Napisałem sporo ale zmazałem, w sumie dziwne wywody mi wyszły.
Zbyt dużo pisać...zjadaj ww o niskim IG, dorzuć warzyw, pij 2l+ wody mineralnej dziennie, ogranicz trans tluszcze, slodycze...i lenistwo. Wyrzuć sól.
Do swojej diety dorzuć zdrowe tluszcze, orzechy wloskie, migdały...oliwa z oliwek (extra virgine) czy olej lniany.
Pieczenie, gotowanie i inne...a jak smażenie to używaj PAMu lub na teflonie bez tłuszczu.
Co do ilosci weglowodanów zjadaj je w 3-4 posilkach z 6, nigdy na noc...chyba że coś szykujesz dla swojego chłopaka. Niskie IG czyli ciemny, dziki ryż, kasza gryczana, ciemny pelnoziarnisty chleb, płatki owsiane (rano najlepiej, bardzo zdrowe) mogą byc makarony, byle pelnoziarniste.
Powinnas w kazdym posilku miec warzywa, do 3 z posilkow dorzuc orzechy..moze byc takze na ostatni posilek, ale ma to byc garstka nie cała miska.
Białko? Ryby, mieso (kurczak, wolowina najlepsze wg mnie), jajka, twarogi (2% tluszczu, najlepsze) rano może byc mleko.
Tluszcz nie powoduje tycia tylko zbyt duza ilosc węglowodanów, więc przyjmijmy że bedziesz zjadała 2gr weglowodanów dziennie na kazdy kg Twojego ciała...
mając 60 kg bedziesz zjadała ich...60kg x 2 gr = 120gr w porywach do 150gr możesz zjadać powiedzmy.
Teraz spójrz ile 100gr ryżu ma WW, 100 gramowa paczka ryżu ma około 75 gr WW. Więc paczka ktora ma 100 gr powinna starczyć Ci na 2 posiłki...dorzucając platki owsiane rano, troche chleba bilans bedzie mniejwiecej taki jaki ma być.
Nie chodzi o rozliczanie się z WW itd, wiadomo że jeżeli masz dużą wage...duży wisiłek to inaczej się to liczy ale jeżeli bedzie Ci słabo po takiej ilosci węgli to możesz zwiekszac ich ilosc, czasami dorzucając tłuszczy więcej...Aaa nie łącz Węgli z tłuszczami, raczej się tego nie robi.
Więcej nie chce mi sie pisac 
Nie daj się zwariować chyba że oczekujesz w 100% prawdziwie zdrowej diety, przy jedzeniu do syta ale zawsze to bedzie jakies tam wyzwanie...to napisz na gg - 1001572, zawsze pomogę.