Od zawsze miałem problem z załadowanie do kobiet, a drugi problem, że miewam mało okazji, ponieważ pochodzę z małej miejscowości a na dodatek dużo pracuje i dużo czasu poświęcam na naukę. Mimo to poznałem sporo kobiet, miałem dziewczynę. Obecnie przeniosłem się do akademika by mieć więcej czasu na poznawanie kobiet i stanie się bardziej towarzyskim.
Jako że jestem jednym z najlepszych studentów na uczelni udzielam korepetycji i w tym celu zapisuje się fo nowych grup na FB by się ogłaszać. Dziś w pewnej grupie taka jedna dziewczyna pytała się kiedy może odrobić takie zajęcia na których nie była. Ktoś jej już odpisał, ale również chciałem pomoc. Jak przydarzyło się na jej zdjęcie zobaczyłem duże oczy trochę smutne takie jak miała poprzednia dziewczyna (wtedy tak o niej myślałem, że ja odszukalem i później byliśmy razem). Ewidentnie mój typ skromna spokojna delikatna.
Odpisałem jej tam i później trochę jeszcze pozartowalem (te zajęcia są bardzo nudne) publicznie tzn wymienilem kilka komentarzy.
No i teraz zrobił bym jakiś kolejny krok i sobie myślę jaki.
Oczywiście najlepiej by było po weekendzie sprawdzić gdzie ma zajęcia i przejść tam przypadkiem zagadać i zapytać czy to załatwiła dodatkowo powiedzieć, że ja zapamiętałem bo ma wyjątkowo ładne oczy itp., ale po ja jest o tyle gorsza, że nie wiem czy jestem na siłach - jeszcze nie pokonał em swoich oporow przed załadowanie do dziewczyn tak bezpośrednio tym bardziej kiedy obok jest pewno innych osób.
Myślałem by napisać do niej prywatnie tylko co? Tez z tymi oczami i coś się spytać czy po prostu poczekać i zrobić to później i wtedy zapytać się czy załatwiła (to trochę bez sensu bo powie tylko ze tak itp).
Jak myślicie ?