dwie twarze...nietypowe zachowanie...a co zjego miłością? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dwie twarze...nietypowe zachowanie...a co zjego miłością?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: dwie twarze...nietypowe zachowanie...a co zjego miłością?

Poznałam chłopaka rok  temu dużo starszego od siebie, na początku jakoś nie myślałam o nim w kwestii poważnego związku, ale gdy coraz bardziej poznawałam go, rozmawiając stawał się mi bliższy. Na początku to on do mnie pisał, nawet zaczął chodzić do tego samego klubu co ja na imprezę w sobotę, więc myślałam, że mu zależy...choć z drugiej strony odczuwałam wewnętrzny lęk przed ponownym zaangażowaniem się w związek ( wcześniej byłam z chłopakiem około 4 lat i boleśnie odczułam rozstanie). Którejś soboty zaproponował wyjście ze swoimi znajomymi do klubu wiec się zgodziłam a tam odczułam,ze oni mnie znają choć nikt nas sobie nie przedstawił. Jeden z nich otwarcie mi powiedział cześć po imieniu co dla mnie było dużym zaskoczeniem skąd wiedział jak mam na imię.... W drodze powrotnej coś mi nie pasowało w zachowaniu "mojego" chłopaka , z wesołego i czułego stał się odległy i zaczął się wykręcać z wspólnych planów na weekend. Przemilczałam to, choć zabolało mnie to. Po tej imprezie przestał odpowiadać na jakiekolwiek wiadomości, telefony., zero kontaktu. Mniej więcej po dwóch tygodniach doszło do konfrontacji, gdzie napisał mi "co sobie myślałam, jakie plany układałam, czego od niego oczekuje" oraz " że po prostu nie pasujemy do siebie". Najbardziej zabolało mnie to, że mi powiedział, jakie plany snułam po tych kilku spotkaniach a on na ich podstawie zdążył powiedzieć ,że nie pasujemy do siebie. Myślałam,że minie mi to zauroczenie nim lecz z dnia na dzień było gorzej za bardzo tęskniłam za nim za jego rozmowami, wspólnym docinaniem sobie na wzajem i ogólnym zainteresowaniem. Wreszcie przyjaciółka wyciągnęła mnie na sobotnią imprezę do naszego klubu, a wtedy ujrzałam jego w towarzystwie swoich kolegów. Przyjaciółka widząc moją minę postanowiła szybko działać i namówiła mnie, żebym dała mu nauczkę, żeby pokazać mu co stracił, że nie on tylko jeden jest na świecie i przy okazji chciała sprawdzić jego reakcje na moje zachowanie względem niego. Zaczęłam dobrze się bawić w męskim towarzystwie, tańczyłam, rozmawiałam oraz śmiałam się z innym chłopakami na jego oczach a on aż kipiał z wściekłości,nawet na swojego najlepszego kolegę był wściekły za to ,że przyszedł ze mną porozmawiać i zatańczyć. Po tej imprezie zrozumiałam,że nie jestem mu obojętna skoro tak się wściekał, bo niby gdyby mu nie zależało nie zachowywał by się tak no nie? Coraz bardziej się tym dołowałam, aż nie wiem w którym momencie uświadomiłam sobie, że zakochałam się w nim i dlatego nie mogę o nim zapomnieć. Sam kiedyś mi napisał,żebym nie liczyła na to,że kiedyś wgl się do mnie odezwie po tym wszystkim, że od tej pory jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi.Choć mieszkamy w tej samej miejscowości i widzimy się co jakiś czas, nie odzywał się do mnie nawet cześć nie mówił a mi było głupio po tym wszystkim tak po prostu się odezwać , a teraz nagle od jakiegoś czasu znów zaczął mi mówić to cholerne "cześć" a do mnie wszystkie uczucia, które do niego żywiłam ożyły na nowo. Co robić wtej sytuacji, gdy nie mogę sobie z tym poradzić , był taki czas,że mnie unikał nie widziałam go i zapomniałam o wszystkim pogodziłam się z tym ale teraz znowu to wraca...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dwie twarze...nietypowe zachowanie...a co zjego miłością?

teraz Ty jego unikaj...
nic nie zdziałasz już.

3

Odp: dwie twarze...nietypowe zachowanie...a co zjego miłością?

Może w którymś momencie się przestraszył, że zmierza to w stronę związku.... ciężko ocenić. Zachował się głupio, ale wiesz... czasami są tak zwani "psy ogrodnika".. sam nie chce, a drugiemu nie da.

"...i że z marzeń moich nie uczynię naszych...
ja, ja burmistrz, ja burmistrz marzeń niezamieszkanych."

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dwie twarze...nietypowe zachowanie...a co zjego miłością?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018