netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

18 odpowiedzi8 539 wyświetleńzałożony przez samotność, 21.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

nie wiem co robie w tym małżeństwie.Mąż prosto i otwarcie powiedział mi kilka razy ,że mu na mnie nie zależy,że zależy mu na dzieciach(zawsze w kłótni)pózniej po burzy robi się czuły i kochający nie wiem co robić.Ja potajemnie spotykam się ze swoją pierwszą miłością wspieramy się rozmawiamy on też ma żonę.Muszę też wspomnieć o tym ,że mąz pije nawet po  pijanemu próbował popełnić samobójstwo

2

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Jesli mu nie zależy, i jesli  jeszcze pije i ztego co piszesz ma cos z psychika-(chcial popełnic samobójstwo),to zostaw go ,moze sie otrząsnie jak odejdziesz,bo gdyby jeszcze mu na Tobie zależało to moglabys go dac na jakies leczenie albo cos...,a mam pytanie co Ty do niego czujesz?bo jesli tez nic to chyba wszystko jasne,tyle ze troche masz pogmatwane to zycie...,bo jeszcze Twoja pierwsza miłość,...Moze najpierw zastanów się z kim chcesz byc?a potem pomalutku bedziesz wiedziała co dalej...pozdrawiam cieplutko...p.s.ile masz lat?

3

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

witam....
  W marcu skończę 30lat.Co czuję do niego hmm....nie wiem jak jest dobrze tzn. nie kłócimy się to wydaje mi się,że go kocham ale dobrze jest tylko wtedy gdy robię wszystko pod jego dyktando jak się sprzeciwie  jest horror awantura wyzwiska ...odeszła bym ale nie mam dokąd ,bez pracy z dziećmi?Naprawdę nie wiem co robić...A co do pierwszej miłości spotykamy się nie wiem czy jest szczęśliwy w swoim związku nie pytam on nie mówi ale skoro by był czy poświęcał by mi czas?jest tyle pytań proszę was o radę.

4

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...
samotność napisał/a:

witam....
  W marcu skończę 30lat.Co czuję do niego hmm....nie wiem jak jest dobrze tzn. nie kłócimy się to wydaje mi się,że go kocham ale dobrze jest tylko wtedy gdy robię wszystko pod jego dyktando jak się sprzeciwie  jest horror awantura wyzwiska ...odeszła bym ale nie mam dokąd ,bez pracy z dziećmi?Naprawdę nie wiem co robić...A co do pierwszej miłości spotykamy się nie wiem czy jest szczęśliwy w swoim związku nie pytam on nie mówi ale skoro by był czy poświęcał by mi czas?jest tyle pytań proszę was o radę.

Tak. tak sobie myślę.
1. Odejść od męża to Ty nie odejdziesz. Bo i po co? Kobiety tak już mają, że choć by były lane, poniżane, tłuczone o ścigane. To i tak nie odejdą. Dlaczego? bo nie wieżą, że jest inne normalne życie. Boją się w to uwierzyć. Mają od dziecka wpajane, że żona musi być przy mężu bez względu na wszystko. I takie właśnie kobiety w tych chorych związkach tkwią.  (dlaczego tak pisze? poczytaj mój watek).
2. Nie masz do kont  odejść? Co za bzdura....! Jest całkiem sporo instytucji, co pomagają kobietą , które doświadczają przemocy. (Pokażcie mi takie instytucie dla facetów). Więc tu chodzi o brak odwagi. Który jest usprawiedliwiany  tym, że nie mam gdzie.
3. Ile lat mają dzieci?
4. Co do pierwszej miłości. To zapomnij sobie o nim. Wpakujesz się w takie bagno jak i ja. Potrzebne Ci to? Dlaczego masz plany względem faceta żonatego? Który przy tym nic nie mówi czy coś do Ciebie czuje.
5. Masz pytania to zadaj je śmiało. Postaramy się odpowiedzieć na nie........

5

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

ciężko jest podjąć taką decyzję, tymbardziej, że i warunki ku temu nie sprzyjają.
Ale musisz się wziąć w garść i coś postanowić. przekalkulować sobie wszystko.
Czy jesteś szczęśliwa teraz, czy chcesz i ile tak dłużej wytrzymasz?
Czy możesz liczyć na wsparcie rodziny jeżeli tak to na jak długo.
Co do pierwszej miłości to chyba też nie najlepsze rozwiązanie, wspieracie się ok ale czy możesz na niego liczyć?

6

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...
samotność napisał/a:

witam....
  W marcu skończę 30lat.Co czuję do niego hmm....nie wiem jak jest dobrze tzn. nie kłócimy się to wydaje mi się,że go kocham ale dobrze jest tylko wtedy gdy robię wszystko pod jego dyktando jak się sprzeciwie  jest horror awantura wyzwiska ...odeszła bym ale nie mam dokąd ,bez pracy z dziećmi?Naprawdę nie wiem co robić...A co do pierwszej miłości spotykamy się nie wiem czy jest szczęśliwy w swoim związku nie pytam on nie mówi ale skoro by był czy poświęcał by mi czas?jest tyle pytań proszę was o radę.

To straszne w takim wieku tak zgubić uczucie...a może mąż wie o tym innym mężczyźnie?

7 Ostatnio edytowany przez Liwia75 (2010-01-22 15:17:43)

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Życie pisze różne scenariusze, jesteśmy tylko ludźmi...
Pogubić można się w każdym wieku niezależnie od tego ile ma się lat...
Twoja fascynacją pierwszą miłością  wywołana jest  ogromną potrzebą ciepła i bliskości, jakiej nie otrzymujesz w związku i to jestem w stanie zrozumieć.
Ale są zasady , których łamać nie wolno, a jedną z takich świętych zasad jest nie pakowanie się z butami w czyjś związek.
Nie można budować swojego szczęścia kosztem innej kobiety (jej dzieci).
To nie jest fair!!!!
Zakończ tę  farsę tak będzie najrozsądniej...

8

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...
samotność napisał/a:

nie wiem co robie w tym małżeństwie.Mąż prosto i otwarcie powiedział mi kilka razy ,że mu na mnie nie zależy,że zależy mu na dzieciach(zawsze w kłótni)pózniej po burzy robi się czuły i kochający nie wiem co robić.Ja potajemnie spotykam się ze swoją pierwszą miłością wspieramy się rozmawiamy on też ma żonę.Muszę też wspomnieć o tym ,że mąz pije nawet po  pijanemu próbował popełnić samobójstwo

Również jestem w podobnej sytuacji, mąż niby kocha, ale kiedy dochodzi do kłótni potrafi powiedzieć, że jestem dla niego nikim, że mu na mnie nie zależy, że nie kocha.  Do tego dochodziła przemoc fizyczna, a teraz tylko psychiczna. Ja również tkwię w tym swoim niby światku, z początku usprawiedliwiałam jego zachowanie, ale to nic nie da, jeżeli on sam tego nie zrozumie to nie ma szans, żeby takie małżeństwo miało szanse na przetrwanie, bo ile ty możesz znieść. Zawszę kobiety takie jak my,  boją się odejść, ja również tkwię w tym, nie odeszłam ale dlatego, że w większości nie ma męża w domu... postanowiłam, że jeżeli kiedykolwiek jeszcze mnie skrzywdzi to odejdę, bo życie jest za krótkie żeby być  z człowiekiem, który nie ma szacunku do nas, który traktuję kobietę  jak mu się żywcem podoba, a więc, jeżeli kochasz męża , chcesz z nim nadal być porozmawiaj z nim, wytłumacz mu że nie chcesz takiego życia jeżeli mąż się nie zmieni, nie marnuj się przy nim, jesteś młodą kobietą i całe życie przed tobą, nami smile
I do tego jego problem z alkoholem... ja bym naprawdę się nad tym zastanowiła, bo wież mi gdzie jest alkohol, tam nigdy nie będzie ciepła rodzinnego. A ile macie dzieci ?
Pozdrawiam

9

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Dziękuje ,że chcieliście odpowiedzieć na mojego posta.Piszesz instytucje hmm?nie wiem jakie?Jak mogą mi pomóc moje dzieci są wieku 8 i 5 lat .Starszy syn bardzo jest związany z moją teściową(mieszkamy obok siebie) nie wiem jak on by to przeżył .Maż nie wie ,że spotykam się z moim pierwszym .Zdaje sobie sprawę,że to nie fer że nie powinnam wchodzić w jego życie,ale my tylko rozmawiamy .Może tłumaczę sama siebie nie wiem gubię się w tym wszystkim

10

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

To się zazwyczaj od rozmowy zaczyna.
A takie rozmowy pamiętaj bardzo zbliżają ludzi.
Dzięki temu odżywają emocje, uczucia..
A im więcej w nas tych realnych emocji tym większe zaangażowanie uczuciowe...

11

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Są ośrodki pomocy samotnym matką. Jak chcesz to podaj miasto. To podeślę Ci na e-mail. Kilka adresów,

12

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Jestem z Bydgoszczy.Odejdę i co dalej nie mam pracy z czego będę żyła?Naprawdę nie wiem.

13

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...
Liwia75 napisał/a:

To się zazwyczaj od rozmowy zaczyna.
A takie rozmowy pamiętaj bardzo zbliżają ludzi.
Dzięki temu odżywają emocje, uczucia..
A im więcej w nas tych realnych emocji tym większe zaangażowanie uczuciowe...

Masz rację po co mam popsuć jeszcze jego związek jestem do niczego................pomocy

14 Ostatnio edytowany przez Liwia75 (2010-01-22 16:28:53)

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Nie jesteś do niczego tylko jesteś ogromnie rozdarta z uczuć.
Skoro w związku nie dostajesz to czego oczekujesz to szukasz tego poza związkiem.
I bardzo dobrze, bo nie mam nic gorszego jak stagnacja tylko niech to będzie ktoś bez zobowiązań.

Pierwsza miłość to dobry materiał, ale na wspomnienia...

15

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Jak czytam coś takiego jak to co napisała Ideen i Samotność, to opadają mi rece. Wy kobiety nie powinniście się poddawać, nie rzucać mężów dla innych nie odchodzić najpierw a Uwaga zacząć walczyć . Walczyc o dawnego męża o szczęście, Zaciągnąć drani do poradni małżenskiej a w domu zrobić rewolucje z sobą. Zmienić podejście do męża nie dać się poniżać, wywrucić mu świat aż zrozumie że chcecie dla niego dobrze.  Małżeństwo to zobowiązanie na całe życie  ale nie więzienie można zmienić zasady panujące w domu byc upartą , dążyć do szacunku ale i samej się zmienić . Faceci nie szanują kobiet bo one same się nie szanują, wyzywa cię , jego wina ale tez i twoja czemu na to pozwalasz? Twarde zasady i może mąż spojrzy z podziwem na was że nie dajecie się, albo zacznie sie tez starać. Można zrobić tyle rzeczy żeby naprawić związek że głowa mała.Za angażować rodzinę męża, dzieci i w ogóle jak trzeba to i księdza z parafii. Łatwo postawić krzyżyk na związku, trudniej być odpowiedzialną i zmienić coś.

16

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

A myślisz ,że nie walczyłam....?Oddałam go na leczenie i co spędził tam 3 miesiące i co to dało pije nadal i wypomina mi to..próbowałam postawić na swoim wyprowadziłam się z dziećmi do ojca  ,dałam mu zimny prysznic  obiecał ,że się zmieni wiesz z jakim skutkiem? 2 tygodni i z powrotem mam to samo.Nie mam sił już walczyć starać się...nie chce być całe życie poniżana ....

17

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...
różyczka napisał/a:

Jak czytam coś takiego jak to co napisała Ideen i Samotność, to opadają mi rece. Wy kobiety nie powinniście się poddawać, nie rzucać mężów dla innych nie odchodzić najpierw a Uwaga zacząć walczyć (...) Łatwo postawić krzyżyk na związku, trudniej być odpowiedzialną i zmienić coś.

Różyczko czy ja napisałam że zostawiłam męża dla innego, że zdradzałam, że nie walczyłam.... NIE,  jeśli nie jesteś w temacie spróbuj się powstrzymać od pisania jakże błędnych postów.

A tobie samotność, życzę wytrwałości... idź za głosem serca a zobaczysz, że wszystko się ułoży smile

Pozdrawiam

18

Odp: Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Samotnośc..a co do odejścia  to sama napisałas ,że raz już odeszłaś do taty ...czy teraz nie mogłabyś tego zrobic? NA pewno by to zrozumiał..zaacząc szukac pracy..dzieci do przedszkola lub pod opieką dziadka jeśli jest taka możliwośc..pozatym jeśli jesteś w dobrym kontakcie z teściami to i oni mogą od czasu do czasu sprawowac pieczę nad wnuczkami?
a powiedz mi jeszcze jakie jest zdanie , opinie Twoich teściów na temat alkoholizmu (nazywajmy rzeczy po imieniu ) Twojego męża ?? Oni to widza?? Udają ,że nie widzą i widzą w nim tylko kochanego synka? Czy może też są po Twojej stronie? A może są chłodni i obojętni i żyją swoim życiem.. Opisz bliżej tą sytuacje. Praca na początek każda dobra Bydgoszcz to nie jest małe miasto więc istnieje szansa ,że dośc szybko coś znajdziesz.. Może wśród rodziny Twojej czy dobrych znajomuch jest ktoś kto mógłby Cie "wkręcic" w jakąś pracę.. wiem ,że to nie jest fair ale Ty naprawde jej potrzebujesz na swoje samodzielne życie.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mojemu mężowi na mnie nie zależy. Pogubiłam sie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026