Wszystko zaczęło się 1,5roku temu kiedy to ją zobaczyłem na basenie w bikini... była jak zjawisko nie mogłem opisać słowami nigdy prędzej nie zwracałem na nią uwagi ponieważ rzadko ją widziałem a mieszkała zaledwie 400m ode mnie. Postanowiłem ją w ten sam dzień odprowadzić i udało mi się zdobyłem jej numer:D Pisałem z nią czasami dzwoniłem... aż w końcu (szczerze to nie pamiętam jak) nasza mała przyjaźń rozsypała się. Jednak po około 4 miesiącach zaczęła znowu do mnie pisać:P spotykałem się z nią i w końcu doszło do pierwszego pocałunku:)))) to było dla mnie wielkie przeżycie biorąc pod uwagę, że to z nią....:) niestety od tamtego dnia zaczęło się wszystko sypać... nie odpisywała na sms;( nie odbierała telefonów;( nie chciała mnie chyba znać. Po pewnym czasie napisała mi, że jej stosunek do mnie nie zmienia się lecz teraz nie ma czasu na chłopaka...;( byłem załamany nie wiedziałem co ze sobą zrobić ale jakoś dałem radę. Od minionych wakacji spotkałem się z nią kilka razy ostatnio czasem nawet spacerujemy, jednak w ciągu tego pół roku co z nią nie utrzymywałem kontaktów znalazła innego chłopaka. Widząc jej opisy na gg kocha go. Czasami jak ze mną pisze to mam wrażenie, że między nami jest OK, ale często jest tak, że jak chce ją zabrać na spacer to tłumaczy mi, że nie ma czasu bo czymś tam jest zajęta... Ogólnie rzecz biorąc wydaje mi się, że ja kocham... cały czas o niej myślę jak ją widzę to nie mogę wytrzymać z radości. I tu me pytanie czy warto czekać na nią aż zrozumie jak bardzo mi na niej zależy? Mimo to, że ma chłopaka... nie wiem co robić więc proszę miłe Panie o pomoc:/
Podobne tematy
Przepraszam, bo nie jestem ani miły (bywam), ani też Panią nie jestem, ale pozwolę sobie napisać, że czas pokaże czy żadne inne uczucie, nie wyprze tego co masz teraz.. więc nie warto nad tym się głowić (moim zdaniem) tylko warto żyć.. być otwartym na ludzi (w tym oczywiście na płeć piękną)..... pomijam już, że przecież to, że sobie uświadomi jak bardzo Tobie na niej zależy, nie musi nic zmienić.. a zwłaszcza w kwestii tego czy jej zależy (ba, kiedykolwiek zależało).
Jak jesteś wrażliwcem, to rzuć okiem na film "Love actually" .. filmy bywają inspirujące
Powodzenia
mnie się wydaje, że jej po prostu nie pociągałeś zbytnio
spotykała się z Tobą, bo wydałeś się sympatyczny itd., ale jak widać wg niej nie było chemii. przecież to "nie mam czasu na chłopaka", to w wolnym tłumaczeniu po prostu "daj mi spokój", tym bardziej, że jak mówisz, teraz kogoś ma.
lepiej znajdź sobie kogoś innego ![]()
ja rozniew uwazam,ze ona po prostu nie byla Toba zainteresowana jako
kandydatem na jej chlopaka.
Skoro ma jakiegos chlopaka,a Tobie wydaje sie,ze go kocha,to
daj sobie spokoj z ta dziewczyna.
ja również uważam że nie była tobą zainteresowana ! Powinieneś o niej zapomnieć ! ![]()
no cóż... jeśli to jedyne rozwiązanie to chyba tak zrobię