Tatry- wyjazd w pojedynkę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Strony 1 2 3 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 462 ]

Temat: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Bardzo lubię Tatry, ba uwielbiam nasze góry. Ale.. problem w tym, że nie mam z kim jechać sad Znajomi wolą morze lub jeżdżą na romantyczne wyjazdy.. Zastanawiam się, czy nie jechać sama, trochę się boję, ale z drugiej strony, może to lepsze niż siedzenie samemu w domu? Co Wy o tym myślicie, byliście kiedyś gdzieś sami? Trochę mi głupio..

Think. Believe. Dream. Dare.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Dla mnie nie ma nic przyjemniejszego niż samotna podróż smile (mam z kim jeździć, ale i tak wolę sama). Czego się boisz? Żyjemy w cywilizowanym kraju, masz na coś ochotę, to to robisz! Po co się oglądać na znajomych? Na łożu śmierci będziesz wspominać, jak latami siedziałaś w domu, nic nie robiłaś, niczego nie widziałaś, niczego nie przeżyłaś?

3

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Jakmasz chęci to jedź.Zawsze można skrócić pobyt jakby juz było naprawdę tragicznie.Ale i tak jedź.

4

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Hej Elle smile Mam za soba takie samotne wypady w góry, ale tylko jednodniowe. Na dłużej bym się nie odważyła, bo przez ten jeden dzień czułam się dziwnie i strasznie samotnie. To jeszcze bardziej potęguje fakt, że inni idą z kimś. Co prawda nie wszyscy, mozna spotkać wielu samotników. Miłe były sytuacje, kiedy jacyś mężczyźni się pytali co taka dziewczyna robi sama w górach i chcieli iść dalej razem ze mną wink
Domyślam się, że nie masz blisko gór. Ja akurat miałam to szczęście, że były na wyciagnięcie ręki, teraz mieszkam w innym miejscu. Jeżeli czujesz się na siłach to wybierz się w góry, ja jednak nigdy się na to nie odważę samotnie, na dłużej niż jeden dzień.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

5 Ostatnio edytowany przez Elle_88 (2013-08-11 18:58:01)

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

mam 600km do gór, boję się tego, że tam będę wstydziła się tej mojej samotności (tak jak jest teraz), z drugiej strony naprawdę bardzo chcę pochodzić po górach..
z jednej strony faktycznie nie można patrzeć na innych ludzi, ale boję się, że jeśli ktoś zapyta dlaczego przyjechałam sama- rozpłaczę się. nie wiem już sama sad

Think. Believe. Dream. Dare.

6

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Zdecydowanie popieram pomysl pojechania w Tatry i samemu napawania sie pięknymi widokami.Lepsze to niz siedzenie w domu lamentowanie z tego powodu
Pytanie czy my jezdzilismy gdzies samemu bez osob dodatkowych??oczywiscie ze tak , z wlasnej woli rowniez mimo ze byly osoby chetne do dotrzymania towarzystwa to jednak czasami mialamochote na pobycie samemu gdzie s w jakims miejscu
Adlerwoman o tym temat zalozyla ( http://www.netkobiety.pl/t57910.html)  i kilka osob wypowiedzialo sie przychylnie w tej kwesti opierając sie na wlasnej praktyce, i nikt  z tego powodu nigdy nie zostal dziwnie potraktowany czy tez zetknął z glupimi dokuczliwymi pytaniami, komentarzami o jakich piszesz -nie doipowiadaj sobie bo sie niepotrzebnie nakręcasz w złym kierunku
Wkoncu po cos naszą kobiecą niezaleznosc posiadamy czyz nie ? nie robmy z siebie ofiary ktore bez towarzystwa innych nie potrafią sobie samemu wypad gdzies zoorganizowac ,jesli mamy wielką chęć gdzies sie udac to z tego korzystajmy smile
Sporo osob jezdzi z wlasnej nieprzymuszonej woli w gory czy tez nad morze sobie samemu w celach oderwania sie od rzeczywistosci i na codzien spotykanych twarzy.Mile to wspominają z opowiesci, jeszcze nie slyszalam narzekan

7

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Planowałem wyjazd z góry a że samotny chciałem jechać sam potem zmieniłem decyzję i postanowiłem poszukać kogoś na portalach i strach z obcym nie pozwalał i pojechałem sam.  Po mimo deszczowej pogody na trasach było dużo ludzi i samotności się nie czuło a i porozmawiać było można.  Jedyna samotność to sam w dwu osobowym pokoju.   Mimo wszystko polecam samotne wypady.

8

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Oczywiście,że jechać!!!
Ja co roku jeżdżę samotnie w Karpaty, które wręcz ubóstwiam i do tej pory jestem cała i zdrowa- Yetii nie spokałam, co się sama wyszalałam, to się wyszalałam, zdjęć napykałam, ludzi zapoznałam i ogólnie jestem zadowolona!

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

9

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Mój znajomy samotnie stopem całe Bałkany objechał smile także można, da się smile ja niestety nie, ale z pół Polski tak smile także masz ochotę jechać, pakuj manaty, nie patrz na innych tylko JEDŹ smile żebyś kiedyś nie mówiła, że nie zrobiłaś tego czy tamtego i nie pojechałaś tam czy tam przez tego, tamtego czy tamtą smile...

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

No to ja się oferuję jako kompan w te Tatry. Też nie mam z kim wyjechać. Oczywiście znam swój pesel i nie spodziewam się niczego więcej jak miłego spędzenia czasu - od biedy mogerobićza ojca smile . A poza tym mam też 600km więc można jakoś drogę połączyć.

11

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

ech.. ostatecznie przyznaję się, że stchórzyłam, źle bym się czuła sama ze sobą. trudno.
jeśli za rok nie będę miała z kim pojechać, to pojadę sama - przez rok się na to nastawie i to zaakceptuję ;]
dzięki za opinie smile

Think. Believe. Dream. Dare.

12

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Elle_88 napisał/a:

ech.. ostatecznie przyznaję się, że stchórzyłam, źle bym się czuła sama ze sobą. trudno.
jeśli za rok nie będę miała z kim pojechać, to pojadę sama - przez rok się na to nastawie i to zaakceptuję ;]
dzięki za opinie smile

Szkoda, że się jednak nie zdecydowałaś. Zawsze można skrócić wyjazd.
Pewnie nawet na tym forum znalazłyby się osoby, które dołączyłyby do Ciebie.
Ja sama chętnie gdzieś bym się wybrała tylko brakuje mi kompana i ... może trochę odwagi.

13

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

I popełniłaś duży błąd. W góry najlepiej jechać samemu, idzie się własnym tempem, idzie się gdzie chce i w ogóle robi się co się chce wg Twoich upodobań, nie oglądając się na innych. Poza tym po górach chodzi mnóstwo samotników, zawsze jest z kim pogadać albo pod kogoś się podczepić jeśli miałabyś taka potrzebę. wink

14

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

nie czuję, że coś straciłam, jeszcze jestem młoda, więc za rok to nadrobię i tak jak mówię, nastawię się na taki wyjazd smile
albo... może przyłączy się ktoś z forum  tongue wink
a tak poważnie, muszę zdobyć się na taką odwagę; mimo wszystko więcej ludzi chodzi po górach z kimś, faktycznie na szlakach łatwiej kogoś poznać, ale trzeba być kimś odważniejszym..

Think. Believe. Dream. Dare.

15

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Elle najlepiej wiesz czego potrzebujesz nic na siłę tongue ja Ci kibicuje.. nie teraz... to może jesienią albo tak jak piszesz w przyszłym roku  tongue

16

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Miałam te same obawy co Ty, gdy miałam pierwszy raz wyjechać w Karpaty.
Ale zdecydowałam się, wyszłam z założenia,że "jak się nie przewrócę, to się nie nauczę" i jakoś poszłooo big_smile
Teraz gdy tylko mam okazję jeżdżę, również sama i tragedii nie ma big_smile
Dasz radę i TY!

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

17

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Zuza2 napisał/a:

Elle najlepiej wiesz czego potrzebujesz nic na siłę tongue ja Ci kibicuje.. nie teraz... to może jesienią albo tak jak piszesz w przyszłym roku  tongue

...albo zimą, wszystkie misie śpią, żadnego nie napotkasz smile

18

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Raz byłam sama... ale dużo ludzi szło, był to raczej uczęszczany szlak. Ludzie pozdrawiali, pytali jak się szlo itd.itp. Więc nie tak źle. Spotkałam też chłopaka co szedł sam.

19

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Pojedziemy wszyscy za rok tongue i już nikt nie będzie się czuł samotnie big_smile:D:D haha

20

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

I prawidłowo, ale zahaczymy o Karpacz, zabierzemy po drodze jednego pięknego bernardyna z dzwoneczkiem, tak co by po drodze i niejedne zmęczone nóżki poniósł, a i wtulić się byłoby w co big_smile
O!

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

21

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
limonka25 napisał/a:

Raz byłam sama... ale dużo ludzi szło, był to raczej uczęszczany szlak. Ludzie pozdrawiali, pytali jak się szlo itd.itp. Więc nie tak źle. Spotkałam też chłopaka co szedł sam.

Tatry PL są bardzo komercyjne i zawsze jest tam mnóstwo ludzi, więc nie ma się co bać, można w ciemno jechać nie mając nawet zabukowanego noclegu, bo i tak z tym problemu raczej nie będzie ...:)

22

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Carpathia napisał/a:

I prawidłowo, ale zahaczymy o Karpacz, zabierzemy po drodze jednego pięknego bernardyna z dzwoneczkiem, tak co by po drodze i niejedne zmęczone nóżki poniósł, a i wtulić się byłoby w co big_smile
O!

W Szklarskiej też taki jest wink Nie wiem czy to staruszek, czy któryś z kolei. Ilekroć tam jestem (bardzo często) to zawsze zapominam zapytać się opiekuna tongue

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

23

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Carpathia napisał/a:

I prawidłowo, ale zahaczymy o Karpacz, zabierzemy po drodze jednego pięknego bernardyna z dzwoneczkiem, tak co by po drodze i niejedne zmęczone nóżki poniósł, a i wtulić się byłoby w co big_smile
O!

Ale mi się marzy taki wyjazd ... smile

24

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Zuza2 napisał/a:
Carpathia napisał/a:

I prawidłowo, ale zahaczymy o Karpacz, zabierzemy po drodze jednego pięknego bernardyna z dzwoneczkiem, tak co by po drodze i niejedne zmęczone nóżki poniósł, a i wtulić się byłoby w co big_smile
O!

Ale mi się marzy taki wyjazd ... smile

Więc nie ma wyjścia, musisz pojechać...:)a to przecież niedaleko, można by rzec, rzut beretem...albo ciupagą big_smile

25

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

już prawie tam byłam ... hehe smile widzisz urlop mi się praktycznie kończy a ja biegam po lekarzach hmm

26

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Zuza2 napisał/a:

już prawie tam byłam ... hehe smile widzisz urlop mi się praktycznie kończy a ja biegam po lekarzach hmm

Góry, nie uciekną, a zdrowie masz tylko jedno, więc dbaj o nie smile i biegaj po tych lekarzach, aby jak najszybciej Cię wyleczyli ...:)

27

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

hehe, okey, jedziemy wszyscy razem wink

ale muszę zaprzeczyć, Tatry nie są komercyjne, i nie zawsze jest gdzie spać tongue w schroniskach, jak jest ładna pogoda nie ma miejsca nawet na podłodze tongue
a komercyjne może i są Krupówki i Giewont, ale nie Tatry Wysokie, szczególnie o poranku, ech... wink

P.S. Ale pomysł z bernardynem bardzo mi się podoba big_smile

Think. Believe. Dream. Dare.

28

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Elle_88 napisał/a:

hehe, okey, jedziemy wszyscy razem wink

ale muszę zaprzeczyć, Tatry nie są komercyjne, i nie zawsze jest gdzie spać tongue w schroniskach, jak jest ładna pogoda nie ma miejsca nawet na podłodze tongue
a komercyjne może i są Krupówki i Giewont, ale nie Tatry Wysokie, szczególnie o poranku, ech... wink

P.S. Ale pomysł z bernardynem bardzo mi się podoba big_smile

Na podłodze już nie ma noclegów, trzeba zabukować miejsce w pokoju, bynajmniej z tego co wiem smile,a mimo wszystko ja nie zgodzę się z Tobą, Tatry są bardzo komercyjne, wiadomo są szlaki mniej i bardziej uczęszczane, nie są komercyjne np. Bieszczady, ale Tatry są i to bardzo...

Co do Tatr Wysokich, to inna kwestia, tam już raczej nie zapuszczają się szpilkowcy smile ale, ja będę przy swoim stwierdzeniu i raczej zdania nie zmienię ...:)

29

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

nie musisz, masz swoje zdanie, a ja swoje tongue

noclegów na podłodze nie ma tylko w Murowańcu, w reszcie schronisk są.. znam takie jedno, bardzo przepełnione schronisko, gdzie ludzie śpią na zewnątrz, np. na ławkach.. w zeszłym roku byłam tego świadkiem, w tym roku znajomy opowiadał, że było to samo ;]

Think. Believe. Dream. Dare.

30

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Elle_88 napisał/a:

nie musisz, masz swoje zdanie, a ja swoje tongue

noclegów na podłodze nie ma tylko w Murowańcu, w reszcie schronisk są.. znam takie jedno, bardzo przepełnione schronisko, gdzie ludzie śpią na zewnątrz, np. na ławkach.. w zeszłym roku byłam tego świadkiem, w tym roku znajomy opowiadał, że było to samo ;]

Dokładnie, chodziło mi o Murowaniec smile nie sprecyzowałem smile

31

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Sprawa z bernardynem bardzo fajny pomysł!
W Szklarskiej Porębie jest piękny bydlaczek big_smile
Wtulić się w takiego to wspaniała sprawa-mega odstresowywacz, mięciutki jak dywanik i kochany jak własny miś do poduszki big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

32

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Elle_88 napisał/a:

hehe, okey, jedziemy wszyscy razem wink

To chyba ten znak zapytania z tematu powinien zostać zlikwidowany, a sama treść zmieniona big_smile

33

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Może i ja bym się skusił? Zawsze to jakaś odskocznia w wyższe góry, chodzenie jest mi 'obojętne', preferuję jazdę na rowerze lub ferraty wink Niestety nikt ze znajomych nie podziela moich zamiłowań.

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

34

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Zapraszamy!
Pytanie tylko, jak my się podzielimy tym bernardynem? big_smile
Już wiem, część zabierze parę sztuk ze Szklarskiej Poręby, część z Karpacza i będzie dyplomatycznie sprawiedliwie big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

35 Ostatnio edytowany przez Carpathia (2013-08-15 20:16:48)

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Ja biorę największego i z najgłośniejszym dzwonkiem, co by pomocą służył, gdybym na szlaku się zgubiła big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

36

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Carpathia napisał/a:

Wtulić się w takiego to wspaniała sprawa-mega odstresowywacz, mięciutki jak dywanik i kochany jak własny miś do poduszki big_smile

big_smile:D:D:D:D:D


Limos napisał/a:

To chyba ten znak zapytania z tematu powinien zostać zlikwidowany, a sama treść zmieniona big_smile

Niekoniecznie, dam sobie głowę uciąć, że za rok już nikt nie będzie pamiętał tej rozmowy (poza mną czytającą posty: warto jechać samemu) albo wszyscy będę mieli inne plany- życie smile

Think. Believe. Dream. Dare.

37

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Elle, bo buźkach wnioskuję, że plan zrealizujemy big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

38

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Carpathia napisał/a:

Zapraszamy!
Pytanie tylko, jak my się podzielimy tym bernardynem? big_smile
Już wiem, część zabierze parę sztuk ze Szklarskiej Poręby, część z Karpacza i będzie dyplomatycznie sprawiedliwie big_smile

Podejrzewam, ze mam najbliżej do obu tych miejscowości, więc kto pierwszy ten lepszy!

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

39

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Nbm- kobietkom, zwłaszcza tym samotnym, smutnym, się ustępuje big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

40

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Chwila, chwila. Nie piszesz o sobie. Czytam wybrane tematy i w którymś pisałaś, że z kimś się spotykasz, więc psiny są moje (:D) - uwielbiam je, niestety póki co nie mogę mieć własnego. W takiej sytuacji to Ty powinnaś mi ustąpić wink

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

41

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Carpathia napisał/a:

Elle, bo buźkach wnioskuję, że plan zrealizujemy big_smile

zdecydowanie big_smile to przytulanie do futerka mnie przekonalo wink

nbm napisał/a:
Carpathia napisał/a:

Zapraszamy!
Pytanie tylko, jak my się podzielimy tym bernardynem? big_smile
Już wiem, część zabierze parę sztuk ze Szklarskiej Poręby, część z Karpacza i będzie dyplomatycznie sprawiedliwie big_smile

Podejrzewam, ze mam najbliżej do obu tych miejscowości, więc kto pierwszy ten lepszy!

Ja mam daleko, więc swojego odbiorę w Zakopanem, skoro masz tak blisko, to weźmiesz dwa? tongue

Think. Believe. Dream. Dare.

42

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Hola, hola, obrączki póki co nie mam na palcu, a pies, to w końcu najlepszy przyjaciel człowieka! I dziewczynom się ustępuje. O!=D

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

43

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

CarpathiaTo na pewno nie jesteś samotna i smutna! Ustępuje się starszym i kobietom w ciąży wink

Elle_88 Jak się nie pogryzą i będą posłuszne to zabiorę nawet 4 tongue

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

44

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Hola Hola... nie zapominajcie o mnie smile też chcę mieć takiego smile do przytulania :DD

45

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Kto wymyślił wspólny wyjazd??? big_smile tongue

46

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Póki co wiemy o dwóch psach. W takim razie co zostanie dla mnie? Satysfakcja z ich dostarczenia? sad

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

47

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

To i ja dostarczyć mogę przecież mam po drodze!
ZUZA zapraszamy!

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

48

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
Carpathia napisał/a:

Hola, hola, obrączki póki co nie mam na palcu, a pies, to w końcu najlepszy przyjaciel człowieka! I dziewczynom się ustępuje. O!

a pierścionek? tongue wink

nbm napisał/a:

Póki co wiemy o dwóch psach. W takim razie co zostanie dla mnie? Satysfakcja z ich dostarczenia? sad

ewentualnie ja mogę się z kimś podzielić, jak pójdę w góry to ktoś na miejscu może zaopiekować się psiakiem tongue

Think. Believe. Dream. Dare.

49

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?
nbm napisał/a:

Póki co wiemy o dwóch psach. W takim razie co zostanie dla mnie? Satysfakcja z ich dostarczenia? sad

hehe najwidoczniej smile jak będziesz jedynym mężczyzną w naszym damskim gronie to musisz się nami opiekować tongue big_smile

50 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-08-15 20:47:06)

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Pięknie kurka. Tak zamieszałyście, że nie nacieszę się obecnością futrzastych czworonogów, bo Carpathia zabierze jednego, drugi dla Elle. Potraficie się ustawić tongue

Zuza: jestem niepełnoletni, potrzebuję opiekuna na wycieczkach zorganizowanych wink

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

51

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Pierścionka też nie mam big_smile
To ja z Jeleniej Góry zabieram jednego big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

52

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

W takim razie to my się Tobą zaopiekujemy smile big_smile
Nbm dla mnie i dla Elle załatwiasz Ty smile

53 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-08-15 20:53:05)

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Carpathia, to jedź po tego do Karpacza, bo bliżej, a ja po tego do Szklarskiej smile

Zuza: potrzebny jeszcze niecny plan zabrania psa. Mam iść do zdjęcia z nim i porwać? Bydlak pewnie się z miejsca nie ruszy, potrzebna osoba do 'zagadania' fotografa.

"(...)szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie!"

54

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Spoko to ja go zabieram z Karpacza big_smile
To tak Zuza bydlaczka pogłaska, ja go sznurkiem przywiążę do auta,nbm poprowadzi, Elle wystawi nóżkę i zagada fotografa i gitara big_smile

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

55

Odp: Tatry- wyjazd w pojedynkę?

hehe jakoś sobie poradzimy.. ja będę odwracać uwagę fotografa.. a Ty w tym czasie go porwiesz big_smile

Posty [ 1 do 55 z 462 ]

Strony 1 2 3 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Tatry- wyjazd w pojedynkę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018