Wyjazd za granicę - ku przestrodze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Giovanni. (2016-02-18 00:39:50)

Temat: Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Dzień dobry.

Forum czytam od dawien dawna, lecz dopiero teraz się zarejestrowałem, ponieważ potrzebuję się wygadać, a zarazem przestrzec, reszta poniżej.

Aktualnie jestem za granicą, pracuję. Mój problem polega na tym, że reszta osób, z którymi przyjechałem odwróciła się ode mnie plecami..ale po kolei.

Przyjechaliśmy tutaj w pięć osób. Kolega miał wziąć samochód, lecz po jakimś czasie się wycofał, bo niby żona będzie potrzebować. Poświęciłem się, powiedziałem, że mimo tego, że kolega się deklarował, wezmę. Włożyłem w niego trochę pieniędzy, aby podczas podróży nic się nie stało. Pracowaliśmy 1100 km od PL, lecz tamta praca okazała się niewypałem. Warunki bardzo się różniły od tego, o czym mówiła Pani w biurze. Zaznaczam, że wyjechałem z kolegami, z którymi pracowałem w jednej firmie 4 lata. tak, więc..szukaliśmy innej pracy i udało mi się znaleźć ofertę, kolega zadzwonił, bo miał minuty na karcie i pojechaliśmy - 650 km od PL. Po tygodniu pracy kierownik zapytał, czy któryś z nas nie załatwiłby 2 osób. No i się zaczęło..od tamtej pory moje relacje z dwoma osobami się bardzo popsuły..zaczęli wymyślać, że się czepiam, że coś do jednego odszczeknąłem 3 tygodnie wcześniej..właśnie jeden z tych "kolegów" załatwił dwie osoby..no i jak nie potrzebowali mojego auta, to już stałem się niepotrzebny smile. Dojeżdżają w 5, choć rozmawialiśmy, że podzielimy 3 i 4, to ja dojeżdżam tyko z jednym chłopakiem. Mieliśmy szukać mieszkania, to już mnie i kolegę ignorują..sami sobie szukają, bo pewnie bardziej się opłaca szukać jednego dla 5 osób, niż 2 i dzielić...psychicznie jestem wykończony. Od początku wyjazdu (11 stycznia) nocy spokojnie nie przespałem, bo ciągle coś..teraz jak praca jest w porządku, to zostałem odstrzelony jak śmieć..mimo tego, że jeden z tych, który się do mnie nie odzywa, był moim jednym z lepszych kumpli w Polsce..potrzebował głupiego pretekstu, żeby mnie znienawidzić. Rozmawiałem z nim, to nie potrafi wyjaśnić o co chodzi..

Czyli te słowa mówiące o tym, żeby się nie zadawać z Polakami za granicą jest prawdziwe...bo Cię zawsze wyr.....

Sorry, że napisałem tak chaotycznie, ale tak naprawdę sporo musiałem się natrudzić, żeby ten tekst nasmarować...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Zepsuły Ci się stosunki z trzema kumplami a rozciągasz negatywną opinię na cały naród...

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

3

Odp: Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Ja może dlugo nie mieszkam za granica bo rok ale Polacy to du.... niestety nie ty jeden. Mnie oszukalo juz tylu tu Polaków ze na paluchach nie policze. Nie ty jeden czas się obudzić Polacy są obludni i jakby mogli by cie sprzedali. Nie wszyscy ale większość .... przykre co cie spodkalo ale mowie nie ty jeden. Mnie ostatnio oszukal Polak mechanik na 600 funtów i uszkodzil 2 części abym wrocika do niego z naprawa. Koleżanką bardzo dobra Podala mnie do sprawdzenia i muszę teraz dokumentować dochody i wykonywać milion wyjaśnień, oczywiście polka. A jak pojedziesz do pl to najchętniej by ci zabrali wszystkie pieniądze bo przecież pracuje sz w UK i co nie stać Cie na cos? Ja się strasznie zrazilam do Polaków za to Brytyjczycy są zajebisci :-)

Amanda Amelia - 22.08.2013

4

Odp: Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Stare przysłowie mówi - Polak Polakowi wilkiem...

A nowsze,  i bardzo aktualne na emigracji - Polak który Cię nie oszukał,  już zrobił Ci przysługę.

Niestety prawda jest taka,  że na  przyjaźń czy pomoc prędzej możesz liczyć u obcego niż u rodaka.

5

Odp: Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Czyli sugerujecie, abym jechała sama? Po cichu jednak liczę, że są jeszcze ludzie, którzy mają pożądane wartości....

6 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-03-05 11:59:26)

Odp: Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Z mojej perspektywy to wygląda tak: Zepsuje się samochód, to się wybiera mechanika-Polaka. Trzeba zrobić remont - to się wzywa polską ekipę. Boli cię ząb - to szukasz polskiego dentysty. Trzeba znaleźć pracę - to najpierw rozpytujesz wsród polskich znajomych. A potem ktoś cię robi w balona i nagle "Polacy to oszuści!"

No kurde, weźże człowieku wyjdź poza ramy i zobaczysz, że oszuści są wszędzie i wszędzie ktoś może być nieuczciwy i zawistny - jak się w 90% korzysta z usług i przysług wsród Polaków, to wiadomo, że 90% tych oszustów będzie Polakami!

I przestańcie robić takie dziadostwo, że Polacy to tacy-owacy. Jak się jedzie bez znajomości podstaw języka, niemal w ciemno, licząc, że ktoś pomoże - to tak jest. Bo się szuka pomocy tam, gdzie taniej, łatwiej i "mówią po polsku to sie idzie dogadać". Ja tam, po tylu latach mieszkania tu, nie widzę, żeby osoby ogarnięte  dawały się tak na każdym kroku oszukiwać i wykorzystywać.

I wnerwia mnie takie wieszanie psów na wszystkich Polakach - było mieć łeb na karku, a nie liczyć na łaskę boską i pomoc rodaków - to się robi w ostateczności, a nie od tego zaczyna.

7

Odp: Wyjazd za granicę - ku przestrodze
Iceni napisał/a:

Z mojej perspektywy to wygląda tak: Zepsuje się samochód, to się wybiera mechanika-Polaka. Trzeba zrobić remont - to się wzywa polską ekipę. Boli cię ząb - to szukasz polskiego dentysty. Trzeba znaleźć pracę - to najpierw rozpytujesz wsród polskich znajomych. A potem ktoś cię robi w balona i nagle "Polacy to oszuści!"

No kurde, weźże człowieku wyjdź poza ramy i zobaczysz, że oszuści są wszędzie i wszędzie ktoś może być nieuczciwy i zawistny - jak się w 90% korzysta z usług i przysług wsród Polaków, to wiadomo, że 90% tych oszustów będzie Polakami!

I przestańcie robić takie dziadostwo, że Polacy to tacy-owacy. Jak się jedzie bez znajomości podstaw języka, niemal w ciemno, licząc, że ktoś pomoże - to tak jest. Bo się szuka pomocy tam, gdzie taniej, łatwiej i "mówią po polsku to sie idzie dogadać". Ja tam, po tylu latach mieszkania tu, nie widzę, żeby osoby ogarnięte  dawały się tak na każdym kroku oszukiwać i wykorzystywać.

I wnerwia mnie takie wieszanie psów na wszystkich Polakach - było mieć łeb na karku, a nie liczyć na łaskę boską i pomoc rodaków - to się robi w ostateczności, a nie od tego zaczyna.

Pięknie powiedziane, aż sobie dwa razy całość przeczytałam - zgadzam się w całej rozciągłości! Brawo za inteligentna i fajna wypowiedz! Ja juz 10 lat w UK i jedyną osobą, która mnie tu jakoś oszukała był redaktor naczelny gazety w Southport (Anglik!) który podpisał swoje imię pod moim artykułem o polskiej społeczności w tej części kraju. Inne osoby, które zaszły za skórę? Kobita w pracy, która zrzuca na mnie swoje obowiązki - też Angielka! Itd itp - Polacy, jesteśmy fajna nacja nie ma co sie dołować w taki sposób, a dziwolągi zdarzają sie wszędzie - moim zdaniem wsród Anglików nawet cześciej - tylko trzeba ich bliżej poznać bo Anglik na dzień dobry to zawsze grzeczny i układny ;-) A za plecami swoje robi. Jedyne co mnie czasem drażni u nas to wielka zaciekłość za pieniądzem - cos co nie do końca rozumiem, choc z drugiej strony rodzice zawsze byli bardzo zamożni, bidy w życiu nie zaznałam nigdy wiec moze cieżko mi zrozumieć takie ciułanie ;-) Buźka

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wyjazd za granicę - ku przestrodze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018