JESTEM Z CHLOPAKIEM 7 LAT KIEDYS NA POCZATKU ZWIAZKU ZACZAL PYTAC O MOICH BYLYCH WSZYWTKIEGO MU NIE MOWILAM ALE PO 7 LATACH GDY WYJECHAL DO BELGI ZNOWU WROCIL TEN TEMAT WIEC JUZ POWIEDZIALAM MU WSZYSTKO GDZIE SIE OKAZALO ZE ZANIM ZACZELSMY BYC RAZEM KRECILAM Z NIM I NIBY JEGO KOLEGA KTORY NIBY SIE WE MNIE ZAKOCHAL CHOCIAZ MI NIC O TYM NIE WIADOMO I JAK MU WSZYSTKO POWIEDZIALAM ZACZAL MOWIC ZE MI NIE UFA BO GO KLAMALAM PRZEZ TYLE LAT Z TYM ZE KIEDYS MIALAM COS Z TYM JEGO NIBY KOLEGA. NIE WIEM CO MYSLEC O JEGO ZACHOWANIU GDZIE MOWI ZE MNIE KOCHA ALE NIE UFA A JAK PYTAM CZY CHCE MNIE ZOSTAWIC TO MOWI ZE JAK BY CHCIAL TO BY TO ZROBIL NIE WIEM CZY TO NORMALNE
Podobne tematy
Zawsze warto sobie odwrócić sytuację. Czy zaufałabyś jemu gdyby on powiedział tobie, że w tym czasie gdy spotykał się z tobą, miał na oku kogoś innego tak na zapas?
W sumie wtedy jeszcze nie byliśmy w zwiazku dopiero się poznawalismy
Być może Twój chłopak szuka dziury w całym, jakiegoś pretekstu, z powodu którego zechce odjeść.
Ile macie lat, bo jeśli on po 7 latach związku, wygrzebuje z przeszłości jakieś niewiele znaczące wydarzenia, z których teraz robi problem, to albo jest niedojrzały, albo, jak wcześniej napisałam, znudził mu się Wasz związek i szuka na Ciebie haka, bo nie ma odwagi uczciwie porozmawiać.
On ma 24 ja 27. Bardzo dziwny jest w sumie stał się od kad wyjechał. Ostatnio ślub planował a teraz problemu szuka