Czy masaż u koleżanki to już zdrada? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Czy jeśli zajęty facet kładzie się na masaż u koleżanki,którą dopiero co poznał (na domówce,a ta koleżanka studiuje rzeczy związane z masażem) i w trakcie tego masażu kizia ją po kolanie to czy to jest już zdrada z jego strony?

I od razu drugie pytanie,żeby nie zakładać nowego tematu.Jeśli zajęty facet widzi drugi raz na oczy koleżankę (spotyka ją przypadkowo) i jego reakcja na nią jest taka,że od razu radość,przybijanie piątek,zagadywanie,a dzień później widzi ją znowu i mówi jej radośnie hej,pomimo,że idzie ze swoją dziewczyną,a koleżanka nawet w pierwszej chwili go nie zauważyła dopóki się nie odezwał to oznacza,że zachowuje się tak,bo:
a) czuje miętę do tej koleżanki i nie chce,żeby pomyślała,że ją olewa
b) polubił ją,ale czysto koleżeńsko i chciałby się z nią kolegować?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
judyta2461 napisał/a:

Czy jeśli zajęty facet kładzie się na masaż u koleżanki,którą dopiero co poznał (na domówce,a ta koleżanka studiuje rzeczy związane z masażem) i w trakcie tego masażu kizia ją po kolanie to czy to jest już zdrada z jego strony?

I od razu drugie pytanie,żeby nie zakładać nowego tematu.Jeśli zajęty facet widzi drugi raz na oczy koleżankę (spotyka ją przypadkowo) i jego reakcja na nią jest taka,że od razu radość,przybijanie piątek,zagadywanie,a dzień później widzi ją znowu i mówi jej radośnie hej,pomimo,że idzie ze swoją dziewczyną,a koleżanka nawet w pierwszej chwili go nie zauważyła dopóki się nie odezwał to oznacza,że zachowuje się tak,bo:
a) czuje miętę do tej koleżanki i nie chce,żeby pomyślała,że ją olewa
b) polubił ją,ale czysto koleżeńsko i chciałby się z nią kolegować?

Jeżeli w trakcie pokazu masażu odegrał rolę fantomu, to nic złego, tyle, że fantom, nawet wielofunkcyjny nie mizia masażysty tu i tam smile
Nie pytaj o zdradę, tylko zastanów się, jak Ty się z tym czujesz i w jakim stopniu jesteś w stanie tolerować dwuznaczne zachowanie chłopaka.
Pozostałe wątpliwości musisz wyjaśnić z nim, bo nikt nie odpowie Ci na Twoje pytania.

3

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Zdrady to ja tu nie widzę - ale za to niepewną siebie, kontrolującą dziewczynę.

O ile o masaż można się pospierać, to co złego w witaniu się z koleżanką??? yikes

4

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
CatLady napisał/a:

Zdrady to ja tu nie widzę - ale za to niepewną siebie, kontrolującą dziewczynę.

O ile o masaż można się pospierać, to co złego w witaniu się z koleżanką??? yikes

Przeciez autorka to ta kolezanka

5

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Wg mnie to nie jest jeszcze taka nrormalna zdrada, ale jednak jest to zachowanie nie fair w stosunku do partnerki, bo jak się idzie do masażysty, to się go przzecież po kolanku nie maca, nie? Koleś raczej czuje miętę.

6

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
Jozefina napisał/a:
CatLady napisał/a:

Zdrady to ja tu nie widzę - ale za to niepewną siebie, kontrolującą dziewczynę.

O ile o masaż można się pospierać, to co złego w witaniu się z koleżanką??? yikes

Przeciez autorka to ta kolezanka

Tak,jestem tą koleżanką.I szczerze mówiąc to szybko zauważyłam,że on zachowuje się wobec mnie jakoś tak bardziej przychylnie niż pozostali jego koledzy (poznałam jego i jego kolegów jednocześnie),pomimo,że jego koledzy też byli dla mnie mili.Po prostu od samego początku wyczułam dużą sympatię z jego strony,takie jakby "porozumienie dusz",aż przy kolejnych spotkaniach zaczęło mi się wydawać coraz bardziej,że coś jest na rzeczy z jego strony,troszkę sobie narobiłam nadziei,że może ja i on,kiedyś.. aż tu nagle widzę go z dziewczyną za rękę.A on mimo wszystko jest dla mnie coraz bardziej milutki,a jego koledzy traktują mnie neutralnie.Dlatego trochę się w tym pogubiłam i nie wiem co myśleć.Czy pomimo,że ma dziewczynę to podobam mu się i dlatego tak się wobec mnie zachowuje czy lubi mnie,ale bez żadnych podtekstów.. Czuję się trochę niezręcznie w tej sytuacji,bardzo go lubię,czuję coś niesamowitego w relacji z nim w trakcie spędzania z nim czasu... no ale dziwnie się z tym czuję,bo jak się okazuje ma kogoś,a są sytuacje,gdzie on zachowuje się wobec mnie dwuznacznie.. tzn. raz rzucił trochę dwuznaczny tekst (w sumie to nie wiem o co mu chodziło),to kizianie po kolanie w trakcie masażu i w ogóle dotykanie,ta radość jak mnie widzi (no a znamy się jakieś 2 tygodnie,widzieliśmy się 3 razy). Ogólnie jak spędzamy wspólnie czas to jak się ze mną wita czy rozmawia to wielka radość,błyszczące oczy,ale potem normalnie się zachowuje,nie wpatruje się we mnie ani nic.Nie mam pojęcia jak się zachować,bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji.. nigdy nie odbijałam nikomu faceta,więc nie myślcie,że mam taki plan,bo jak są szczęśliwi to mi nic do tego,ale też nie chciałabym zrezygnować ze znajomości z kimś,z kim tak świetnie się dogaduję.Chciałabym jednak wiedzieć czy takie zachowania z jego strony są czysto kumpelskie czy nie za bardzo?

7

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

To dopiero historia miłosna!

judyta2461 napisał/a:

Po prostu od samego początku wyczułam dużą sympatię z jego strony,takie jakby "porozumienie dusz",aż przy kolejnych spotkaniach zaczęło mi się wydawać coraz bardziej,że coś jest na rzeczy

Hmm, "porozumienie dusz"? Gratuluję wyobraźni wink

judyta2461 napisał/a:

Czuję się trochę niezręcznie w tej sytuacji,bardzo go lubię,czuję coś niesamowitego w relacji z nim w trakcie spędzania z nim czasu...

Jaka dokładnie relacja Was łączy, bo nie napisałaś?

judyta2461 napisał/a:

(no a znamy się jakieś 2 tygodnie,widzieliśmy się 3 razy). Ogólnie jak spędzamy wspólnie czas

Rozumiem, że ten "wspólnie spędzony czas", to jakieś jedno spotkanie na którym chwycił Cię za kolano (chętnie na to pozwoliłaś) i dwa razy gdy przywitał się z Tobą z uśmiechem na twarzy.

judyta2461 napisał/a:

nie chciałabym zrezygnować ze znajomości z kimś,z kim tak świetnie się dogaduję.Chciałabym jednak wiedzieć czy takie zachowania z jego strony są czysto kumpelskie czy nie za bardzo?

Obawiam się, że on nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest Twoim kumplem smile i że tak świetnie się dogadujecie, bo chyba w sumie nie nagadaliście się za bardzo?
Jak widać, należysz do dziewczyn, którym zupełnie nie przeszkadza fakt, że facet jest zajęty. Wystarczy gest, spojrzenie, a Ty jesteś już cała jego, bez względu na okoliczności.
Ale jest nadzieja; tak do końca nie wiesz, czy on ma dziewczynę, a nawet jeśli ma, co za różnica, może uda Ci się go wyrwać, przecież tyle Was łączy.
A gdy już będziecie razem, on będzie miział inne dziewczyny, oby podobne do Ciebie.

8

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Mieliśmy 2 spotkania plus jedno przywitanie,gdy szedł z dziewczyną. Chodzi mi o to,że świetnie mi się z nim rozmawia tak jakbym znała go od dawna i potrafimy rozmawiać na luzie,na różne tematy.Jak już wcześniej pisalam,akceptuje to,że ma dziewczynę i nie planuje nikomu rozbijać związku. Okey,miałam nadzieję, że jej nie ma,ale skoro ma to w porządku. Potrafię kumplowac się z facetami,bo mam sporo kolegów i nic mnie z nimi nie łączy i nie chciałabym też rezygnować ze znajomosci z nim,bo polubilam go po ludzku jako człowieka,tylko po tym jak on się tak trochę dwuznacznie zachowywał, a potem okazało się, że ma dziewczynę to nie jestem pewna czy jemu chodzi tylko o kolezenstwo,bo moi koledzy nie są aż tak przesadnie mili.No ale może przesadzam i widziałam coś czego nie ma,a on jest po prostu miły smile

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Myślę, że widziałaś coś, czego nie ma smile ale rozumiem smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

10

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Być może smile A to co robił, to całe kizianie  to może po prostu naturalny odruch faceta gdy jest mu przyjemnie.No a potem pewnie po prostu chciał być tylko miły smile

11

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Rozumiem, że chciałabyś potwierdzenia, że skoro Cię kiział, to jesteś miłością jego życia? smile Sorry, ale odpowiadam na podstawie faktów, które opisałaś smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

12

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
santapietruszka napisał/a:

Rozumiem, że chciałabyś potwierdzenia, że skoro Cię kiział, to jesteś miłością jego życia? smile Sorry, ale odpowiadam na podstawie faktów, które opisałaś smile

Nie,oczywiście że nie.Miłość życia po kilku spotkaniach, bez przesady smile Po prostu jego zachowanie wydało mi się dwuznaczne, a potem okazało się, że ma dziewczynę. Trochę mnie to zbilo z tropu i nie wiedziałam jakiej relacji ode mnie oczekuje. To wszystko smile

13

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Zapewniam Cie ze to naturalny odruch usmiechac sie radosnie do dziewczyny ktora pozwala sie miziac na pierwszym czy drugim spotkaniu.

14

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
zbyt.zaradny napisał/a:

Zapewniam Cie ze to naturalny odruch usmiechac sie radosnie do dziewczyny ktora pozwala sie miziac na pierwszym czy drugim spotkaniu.

I która robi mu masaż,  nie zapominajmy o tym wink
Autorko, myślałaś juz otym żeby mu na  spotkaniu *******ąć?
Wszak macie taaaakie porozumienie dusz.
(Jak Włodarczyk z tym swoim na K.)

15

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
pannapanna napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:

Zapewniam Cie ze to naturalny odruch usmiechac sie radosnie do dziewczyny ktora pozwala sie miziac na pierwszym czy drugim spotkaniu.

I która robi mu masaż,  nie zapominajmy o tym wink
Autorko, myślałaś juz otym żeby mu na  spotkaniu *******ąć?
Wszak macie taaaakie porozumienie dusz.
(Jak Włodarczyk z tym swoim na K.)

Dla mnie wykonanie masażu jest normalną pracą w zawodzie i nie ma w tym z mojej strony nigdy żadnych podtekstów.Często są sytuacje,że widzisz pacjenta pierwszy raz i wykonujesz masaż.A to,że z kimś się dobrze dogaduję to nie oznacza,że chcę mu się wpakować do łóżka ani nic w tym stylu.To,że zadałam pytanie (na które już zresztą dostałam odpowiedzi),bo nurtowały mnie niektóre sytuacje to nie znaczy,że jestem jakąś panną lekkich obyczajów i zamierzam robić nie wiadomo co z zajętym facetem.Czy ty mając kolegę,którego lubisz uważasz,że musisz z nim skończyć w łóżku?Bo ja nie,znam granice czystego koleżeństwa.Widziałam się z nim po raz kolejny,pisałam z nim i nie,mimo wszystko,że go lubię to nie pakuję mu się do łóżka.

16

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
judyta2461 napisał/a:

Dla mnie wykonanie masażu jest normalną pracą w zawodzie i nie ma w tym z mojej strony nigdy żadnych podtekstów.Często są sytuacje,że widzisz pacjenta pierwszy raz i wykonujesz masaż.

To jak wszyscy klienci miziają Cię po kolanie w trakcie, to w czym widzisz problem? big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

17

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
santapietruszka napisał/a:
judyta2461 napisał/a:

Dla mnie wykonanie masażu jest normalną pracą w zawodzie i nie ma w tym z mojej strony nigdy żadnych podtekstów.Często są sytuacje,że widzisz pacjenta pierwszy raz i wykonujesz masaż.

To jak wszyscy klienci miziają Cię po kolanie w trakcie, to w czym widzisz problem? big_smile

Nie,nie wszyscy,zaskoczyło mnie takie zachowanie i dlatego o nie tutaj pytałam.

18

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Czy podczas masażu nagość jest wskazana ? czy po prostu jest tylko wygodniej gdy osoba masowana jest nago ?

19 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-11-03 09:42:59)

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?
judyta2461 napisał/a:

Czy jeśli zajęty facet kładzie się na masaż u koleżanki,którą dopiero co poznał (na domówce,a ta koleżanka studiuje rzeczy związane z masażem) i w trakcie tego masażu kizia ją po kolanie to czy to jest już zdrada z jego strony?

Ty decydujesz co jest zdradą. Ty decyduejsz czego nie akceptujesz. Ty i twój chłopak ustalacie granicę zdrady.
Zatem to pytanie jest do Ciebie...

Jak ja bym odpowiedział? Dla mnie to nie zdrada, ale dla mojej żony to zdrada.



Jeśli zajęty facet widzi drugi raz na oczy koleżankę (spotyka ją przypadkowo) i jego reakcja na nią jest taka,że od razu radość,przybijanie piątek,zagadywanie,a dzień później widzi ją znowu i mówi jej radośnie hej,pomimo,że idzie ze swoją dziewczyną,a koleżanka nawet w pierwszej chwili go nie zauważyła dopóki się nie odezwał

Takie rzeczy bardzo, bardzo łatwo jest rozstrzynąć. Czy gdyby zamiast tej koleżanki był jego dobry kolega z liceum... taki kumpel od żartów, to czy on by się tak samo zachował? Jeśli tak samo by się zachował, to znaczy, że jest neutralny. Jeśli nie tak samo, to znaczy że w grę wchodzi seksualność, czyli po prostu ona mu się podoba, czyli poszedłby z nią na seks.



to oznacza,że zachowuje się tak,bo:
a) czuje miętę do tej koleżanki i nie chce,żeby pomyślała,że ją olewa
b) polubił ją,ale czysto koleżeńsko i chciałby się z nią kolegować?

Miętę? Że się zakochał/zauroczył? Może się zauroczył, ale jej osobowością? Której prawie nie zna? Nie sądzę. Raczej jej dotykiem się zakręcił i mizianiem jej kolana. Obca dziewczyna, obce ciało, nowe ciało, nowa dziewczyna. Można wpaść w taki dołek.

Ja bym na twoim miejscu zamiótł sprawę pod dywan, odczekał kilka tygodni i zobaczył jak się Wam relacja układa.

Jeśli dasz rady to wbij sobie w głowę na całe życie:

Some things look better baby
Just passing through...

http://www.tekstowo.pl/piosenka,elton_j … ifice.html



naprodukowałem się... a to stary wątek... trudno sad

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

20

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

W jednym, Gary ma rację.
To ty określasz granice tolerancji dla zachowań partnera wobec innych kobiet.
Sam masaż może i niewinnie wplótł się w ocenę sytuacji.
Pytania, dwa:
1. Skąd wiesz, Autorko, o owym "mizianiu po kolanie"?
2. Zabieg odbył się bez Twojej wiedzy? Jeśli tak, to ponawiam pytanie z pkt. 1.

Potem porozmawiamy.

facet po przejściach

21

Odp: Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Wątek jest sprzed 1,5 roku, a autorka okazała się być tą mizianą masażystką oraz "ledwie co" znajomą.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy masaż u koleżanki to już zdrada?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018