netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

31 odpowiedzi8 084 wyświetleniazałożony przez bg27, 02.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1 Ostatnio edytowany przez bg27 (2015-10-02 02:01:10)

Temat: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Witam,

około 3 lata temu poznałem kobietę z dzieckiem będącą w rozpadającym się związku. Zakochaliśmy się w sobie. Ona nie mieszkała już około 3 lata ze swoim mężem. Ich związek się rozpadał, ponieważ on często ją okłamywał, sprzedawał rzeczy z mieszkania (sprzedał obrączkę) i sprawiał wiele innych problemów. Wtedy się poznaliśmy, zakochaliśmy się w sobie, czuliśmy jakbyśmy znali się od wieków, oboje po raz pierwszy poczuliśmy prawdziwą miłość. W momencie, kiedy On zaczął podejrzewać, że się spotykamy, zmienił się w psychopatę, wydzwaniał do mnie, wypisywał smsy, groził itp., do Niej to samo (bez grożenia), raz zamknął się w mieszkaniu i trzymał nóż, że niby chciał sobie zrobić krzywdę, chodził pijany cały czas, wydzwaniał i pisał Jej, że stoi na moście i idzie się zabić. Cały czas jest tak samo, on bezustannie dręczy Ją psychicznie, wypytuje czy wróci do Niego, czy jest ze mną. Wystarczy, że Ona zaczyna tłumaczyć mu, że nic z tego nie będzie, a on wtedy stosuje szantaż emocjonalny. Obecnie jest tak, że boi się mu powiedzieć prawdę, bo nie chce mieć Go na sumieniu, ani nie chce, żeby ze wściekłości zrobił Jej krzywdę. On nikogo innego nie ma, kto mógłby Go wspierać. Dlatego odpowiada mu, że Go kocha i że jest szansa, jeśli się zmieni. Mi mówi, że prawda jest taka, że nie chce z Nim być, że chce być ze mną i nie wyobraża sobie życia beze mnie. Rozmawiałem również z jej przyjaciółką, która potwierdziła, że Ona na 100% nie chce wrócić do męża i żebym był cierpliwy. Tylko, że cały czas nic się nie zmienia, Ona nie ma odwagi, żeby mu powiedzieć jak jest. Zapytałem Ją, co zamierza zrobić i powiedziała, że chce być ze mną i chce rozstać się z mężem, ale w taki sposób, żeby nikt nie ucierpiał. Wydaje mi się to jednak niemożliwe, żeby nikt nie ucierpiał i myślę, że po prostu musi postawić sprawę jasno swojemu mężowi, nie ważąc na samobójcze groźby.

1. Co mogę zrobić, żeby ona poczyniła kroki w kierunku rozwodu. Jak pomóc osobie, która jest tak zmanipulowana przez samobójcze groźby?
2. Czego powinienem nie robić?

Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam

2

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

to sie wkopales w nieciekawa sytuacje
jedno dziwnie mnie niepokoi jak ona po raz pierwszy wie co to milosc, a maz dziecko to jak byly bez milosci?
moze i tobie kłamie jak jemu
powinna calkowicie sie odciac od meza juz dawno
wiadomo proste to nie jest ale skoro nie chce z nim byc

3

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Jakby mąż chciał się zabić, to już by to zrobił.
Ona okłamuje i jego, i Ciebie.

Przykro mi.

Jakie możesz podjąć kroki, by ona się rozwiodła? Żadne.

Natomiast powinieneś odciąć się od niej, dopóki nie podejmie decyzji.

4 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2015-10-02 08:04:28)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Nie zgodzę się z poprzedniczkami. Nie jesteśmy w głowie tej kobiety i nie wiemy czy cię oklamuje. Sama znam kobietę, która mieszka od kilku lat osobno z mężem a nie rozwodzi się, bo on jej grozi. Co powinieneś zrobić? Moim zdaniem powiedzieć jej, że masz dość i albo decyduje się być z tobą tu i teraz i bierze rozwód, albo odchodzisz.

5

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Mozna postraszyc policja jesli grozi lub molestuje psychicznie. Nie wiem jednak czy w tym przypadku by pomoglo czy pogorszyloby jego agresje. Jedno jest pewne:jakis ruch decydujacy trzeba zrobic bo to kupy sie nie trzyma. Jest ryzyko ale moze wiecej tu wygrazania niz rzeczywistego niebezpieczentwa. Ona nie powinna mu takich rzeczy mowic,ze go kocha i jest szansa-tu popelnila wielki blad jesli naprawde nie chce z nim byc. Wiem,ze zrobila to ze strachu ale powinno sie w tej sytuacji udac do konkretnych organow, osrodkow przeciw przemocy, dowiedziec sie jak sobie radzic bo takich sytuacji przeciez jest tysiace. Rozeznaj sie w tym.

6 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-10-02 09:08:28)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Ona musi złożyć papiery rozwodowe. Oczywiście, że tamten będzie szalał, to wtedy kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego. Z nim nie ma co negocjować, tłumaczyć, bo on widzi, że jego metoda działa. I to może trwać latami. Działajcie spokojnie, ale stanowczo. Teraz tkwicie w jakimś zawieszeniu, dla nikogo to nie jest dobre. Jeżeli na prawdę będzie chciał się zabić( co innego mówić a co innego to zrobić), to będzie to jego decyzja.
A może spróbujcie z mediatorem rodzinnym, poszukajcie w CPR albo Sądzie Rodzinnym.

7

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

A ja podtrzymuję to, co napisałam wcześniej.

Jeśli ktoś jest zmotywowany do odejścia, to zawsze znajdzie jakieś wyjście.

8

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
Cynicznahipo napisał/a:

A ja podtrzymuję to, co napisałam wcześniej.

Jeśli ktoś jest zmotywowany do odejścia, to zawsze znajdzie jakieś wyjście.

Chyba nie byłaś nigdy w takiej sytuacji...

Ja znam a autopsji takie szantaże. Trwało to rok, zanim zdecydowałam się na odejście, terapię u psychologa, wyprowadzkę i złożenie pozwu o rozwód. To najgorszy czas w moim życiu. Niesamowity strach, który paraliżuje wszystko, brak snu, nerwy. Odcinanie pętli, które wiązał aby się wieszać, chowanie noży...
Terapia psychologiczna i psychiatryczna pomogła mi uwierzyć, że to tylko szantaż emocjonalny. Że muszę odejść od chorego człowieka, bo zagraża on mojemu i dziecka bezpieczeństwu.
Strach, niemoc...potrzebne jej wsparcie i terapia. Wszystko się z czasem kończy...ja nadal czekam na swój koniec związku.

9

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
Cynicznahipo napisał/a:

Jakby mąż chciał się zabić, to już by to zrobił.
Ona okłamuje i jego, i Ciebie.

Przykro mi.

Jakie możesz podjąć kroki, by ona się rozwiodła? Żadne.

Natomiast powinieneś odciąć się od niej, dopóki nie podejmie decyzji.

100% racji! Po prostu dałeś się wciągnąć w gry między dwojgiem ludźmy. Wg. mnie trzeba postawić jasne warunki ze swojej strony i domagać się ich realizacji.

10

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

A ja podtrzymuję to, co napisałam wcześniej.

Jeśli ktoś jest zmotywowany do odejścia, to zawsze znajdzie jakieś wyjście.

Chyba nie byłaś nigdy w takiej sytuacji...

Nikt mi nigdy nie groził samobójstwem, ale mam za sobą nieudaną próbę samobójczą, więc wiem, że jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to nie gada o tym, tylko to robi.

Co się tyczy odejścia - odchodziłam w życiu od kilku mężczyzn. Jak się chce od kogoś odejść, to się odchodzi.
Groźby męża ta kobieta może zgłosić na policji - ktoś się gościem zajmie, na 98% psychiatra.

Ogólnie uważam, że babka robi na dwa fronty. Kochankowi wmawia, że zostaje z mężem ze względu na jego stan psychiczny, a mężowi nie mówi o kochanku.
To już było i to najpewniejszy scenariusz.

11

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
Cynicznahipo napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

A ja podtrzymuję to, co napisałam wcześniej.

Jeśli ktoś jest zmotywowany do odejścia, to zawsze znajdzie jakieś wyjście.

Chyba nie byłaś nigdy w takiej sytuacji...

Nikt mi nigdy nie groził samobójstwem, ale mam za sobą nieudaną próbę samobójczą, więc wiem, że jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to nie gada o tym, tylko to robi.

Co się tyczy odejścia - odchodziłam w życiu od kilku mężczyzn. Jak się chce od kogoś odejść, to się odchodzi.
Groźby męża ta kobieta może zgłosić na policji - ktoś się gościem zajmie, na 98% psychiatra.

Ogólnie uważam, że babka robi na dwa fronty. Kochankowi wmawia, że zostaje z mężem ze względu na jego stan psychiczny, a mężowi nie mówi o kochanku.
To już było i to najpewniejszy scenariusz.

W tym się zgadzam. Psychiatra pomoże jeśli pacjent współpracuje, gorzej z policją....

Mnie się wydaję, że ona jest ( ta z wątku) uzależniona od chorego męża, a co za tym idzie, sama jest chora.
Ten drugi nie jest w stanie jej pomóc i chyba powinien sam odejść.

12

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Ja znam a autopsji takie szantaże. Trwało to rok, zanim zdecydowałam się na odejście, terapię u psychologa, wyprowadzkę i złożenie pozwu o rozwód. To najgorszy czas w moim życiu. Niesamowity strach, który paraliżuje wszystko, brak snu, nerwy. Odcinanie pętli, które wiązał aby się wieszać, chowanie noży...

Ja również znam z autopsji takie szantaże. Tylko moja reakcja była diametralnie różna od Twojej. Ja nic nie chowałam, nic nie odcinałam, na telefony o rzucaniu się pod pociąg odpowiadałam: "jesteś dorosły, to twoja decyzja, nic mi do tego - ja już swoją decyzję podjęłam". Skutek: szantażysta żyje sobie do tej pory, nie wiem czy szczęśliwie czy nie, ważne, że daleko ode mnie. Na groźby pod moim adresem (grożenie kolegami, którzy mi zrobią krzywdę itp.) odpowiadałąm, żeby znalazł takich, którzy zrobią to porządnie, bo jeśli tę "krzywdę" przeżyję to on resztę żywota spędzi za kratkami. To był całkiem dobry czas w moim życiu. Czułam, że podjęłam właściwą decyzję a te "drobne" komplikacje traktowałam jako ostatnią przeszkodę na drodze do wolności.
Wyłącznie stanowczość i konsekwencja mogą zakończyć taki patologiczny układ. Naprawdę małe są szanse na to, że on podejmie jakieś konkretne działania. Natomiast sprzeczne sygnały, wahanie i strach motywują go do działania, ponieważ są dowodem na to, że sprawa jest do wygrania. Tutaj kobieta musi być silniejsza od szantażysty i musi to pokazać. Nie jest to specjalnie trudne, ponieważ do takich zagrywek zwykle posuwają się ludzie słabi psychicznie, zakompleksieni, popaprani emocjonalnie.

13

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
vinnga napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Ja znam a autopsji takie szantaże. Trwało to rok, zanim zdecydowałam się na odejście, terapię u psychologa, wyprowadzkę i złożenie pozwu o rozwód. To najgorszy czas w moim życiu. Niesamowity strach, który paraliżuje wszystko, brak snu, nerwy. Odcinanie pętli, które wiązał aby się wieszać, chowanie noży...

Ja również znam z autopsji takie szantaże. Tylko moja reakcja była diametralnie różna od Twojej. Ja nic nie chowałam, nic nie odcinałam, na telefony o rzucaniu się pod pociąg odpowiadałam: "jesteś dorosły, to twoja decyzja, nic mi do tego - ja już swoją decyzję podjęłam". Skutek: szantażysta żyje sobie do tej pory, nie wiem czy szczęśliwie czy nie, ważne, że daleko ode mnie. Na groźby pod moim adresem (grożenie kolegami, którzy mi zrobią krzywdę itp.) odpowiadałąm, żeby znalazł takich, którzy zrobią to porządnie, bo jeśli tę "krzywdę" przeżyję to on resztę żywota spędzi za kratkami. To był całkiem dobry czas w moim życiu. Czułam, że podjęłam właściwą decyzję a te "drobne" komplikacje traktowałam jako ostatnią przeszkodę na drodze do wolności.
Wyłącznie stanowczość i konsekwencja mogą zakończyć taki patologiczny układ. Naprawdę małe są szanse na to, że on podejmie jakieś konkretne działania. Natomiast sprzeczne sygnały, wahanie i strach motywują go do działania, ponieważ są dowodem na to, że sprawa jest do wygrania. Tutaj kobieta musi być silniejsza od szantażysty i musi to pokazać. Nie jest to specjalnie trudne, ponieważ do takich zagrywek zwykle posuwają się ludzie słabi psychicznie, zakompleksieni, popaprani emocjonalnie.


Zgadzam się w 100%. O kolegach też słyszałam... To też już jest za mną. Czeka mnie rozwód, czekam na termin z sądu. A on? Żyje  i to całkiem nieźle. Kiedy zobaczył, że na mnie już jego szantaże nie działają, przerzucił się na moją mamę...Długo musiałam ją przekonywać, żeby się nie przejmowała, bo to tylko słowa...chorego, słabego faceta

14

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Dziękuję bardzo za odpowiedzi.

Ona (Kobieta z wątku) już nieraz mówiła mi o tym, że potrzebuje zwrócić się do kogoś, kto zna się na takich sytuacjach, że potrzebuje pomocy psychologa. Że jest jeszcze jego więźniem emocjonalnym, choć ostatnimi czasy mówi, że zaczęła sobie uświadamiać, jak wielkie błędy popełniała, jak bardzo dawała sobą manipulować i że już nie pozwoli nikomu na to. Często reaguje już złością i poirytowaniem na Jego zagrywki, ale równie często reaguje jeszcze strachem i daje sobą manipulować, daje sobie wymusić odpowiedzi, że go kocha itp. Niby jest twardsza, ale dalej jest tak samo. Czasem miałem ochotę sam go uświadomić, ale czuję, że wszystko bym zepsuł. Myślę, że w tej sytuacji naprawdę po prostu najlepiej udać się na terapię, która pozwoliłaby jej wyleczyć się z tego uzależnienia od Niego. Jej przyjaciółka mówiła mi, że On przez cały związek Ją szantażował i zachowało się to już w jej podświadomości i żebym był cierpliwy, wspierał Ją i troszczył się. Bardzo często Ona mówi, że sobie nie radzi już ze wszystkim, ma problemy finansowe, nie ma za co opłacać wielu istotnych rzeczy, a na jej męża nie ma co liczyć. Teraz akurat już oboje znaleźliśmy pracę w tym samym miejscu, będziemy razem chodzić do pracy. Mówiłem jej, że chcę zadbać o Nią i o Jej syna, że są dla mnie najważniejsi. Rozmawiałem z Nią też bardzo poważnie o tym, że musi uporządkować tę sytuację z mężem i że jeżeli nic z tym nie zrobi, to niestety będzie to koniec. Odpowiedziała z równą powagą, że uporządkuje to, że bardzo mnie kocha i nie chce mnie stracić. Ja, szczerze mówiąc, czuję że takie rozmowy na niewiele się zdadzą i trzeba po prostu udać się do psychologa.

15

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Jeśli Ci na nich zależy, to wspieraj. Trwaj przy niej, ale uważaj żeby nie dać się wykorzystać.

16

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Ty rycerz na białym koniu uwolniłeś tą kobietę. Pokazałeś jej nowe życie i odnaleźliście sens w drodze do wieczności. Niestey zły smok wciąż 3ma ją szponami, a ona biedna boi się go zranić.. To piękne...
Składa laska pozew, ma przed sobą dwa lata prania brudów i tracenia kasy w sądzie.
Trzeba było bawić się w bzykanie na boku i byłby spokój.
Nie składa, jest szambo. Albo jej się po iluś latach rozsypuje małżeństwo, ty wyczekałeś swoje , padacie sobie w ramiona lub patrzysz jak ona pada w ramiona innego.
Ty masz nową pannę lub jesteś sam.
Banał jakich pełno.

17

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

W jakiś sposób przypomina mi to moją historię, dlatego jedyne co mogę poradzić to cierpliwość i wsparcie. Ta kobieta jest uzależniona i musi się z tego uzależnienia wyleczyć. Powinna iść na terapię żeby być w stanie walczyć z szantażem jakiemu jest poddawana. Niestety, tutaj nie ma jakiegoś złotego środka, mój luby też "chce się rozstać z żoną tak żeby nikt nie ucierpiał". Nie da się tak, zawsze ktoś ucierpi, ale na końcu na ogół wszyscy na tym wychodzą dobrze. Nie radziłabym Ci zostawiać jej samej sobie, tu nie chodzi o stawianie warunków, ale także nie powinieneś się wtrącać, co jak do tej pory robisz dobrze. To jest sprawa pomiędzy nią a jej mężem. Ona sama musi sobie z tym poradzić, przy Twoim umiejętnym wparciu. Faktem jest że może Ci się znudzić takie czekanie, ale jak Ci zależy to chyba warto zaczekać jeszcze chwilę, co?
Facetowi nic nie będzie,pomarudzi, popłacze i przestanie, musi tylko poznać na własnej skórze że jego groźby nie skutkują.
Trzymam kciuki.

18

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Nie zgadzam się z tym, że osoba, która chce się zabić nie robi najpierw szumu w okół siebie. Poznałam pewną grupę na Fb... po paru miesiącach bycia pewna osoba napisała, że nie daje rady sobie z chorobą, że chce się zabić... Później usunęła post, konto... Dzień później była informacja, że owa osoba zmarła. Nie każdy jest taki sam, każdy ma inne metody, jeden zwróci uwage na siebie drugi nie.
Wydaje mi się autorze, że jesteś trochę zazdrosny i męczy Cię ten układ, ale postaraj się zrozumieć też partnerkę, bo możesz ją stracić, czyli to co najwazniejsze. Fakt, ze musisz ją uświadomić że ona musi się z tego wyrwać... ale nie stawiaj jej warunków ani nic tylko zaprowadź np do psychologa i wspieraj.

19

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Hej.Mój mąż też zawsze mówił że jakbym miała być z kimś innym to on by się zabił bo nie przeżyłby tego a dziś sam pcha się w ramiona .... wie kogo z myślą że to ja odejdę,że to ja dzieciom wytłumaczę.Ale myślę że u nas jest tak:on robi co robi,bo jemu wolno a ja mam być grzeczna bo jestem "jego",nie przejmuj się,żyj tak by być szczęśliwym.Jak ma się zabic,to już dawno by nie żył,to jest szantaż emocjnalny,tak myślę.

20 Ostatnio edytowany przez bg27 (2015-10-13 02:16:49)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Dziękuję za bardzo cenne odpowiedzi.

Trochę przestaję już to wszystko rozumieć. Rozmawiałem poważnie na ten temat z Nią. Powiedziałem Jej, że wiem że jest to ciężkie, ale w takim razie żeby spróbowała małymi krokami. Żeby na początek przestała składać Mu obietnice i dawać nadzieję, np. żeby nie odpowiadała twierdząco na Jego pytania, że jak się poprawi, to będzie miał szansę. Powiedziała, że spróbuje. Widziała się z mężem i niestety. Choć bardzo się z Nim pokłóciła, bo on był złośliwy i ciągle rzucał teksty, że jest ze mną i w końcu wybuchła (mówiąc, że nie jest), to pogodzili się i Ona na Jego prośby odpowiadała twierdząco, że jak się poprawi, to ma szansę. Ehhhh... Czuję się, jakbym rzucał grochem o ścianę. Po tym spotkaniu mówi mi, że nie potrafiła powiedzieć mu prawdy i że jest bardzo świadoma tego, że źle robi dając Mu nadzieję. Jednocześnie, że nie ma drugiego takiego człowieka, jak jej mąż  który tak potrafi ją zdenerwować, że gdyby z Nim była to by Go chyba udusiła. I że chce być ze mną. Powiedziałem Jej o terapii i zgodziła się chętnie. Mimo wszystko mam nieodparte wrażenie, że ona się bardzo cieszy, kiedy On przyjeżdża i lubi kiedy są razem pełną rodziną. Pokazałem jej książkę o szantażu emocjonalnym, poczytała trochę i powiedziała, że chciałaby ją wziąć. Już nie wiem, z jednej strony takie sygnały, z drugiej takie. Przecież gdyby chciała wrócić do męża, to nie zawracałaby sobie mną głowy.

21 Ostatnio edytowany przez madoja (2015-10-13 11:32:23)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
Cynicznahipo napisał/a:

Nikt mi nigdy nie groził samobójstwem, ale mam za sobą nieudaną próbę samobójczą, więc wiem, że jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to nie gada o tym, tylko to robi.


To bardzo przestarzały pogląd. Najnowsze statystyki pokazują, że osoba która chce się zabić, mówi o tym wcześniej i szuka pomocy / zrozumienia.
Bliska mi osoba popełniła samobójstwo, mówiła o tym wcześniej bardzo, bardzo dużo.
Dalszy kolega też się zabił i też o tym mówił.
Czasami nie da się z tym nic jednak zrobić ani pomóc, bo nie da się wpłynąć na czyjeś decyzje.

Co do autora - niech Twoja kobieta zrozumie, że nie jest odpowiedzialna za dorosłego, w sumie obcego mężczyznę. Jeśli on chce się zabić, niech mu na to pozwoli.
Ona robi błąd dając mu nadzieję i mówiąc że go kocha. Powinna cały czas twardo stać przy swoim zdaniu.

Wierze, że ona nie chce do niego wrócić, ale też jest zbyt słaba by w końcu się od niego wyzwolić. Skoro nawet Twoje wsparcie nic nie daje, to odseparuj się od niej a nawet to zakończ. No bo jak to widzisz? Do śmierci kogoś z tego chorego trójkąta będziecie tak sobie żyć?

22 Ostatnio edytowany przez bg27 (2015-11-25 06:01:56)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Witam,

od czasu mojego ostatniego wpisu trochę się wydarzyło, ale też bez przesady. Obecnie dalej trwamy w sytuacji, w jakiej trwaliśmy. Od kilkunastu dni u Niej bardzo silnie objawiał się stres i emocje związane z tą sytuacją, nie wytrzymuje już psychicznie. Zorganizowałem spotkanie z terapeutką (oczywiście zapytałem, czy chciałaby pójść na takie spotkanie). Uczestniczyła w nim sama, beze mnie. Wyszła zapłakana i powiedziała mi później, że nie mogła wytrzymać i przez całe spotkanie płakała. Zdąrzyła opowiedzieć o związku z Jej mężem i trochę o czasach wcześniejszych. Terapeutka powiedziała jej, że doświadczyła bardzo dużo zła i niesprawiedliwości, ale że potrzebne będzie następne spotkanie, ponieważ nie zdąrzyły omówić prawie niczego. Ku mojemu zmartwieniu, powiedziała mi, że jak terapeutka zapytała się Jej kim ja jestem, ona powiedziała, że jestem Jej przyjacielem. Zapewniła mnie jednak, że zamierza powiedzieć o Nas, że jestem Jej chłopakiem i o całej reszcie. Kilka dni później zacząłem się nad tym zastanawiać i powiedziałem Jej, że chciałbym, żeby odetchnęła ode mnie i na spokojnie najpierw uporządkowała wszystko z mężem, czyli wzięła rozwód i żebyśmy wtedy dopiero się związali. Wydaje mi się, że była trochę zaskoczona i być może smutna, ale tak jakby ten smutek nie był do końca szczery. Tzn. normalnie zakochana osoba przeraziłaby się i próbowałaby zaprzeczać, iż taka rozłąka jest niepotrzebna, prawda? Powiedziała, że mam rację i że od początku powinniśmy tak do tego podejść i że zrobi to (weźmie rozwód). Jeszcze tego samego dnia zaczęła pisać mi, że bardzo mnie kocha, czuje że mnie traci i nie chce mnie stracić. Odpisywałem, że ja też Ją kocham i że to, jak będzie dalej, to zależy od tego co zrobi. Zaczęła pisać częściej, że za mną tęskni i mnie kocha. Ale. Był u niej mąż i znów starał się Ją odzyskać. Po wizycie męża, jak już pojechał, napisała do mnie, ale nawet nie wysłała ani razu żadnego całusa, nie napisała że tęskni, ani że kocha. On zaproponował, że wynajmie mieszkanie i pytał się jej, czy ma szukać mieszkania dla Nich. Powiedziała mi, że nie potrafiła mu powiedzieć "nie" i przytaknęła mu. Zapewniła, że nie chce z Nim zamieszkać ani być, ale nie potrafi patrzeć, jak On cierpi. On do mnie napisał, żebym się odwalił i że będą sobie wynajmować mieszkanie razem. Ja dość obszernie się jej rozpisałem, w skrócie o tym, że Ją kocham, nigdy jej nie szantażowałem, chciałem dać Jej odetchnąć, żeby łatwiej Jej było zająć się rozwodem, a ona w efekcie wręcz 'zgadza się' na takie Jego propozycje. I, że jeżeli tego chce, to nie będę Jej do niczego zmuszał i odejdę, ale jeśli będzie chciała odejść od męża i nie będzie chciała niszczyć Naszego związku, to wtedy porozmawiamy. Odpowiedziała, że oczywiście, że nie chce niszczyć i że naprawdę bardzo mnie kocha, tylko ma nadal problem w związku z powiedzeniem mężowi prawdy.

Ona często mi mówła, że ma dość życia z rodzicami, że ma dużą potrzebę spokojnego życia we własnym kącie. Boję się, że da się skusić na to mieszkanie z mężem. Ale czy nie powinno się zostać przy osobie, z którą łączy Nas prawdziwa miłość?

Z jednej strony czuję, że moje wcześniejsze postępowanie, czyli czekanie cierpliwie nic nie zmieniło i powinienem stanowczo podejść do sytuacji, a z drugiej czuję, że stawianie ultimatum również nic nie zmieni, że może się wtedy ode mnie odwrócić i że tu chodzi o Jej problem w związku z tym, że jest zbyt litościwa, który trzeba naprawić być może chodząc na terapię. Jak Wy uważacie?

Pozdrawiam

23 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-11-25 08:48:56)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Wydarzyło się bardzo dużo, dzięki temu sytuacja - po trzech latach - jest jasna.

Jej zapewnienia, tłumaczenia, usprawiedliwienia. Ty wciąż wierzysz i ufasz.
Tymczasem... w najbardziej bezpiecznej sytuacji, spotkania z psychoterapeutą, który zobowiązany jest do przestrzegania tajemnicy, przedstawia Cię jako przyjaciela. Nie skłamała, bo jesteś jej przyjacielem, ale... .
Chce być i żyć z Tobą. Tak mówi. Jej zachowanie wskazuje na inną decyzję: nie powiedziała mężowi o chęci rozstania, nie złożyła dokumentów rozwodowych w sądzie, zgodziła się na ponowne zamieszkanie z mężem w nowym mieszkaniu.
Jej tłumaczenia o tym, że nie była w stanie mu się przeciwstawić, pokazują jedno: nie jest zdeterminowaną by być i żyć z Tobą. Jakie są jej motywy? Kocha go czy się boi, to wszystko jedno. Ważne, że zdecydowała mieszkać i żyć z nim, nie z Tobą.

Kiedyś ktoś zapytał o moje marzenia. Powiedziałam o tym, jak to od lat marzę o podróży do Francji. Kolejne pytane było już paskudne: co zrobię, by moje marzenie zrealizować. I... uświadomiłam sobie, że nie zamierzam zrobić nic. Że wcale na tej podróży mi nie zależy, bo gdyby tak było byłabym we Francji już dawno.

Kobieta, którą kochasz też marzy w spokojnym życiu we własnym kącie. Marzy i wybiera życie z mężem.

24 Ostatnio edytowany przez bg27 (2015-11-25 09:06:02)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Tak, zgadzam się z tym, co piszesz, jednak ona napisała mi, że nie chce z nim zamieszkać i być i że wie, iż rani go kłamiąc. Już wiele razy pytał się Jej o zamieszkanie i były takie możliwości i nie przeprowadzała się.

Wydaje mi się, że to ma też związek z moją obecną sytuacją. Mieszkam z rodziną i nie posiadam stałej pracy (właśnie w tej chwili rozsyłam CV). Myślę, że dla niej poza miłością, przede wszystkim ważna jest stabilność finansowa, ona musi mieć co dać dziecku do jedzenia i w co go ubrać.

Poza tym już wielokrotnie mówiła mężowi o rozstaniu, ale on zaraz 'wybłagiwał' ją, panikował, groził że się zabije itp. - za każdym razem.

25

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Przepraszam, ale jesteś bardzo naiwny i wierzysz w bajki. Czy ty po tym wszystkim co się dzieje, co ona mówi, jak się zachowuje, nie chwytasz, że nie jesteś dla niej aż tak ważny, żeby zakończyć tamto życie i zbudować z tobą nowe? Trzyma cię w odwodzie, tak aby jej było dobrze. Cóż ci po kobiecie, która jedno mówi, a drugie robi? Naprawdę wierzysz, że to taka miłość, która przetrwa wszystko? Nie sądzę. A znajomości z taką kobietą - lawirantką - współczuję. Odetnij kontakt zupełnie na co najmniej 6 m-cy i wtedy zobaczysz, jak to jej na tobie zależy. To jedyny sposób. Nie pisz, nie dzwoń. Powiedz tylko, że jak się zdecyduje na rozwód, może potem zapukać do twoich drzwi. A tak poza tym: dlaczego mieszkasz z rodzicami i nie masz pracy? Co ty robisz w życiu? Karmisz się miłością? wink.

26 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-11-25 09:37:26)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Determinacja. To słowo klucz. Kobieta, która kochasz zdeterminowaną nie jest.
Osobę, która jest zdeterminowana, by żyć z kimś innym, błaganie byłego partnera nie przekona.

Fakt, stabilność finansowa jest rzeczą istotną. Coś jednak zmieniło się? Przecież do tej pory ona  tę stabilność miała. A jeśli nie, to wybiera męża zapewniającego ową stabilność, rezygnując z Ciebie, który stabilnym finansowo nie jest.

Wiesz, ja też sporo razy (kilkadziesiąt na pewno) mówiłam o wycieczce do Francji.

Chcesz przy niej trwać, trwaj. Chcesz ją wspierać, wspieraj. Licz się jednak z tym, że nie rozstanie się z mężem.

27

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

No nie wiem, wiecie. Ona nie miała stabilności i nie ma. Zanim mnie poznała, nie mieszkała już z mężem, a też przez cały okres Naszej znajomości, czyli prawie 3 lata nie zamieszkała z nim, mimo że błagał, proponował i starał się. Ona mówi, że nie chce z nim zamieszkać, że nie ufa mu już i że potrzebuje zdobyć odwagę, aby powiedzieć mu o tym, że nie chce z nim być. Rozmawiałem również z jej przyjaciółką i potwierdziła, że jej mąż przez cały okres ich związku szantażował ją emocjonalnie i że uczynił generalnie dużo złego. Owszem, jest też część mnie, która sceptycznie na to patrzy, ale myślę że może to być Kobieta, która jest przez niego mocno zmanipulowana, uzależniona emocjonalnie, a to nie jest miłość, to jest choroba. Właśnie dlatego istnieje taki termin, jak "współuzależnienie".

28

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
bg27 napisał/a:

No nie wiem, wiecie. Ona nie miała stabilności i nie ma. Zanim mnie poznała, nie mieszkała już z mężem, a też przez cały okres Naszej znajomości, czyli prawie 3 lata nie zamieszkała z nim, mimo że błagał, proponował i starał się. Ona mówi, że nie chce z nim zamieszkać, że nie ufa mu już i że potrzebuje zdobyć odwagę, aby powiedzieć mu o tym, że nie chce z nim być. Rozmawiałem również z jej przyjaciółką i potwierdziła, że jej mąż przez cały okres ich związku szantażował ją emocjonalnie i że uczynił generalnie dużo złego. Owszem, jest też część mnie, która sceptycznie na to patrzy, ale myślę że może to być Kobieta, która jest przez niego mocno zmanipulowana, uzależniona emocjonalnie, a to nie jest miłość, to jest choroba. Właśnie dlatego istnieje taki termin, jak "współuzależnienie".

Na moje oko, to przyglądnij się swojemu uzależnieniu. Masz wszystkie cechy osobowości zależnej. Jesteś uzależniony od kobiety, która sama nie wie czego chce, no i kto płaci za twoje życie? Mama tata? Nie jesteś samodzielny na wielu poziomach.

29

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

lifrinat, ostatnimi czasy oznajmiłem jej, że jeżeli będzie chciała wrócić do męża, to odejdę i że będę im życzył szczęścia. Ona odpowiedziała, że nie chce tego. I napisałem, że obecnie nie posiadam stałej pracy, ale pracuję oczywiście - na umowę o dzieło, dlatego poszukuję pracy stałej.

30

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.
bg27 napisał/a:

lifrinat, ostatnimi czasy oznajmiłem jej, że jeżeli będzie chciała wrócić do męża, to odejdę i że będę im życzył szczęścia.

Mówisz tak, ale sam tego nie czujesz. Nie zrobisz tak, bo jesteś za słaby/uzależniony. Ktoś ci powyżej pisał, że dużo w życiu się osiąga własną determinacją. U ciebie determinacją powinno być odcięcie się od tej dziewczyny - przecież ona cię tylko rani, a u niej przeprowadzenie rozwodu i innych rzeczy, które się z tym wiążą. Działaj, nie stój w miejscu i nie bądź zdany na łaskę czyiś decyzji. Zadbaj o swoje życie, bo nikt za ciebie tego nie zrobi.

31

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Ona chce zjeść ciastko i mieć ciastko. I jak widać bardzo długo jej się to udaje.
W moim odczuciu ta kobieta wcale nie zamierza zerwać kontaktu z mężem.

32 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-11-25 12:31:08)

Odp: Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Ona nie miała i nie ma stabilności finansowej. Nie miała i nie ma odwagi, by odejść od męża, jest uzależniona. Taki stan trwa od trzech lat.
Ty ją rozumiesz, usprawiedliwiasz, chronisz. Nie masz odwagi, by zrealizować to, co sam jej powiedziałeś: wasze rozstanie do momentu podjęcia i zrealizowania przez nią decyzji.

Oboje nie decydujecie się na zrobienie kroku, oboje stoicie w rozkroku. Jak długo będzie trwał ten stan? Bardzo prawdopodobne, że bardzo długo, prowizorki są najbardziej trwałymi rzeczami.



Swój pierwszy post zakończyłeś  dwoma pytaniami:

(...)1. Co mogę zrobić, żeby ona poczyniła kroki w kierunku rozwodu. Jak pomóc osobie, która jest tak zmanipulowana przez samobójcze groźby?
2. Czego powinienem nie robić? (...)

To moje odpowiedzi:
1. Namówić na terapię. (To zrobiłeś, była u terapeuty. Czy jednak nie zrezygnuje z niej?) Ucinać jej zwierzenia na temat tego, jak jest jej trudno, jak jej żal męża. Pytać o to, co i kiedy (tu potrzeba konkretów, czyli konkretne działanie i konkretny termin) zamierza zrobić. Powiedzieć jej, co Ty zrobisz, gdy ona nie podejmie decyzji (tzw. brak decyzji tez jest decyzją).
2. Nie bądź terapeutą, nie słuchaj jej użalania się nad nią, nad mężem, nad Tobą. Nie usprawiedliwiaj jej, nie twórz nierealnej wizji. Nie przejmuj odpowiedzialności za jej decyzje i zachowanie. Nie rób z gęby cholewy.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z mężatą kobietą. Mąż szantażuje samobójstwem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026