witam
tytuł dziwy ale sama nie wiedziałam jak nazwać problem , który mam z moją 7 letnią córką
doradzcie mi dziewczyny czy isc do lekarza juz teraz czy jeszcze poczekac
otoz problem polega na tym ze gdy corka idzie spac to potrafi w nocy ,,chodzic,, i nie reaguje na nasze slowa aby wrocila do lozka, zdarza sie ze probuje nawet nasikac na podloge gdziekolwiek, tak jakby nie wiedziala co sie dziej, szybko zaprowadzam ja do lazienki ale tam siedzi na ubikacji i dalej jakby spala z otawrtymi oczami
nie dzieje sie to codziennie ale czesto
tak jakby sikac jej sie chcialo ale nie moglaby sie wybudzic
juz myslalam ze moze to tez przez jej fory, znaczy sie corka nalezy do dzieci bardzo ,,nerwowych,, jest trudnym dzieckiem, nie wykonuje polecen, pyskuje i wiele innych spraw, czasem kare dostanie i moze to jakos ma wplyw na to co sie dzieje w nocy
bo juz nie wiem jak myslec
jakies rady?
pozdrawiam