netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Słowa a czyny

6 odpowiedzi1 807 wyświetleńzałożony przez mala_d, 16.02.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Słowa a czyny

Mam problem z moim chłopakiem. Bardzo często wspomina o ślubie, dzieciach, widać, że jest na to gotowy i byłby bardzo szczęśliwy, często podejmujemy ten temat. Były już rozmowy nawet o imionach dla dzieci, o przeznaczeniu pokoju dla dziecka, czasem na poważnie, czasem w żartach.

ALE... Ale oprócz słów nic. Mam na myśli zaręczyny. Nigdy w życiu nie naciskałabym na niego, jeśli miałabym świadomość, że nie jest gotowy, nie chce, itd. Ale jednego nie rozumiem: chce, jest gotowy, wciąż o tym mówi, gdy przechodzimy obok sklepu z biżuterią to sam mnie ciągnie. I nic. Ostatnio wkurzyłam się i powiedziałam mu, że pragnę zakończyć temat dzieci, ślubu, remontów w naszym mieszkaniu, planowaniu, bo potrafi tylko gadać i nie mam ochoty o tym już więcej dyskutować.

Cóż, nie pozostaje mi czekać, trudno, ale zastanawiam się co siedzi w jego głowie i jak to wyjaśnić. Wiem, że kluczem do wszystkiego jest rozmowa, ale ciężko jest powiedzieć komuś 'Wiesz, chodzi mi o to, żebyś się oświadczył', bo ani w tym moja radość ani satysfakcja, a przymuszenie, które nie jest fajne...

2

Odp: Słowa a czyny

No to spokojnie, skoro tak ciągnie, to zapewne niedługo się doczekasz. A może on boi się, że odmówisz? Może Twoją złość odebrał inaczej i pomyślał, że nie chcesz tego co on?
Ja bym radziła przez jakiś czas skupić się na czymś innym i nie myśleć o tym. Nie czekać. Pewnie niedługo się wyjaśni smile

3

Odp: Słowa a czyny

Na pewno wie, że nie odmówiłabym, bo dobrze wie, że myślimy o tym samym - czyli założenie rodziny i dobrze też wie, że ja nie chcę czekać, nigdy nie mówiłam dosłownie, ale jestem przekonana, że to wie. Obawiam się tylko, że teraz po tej mojej złości domyśli się o co mi chodziło i wyskoczy z pierścionkiem, i teraz będę się czuła, że go zmusiłam. I tak źle i tak niedobrze. wink

4 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-02-16 18:28:05)

Odp: Słowa a czyny
mala_d napisał/a:

Ostatnio wkurzyłam się i powiedziałam mu, że pragnę zakończyć temat dzieci, ślubu, remontów w naszym mieszkaniu, planowaniu, bo potrafi tylko gadać i nie mam ochoty o tym już więcej dyskutować.

No dobra, a co on na to odpowiedział?

Ile on (Wy) macie lat? Zakładam, że on w ogóle może nie jarzyć takiego tematu jak pierścionek itp.
To nie Ameryka, że takie pamiątki rodzinne (wraz z pewnymi zwyczajami/ zasadami) przechodzą z pokolenia na pokolenie.

A jakbyś mu to uświadomiła jakoś okrężnie? Tzn. takie uświadomienie przez któregoś z przyjaciół, albo jego hmm Ojca na przykład? (chociaż to dość kuriozalne)

5

Odp: Słowa a czyny
mala_d napisał/a:

(...) dobrze też wie, że ja nie chcę czekać, nigdy nie mówiłam dosłownie, ale jestem przekonana, że to wie. (...)

Taaak. Na pewno. On siedzi w Twej głowie i czyta Twe myśli. Takie porozumienie dusz: Ty nie mówisz, on wie. Na pewno.

6

Odp: Słowa a czyny

Ile macie lat? Jak dlugo jestescie razem? Moze to dla niego za wczesnie?

7 Ostatnio edytowany przez grizabella1 (2016-02-16 22:27:58)

Odp: Słowa a czyny

To jak u mnie! Pewnie zależy w jakim jesteście wieku i jak długo jesteście ze sobą, ale może chłopak Cię bada? W sensie wspomina i patrzy jak reagujesz. Moim zdaniem warto rozmawiać, a nie się oburzać "nie będę o tym rozmawiała". Jeszcze pomyśli, że nie chcesz o tym rozmawiać bo nie jesteś chętna, bo jeszcze nie wiesz czy chcesz.

Ale jeśli to "badanie" trwa parę lat, a Ty się z różnych powodów niecierpliwisz to porozmawiajcie. Na spokojnie, bez wyrzutów. Po prostu podpytaj, niby z ciekawości - ile wg niego trzeba być ze sobą, żeby się oświadczyć, etc. Może on chce mieć dobre źródło utrzymania/własne mieszkanie/cokolwiek i tak powoli się szykuje? Powodów może być tysiąc.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026