Dziwnie i przypadkowo zainteresowałam sie jego osobą. Nudząc sie w wakacje natknęłam sie na kablówce na Film dokumentalny Kurt Cobain -About a son ( gorąco polecam) Film nie był o twórczości Nirvany ani zespole tylko o życiu i osobowości Kurta.
Wówczas nie znałam ani jednej piosenki Nirvany więc mi to nie przeszkaczało bo film o tym wyjątkowym człowieku całkowicie mnie zmienił.
Zobaczyłam jak wiele wspólnego mam z tym dziwnym człowiekiem. Inność, alienacja, samotność, niedpoasowanie do rówieśników i życia, zamiłowanie do muzyki i literatury, bark przyjaciół, nienawiść do ludzi , alternatywne życie, niezależność, niedbałość o cokolwiek, poświęcenie , depresja, problemy psychologizne , z samym sobą.
Pierwszy raz wtedy usłyszałam o tym człowieku i pomyślałam : kurde to przypomina mnie ! Zaczęłam szperać w necie ale tam tylko huczało od plotek , nie miałam co czytać więc poszłam do biblioteki i zaczęłam szperać w biografiach znanych muzyków, ikon popkultury. Troche sie tego znalazło więc gdy były wakacje wi wszechogranijąca nuda zaczęłam czytać. I doszukałam sie jeszcze więcej podobieństw między mną a Kurtem. Kupiłam jego dzienniki - moje są identyczne
Dziwne że dyskografie Nirvany skompletowałam dopiero teraz ale najpierw musiałam wiedzieć czego chce słuchać, kto tworzy te boskie piosenki.
I chyba zostane już takim Kurtem -dziwnym , niezrozumianym i niedpoasownym , bo najbardziej uderza mnie to że byłam już taka jako dziecko , i nie wyrosłam z tego.
Kurt to takie moje małe światełko , które mówi mi że warto być sobą ![]()