Miękka ze mnie klucha. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Miękka ze mnie klucha.

Witam, nie bardzo wiedziałam gdzie wrzucić pytanie ale ostatecznie uznałam że to jest odpowiedni dział. Przechodząc do meritum, pracowałam w zeszłe wakacje, w firmie, którą prowadzi moja przyjaciółka z mężem. Niestety nie przelewa im się, wszyscy dostali już pieniądze a ja dalej jestem z palcem w nosie... Rozmawiam z Nią często, wiem że nie ma nawet chwilami na śniadanie dla dziecka jednak denerwuje mnie to że już od ponad roku czasu nie porusza nawet tematu(w zeszłe święta pożyczała pieniądze i oddała tylko część). Nie wiem, co mam Jej powiedzieć, jak się upomnieć, wszyscy z bliskiego otoczenia mówią mi żebym Ją postraszyła że to i tamto, jednak to jest przyjaciółka, znamy się od czasów gimnazjalnych i trochę głupio mi się upominać. Głupie było to że ciągle chciała brać mnie do swojej firmy, jednak po czasie niedostawania pieniędzy zrezygnowałam, powiedziałam że narzeczony zaczyna się denerwować(tak było). Irytuje mnie też to że na samym początku pytała się mnie trzy razy, ile właściwie ma dać mi pieniędzy bo sama nie pamięta, co było dla mnie dodatkowo bezczelne. Jestem świadoma tego że obecnie nie ma pieniędzy, teraz wiem z drugiej ręki że była zmuszona pożyczyć od swojej Mamy 300 zł na jakieś tabletki. Powinnam się upomnieć jakoś delikatnie żeby chociaż starała zwrócić mi się to jakoś w ratach czy co? Nie chcę mówić że potrzebne mi na coś bo nie lubię takiego tłumaczenia. To jest kwota nieco ponad tyś więc nie jest też jakaś tragicznie wielka ale zapracowałam na nią i zależy mi. Proszę o poradę dla miękkiej kluchy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miękka ze mnie klucha.

Ale nie masz obowiązku tłumaczyć się,na co potrzebne są Twoje zarobione pieniądze.
Powiedz jej wprost,że chcesz aby zapłaciła Ci za wykonaną pracę.
Rozumiem,że to przyjaciółka,ale chyba z tej racji, nie zaproponowała Ci podwójnej stawki,prawda?
Łączyła Was jakaś umowa,a z umów wywiązywać się należy.
I niech się lepiej tego nauczy,prowadząc własny biznes,bo w innym wypadku rynek ja "zje".

Asertywność to zdrowie smile

3

Odp: Miękka ze mnie klucha.
phoeniks93 napisał/a:

Niestety nie przelewa im się, wszyscy dostali już pieniądze a ja dalej jestem z palcem w nosie...

To bardzo niesprawiedliwe z jej strony. Jak widać, jednak dało się zapłacić komuś innemu. Co innego, gdyby na samym początku powiedziała, że będzie miała problem z zapłatą lub uczciwe przyznała, że liczy na pomoc z Twojej strony, że niestety nie może Ci teraz zapłacić, ale kiedyś tam się odwdzięczy. To też byłoby odrobinę 'nietaktowne', bo ciężko wymagać od kogoś harowania za free, ale przynajmniej szczere.

Skoro ma problemy finansowe, to może zasugeruj, by spłaciła w ratach? Tak na pewno będzie jej łatwiej, a co tu dużo mówić - należą Ci się te pieniądze jak psu zupa. Nie ma co straszyć, postaw na rozmowę.
Wynieś z tego lekcję i na przyszłość lepiej nie rób 'interesów' z przyjaciółmi/rodziną. :>

4

Odp: Miękka ze mnie klucha.

Jak sama piszesz, czujesz się z tym źle, że nie oddała Tobie pieniędzy. Myślę, że nawet jeśli ma tak ciężko, to można porozmawiać o przełożeniu tego na dalszy okres, bo w końcu to przyjaciółka. Jednak ona też ze swojej strony nie powinna stawiać Ciebie w takiej sytuacji. Nie jest Twoją winą, że jej nie wyszło, czy że nie ma na życie. Trzeba być człowiekiem i nie polecam straszyć , bo już po Waszej przyjaźni będzie. Natomiast dobrze przypomnieć, że nadal ma dług.

5

Odp: Miękka ze mnie klucha.
phoeniks93 napisał/a:

wszyscy dostali już pieniądze a ja dalej jestem z palcem w nosie...
jednak to jest przyjaciółka, znamy się od czasów gimnazjalnych i trochę głupio mi się upominać..

Wszyscy dostali pieniądze, a Ty nie właśnie dlatego, że jesteś "przyjaciółką". Cudzysłów postawiłam trochę celowo. Jako, że jesteś przyjaciółką, ona myśli, że jak kochasz to poczekasz.

Powinnaś się twardo upominać. Moja mama miała podobną sytuację, udało jej się namówić dłużnika do spisania umowy o pożyczce. Z tą umową można się już udać do sądu, na szczęście obyło się bez tego. Dłużnik się wystraszył i zaczął spłacać. Spróbuj namówić ją na taką umowę, niech się w niej zobowiąże, kiedy spłaci. Mając taki papierek możesz jej pogrozić sądem.

A jak już odda, to radzę zmienić przyjaciółkę na inną. Tak się nie powinno traktować przyjaciół.

6

Odp: Miękka ze mnie klucha.

Rozmawiać, rozmawiać jeszcze raz ROZMAWIAĆ! Jeśli to jest przyjaciółka to nie ma tematów tabu, jeśli nie umiecie ze sobą o czymś rozmawiać to macie poważny problem... Uważam, że temat powinien zostać otwarcie przedstawiony, nie żądasz od niej pieniędzy grożąc, tylko chcesz wyjaśnić sprawę. Udając, że to przeszłość i nie ma już tematu nie pomagasz sytuacji.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024