netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

5 odpowiedzi1 725 wyświetleńzałożony przez katarzyna52, 12.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

Witam, nie spodziewalam sie tak duzego odzewu od was..w tamacie "sex z kolezanka" weszlam dzis chcialam odpisac ale nie moglam bo temat zostal zamnikety ;( W temacie jak widac zdania sa podzielone dla jednych to ni zlego a dla drugich wrecz przeciwnie.  Ja wybaczyłam, zaakceptowałam to, bo przyznal ze zle robił i ze teraz sie tego wstydzi. A jak bedzie to czas pokaże..nie chciałabym byc zdradzona po raz drugi. (  miałam partnera który mnie zdradził) Wiem, że wiedzac takie rzeczy intymne z jego przeszlosci bede bardziej zazdrosna i w kazdej kolezance bede widziala jego kochanke albo ze patrzy na nia ze fajna z niej laska i fajnie byloby sie z nia przespac... Tylko nie wiem czy dlugo tak wytrzymam..i czy on wytrzyma.

2

Odp: zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

Każdy jest inny, każdy ma inne zdanie, ale ja raczej nie umiałabym być z kimś kto raz zdadził. Sądzę, że rzadko który facet tego nie wykorzysta i nie powtórzy. Nie ufałabym już. Skoro zdradził to koniec. Nie widzę sensu bycia z taką osobą. Natomiast kieruj się sobą.

3 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-11-12 23:14:27)

Odp: zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

rossalinka: Źle zrozumiałaś. Autorkę zdradził poprzedni chłopak. Ten 'tylko' miał przygody bez zobowiązań na koncie wink


Wiem, że wiedzac takie rzeczy intymne z jego przeszlosci bede bardziej zazdrosna i w kazdej kolezance bede widziala jego kochanke

Nie idź ta drogą.
Ja tak miałam , tzn. 'eksio' i doszło do takiej paranoi, że mnie zdradzał w ramach "uprzedzenia faktów" wg siebie oczywiście wink


Jeśli masz mieć takie podejście tzn., że nie jesteś do związku gotowa. Musisz najpierw zaufać, inaczej to nie ma sensu.

4

Odp: zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

To prawda, jeśli od samego początku masz wobec niego takie podejście to nawet jakby był najświętszym z aniołów to zatrujesz mu życie.

5

Odp: zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

Wiem o tym ze moge zatruc mu zycie, nie chce tego robic. Ale ta zazdrosc jest najgorsza. Tak zdradził mnie pierwszy chłopak, drugi okłamywał przez 4 lata,wymyslal historie niestworzone w zyciu codziennym oklamywał, robil wszystko aby sie nic nie wydalo..teraz zrobil ze mnie najorsza w oczach wsojej rodziny naklamal im na mnie rzeczy ktore nie mieszcza mi sie w glowie..pytanie..czy takie wymyslanie klamstw i wierzenie w nie to choroba? teraz z obecnym chlopakiem tez za ciekawie nie jest..mam pecha poprostu, czaem juz nie mam sily, chcialabym rzucić to wszystko życ sama ze sobą i nie martwic sie o nic, najgorsza jest tylko ta samotnosć.. wiem, wiem, byc z kims tylko po to zeby nie byc sama... Ja ciagle mam nadzieje ze bede szczesliwa.

Mam 26 lat, sporo doswiadczenia za soba, kazda porażka czegos uczy..uczy jak cieszyc sie szczesciem. Na chwile obecna sa takie dni kiedy mam wszystkiego dosc, zreszta kazdy ma takie dni..płacze do poduszki, rozmawiam z Bogiem..daje mi to ulgę, wyciszam sie, daje mi to wewnetrzny spokój. Kolezanką sie nie chwale, teraz nie ma prawdziwych przjaciół ( jesli ktos ma to zazdrszcze) kazdy tylko czeka az ktos sie potknie, licza ze maja lepiej. zazdrosza jak cos sie uda.. Czemu ludzie tacy są? Stracilam w nich wiare.

6

Odp: zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...
katarzyna52 napisał/a:

mam pecha poprostu,.

Nie ma czegoś takiego jak pech.
Aktualna sytuacja, jakakolwiek by nie była, jest naturalną konsekwencją wcześniejszych działań, albo ich braku.
Zawsze.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zaakceptowałam to , zobaczymy co bedzie dalej...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026