Rozmawiamy z sobą od pół roku. A teraz Spotkaliśmy sie na pewnej imprezie i ....spaliśmy w jednym łózku, mieliśmy zorganizowany nocleg dla gości.... On po tym wszystkim cały w skowronkach, pewny siebie i śmielszy o wiele. Ja już czuje że to nie to. On domaga sie jakiś wyznañ....odpowiadam że lubie z rozmawiać, chemii nie ma. A on nadal swoje , planuje mnie odwiedzać, domaga pocałunków....
Mam wrażenie ze mnie nie słucha tylko realizuje jakiś swój plan...
Może nie chce słuchać? Jak to rozegrać?