Rety, jakbym czytala mojego ex!
Az sie we mnie pieni, jak to czytam, wiec rozumiem Cie doskonale.
Jak masz reagowac? Wkurzaj sie sama ile chcesz, wal w poduchy i....zignoruj dupka kompletnie.
Wogole sie nie odzywaj.
Cokolwiek bys nie zrobila, on bedzie atakowac tym bardziej.
Jesli rzeczywiscie to zrobi czym zagrozil, to ja bym zastanowila sie sama nad podaniem tego do sadu i ukroceniem jego praw rodzicielskich w pewnych zakresach, bo tu absolutnie wyraznie widac, ze wogole nie chodzi o dziecko, tylko on chce Tobie dowalic, a to byloby kosztem dziecka, bo kto mialby sie nim zajmowac?
Czy wiesz o kims, kto spedza czas z dzieckiem u niego, jakas kochanka moze? Wtedy moglabys zagrozic, ze wystapisz sadownie o zabronienie kontaktow z taka osoba (jako przeciwsrodek na to, czym on teraz grozi).
Albo moze masz jakies informacje z jakiejkolwiek dziedziny jego zycia, ktore moglabys uzyc przeciw niemu? To uzyj. Zagroz doniesieniem do urzedu skarbowego albo gdzie indziej, pomysl, co tak naprawde moze go przyhamowac i gdzie porzadnie zaboli .... 
Ja nie wahalabym sie przed wynajeciem detektywa, zeby cos wygrzebal, zeby miec atuty.
To metody dzialania zewnetrznego, ktore byc moze beda potrzebne. Nie uzywaj tego na zapas, tylko naprawde w sytuacji, gdy musisz liczyc sie z naprawde powaznymi konsekwencjami dla Ciebie lub dziecka. Konfliktu nie trzeba zaostrzac, ale nie wolno ustepowac terytorium w tym wypadku.
Wewnetrzne dzialania dalej ponizej i te sa jeszcze wazniejsze, a do tego mozesz je przeprowadzic sama i bez walki.
Niestety, moze tak byc, ze tez bedziesz musiala prowadzic walke do gorzkiego konca, az go pobijesz jego wlasna bronia.
Ja musialam to zrobic. Moj ex w nieco podobnych sytuacjach wystapil o odebranie mi praw rodzicielskich, ale dzieci mialy byc u mnie (!!!). Ja wtedy wystapilam z przeciwwnioskiem, jemu te prawa odebrac i wygralam, bo nawet porypany sad uznal, ze z takim psycholem nie da sie wspolnie sprawowac wladzy rodzicielskiej.
A wiec ignoruj go, na ile tylko mozesz, i na wszelki wypadek zbieraj to wszystko, dokumentuj i czekaj, az on w swoim pieniactwie zacznie robic kardynalne bledy albo Tobie nadarza sie jakies korzystne okazje, zeby to ukrocic.
Na pyskowki nie musisz wogole reagowac.
Wszystkie dzialania rob bardzo przemyslanie i nie reaguj w stosunku do niego spontanicznie, bo to tylko utrzymuje ten energetyczny wzorek.
On wylewa na Ciebie swoja zolc a Ty to lykasz. Jemu przez to chwilowo lepiej, dopoki go znow nie zacznie zalewac.
Ty robisz za smietnik na jego brudy. Bedziesz nim tak dlugo, jak dlugo bedziesz na to, czym on rzyga, reagowac, czyli wlasnie lykac.
Gdy zacznie sie odbijac od muru, to musi sie cos zmienic. A wiec musisz zrobic wszystko, zeby zmienic te reakcje u siebie, dlatego jakas profesjonalna pomoc bylaby potrzebna, albo choc rady doswiadczonych.
Jestescie poki co jak dwa bieguny, miedzy ktorymi plynie prad energii. Musisz to w jakis sposob przeciac. Musisz przeciac to niezdrowe polaczenie miedzy Wami.
Gdy przestaniesz byc tym do niego przeciwstawnym biegunem, ktory umozliwia ten przeplyw, to wtedy on juz nie bedzie mial mozliwosci wyladowania swojego ladunku w Twoim kierunku i straci zainteresowanie w tych atakach, bo nic mu to nie bedzie dawac, albo wlasnie zacznie robic bledy i dzialac zupelnie nielogicznie i bedziesz mogla to wtedy wykorzystac.
Postaw sobie jako cel przeciecie energetyczne tego zlego polaczenia i zrob to na ten moment swoim nadrzednym celem.
Przypominaj sobie o tym codziennie, powies kartke nad lozkiem, ze masz od rana cos w tym kierunku zrobic u siebie samej, zeby sie odciac od tego i miec spokojne zycie. Nasze intencje sa czyms ogromnie skutecznym.
Gdy bedziesz skupiac uwage na pozytywnym celu, to wzmacniasz sily, ktore do tego daza.
Gdy codziennie twoja uwaga jest skupiona na strachu przed tym, co on dzis zrobi i czym Ci jeszcze dowali, to wzmacniasz wlasnie ta energie i takie beda rezultaty.
Energia dziala zawsze w ta strone, gdzie jest skierowana uwaga. I nie ma znaczenia, czy jest to nieswiadoma, czy swiadoma uwaga.
Wiec warto to robic swiadomie, zeby moc wybierac lepsze sytuacje.
Pal kadzidelka jako symbol na ochrone, czy wymysl jakis rytual, ktory symbolizuje przeciecie tego polaczenia i rob tez codziennie, nawet jak nie bedziesz w to za bardzo wierzyc.
Zrob sobie wizualizacje, w ktorej roztaczasz wokol siebie otoczke dobrej energii, ktora Cie chroni.
Albo cos innego, co Ci samej wpadnie do glowy i poczujesz, ze to dla Ciebie dziala. Ale powinno to miec cechy rytualu, chocby calkiem malutkiego, jak odpukanie w niemalowane drewno
.
Nie wysylaj w jego strone zlych zyczen, bo to podsyca Twoje trwanie w konflikcie. Wystarczy, ze bedziesz sie chronic, zeby jego zle zyczenia nie osiagnely Ciebie.
To naprawde dziala!
Powtarzane rytualy utrwalaja podswiadomie zwiazane z nimi uczucia, emocje i intencje. Jestesmy ukondycjonowanymi organizmami i w zwiazku z tym mozna te ukondycjonowania tez zmienic. Wiec kondycjonuj sie na przeciecie polaczenia i utrwalanie ochrony swoich granic.
Na razie jestes ukondycjonowana na ich tratowanie i bezsilna zlosc z tego powodu, ktora doprowadza do rezygnacji, bo nie widzisz wyjscia z sytuacji.
Wyjsciem jest zmiana tych ukondycjonowan, najpierw we wlasnych przekonaniach. Jak te sie zmienia, to przyjda za nimi konkretne sytuacje, jak sie wyplatac z zewnetrznych sytuacji.
A wiec rob rytualy w tych wlasciwych uczuciach i intencjach.
Tak pracuje sie z podswiadomoscia, a ta ma na nas potezny wplyw.
No i szukaj koniecznie dla siebie metody, jak sie wewnetrznie uporac ze swoimi emocjami.
Przede wszystkim trzeba je do siebie dopuszczac, ale nie reagowac pod ich wplywem na zewnatrz. Po jakims czasie slabna.
Mozesz poczytac o medytacji Vipassana albo zrobic jakis kurs, to mozna robic tez w domu, albo poszukac podobnych technik z psychologii albo jej pogranicza.
No tak, ta domowa sytuacja w dziecinstwie wiele wyjasnia! teraz kontroluje Cie ex.
Ja tez bylam scisle kontrolowana.
Nawet po zakonczeniu zwiazkow ta kontrola nadal funkcjonuje wewnatrz.
Jak o tym wiesz, to obserwuj takie sytuacje i uswiadamiaj sobie podobienstwa do wczesniejszych emocjonalnych stanow. Wystarczy obserwacja i uswiadomienie sobie tego, wtedy nie bedziesz musiala rzucac sie, gdy dopadna Cie nieswiadome emocje.