Witam ,jestem tu nowa ![]()
Z partnerem jestem 15 lat mamy dwoje dzieci,on pracuje ,ja siedze z dziecmi,przrz ostatnie 3 lata wsztstko sie zmienilo on czesto popalal trawe ,wyrzucal do mnie ,ze nic nie robie,ze mu niechce dawac ,a to moja powinnosc,wyzywal od najgorszych mimo ze niczemu niewinna,nawet przy dzieciach nie powstrzymywal sie ,raz mnie uderzyl,nigdy nie uslyszalam przepraszam.Plakalam po nocach jak nikt nie widzial,nigdy go w domu nie bylo,po pracy wychodzil to na piwko czy lufke do kumpli,nie mialam do kogo geby otworzyc,uczucie po malu wygasalo,nic do niego nie czuje,znalazlam prace ale gdy ja w pracy to moj syn do szkoly nie chodzil bo albo zaspal albo mu sie nie chcialo go zaprowadzic po powrocie z pracy ,to syf,sadoma i gamora,obiadu musialam sama ugotowac,musialamzrezygnowac by znow zajac sie dziecmi,bylo mi zle stwierdzilam ze nie ma to sensu i skonczylam ten zwiazek ale nie do kobca,ustalilismy ,se nadal bedziemy ze soba mieszkac,omijalismy sie jak znakomi,dziwnie
bylo,w styczniu poznalam pewnego faceta przez neta,rowniez po zwiazku,rozmawislismy codziennie o wszystkim,a dopiero od niedawna sie spotykamy,lubie go nie kocham,dobrze sie czujemy w swoim towarzystwie,czuje jakis magnes i on tez ciagnie nas do siebie,jest totalnym przeciwienstwem do mojego bylego,stalo sie wyladowalismy w lozku,po kilku tyg.moj byly sie zorientowal ze mam kogos ,niewiem on stwierdzil ze go zdradzilam ,mimo iz tylko mieszkamy ze soba i mamy dzieci i kilka wspolnych dlugow ,zwyzywal mnie,powiedzial,ze zabierze mi dzieci,ze wszystkim opowie kim jestem,narazie nie spotykam sie z tamtym ale jestesmy w kontakcie boje sie ze byly moze mu cos zrobic ,tesknie za nim a nie moge sie z nim zobaczyc,nie mam sie dokad wyprowadzic z dziecmi,nie mam pieniedzy,co mam zrobic?
Temat: I co dalej bedzie?