Ciezki temat.
Licze glownie na jakies wsparcie i pomoc ze strony zenskiej, bo rzadko kiedy " my " potrafimy sie na takie tematy wypowiedziec...
Otoz,
Jakis czas temu poznalem dziewczyne - nie bede zaglebiac sie w to, jaka jest inteligentna, wyrozumiala i atrakcyjna, a uwierzcie mi, ze jest ![]()
Mieszkamy dalego od siebie, ok 500km, lecz przez najblizsze miesiace bedziemy jeszcze przebywac w tym samym miejscu, a nawet bloku.
Oboje jestesmy po rozstaniu sie po dosc dlugich zwiazkach.
Problem polega na tym, ze jej byly ciagle ja " meczy ", denerwuje, psuje humor, no i generalnie wszystko niszczy. Gdy juz jest wszystko dobrze - gdzies razem wychodzimy, spotykamy sie, rozmawiamy - to nagle znowu on wszystko psuje. Gdyby jeszcze mu zalezalo na niej to inna sprawa, a tu chyba zalezy mu na tym, zeby wlasnie w taki stan ja wprowadzac...
Kilka dni temu posypalo sie wszystko, dowiedzialem sie od niej, ze dowiedziala sie jakichs nowych rzeczy, ze nie ma ochoty na nic, ze ma beznadziejny humor itd...
Od tego czasu w ogole nie rozmawiamy, nie otrzymuje odpowiedzi na zadna wiadomosc, nic...
Kilka razy dziennie sie gdzies mijamy, ale konczy sie to tylko na krotkim spojrzeniu i ewentualnie jednym slowie - czesc - i tyle .
Ona to wszystko bardzo przezywa, jego traktowanie i zachowanie, caly czas o tym mysli i - chyba - co raz bardziej sie tym wszystkim podlamuje.
Problem polega na tym, ze zalezy mi na niej, na prawde. Nie chodzi tu o przelotny numerek, czy nawet sztuczny zwiazek na pare miesiecy. Zalezy mi na niej jako na osobie, z ktora swietnie mi sie spedza czas, z ktora moge porozmawiac doslownie o wszystkim. Gdyby nie to, ze za jakis czas kazde z nas pojdzie w swoja strone, ze wszystkich sil staralbym sie o nia...
Nie mam pojecia co mam zrobic, zeby sie z nie spotkac, porozmawiac...
Wiem jak ja rozweselic, rozbawic, odwrocic jej mysli od tego wszystkiego chociaz na jakis czas, ale nie mam jak do niej dotrzec....
Moje pytanie brzmi, jak to moge zrobic?
Jak w takiej sytuacji mam sie z nia skontaktowac?
Jak ja od tego oderwac, zeby znalazla chociaz 5 minut dla mnie...
Jest na prawde niesamowita osoba, przy ktorej ja zapominam o ostatnich trzech latach z inna dziewczyna...
Bardzo Was prosze, pomozcie....