest nie tak? Ciężko mi powiedzieć.
Ale dziękuję za troskę wink

15

Odp: On nie chce dzieci
Mrs.Happiness napisał/a:
Harvey napisał/a:

Wiem, że offtop ale zaryzykuję banem... w imię (czegokolwiek) bo warto tongue


Happi, co jest? Starego wilka nie okłamiesz. Jesteś hmmm nie-happy. Widać, słychać i czuć. Więc?

Nie wiedziałam, że jesteś tak skłonny do poświęceń big_smile wink

Tym razem starego wilka zawiódł jego instynkt, bo Happi ostatnio jest bardziej Happy niż normalnie big_smile Wiadomo, że temat tego typu nie nastraja do żartów, dlatego piszę poważniej. Może dlatego pomyślałeś, że coś jest nie tak? Ciężko mi powiedzieć.
Ale dziękuję za troskę wink

mhm. taki kit.

chciał dobrze a wyszło jak zawsze... tongue

Tobie dobrze, mnie dobrze, wszystkim dobrze. Ewrybody pomarańcze.

16

Odp: On nie chce dzieci
Harvey napisał/a:

mhm. taki kit.

chciał dobrze a wyszło jak zawsze... tongue

Tobie dobrze, mnie dobrze, wszystkim dobrze. Ewrybody pomarańcze.

Już nie bądź taki surowy dla siebie tongue

Wszystkim nie. Autorce nie jest dobrze. Ale jak posłucha naszych mądrych rad, to wkrótce będzie.
Choć cieszy mnie, że Tobie dobrze wink

17

Odp: On nie chce dzieci

Jemu jest wygodnie i w tej chwili nie myśli o tobie poważnie. I raczej nie będzie... smile.

18

Odp: On nie chce dzieci
Lillka-15 napisał/a:

Jemu jest wygodnie i w tej chwili nie myśli o tobie poważnie. I raczej nie będzie... smile.

Ciekawe że dla takiej laski wystarczy żeby facet był Hiszpanem i juz ma mokro w gaciach i myśli ze jest w związku.
Myślę że najgorszy Hiszpański burak by ją rozpalił - bo jest Hiszpanem i można się na wiosce chwalić ze ją ją SAM Hiszpan stuka.
A że to dno moralne - ach co tam. Grunt że Hiszpan smile
Ten wątek jest bez sensu bo ona i tak się już do swojego Hiszpana pzyssała (nomen omen!) I te 2 miechy w roku będzie p.o. dziewczyny.

19

Odp: On nie chce dzieci
pannapanna napisał/a:
Lillka-15 napisał/a:

Jemu jest wygodnie i w tej chwili nie myśli o tobie poważnie. I raczej nie będzie... smile.

Ciekawe że dla takiej laski wystarczy żeby facet był Hiszpanem i juz ma mokro w gaciach i myśli ze jest w związku.
Myślę że najgorszy Hiszpański burak by ją rozpalił - bo jest Hiszpanem i można się na wiosce chwalić ze ją ją SAM Hiszpan stuka.
A że to dno moralne - ach co tam. Grunt że Hiszpan smile
Ten wątek jest bez sensu bo ona i tak się już do swojego Hiszpana pzyssała (nomen omen!) I te 2 miechy w roku będzie p.o. dziewczyny.

@pannapanna - a co ma do tego narodowość? Po prostu, dziewczyna jest w związku na odległość, z kimś, kto nie traktuje jej poważnie, jest powierzchownie zaangażowany. Równie dobrze mogłaby być z Polakiem czy Niemcem. Chyba się zagalopowałaś big_smile.

20

Odp: On nie chce dzieci

Planowanie dzieci w wieku 21 lat jak faceta znasz na odleglosc dwóch roznych krajów przez poltora roku?! WTF?! Ogarnij się dziewczyno bo niesamowite głupoty pierniczysz. Dziecko to nie jest zabawka, co ja se tak można zmajstrować, bo pozazdroscilo się psiapsiolce, a potem wyrzucić jak się znudzi hmm

Nie wroze dobrze Waszemu związkowi jak facet wykrzyczał Ci co wykrzyczał (wyraźnie nie traktuje Cie w poważny sposób), ale on chyba ma więcej oleju w glowie i przynajmniej sobie zdaje sprawę z tego jakim obowiązkiem jest dziecko.

21

Odp: On nie chce dzieci
Lillka-15 napisał/a:
pannapanna napisał/a:
Lillka-15 napisał/a:

Jemu jest wygodnie i w tej chwili nie myśli o tobie poważnie. I raczej nie będzie... smile.

Ciekawe że dla takiej laski wystarczy żeby facet był Hiszpanem i juz ma mokro w gaciach i myśli ze jest w związku.
Myślę że najgorszy Hiszpański burak by ją rozpalił - bo jest Hiszpanem i można się na wiosce chwalić ze ją ją SAM Hiszpan stuka.
A że to dno moralne - ach co tam. Grunt że Hiszpan smile
Ten wątek jest bez sensu bo ona i tak się już do swojego Hiszpana pzyssała (nomen omen!) I te 2 miechy w roku będzie p.o. dziewczyny.

@pannapanna - a co ma do tego narodowość? Po prostu, dziewczyna jest w związku na odległość, z kimś, kto nie traktuje jej poważnie, jest powierzchownie zaangażowany. Równie dobrze mogłaby być z Polakiem czy Niemcem. Chyba się zagalopowałaś big_smile.

Ok, ale wpadki się zdarzają.  A człowiek trochę lepszy od zera nie powie lasce - usuń albo spierd* (tylko ładniej bo jednak nadal chce ja pobzykac ). To jest podstawą jego wartości! 
Ten jej powiedział dosyć wyraźnie ze ma ją za zero. Myślisz że nagle się taki stał?  Wcześniej anioł nie człowiek?! A może nie zrozumiała po hiszpańsku,  hehe.
Poza tym to nie jest związek. To jest luźna relacja - ona jeździ do niego żeby pokorzystal a ona żeby podnieść swoje poczucie wartości ze nawet zagraniczniak ja chcę.

22

Odp: On nie chce dzieci
elternity napisał/a:

Hiszpański ogier? Hiszpański temperament? 10 dziewczyn? Znacie jakiegoś Hiszpana/Hiszpankę w ogóle? Bo coś mi się nie wydaje... Dziękuję też za poinformowanie mnie o markach samochodów. Widać, nie warto prosić was o radę.

Ja poznałam kilkoro - płci obojga - i o żadnym za wiele dobrego nie mogę powiedzieć.

A co do tematu. Może facet spanikował, jak wyskoczyłaś z pytaniem o dzieci? Może pomyślał, że planujesz "wpadkę", że chcesz go wrobić w dziecko. To by tłumaczyło jego nerwową reakcję. Tak, czy inaczej, powinnaś pociągnąć temat i zapytać, czy serio tak myśli. Czy tylko w najbliższej przyszłości nie chce, czy nie chce w ogóle. To jest kwestia fundamentalna dla związku, to musi zostać wyjaśnione. Musisz wiedzieć, na czym stoisz.

Jeśli Ty na 100% chcesz dzieci, a on na 100% nie chce nigdy, to jest Wam nie po drodze.

23

Odp: On nie chce dzieci

Mój chłopak to polak mieszkający w Hiszpanii, z racji że trochę tam już mieszka to otrzymał obywatelstwo. Co do traktowania, myślę że skoro przedstawił mnie swoim rodzicom, którzy również tam pracują, znam jego przyjaciół, a na studiach wynajmuję mieszkanie na współkę z jego siostrą, która studiuje tu, w Polsce, bo jest za darmo, to chyba nie jest tak źle w naszym związku. Hiszpańskiego uczyłam się od gimnazujm, ale głównie rozmawiamy po polsku wink Zapytałam się czy znacie kogoś z Hiszpanii, bo bardzo śmieszą mnie te stereotypy...nie mają nic wspólnego z ludźmi których poznałam. Dziękuje za każdą odpowiedź wink

24 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2016-09-04 18:48:30)

Odp: On nie chce dzieci

Elternity, tak zasadniczo, nieważne jakiej nacji jest facet, ale jak ma 30 lat i umawia się z 21 letnimi dziewczynami, to oznacza tylko dwie rzeczy: ze albo traktuje to jako niezobowiujaca zabawe z malolata, albo jest niedojrzałym chłoptasiem. Obie wersje wykluczają chec malzenstwa i dzieci.

Plus oczywiście, co Ci powiedział jak zaczelas rozpytywać. Z tego po prostu wyszla jego panika i wlasciwie zerowy szacunek dla Ciebie. Nie powiedział Ci przecież: jesteś mloda, poczekajmy. Nie powiedział: szkoda, ze o tym wcześniej nie rozmawialsmy, ale nigdy nie chce mieć dzieci. Wywrzeszczal Ci, ze WOGOLE się z Toba nie chce zenic, ani zadnych dzieci mieć.

25

Odp: On nie chce dzieci

dlaczego niechęć do posiadania dzieci jest uważana z automatu za niedojrzalosc? czy naprawdę kazdy musi się rozmnozyc? to jest takie dojrzałe?

jak się nie chce dzieci z daną osobą i slubur, bo zaliczylo się wpadkę, to znaczy,że nie myśli się poważnie o drugim czlowieku?

26

Odp: On nie chce dzieci
_v_ napisał/a:

dlaczego niechęć do posiadania dzieci jest uważana z automatu za niedojrzalosc? czy naprawdę kazdy musi się rozmnozyc? to jest takie dojrzałe?

jak się nie chce dzieci z daną osobą i slubur, bo zaliczylo się wpadkę, to znaczy,że nie myśli się poważnie o drugim czlowieku?

Wcale nie.

Sama jestem pod 40stke i nigdy dzieci nie miałam i mieć nie zamierzam. Nie jestem tez mezatka (chociaż to raczej kwestia czasu wink ). Tu raczej chodzi o to, ze osoba w pełni dojrzala OMAWIA te sprawy z partnerem/-ka, bo nie czarujmy się, większość ludzi jednak chce zalozyc rodzine. A jak kos po poltora roku nic nie mowi i potem nagle wybucha kiedy jest nagabywany, to mnie się raczej wydaje, ze on nie chce slubu i dzieci z konkretna Pania i, ze mu się tylek pali.

27

Odp: On nie chce dzieci
Beyondblackie napisał/a:

Elternity, tak zasadniczo, nieważne jakiej nacji jest facet, ale jak ma 30 lat i umawia się z 21 letnimi dziewczynami, to oznacza tylko dwie rzeczy: ze albo traktuje to jako niezobowiujaca zabawe z malolata, albo jest niedojrzałym chłoptasiem. Obie wersje wykluczają chec malzenstwa i dzieci.

Buehehehe, przywaliłaś jak łysy grzywką o kant kuli big_smile
Moja koleżanka mając 20l umawiała się z facetem o 8l starszym. Minęło 8l, są ze sobą i mają dwójkę dzieci.
Mój koleżka ma 34l i umawia się już w sumie od dawna z małolatką co ma obecnie 21l Wydaje się, że na nieszczęście dla niego (bo ona to toksyk) będzie chyba z tego coś więcej.

Z takimi fantazjami co do wieku to idź do przedszkola, pewnie tam ci uwierzą XDDD

28

Odp: On nie chce dzieci

Wu-WuA, ja nie pisze o przypadkach, bo one się czasem zdarzają.

Pisze raczej o tym, ze generalnie jak popatrzysz wkolo siebie, ludzie dobierają się w podobnym wieku. Z bardzo prostej przyczyny: 20-21 latka jest na zupełnie innym etapie rozwoju niż 30 letni facet. To jeszcze zwykle mentalnie dzieciak co dopiero uczy się czym sa związki, czego chce w zyciu, a człowiek około trzeciej dychy to już uformowana osobowość. Tu nie ma mowy o partnerstwie and równowadze.

Dlatego jak widze takiego lowelasa latającego za pannami na drugim roku studiow, to wybacz, ale nie mam rozowych myśli co do jego intencji. Znalam takich panow i jedyne co ich obchodzilo, to to, żeby mloda była ladna i nie robila za dużo klopotow jak się nia znudzili po kilku miesiącach.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024