Właśnie w tym roku dostałam się na drugi kierunek studiów psychologie, byłam mile zaskoczona bo większość twierdziła że bardzo trudno dostać się na ten kierunek, jednocześnie studiuję już dwa lata pedagogike, i obawiam się czy sobie poradzę. Naprawdę mi zależy na psychologii, choć jak już zaczęłam pedagogikę to najlepiej było ją skończyć, choć odkąd za moimi plecami przenieśli mnie na specjalizację - surdopedagogika, której nawet nie brałam pod uwagę gdyż na tej co chciałam być, nie została ostatecznie utworzona, więc te studia przestały mi już dawać taką satysfakcję ponieważ te rzeczy mnie raczej nie interesują, słyszałam o dziekance, nie wiem tylko czy da się tak zrobić jeśli chodzi o jeden kierunek studiów.
Podobne tematy
spróbuj bo nie warto sie poddawać już na starcie...
Warto spróbować. Zresztą jak jesteś ogarnięta dasz rade. Na jakim uniwersytecie będziesz studiowała psychologię ?
Zresztą z tego co się orientuje pedagogika to niemalże najłatwiejszy kierunek studiów, więc nie powinno być problemu ![]()
Warto spróbować. Zresztą jak jesteś ogarnięta dasz rade. Na jakim uniwersytecie będziesz studiowała psychologię ?
Zresztą z tego co się orientuje pedagogika to niemalże najłatwiejszy kierunek studiów, więc nie powinno być problemu
I trochę przedmiotów powtarza się. Mamy dziewczynę na roku po licencjacie z pedagogiki. Taką filozofię, na przykład, miała już na starcie z bańki. ;-)
Ja jestem po 2 roku, więc licencjat mam jeszcze przed sobą, mam nadzieje że mi Logike przepiszą bo nie chcę się męczyć z tym przedmiotem kolejny raz.
To tylko rok, nie rezygnuj. Po psychologii nie tak łatwo znaleźć pracę, lepiej mieć coś dodatkowo.
Na studenta dwóch kierunków wszyscy patrzą inaczej, lepiej. Poza tym będziesz miała trochę luzu, a ponadto kilka przedmiotów na pewno się powtarza. Nie rezygnuj, to tylko rok ![]()
No niewiem czy patrzą lepiej, dziś jedna pani doktorantka z którą mam zajęcia z psychologii nie była zadowolona jak dałam jej ios do podpisania i powiedziała mi że nie będzie mnie traktować inaczej bo to byłoby nie fer wobec studentów z naszej grupy, więc musiałam przystać na jej warunki, całe szczęście że mi nie koliduje bo nie wiem co bym zrobiła