Hej , weszlam na ta strone z mysla ze uzyskam jakas porade bo juz nie wiem co robic ;( Byłam z chłopakiem prawie rok , ukladalo nam sie wspaniale , nie klocilismy sie , wspieralismy sie nawzajem, wszystko bylo super. Przyjezdzalismy do siebie na noc , pojechalismy na wakacje , nie ukrywalismy nic przed soba , zawsze mowilismy sobie o wszystkich problemach i ostatnio napisal ze musimy porozmawiac bo nie jest pewny swoich uczuc. Załamałam sie przez to. Nie napisalam nic. Napisal na nastepny dzien pierwszy , ze mnie przeprasza , pozniej zapytal jak sie czuje itd. Na nastepny dzien tez nie napisalam nic , stwierdzilam ze zobacze czy napisze , i dam mu czas na przemyslenie. Rozchorowalam sie w tym dniu , i znow napisal pierwszy , co u mnie , jak sie czuje , napisal jak wrocil do domu , dzis jak zapytalam czy przyjedzie to powiedzial ze nie , ze zobaczymy sie jak wyzdrowieje bo musimy porozmawiac , napisa ze w neutralnym miejscu musimy pogadac ani u mnie ani u niego ;( Wiec napewno chce zerwac ;( a ja całkowicie sie załamałam , nie wstaje z łóżka i ciągle placze ;( Inni mowia mi ze gdyby nic nie czul to by nie pisal sam pierwszy , nie pytalby jak sie czuje , co u mnie ;( nie wiem co mam robic i myslec ;( prosze o rady ;(
Podobne tematy
jedyna rada to idź i z nim porozmawiaj. jeśli zechce się rozstac to nie proś, nie błagaj. Powiedz,że szanujesz jego decyzję,że go nadal kochasz, ale skoro podjał taka decyzję to jego sprawa.
Młodzi ludzi często zrywają jak i tacy którzy nie potrafią tworzyć trwałych więzi uczuciowych. Trudno coś na to poradzić. Możesz z nim porozmawiać w celu dokładnego wyjaśnienia przyczyny i może da się to naprawić.
Musicie porozmawiać szczerze i bez nadmiernych emocji. Nie martw się na zapas. A już na pewno nie pokazuj mu jaka jesteś zapłakana i nieszczęśliwa. Powodzenia
Czesc dziewczyny. Moj maz zdradzil mnie powiedzial ze chce ulozyc sobie z ta kobieta zycie od nowego roku zlozyl pozew rozwodowy. Ale wieciec o mnie zastaanwia jedno ze oststnio robil mi wyrzuty ze utrudniam mu kontakt z dzieckiem mieszkamy jeszcze chwilowo razem gdzie dziecko ma na wyciagniecie ręki. Na odchodne powiedzil mi tak ze kocha dziecko i jest dla niego wazne i po chwili powiedzial tak ty tez bylas nie dawno dla mnie bardzo wazna i poszedl skruszony. Odlecial mi zderzak w aucie wczoraj nic mu nie mowilam a on mi dzisiaj powiedzial ze mi go naprawil i pojechal gdzies. Jak ja mam go rozszyfrowac?? Czy on nie wie czego chce czg co pomocy.
ale myslicie ze skoro napisal itd to cos mu zalezy ? ;(
Nikt Ci tu nie powie.co on mysli i co.znaczy jego odzywanie sie, bo tak naprawde to co on sobie mysli wie tylko on.Umow sie.z nim na rozmowe, posluchaj co ma do powiedzenia. Raczej nic milego ale pamietaj:nie pros, nie placz, przyjmij to spokojnie i z godnoscia.To jedyne co mozesz zrobic.Ja jak durna ryczalam, pytalam co mam.zrobic ze swoja miloscia.Nie mozna tak, trzeba zachowac godnosc