Witam ![]()
Jestem z chłopakiem 4 lata. Zaczęłam z nim chodzić w bardzo młodym wieku ((14 lat) teraz ja mam 18 lat, jak na swój wiek jestem bardzo dojrzała, a mój chłopak jest ode mnie o 4 lata straszy) obecnie jest w wojsko wiec ja sobie tłumacze odległość to dlatego się oddalamy ale nie wiem czy to jest ten powód. Może nie powinnam tak mówić ale straciłam szacunek do siebie i wgl się nie dowartościowuje przez niego. On dla mnie szacunku nie ma przynajmniej mi tak się wydaje. Gdy się kłócimy mówi do mnie np że jestem pojebana, żebym się bujała (...) a to chyba nie jest oznaka szacunku. bardzo często się kłócimy z błahych powodów, tzn on nie widzi swoich problemów tylko moje. Nie jestem idealna i nawet za taka się nie uznaje, ale jak jest jego wina on potrafi zwalić wszystko na mnie. Gdy on wychodzi i spotka kolegów, alkohol ja do niego dzwonie a on albo nie odbiera albo mnie odrzuca, a ja siedzi i martwię się co on robi, gdzie i z kim. nie mogę znaleźć sobie miejsca. A on dzwoni do mnie albo w nocy jak wróci do domu albo rana na drogi dzień a jak ja wtedy nie odbieram bo jestem wkurzona na niego to on ma do mnie pretensje i wtedy to on się obraża i ja muszę się ubiegać o niego dzwonić, pisać i przyjeżdżać do niego żeby było wszystko ok.On prawie co weekend pije. Teraz po ostatniej kłótni poszliśmy na układ ja poprawie oceny w szkole i przede wszystkim rzucę palenie a on w zamian nie będzie pisał z innymi dziewczynami i poprawi odzywki do mnie. Oceny poprawiam, palenie też rzucam dla niego a on robi tak jak robił. Je jestem strasznie o niego zazdrosna i przez to tez się często kłócimy, ale on tego nie mogę zrozumieć że go bardzo kocham i nie chce żeby jakaś laska zawróciła mu w głowie i mi powie nara. A po za tym on tez pisze z innymi dziewczynami było na ten temat wiele rozmów i kłótni ale bez rezultatów. Czuje że się oddalamy ale jeżeli chce pogadać na ten temat z nim co mówi że znowu sobie coś ubzdurałam i zaczyna się kłótnia. Teraz cały czas się kłócimy nie mamy wspólnego języka. Za rok miał być nasz ślub a on mówi ze musi się jeszcze zastanowić lecz to chyba ja powinnam się zastanowić czy chce z nim być. Tylko że ja go kocham i CHCĘ BYĆ Z NIM tylko chce go zmienić. Jak mam to zrobić? ![]()
Proszę o pomoc a nie pisanie głupich tekstów.