netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

6 odpowiedzi2 889 wyświetleńzałożony przez ksantan, 02.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Witam wszystkich użytkowników forum.

Ponad rok temu zerwała ze mną dziewczyna, z którą wiązałem wiele planów. Do tej pory zdarza mi się o niej myśleć, nawet dość często.. Ona próbowała szukać kontaktu, zagadywać, ale paradoksem jest, że nie chce do niej wracać, bo nie potrafiłbym się ponownie zaangażować w tę samą relację, jednak gdzieś ciągle siedzi w mojej głowie.

Za taki stan rzeczy obwiniam urażoną dumę, bo pierwszy raz w życiu to dziewczyna mnie zostawiła, a nie ja ją. Zazwyczaj to ja rozdawałem karty..  Nie wiem w jaki sposób się rozliczyć z tym. Przez ostatni rok spotykałem się z wieloma dziewczynami, dużo ładniejszymi i fajniejszymi niż moja była, no, ale nie potrafiłem się zaangażować niestety. Wygląda na to, że była nadal jest atrakcyjna w moich oczach tylko dlatego, że to ona mnie zostawiła, a te dostępne dziewczyny, które na mnie lecą  szybko mi się nudzą i przestają mnie pociągać.

Wiem, że jest to baardzo niedojrzałe podejście, jestem tego świadomy, lecz nie potrafię jakoś wyjść z tej sytuacji. Może ktoś z bardziej doświadczonych użytkowników i użytkowniczek mógłby mi coś doradzić? Obawiam się, że przez to jeszcze długi czas nie będę potrafił stworzyć zdrowej relacji z żadną dziewczyną.. Dodam, że mam 22 lata.

2 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-11-02 11:33:06)

Odp: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Przeczytaj swój post jeszcze raz, Ksantan, a zrozumiesz, że sam sobie na problem w nim zawarty odpowiedziałeś.
Wedlug mnie, powinieneś zapytać, co z tym zrobić?
1. Możesz, dla napompowania podupadłego ego ponownie próbować przekonać ją do siebie, a później, gdy już uznasz, że jest Twoja, rzucić ją. Zgodnie ze swoim "przyzwyczajeniem".
2. Możesz także przemyśleć, co było powodem, że dobrze czułeś się w towarzystwie  tej dziewczyny? Tak dobrze, bo nawet nie spostrzegłeś, kiedy straciłeś inicjatywę decyzyjną w relacjach z tą akurat kobietą?
3. Masz nauczkę na przyszłość, że nikt nie ma monopolu na dostarczanie  innej osobie poczucia rozczarowania i zawodu.

3 Ostatnio edytowany przez Marajka (2015-11-02 13:47:58)

Odp: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Excop dobrze to ujal.

Ja dodam, ze wyglada mi na to, ze Ty i do tej pory nie potrafiles stworzyc zadnej zdrowej relacji z zadna dziewczyna, wiec nic nie straciles przez ta historie.
Za to cos zyskales - zauwazyles, ze tego nie potrafisz i zaczelo to uwierac.
Wiec zamiast dalszych polowan zacznij sie zajmowac ludzka strona zwiazkow i swoimi z tym zwiazanymi zachowaniami.
Jestes mlody i masz jeszcze czas na nauke, zanim "przyzwyczajenia" stana sie jeszcze silniejsze.
Zacznij tak zyc, zeby mozliwie nikogo niepotrzebnie nie ranic. Teraz (ewentualnie) masz jakies wyobrazenie, jak to sie moze odczuwac, to powinno byc pomoca.

4

Odp: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Jesteś niedojrzały emocjonalnie i pomimo 22 lat nadal masz mentalność gimnazjalisty/licealisty. Tak naprawdę Ty nie chcesz stworzyć niczego na dłużej dlatego tak się zachowujesz.
No cóż dopóki rzeczywiście nie dojrzejesz (nie dojdziesz do tego po co ludzie się wiążą - nie dla głupich pocałunków, uśmieszków, imponowania koleżankom/kumplom jakie mają przeświadczenie uczniowie szkół) wątpię, aby coś się zmieniło. Dlatego nie radzę wskakiwać na "głęboką wodę", bo możesz kogoś na poważnie skrzywdzić i zostawić uraz do końca życia, wówczas ta osoba będzie miała problem w następnych związkach. Jak widać na dzień dzisiejszy poważne związki nie są w zasięgu Twojej ręki przez Twoją niedojrzałość.

5

Odp: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Bardzo surowa ocena. Wcześniej byłem 2 lata  w związku, rozstalismy się. Potem była ta dziewczyna która mnie zostawiła, na której mi zależało.  Potem były jakieś randki, po których stwierdzałem, że to jest nie to. Czy pójście na randkę na kawę to takie krzywdzenie?

6

Odp: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?
ksantan napisał/a:

Bardzo surowa ocena. Wcześniej byłem 2 lata  w związku, rozstalismy się. Potem była ta dziewczyna która mnie zostawiła, na której mi zależało.  Potem były jakieś randki, po których stwierdzałem, że to jest nie to. Czy pójście na randkę na kawę to takie krzywdzenie?

Twoja odpowiedź jest nestety, dośc rachityczna i zaprzecza sformułowaniom z pierwszej odsłony Twojego wątku, bo oprócz tego, że brak chęci na kolejne (drugie?) spotkanie z nowo poznaną dziewczyną nazywasz zerwaniem, zawiera istotny element, który zamknął się w pierwszym poście określeniem "zazwyczaj".
Czyli zerwano z Tobą dwukrotnie. Czym w takim razie były okresy między tymi doświadczeniami. Jakimiś formami zemsty za porzucenie?

Jesteś jeszcze bardzo młody. To, że odczuwasz porzucenie, jako osobistą klęskę, mieści się w ramach poplątania emocjonalnego po tym . Od biedy, także Twoje zachowania "między".
Może nie chodzi o tę akurat dziewczynę, ale o syndrom?
Angażujesz się i z tego tytułu zostajesz na lodzie?

7 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-11-02 18:31:46)

Odp: Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?
ksantan napisał/a:

Bardzo surowa ocena. Wcześniej byłem 2 lata  w związku, rozstalismy się. Potem była ta dziewczyna która mnie zostawiła, na której mi zależało.  Potem były jakieś randki, po których stwierdzałem, że to jest nie to. Czy pójście na randkę na kawę to takie krzywdzenie?

Zależy PO CO się to robi.

ksantan napisał/a:

Zazwyczaj to ja rozdawałem karty..  Nie wiem w jaki sposób się rozliczyć z tym. Przez ostatni rok spotykałem się z wieloma dziewczynami, dużo ładniejszymi i fajniejszymi niż moja była, no, ale nie potrafiłem się zaangażować niestety. Wygląda na to, że była nadal jest atrakcyjna w moich oczach tylko dlatego, że to ona mnie zostawiła, a te dostępne dziewczyny, które na mnie lecą  szybko mi się nudzą i przestają mnie pociągać.

Zrozum Ty nie szukasz partnerki na całe życie. Śmiem twierdzić, że myśli o planowaniu z Nią (ex) "przyszłości" nadeszły w ostatnich stadiach Waszego związku. Poważny związek nie polega na "gonieniu króliczka", które uskuteczniasz i na którym budujesz znaczenie słowa związek. Zrozum, że dziewczyna która pójdzie z Tobą na RANDKĘ może mieć inne podejście do związku i przez Twoje postępowanie może dojść do wniosku, że wszyscy faceci chcą tylko wykorzystać, pobawić się i wyrzucić? Ciekawi mnie jak zmienia się Twoje zachowanie w początkowych stadiach znajomości, a jak później.
Nie sądzę, abyś to dostrzegał. Podam Ci przykład ze śniadaniem. Dwoje dobrze znających się ludzi siada przy nim: jeden po to, aby zjeść i miło spędzić z drugą osobą poranek, a druga żeby się jak najszybciej najeść i mieć spokój. Widzisz tutaj różnicę w PODEJŚCIU. Robią to samo, ale podejście jest inne i właśnie ono diametralnie wpływa na JAKOŚĆ ich relacji. Zapewniam, że pierwsza osoba znając odczucia drugiej już by z nią przy stole nie usiadła tylko znalazłaby innego kompana.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak sobie poradzić z urażoną męską dumą?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026