Imprezy i opór - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Imprezy i opór

Kobiety mówią że jestem przystojny. Nie twierdzę, że wszystkie, ale jednak spotykam się z takim komentarzem.

Zdjęcia utwierdzają mnie w tym, zwłaszcza że mam urodę podobną do Brada P.
Obecnie mam fryzurę jak on tutaj na zdjęciu.

Wpiszcie w google

wordpress 2015 08 brad-pitt



Wyglądam ładnie, schludnie, przyjaźnie i sympatycznie. 

Wszystko spoko tylko mam jedyne 168 cm wzrostu i wagę 66 kg. Chodzę na siłownię, mam wyrobione mięśnie, ale nie zależy mi na sporej masie, gdyż wyglądałbym co najmniej śmiesznie. Mam rzeźbę, wyćwiczoną klatę, ręce nie są chude, ale nie wielkie jak u koksa.

Obecnie oczekuję poznania interesującej dziewczyny. Uważam, że związek pozytywnie wpływa na życie człowieka.

Szkopuł w tym, że nie mam za bardzo gdzie kogoś poznać.

Pracuję w niewielkiej firmie i towarzystwo jest jedynie ludzi "nie w moim wieku".

Znajomi się nieco wykruszyli. Wiele koleżanek wyszło za mąż, urodziło dzieci, a niektóre się wyprowadziły. Kontakt się urwał. Koledzy podobnie. Zostało mi tylko kilku znajomych, którzy są w podobnej sytuacji.

Jeden z przyjaciół zaproponował wyjście do klubu. Problem w tym, że nie przepadam za imprezami. Kiedyś zdarzyło się mi pójść i wróciłem z kwaśną miną. Głośna muzyka uniemożliwiała rozmowę, za tańcem nie przepadałem i nie wiedziałem jaki wykonać krok.

Strój kobiet mnie onieśmielał, zwłaszcza kuse opinające pośladki spódniczki, i nade wszystko wysokie szpilki, w których kobiety zyskiwały dziesiątki centymetrów. Trudno mi było znaleźć kogoś niższego ode mnie.

Znajomi mają jakieś 185 więc nie rozumieją problemu, a wiadomo kobiety zwrócą uwagę na wyższego od siebie faceta. Jeśli kobietka 155 założy wysokie szpilki to będzie równa ze mną.
O tych koło 165 nie wspominam. Zastanawiam się czy przemawia przeze mnie logika czy wychodzą jakieś kompleksy? Pragnę poznać dziewczynę, klub to w teorii spoko miejsce, w końcu w jednym lokalu znajdzie się wiele kobiet. Z twarzy podobam się dziewczynom,  lecz martwią mnie szpilki.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Imprezy i opór

Ja zadałabym sobie pytanie, czy odpowiada Ci typ dziewczyn uczęszczających do klubów.
Mam kolegę - jest niski, nie ma urody Brada Pita, fryzury też już prawie nie ma, a zaręczam Ci, że może mieć każdą kobietę jaką tylko zechce. Bo to nie jest kwestia wyglądu, tylko charyzmy, inteligencji i poczucia humoru. Doprawione pewnością siebie oraz brakiem desperacji by kogoś poznać bo wszyscy kogoś mają.
A te "drugą połówkę" można poznać wszędzie. Tylko może trzeba zacząć wychodzić więcej do ludzi, niekoniecznie do klubów, gdzie jak sam stwierdziłeś trudno jest porozmawiać. Może jakies inne miejsca, związane na przykład z twoimi zainteresowaniami czy hobby...

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

3

Odp: Imprezy i opór

Dziękuję za odpowiedź. 

Odnosząc się do Pani pytań, wspomnę że kiedyś długo zastanawiałem się nad dziewczynami chodzącymi do klubów. Onegdaj byłem pewien, że na zabawy idą wyłącznie kobiety próżne, nie grzeszące nadmiernym poziomem inteligencji. Obecnie nie wyciągam pochopnie takich mocnych, często niesprawiedliwych wniosków. Na zabawę przychodzą różni ludzie, w tym studenci. Ci pragną odskoczyć od codziennych problemów. Z pewnością na imprezach znajdą się panie, dla których ciuszki, wygląd i faceci to jedyne zainteresowania. Nie można jednak wszystkich wrzucać do jednego worka. W końcu w klubowym tłumie znajdą się i te normalne osoby.

Wprawdzie dziewczynę można poznać wszędzie, lecz nie wydaje się mi, ażeby to było takie proste. Ogromną zaletą klubu jest to, że znajdzie się wiele kobiet skupionych w jednym miejscu. Takiego luksusu nie umożliwia przystanek autobusowy, na którym ludzi w moim wieku jest stosunkowo niewielu. A nawet kiedy ktoś się zjawi to po paru minutach znika, jakby kropla deszczu wpadająca na sam środek polskiego morza.

4

Odp: Imprezy i opór

Tak naprawdę, liczy się nie to, gdzie ludzi spotykasz - ale czy w ogóle jesteś w stanie do nich zagadać. I w jakich warunkach czujesz się najlepiej, najbardziej pewny siebie. Bo jeśli pójdziesz do klubu, gdzie kobiet w bród, ale będziesz się przejmować, że 80% z nich jest od ciebie wyższa na tych niebotycznych obcasach, to nie poderwiesz żadnej.

5

Odp: Imprezy i opór

Przyznam bez bicia, że w zatłoczonych miejscach nie czuję się najlepiej. Unikam centr handlowych i podobnych z mnóstwem ludzi scen. Kiedy jestem zmuszony wybrać się do galerii, to przychodzę we wczesnych godzinach, w chwili kiedy jest spokojnie. Z pewnością moja pewność siebie w jakimś klubie by kulała.
Lecz łażenie po pustych bibliotekach niczemu się nie przysłuży.

6

Odp: Imprezy i opór

To wybierz taką bibliotekę, która nie jest pusta - np. uniwersytecką (byle nie przed sesją). Zresztą w bibliotece zawsze są bibliotekarki - i nie wszystkie mają 100 lat i pajęczynę w strategicznych miejscach wink.

Jeśli nie mieszkasz w maleńkiej wiosce, to rozejrzyj się za jakimiś ciekawymi dla ciebie wydarzeniami kulturalnymi/hobbystycznymi. Jakaś wystawa, targi, wykład, pokaz filmu, występ amatorskiego teatru - wiosna się zaczyna, coraz więcej takich wydarzeń będzie. Spokojniejszy klimat i temat do nawiązania rozmowy sam się nasuwa.

7

Odp: Imprezy i opór

Mogłabyś napisać jak znaleźć te wydarzenia kulturalne? Piszesz o wystawie, targach, wykładzie, lecz jak tego szukać? Jestem z miasta o pięknej historii, lecz niestety jest pod upadłe, młodzież z niego wyjeżdża.

8

Odp: Imprezy i opór

Zależy od specyfiki miasta - najłatwiej zwykle w internecie. Teatry, kina niezależne (nie sieciówki typu Multikino, Cinemacity), muzea, galerie, domy kultury, biblioteki, uczelnie - większość z nich ma strony internetowe, na których informuje o wydarzeniach, które się u nich odbywają. Miasta miewają swoje strony poświęcone wydarzeniom kulturalnym, ludzie zakładają wydarzenia/grupy/profile na FB promujące ciekawe wydarzenia w okolicy. Warto rozejrzeć się też po mieście - na przystankach, słupach czy w innych miejscach pojawiają się plakaty informujące o różnych wydarzeniach. Ostatnio np. wchodzę do bloku w którym mieszka mój facet, a tam na tablicy ogłoszeń plakat informujący o koncercie w filharmonii. Jadąc przez miasto widzę mnóstwo plakatów reklamujących mniejsze lub większe imprezy. Tam gdzie mieszkam informacje pojawiają się też w autobusach, na ekranach.

9

Odp: Imprezy i opór
nuran napisał/a:

Mogłabyś napisać jak znaleźć te wydarzenia kulturalne? Piszesz o wystawie, targach, wykładzie, lecz jak tego szukać? Jestem z miasta o pięknej historii, lecz niestety jest pod upadłe, młodzież z niego wyjeżdża.

To gdzie Ty mieszkasz, że miasto nie ma swojej strony internetowej, domu kultury, imprez kulturalnych które szeroko reklamuje?
A może jakieś typowo babskie kółko zainteresowań? Wtedy jako "rodzynek" w spokojnej i twórczej atmosferze będziesz miał pole do popisu smile
Albo zapisz się na kurs tańca. Tam zwykle jest niedobór mężczyzn. Dobra okazja, żeby rozwinąć swoje umiejętności taneczne, które możesz potem wykorzystywać na imprezach klubowych, poznanie zgrabnych dziewcząt (taniec ładnie modeluje figurę wink ). Na początku nauki tańca każdy skupia się na krokach, więc odpada konieczność konwersacji - akurat jest czas na przełamanie nieśmiałości. Potem zawsze można zaproponować wodę spragnionej kobiecie, a potem już z górki się potoczy smile.
Tylko nie pytaj się teraz, gdzie w Twoim mieście są kursy tańca... Trochę inicjatywy i ogarnięcia chłopie!

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

10

Odp: Imprezy i opór

Czesc

a moze po prostu napisac na jakims forum smile o swoich zainteresowaniach i o tym,ze szukasz znajomych z takiego a takiego miasta i okolicy.Jest na pewno wiele osob ,ktore nie lubia zgielku,tloku i jestem pewna,ze ktos odpowie.

"Dziewczyny,miejcie troche empatii.A co to jest empatia?Ja cos slyszalam,to taka zupa z Azji" Lejdis
"Najgorzej,gdy diabel kupi na targu uzywane skrzydla i nagle glosi swiatu,ze teraz jest aniolem..." Elzbieta Bancerz

11

Odp: Imprezy i opór

Na Twoim miejscu nie brałabym się za bywalczynie klubów. Jakoś mam nieodparte wrażenie, że te kuse sukieneczki i wysokie szpilki często świadczą też o ich własnym szacunku do siebie. Nie chcę stereotypizować, ale wydaje mi się, że takie kobiety szukają jednorazowej przygody, a nawet jeśli nie to skoro jedyne co mają do zaoferowania to odsłonięcie pewnych części ciała, to chyba szkoda czasu na takie znajomości. Nie wspominając o tym, że widok pijanych panienek potykających się w szpilkach jest już kompletnie żałosny. Analogicznie - faceci w takich miejscach też od zawsze kojarzą mi się z typami, którzy idą po "łatwy towar" i jedno i w głowie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018