Zacznijmy od początku ja 21 lat ona 20
Poznaliśmy się w szkole średniej na "cześć"
Oboje byliśmy wtedy w związku więc no cóż nic do niej nie miałem.
Pół roku temu zakończyłem swój związek a ona niedawno swój.
Kilka dni temu rzuciła postem na fb "czy ktoś idzie na poki"
To ok poszliśmy.
Zaczęliśmy ze sobą pisać.
Nie było za bardzo jak ją na razie gdzieś zabrać to mówię wpadnę do niej na obiecaną herbatkę.
Wcześniej byliśmy w sklepie bo sobie coś na studia wybierała (będziemy studiować w innych miastach)
No i dochodzimy do sedna potem pojechaliśmy po jej przyjaciela (takiego od gimnazjum)
I nasuwa się pytanie czy ona chce zrobić ze mnie takiego swojego tylko kumpla czy może jak jej już rozstanie przejdzie to dojdzie do czegoś więcej.
Warto się w to ładować i robić sobie nadzieję?
Czy lepiej po tym wydarzeniu już sobie darować i iść dalej nie tracić czasu?
Nie mogę wywnioskować czy chce zrobić z ciebie kumpla czy chłopaka jeżeli nie opiszesz waszej relacji, dawała jakieś znaki? Szczególne zainteresowania? Propozycje spotkań?
Pamiętaj, że jeżeli jest po rozstaniu to musisz dać jej trochę czasu, ale daj jej do zrozumienia, że nie widzisz w niej swojej przyszłej przyjaciółki.\
Nadziei sobie nie rób tylko działaj, lepiej dostać "kosza" niż pluć sobie w brodę będąc w miejscu z pytaniami bez odpowiedzi.
Tego nigdy nie wiesz na 100% dopóki nie spróbujesz.
A jeśli nie spróbujesz to wciąż będziesz się zastanawiał jakby
mogło być.
Czasem lepiej zaryzykować.
Poza tym nic na siłę. Wszystko przychodzi samo.
TakZwany - czy dawała jakieś znaki? No jedyne co to położyła mi głowę na kolanach a ja ją objąłem. No ale to też o niczym nie świadczy no.
Co do propozycji spotkań no kurde widzieliśmy się w poniedziałek i wtorek bo dzisiaj nie dała się wyciągnąć na nić "dzisiaj nie wychodzę z domu, dzisiaj płaczę"
Ok szanuje trzeba się pozbierać.
A jak jej dać do zrozumienia że nie chce się przyjaźnić?
Głównie czułem się dziwnie przez tego jej przyjaciela.
TakZwany - czy dawała jakieś znaki? No jedyne co to położyła mi głowę na kolanach a ja ją objąłem. No ale to też o niczym nie świadczy no.
Co do propozycji spotkań no kurde widzieliśmy się w poniedziałek i wtorek bo dzisiaj nie dała się wyciągnąć na nić "dzisiaj nie wychodzę z domu, dzisiaj płaczę"
Ok szanuje trzeba się pozbierać.
A jak jej dać do zrozumienia że nie chce się przyjaźnić?
Głównie czułem się dziwnie przez tego jej przyjaciela.
Opisz sytuację jak wyglądało spotkanie we trójkę, z tym przyjacielem.
Musisz się dowiedzieć czy z nim to już definitywny koniec czy tylko dłuższa przerwa i czy ona przestaje czuć coś więcej do swojego ex.
Jeżeli nie masz to weź od niej numer i zaproś na spotkanie, tylko nie coś w stylu dom + film, to może być po wypadzie do restauracji np. lub spacerze (jeżeli nie masz dobrej gadki to odradzam).
Po takim trzecim spotkaniu (o ile uznasz, że jest na to gotowa) pocałuj ją chociażby w policzek, jeżeli powie, że nie jest gotowa to spróbuj kolejny raz na innym spotkaniu, jeżeli po prostu powie, że nie czuje do ciebie tego to daj sobie spokój ![]()
No spotkanie w trójkę z przyjacielem wyglądało no bez rewelacji ;d
Z byłym koniec definitywny z tego co się dowiedziałem.
Czy coś do niego czuje? No smutna jest dalej po rozstaniu i to może być trochę problem.
Dobra gadka? Posiadam ;d
Może zaproszenie w piątek do baru na piwo?
"bez rewelacji" tzn jak? we dwoje gadali a ty czułeś się zbędny? czy gadaliście we trójkę? jak się zachowywała względem przyjaciela? jak względem Ciebie? jakieś szczegóły..co robił i mówił ten przyjaciel? jak ją pocieszał? czy mają jakiś kontakt ze sobą? nie bądź taki lakoniczny..
angelika.g nie wszyscy gadaliśmy z tym jej przyjacielem też się dogadywałem
Pocieszać to jej nie pocieszał.
Z przyjacielem mają duży kontakt a do obojga wydaje mi się podchodziła po koleżeńsku.
Od tak normalna rozmowa i normalne stosunki.
Dobra po ptokach ludzie ona dalej go kocha etc... etc... no cóż nawet jeśli to jeszcze by trzeba było troche odczekać jak już będzie faktycznie po.