On ma problem ze swoją orientacją - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » On ma problem ze swoją orientacją

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: On ma problem ze swoją orientacją

Cześć
Dwa miesiące temu poznałam chłopaka przez facebooka. To brzmi głupio, ale naprawdę zaczęliśmy rozmawiać na poważne tematy nie tylko o muzyce. Mieliśmy się spotkać w te wakacje obydwoje coś do siebie czujemy, wiem bo mi to powiedział. Ale jest jeden problem on ma problem ze swoją orientacją. Mówi że to nic pewnego, ale ma takie obawy. Napisał mi kiedyś że dla mnie może się zmienić, ale tego się nie wybiera. Powinnam była sobie go darować ale ja naprawdę go lubię. Postanowiłam wczoraj zerwać z nim znajomość na parę miesięcy, nabrać dystansu. Bo boję się że jeśli bylibyśmy razem i jeśli powiedziałby mi "Sorry zakochałem się w facecie" pękło by mi serce. Dlatego postanowiłam że jeśli nabiorę do niego dystansu to łatwiej będzie mi to przeboleć.  Co radzicie czy mam mu teraz napisać "przepraszam" czy czekać, bo ja za nim cholernie tęsknię.

Karolina

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

myślę, że nie powinnaś nic pisać do niego, poprostu zaprzestań korespondencji na jakiś czas, a jeśli już to bez tłumaczeń napisz mu ze teraz musisz nabrać dystansu i nie chcesz się z nim kontaktować

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-23 13:33:38)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
karolina12455 napisał/a:

Cześć
Dwa miesiące temu poznałam chłopaka przez facebooka. To brzmi głupio, ale naprawdę zaczęliśmy rozmawiać na poważne tematy nie tylko o muzyce. Mieliśmy się spotkać w te wakacje obydwoje coś do siebie czujemy, wiem bo mi to powiedział. Ale jest jeden problem on ma problem ze swoją orientacją. Mówi że to nic pewnego, ale ma takie obawy. Napisał mi kiedyś że dla mnie może się zmienić, ale tego się nie wybiera. Powinnam była sobie go darować ale ja naprawdę go lubię. Postanowiłam wczoraj zerwać z nim znajomość na parę miesięcy, nabrać dystansu. Bo boję się że jeśli bylibyśmy razem i jeśli powiedziałby mi "Sorry zakochałem się w facecie" pękło by mi serce. Dlatego postanowiłam że jeśli nabiorę do niego dystansu to łatwiej będzie mi to przeboleć.  Co radzicie czy mam mu teraz napisać "przepraszam" czy czekać, bo ja za nim cholernie tęsknię.

Karolina

Orientacja nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli ktoś się zakochał to nie ma znaczenia czy jest hetero, homo czy bi. Wierność to kwestia wyboru i zasad.

Dlaczego obawiasz się,  że się zakocha kiedys w facecie? Równie dobrze może się zakochać w kolejnej kobiecie tongue

A jeżeli facet zaznacza, że ma z tym problem, to tak naprawdę szuka przyzwolenia/furtki na to, żeby w razie czego mógł spróbować na zasadzie "przecież cie ostrzegalem".

Myślę,  że nadajesz zbyt duża wagę "wiezi" was łączącej - znasz go tylko z tego, co o sobie pisze. A ta "więź" nie jest szczególnie wyjątkowa - to bardzo częsty schemat znajomości nawiązywaniem w sieci.

4

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

jesli masz za spokojne zycie i brak problemów a brakuje ci tego to tak kontynuj ta znajomosc

5 Ostatnio edytowany przez Maniac (2016-02-23 16:36:14)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Iceni napisał/a:

Orientacja nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli ktoś się zakochał to nie ma znaczenia czy jest hetero, homo czy bi. Wierność to kwestia wyboru i zasad..

Większych bredni dawno nie czytałem. Ma znaczenie i to wielkie.

6

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Maniac napisał/a:
Iceni napisał/a:

Orientacja nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli ktoś się zakochał to nie ma znaczenia czy jest hetero, homo czy bi. Wierność to kwestia wyboru i zasad..

Większych bredni dawno nie czytałem. Ma znaczenie i to wielkie.

Taaa? A możesz to jakoś uzasadnić?  Bardziej niż tylko na podstawie własnych uprzedzeń?

7 Ostatnio edytowany przez Maniac (2016-02-23 18:19:56)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Iceni napisał/a:
Maniac napisał/a:
Iceni napisał/a:

Orientacja nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli ktoś się zakochał to nie ma znaczenia czy jest hetero, homo czy bi. Wierność to kwestia wyboru i zasad..

Większych bredni dawno nie czytałem. Ma znaczenie i to wielkie.

Taaa? A możesz to jakoś uzasadnić?  Bardziej niż tylko na podstawie własnych uprzedzeń?

Badania dowodzą, że zdrady wśród osób homo są powszechne i dochodzi do nich o wiele częściej niż w przypadku związków hetero.

8

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Maniac napisał/a:
Iceni napisał/a:
Maniac napisał/a:

Większych bredni dawno nie czytałem. Ma znaczenie i to wielkie.

Taaa? A możesz to jakoś uzasadnić?  Bardziej niż tylko na podstawie własnych uprzedzeń?

Badania dowodzą, że zdrady wśród osób homo są powszechne i dochodzi do nich o wiele częściej niż w przypadku związków hetero.

A czy badania te biorą pod uwagę wpływ braku akceptacji odmiennej orientacji przez otoczenie? Czy masz jakieś dane liczbowe porównując ilość zdrady wśród np homoseksualnych Polaków i Holendrów?  Lub na przykład Amerykanów że stanów gdzie są legalne śluby tej samej płci?

I co z ludźmi o skłonnością bi, którzy nigdy nie mają kontaktów płciowych  z tą samą płcią z wyboru?

9 Ostatnio edytowany przez Maniac (2016-02-23 18:41:03)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

A cóż ma brak akceptacji do tego?

Swoją drogą dobrze, że w Polsce nie jest to akceptowane tak jak na zachodzie. Koniec OT, bo autorce temat rozwalamy.

10

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

Jeśli chcesz pogorszyć sobie w życiu, to rozwijaj dalej tę znajomosć- wkrótce bedziesz miała tyle wrażeń, że z rozumem się dziewczyno nie pozbierasz-prosisz się po prostu o kłopoty, bo wiadomo, że z takim człowiekiem wejdziesz w  jakis chory toksyk. No chyba że lubisz takie klimaty, to co innego.

11 Ostatnio edytowany przez Swanen (2016-02-23 23:27:17)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Iceni napisał/a:

A czy badania te biorą pod uwagę wpływ braku akceptacji odmiennej orientacji przez otoczenie? Czy masz jakieś dane liczbowe porównując ilość zdrady wśród np homoseksualnych Polaków i Holendrów?  Lub na przykład Amerykanów że stanów gdzie są legalne śluby tej samej płci?

A jaki sposób brak akceptacji wpływa na ilość zdrad wśród homoseksualistów?

12

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

Omg, to naprawdę takie niezrozumiałe?  Brak akceptacji wpływa chociażby na utrudnienia w wynajmowanie mieszkań,  w pokazywania się razem w miejscach publicznych, w kłopotach w pracy jeżeli współpracownicy się dowiedzą itd itp.

Jeżeli ludzie wciąż muszą się kryć,  nie mogą żyć razem, jezeli otoczenie wciaz atakuje ich za to, ze sa inni, to  takie osoby nie mają warunków do tworzenia długotrwałych więzi.

Ja nie mieszkam w PL i dla mnie widok dwóch facetów czy kobiet spacerujacych trzymając się za ręce czy na randce w restauracji  nie jest niczym nadzwyczajnym. I tacy ludzie tworzą normalne, długotrwałe  związki.

13

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Iceni napisał/a:

Omg, to naprawdę takie niezrozumiałe?  Brak akceptacji wpływa chociażby na utrudnienia w wynajmowanie mieszkań,  w pokazywania się razem w miejscach publicznych, w kłopotach w pracy jeżeli współpracownicy się dowiedzą itd itp.

Jeżeli ludzie wciąż muszą się kryć,  nie mogą żyć razem, jezeli otoczenie wciaz atakuje ich za to, ze sa inni, to  takie osoby nie mają warunków do tworzenia długotrwałych więzi.

Ja nie mieszkam w PL i dla mnie widok dwóch facetów czy kobiet spacerujacych trzymając się za ręce czy na randce w restauracji  nie jest niczym nadzwyczajnym. I tacy ludzie tworzą normalne, długotrwałe  związki.

Mieszkałam w kilku krajach, obecnie mieszkam w Niemczech i nie zauważyłam, by homo tworzyli wiele trwałych związków. To są raczej wyjątki. Brak trwałych związków u homoseksualistów bierze się z innego podejścia do seksu, braku choćby teoretycznych konsekwencji tego seksu w postaci dzieci, etc. Twoje podejście przerzuca odpowiedzialność za taki a nie inny styl homoseksualistów na społeczeństwo, ale to jest tylko i wyłącznie ich własna odpowiedzialność.

14

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

Nie no, oczywiście spoleczenstwo jest bez winy... neutral

Skoro masz takie rozeznanie w tym temacie to udziela światłej rady Autorce,  a nie wydawać się w czcze dyskusje że mną,  bo ja rady nie potrzebuję.

Nawet na tym forum bywa całkiem sporo kobiet bi i jakoś większość z nich - znaczna- pragnie stałego związku. .. ewenement jakiś,  czy co, że tylko takie na forum trafiają?

15 Ostatnio edytowany przez Swanen (2016-02-24 21:52:11)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Iceni napisał/a:

Nie no, oczywiście spoleczenstwo jest bez winy... neutral

Skoro masz takie rozeznanie w tym temacie to udziela światłej rady Autorce,  a nie wydawać się w czcze dyskusje że mną,  bo ja rady nie potrzebuję.

Nawet na tym forum bywa całkiem sporo kobiet bi i jakoś większość z nich - znaczna- pragnie stałego związku. .. ewenement jakiś,  czy co, że tylko takie na forum trafiają?

Za wybory i styl życia homoseksualistów ponoszą odpowiedzialność tylko oni sami, natomiast faktem jest, że społeczność LGBT usiłuje narzucić retorykę, w która obwinia złe społeczeństwo za ich własne grzechy.

Nie zauważyłam, żebym ci coś doradzała. Wyraziłam swoją opinię, nie zamierzam cię przekonywać.

16 Ostatnio edytowany przez Paweło (2016-02-24 22:03:16)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

O już prawicowy ideolog narzuca swoją "moralność" homoseksualisto się rodzi. Skłonność homo jest w genach a boli was fakt iż nietolerancja przyczynia się do takich zjawisk. Maniac to jest typ chama i prostaka jeśli dla niego normalne są takie chamskie odzywki u większości prawaków jest podobnie. Potem dziw iż Polski wolą cudzoziemców ...Mój znajomy jest gliną informatykiem zna dobrze środowisko glin i o dziwo ci o prawicowych poglądach często zdradzali swoje żony z policjantami czy prostytutkami nadużywali swojej władzy oraz np tolerowali gwałty. Co lepsze wielu narodowców ma na koncie gwałty o dwóch ważnych ludziach w ich szeregach pisałem w innym miejscu.
Co do badań przykład http://www.d.umn.edu/cla/faculty/jhamli … osity.html
Co do narodowców powstała już specjalna grupa pokazująca ich zapędy http://www.facebook.com/%C5%BB%C4%85dam … 543545629/

Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć"
http://www.youtube.com/watch?v=RGdaHHHHWoA
http://www.transhumanism.pl/ (strona niekomercyjna)
"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt

17

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
karolina12455 napisał/a:

Cześć
Co radzicie czy mam mu teraz napisać "przepraszam" czy czekać, bo ja za nim cholernie tęsknię.

Ciebie niech przeprosi ten, kto go stworzył i postawił na twojej drodze. Uciekaj dziewczyno !

Jan Oporny kiedyś  napisał/a:

Mieliśmy podobny wypadek w pobliżu. Po dziesięciu z górą latach facet poczuł się na tyle pewnie, że wyoutował (zdradził swoją orientację seksualną). Jego żona, osoba wierząca, jeszcze jakiś czas próbowała go leczyć, bo w Gościu Niedzielnym przeczytała, że można. Nie wyobrażasz sobie ile ją to kosztowało - nerwica, deprecha, psycholog, alkohol, prochy, płacz, awantury...  Nic nie pomogło. Pewnego dnia stwierdził, że jemu jest z tym dobrze i nie zamierza nic zmieniać, że przyprowadzi sobie kochasia do domu a ona jak będzie chciała to też może i będą sobie tak żyli. Więc wywaliła go z domu na zbity pysk i poszła do adwokata. Jeszcze badania sobie porobiła, na wszelki wypadek bo co prawda ze dwa razy do roku i to byle jak, ale zawsze jakieś ryzyko było. Żeby było jeszcze ciekawiej to facet ma wyraźne skłonności pedo a mają dziecko - tu mimo wszystko ukłon w stronę prawicowych teorii wink

Zawsze mieliśmy wrażenie, że z tym typkiem jest coś nie bardzo, że jakiś inny, taki... niemęski, taka ciota, męska cipa, nie chłop. Tak ogólnie inteligentny, kuturalny, nie przeklina, wrażliwy, czuły, komplementy do uszka szepcze, za rączke prowadzi, prezenty, kwiaty, do kościoła chodzi - chyba znasz to. Moja żona nawet czasem stawiała mi go za wzór niedościgniony "a bo on taki a taki, a ty nie, ty nigdy..." etc banały. O zgrozo ! Ale miała minę jak się sprawa rypła, aż mi jej żal było wink

Uważaj. Ci ludzie to mistrzowie pozoracji i kamuflażu, bezwzgledni egoiści niemalże psychopaci. Jak coś widzisz, to znaczy że coś jest na rzeczy i koniec.
Wygooglaj sobie: żona geja blog. Poczytaj też komentaże. Pisze tam sporo oszukanych i wykorzystanych kobiet a także oni sami. Zwróć  szczególną uwagę na to co, i jak piszą ci kochający inaczej. Jak uda ci się choć trochę wejść im do głowy, wczuć się w ich umysłowość, zrozumiesz w jakie szambo się pakujesz. Powodzenia !

18 Ostatnio edytowany przez Maniac (2016-02-25 13:18:50)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Paweło napisał/a:

O już prawicowy ideolog narzuca swoją "moralność" homoseksualisto się rodzi. Skłonność homo jest w genach a boli was fakt iż nietolerancja przyczynia się do takich zjawisk. Maniac to jest typ chama i prostaka jeśli dla niego normalne są takie chamskie odzywki u większości prawaków jest podobnie. Potem dziw iż Polski wolą cudzoziemców ...Mój znajomy jest gliną informatykiem zna dobrze środowisko glin i o dziwo ci o prawicowych poglądach często zdradzali swoje żony z policjantami czy prostytutkami nadużywali swojej władzy oraz np tolerowali gwałty. Co lepsze wielu narodowców ma na koncie gwałty o dwóch ważnych ludziach w ich szeregach pisałem w innym miejscu.
Co do badań przykład http://www.d.umn.edu/cla/faculty/jhamli … osity.html
Co do narodowców powstała już specjalna grupa pokazująca ich zapędy http://www.facebook.com/%C5%BB%C4%85dam … 543545629/

A w domu wszyscy zdrowi? big_smile

Badania mówią jasno, że osoby homo zdradzają o wiele częściej i zdrady są powszechne, rzekłbym nie są uważane za coś niemoralnego.

19 Ostatnio edytowany przez Paweło (2016-02-26 22:20:07)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

Które badania i geje czy lesbijki. Ile znam lesbijek to żadna nie zdradziła big_smile Podobnie kobiety bi. Patrz na to to
http://www.canberratimes.com.au/act-new … 32t32.html

SINCE May 2008 just nine civil unions pledged between members of the same sex as an alternative to marriage have been terminated in the ACT.

It is a 1.1 per cent failure rate with 799 gay unions performed in the capital during the period.

In the same period there were 8711 marriages and 6965 divorces granted in the ACT.

Adjunct Associate Professor of Clinical Psychology at the University of Canberra Amanda Gordon said a straight comparison was not possible as the heterosexual divorce rate would include those married prior to 2008.

Same-sex couple find success in partnership of equals
According to the Bureau of Statistics, the median length of marriage before separation in the ACT was 9.4 years with most couples divorcing almost 13 years after saying ''I do''.

But the probability that a traditional marriage will end in divorce is about 33 per cent.

Advertisement

Dr Gordon said early indications showed that gay couples were staying together longer. She attributed this to the lack of expectation to getting hitched and the conscious decision to do so.

''There are very few [terminations] because people have thought it through very carefully and understand the implications. … they are actually thinking very hard about the significance and importance of making it work.''

She said many people who were married in the traditional way had less commitment to the whole idea of marriage. ''They didn't have to work for it, if you like. If it ends they can do it again.''

As equality occurs, Dr Gordon said the gay marriage and divorce rate could well mirror heterosexual marriage.

''If homosexual couples slip in to marriage the way we do then I think you will find the same level of distress in a relationship as other people … these figures go some way to prove that if you put hard work into a relationship you can make it work, because these relationships have lasted the five-year distance in a way that is different to traditional marriages,'' she said.

''They don't take it for granted.''

She said being busy at work and not coming home, not appreciating your partner and spending all your time socialising with other people were signs of a union in trouble.

Teraz widzisz pleciesz banialuki powtarzane przez bogoojczyźnianą prawicę. Pytasz skąd rozbieżności proszę bardzo wiele tych badań robi się na łatwo dostępnych miejscach jak portale np Polskie gejowo nastawione na krótkie romanse rodem ze zbiornika oraz badają środowisko artystów a tam wiadomo jest dużo rozwodów i sporo homoseksualistów ale jakbyś porównał homo artystów i hetero artystów to byś zobaczył iż więcej rozwodów jest u hetero artystów.

Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć"
http://www.youtube.com/watch?v=RGdaHHHHWoA
http://www.transhumanism.pl/ (strona niekomercyjna)
"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt

20 Ostatnio edytowany przez madoja (2016-04-29 21:16:18)

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
Swanen napisał/a:
Iceni napisał/a:

Omg, to naprawdę takie niezrozumiałe?  Brak akceptacji wpływa chociażby na utrudnienia w wynajmowanie mieszkań,  w pokazywania się razem w miejscach publicznych, w kłopotach w pracy jeżeli współpracownicy się dowiedzą itd itp.

Jeżeli ludzie wciąż muszą się kryć,  nie mogą żyć razem, jezeli otoczenie wciaz atakuje ich za to, ze sa inni, to  takie osoby nie mają warunków do tworzenia długotrwałych więzi.

Ja nie mieszkam w PL i dla mnie widok dwóch facetów czy kobiet spacerujacych trzymając się za ręce czy na randce w restauracji  nie jest niczym nadzwyczajnym. I tacy ludzie tworzą normalne, długotrwałe  związki.

Mieszkałam w kilku krajach, obecnie mieszkam w Niemczech i nie zauważyłam, by homo tworzyli wiele trwałych związków. To są raczej wyjątki. Brak trwałych związków u homoseksualistów bierze się z innego podejścia do seksu, braku choćby teoretycznych konsekwencji tego seksu w postaci dzieci, etc. Twoje podejście przerzuca odpowiedzialność za taki a nie inny styl homoseksualistów na społeczeństwo, ale to jest tylko i wyłącznie ich własna odpowiedzialność.

Mam dokładnie te same spostrzeżenie. Znam paru gejów i żaden nie potrafi stworzyć trwałego związku, a jeśli już w jakimś jest, to zdradza. Geje bardzo lekko podchodzą do seksu, w sumie im się nie dziwię, faceci tacy są. Hetero faceci też marzą o seksie praktycznie z kim popadnie, ale kobiety niechętnie rozkładają nogi od razu (trzeba z nimi "chodzić"), więc nie mają wyjścia. A gdy spotyka się dwóch facetów i każdy marzy tylko o orgazmach - sprawa jest prosta.

Pomijając już nawet to - mnie by brzydziło, że mojego faceta podniecają penisy lub męskie odbyty. Myślę że większość kobiet coś takiego by obrzydzało. To totalnie niemęskie.
Dałabym sobie na Twoim miejscu z nim spokój, bleeee....

21

Odp: On ma problem ze swoją orientacją
karolina12455 napisał/a:

Cześć
Dwa miesiące temu poznałam chłopaka przez facebooka. To brzmi głupio, ale naprawdę zaczęliśmy rozmawiać na poważne tematy nie tylko o muzyce. Mieliśmy się spotkać w te wakacje obydwoje coś do siebie czujemy, wiem bo mi to powiedział. Ale jest jeden problem on ma problem ze swoją orientacją. Mówi że to nic pewnego, ale ma takie obawy. Napisał mi kiedyś że dla mnie może się zmienić, ale tego się nie wybiera. Powinnam była sobie go darować ale ja naprawdę go lubię. Postanowiłam wczoraj zerwać z nim znajomość na parę miesięcy, nabrać dystansu. Bo boję się że jeśli bylibyśmy razem i jeśli powiedziałby mi "Sorry zakochałem się w facecie" pękło by mi serce. Dlatego postanowiłam że jeśli nabiorę do niego dystansu to łatwiej będzie mi to przeboleć.  Co radzicie czy mam mu teraz napisać "przepraszam" czy czekać, bo ja za nim cholernie tęsknię.

Karolina

Hej, szkoda że Ci z wątku ludzie zrobili miejsce na głoszenie swoich ideologii.
Czy kwestia tego, że ten mężczyzna może być biseksualny, jakoś wpływa na twoje postrzeganie go jako potencjalnego chłopaka? Bo jeśli tak, to najbardziej fair zachowaniem byłoby dać sobie spokój. Jeśli masz jakieś przekonania na temat osób, które nie są stricte hetero, które sprawiają, że myślisz o nich jako o osobach mniej wiernych, skłonnych do zdrad, skaczących z kwiatka na kwiatek... no to albo postaraj się zmienić te bezpodstawne przekonania i działaj, albo daruj sobie i jemu niepotrzebnego dramatu.
Wszystko się sprowadza do zaufania. Albo ustalacie zasady i się ich trzymacie, albo nie. To jest naprawdę niezależne od orientacji, tylko od zwykłej, ludzkiej przyzwoitości.
Zapytaj go, czy zamierza szukać kogoś, by poeksperymentować i odkryć swoją tożsamość seksualną, co myśli o wierności itd. Rozmowa to podstawa.
I tak jak ktoś tu powiedział, czy nie pękłoby ci serce, gdyby powiedział też "Sorry zakochałem się w kobiecie"?

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

22

Odp: On ma problem ze swoją orientacją

Na pewno nie ulatniaj się jak kamfora:)Ale wytłumacz mu że to właśnie z powodu jego niepewności musisz na jakiś czas zaprzestać kontaktu bo nie chcesz się angażować Ktoś Ci tu radził aby nic nie mówić poprostu nie pisać nie polecam tego ponieważ to świadczy o ignoracji drugiej osoby .Sama nigdy nie chciałabym aby tak z dnia na dzień ktoś mnie olał nic nie mówiąc..... Bo utrzymywanie z nim kontaktu jest Ci niewskazane i nie przyniesienie nic dobrego .

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » On ma problem ze swoją orientacją

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018