Jestem mężatką i mieszkamy od 6 lat z teściami, jesteśmy w trakcie budowy swojego M. Siostra studiuje w moim mieście.Zdarza się że pyta o 1 nocleg, a pomieszkiwanie przedłuża się do 3-4 dni (teraz już wiem dlaczego przyjeżdża z taką duża torbą) Jest mi niezręcznie bo nie mieszkamy u siebie. Wraca wieczorami ok 22-23 bo po zajęciach umawia się na randki. Teściowie delikatnie zwracają mężowi uwagę, że im się to nie podoba, powiem szczerze, ze mnie też to zaczyna męczyć. Nie wiem jak rozwiązać tą sytuację bo nie chce wyjść na zołzowatą siostrę. Mąż dziś zapytał czy w naszym domu też będą nocowały siostry. Dodam też, że druga siostra ma nieciekawą sytuację z facetem i też zapowiedziała, że z materacem zjawi się jak pójdziemy na swoje. Chce pomóc ale w tym wypadku dając palec to zabiorą rękę...
Chcemy w nowym domu pomieszkać sami bo obecne życie to jest wegetacja na kupie z teściami.
Proszę o podpowiedzi co zrobić w tej sytuacji.
Co zrobić?
Powiedzieć prawdę. Powiedzieć o tym, że teściowie i wy nie jesteście zadowoleni z tak długich i tak częstych pobytów siostry, a po przeprowadzce chcecie mieszkać sami, bez współlokatorów.
Postawa "zjeść ciastko i mieć ciastko", choć kusząca, jest niemożliwa do zrealizowania.
Zgadzam się z powyższą odpowiedzią. Powiedz siostrom szczerze, co o tej sytuacji sądzisz. Zaproponuj, żeby postawiły się na Twoim miejscu. Jest jeszcze jeden sposób. Po prostu bierz od nich pieniądze, jak za hotel
Każdy chciałby mieszkać za darmo.
Krótka piłka; 1 siostrę informujesz, że ponieważ nie mieszkasz u siebie, stawia Cię w trudnej sytuacji i nie może więcej przyjeżdżać, bo po prostu nikomu się to nie podoba
(lub wszystkim przeszkadza - do wyboru).
2 siostrze sugerujesz, żeby swoją inwencję twórczą skierowała raczej na usamodzielnienie się, a nie wygodę w postaci siedzenia rodzinie na karku. Po za tym, gdy wreszcie zamieszkacie sami, macie zamiar cieszyć się sobą, bez dzikich lokatorów na karku.
Nie musisz mieć skrupułów wobec osób, które nie mają ich względem Ciebie, bo jak widać Twoje siostry ich nie mają.