Witam mam takie małe pytanie jak to jest w związkach z większą różnica wieku?Otóż jakiś czas temu na fb dostałam zaproszenie od pewnego mężczyzny,okazało się że mamy wspólnego znajomego więc pomyślałam że pewnie się też znamy i akceptowalam. Nir znaliśmy się a on z tego co się od.niego dowiedziałam tak sobie przypadkowo oglądał osoby i natrafil na mnie...Spotkałam się z nim raz oczywiście poszliśmy na plac zabaw bo mam.synka:-) Podobno bardzo lubi dzieci i też się z młodym bawił.Pisał i dzwonił.o kolejne spotkanie a ja raczej dość olewajaco traktowałam ta znajomość raz ze wcześniej jakoś mnie każdy miał.w.nosie po spotkaniu dwa że nie mam nawet jeszcze rozwodu...Jakoś zawsze wymyśliłam jakiś pretekst żeby tylko się nie spotkać.On rzekomo twierdzi że się zakochał po uszy itd.Ale mi jakoś też zaczęło chyba na tej znajomości jakoś zależeć tak jakby...Nawet on zauważył i mi powiefzial że co to się stało że dzisiaj tak inaczej miłej do niego pisze.Nie wiem czy wogole jest szansa na cokolwiek czas pokaże ale czy jest ktoś może w związku z taką lub podobna różnica wieku?
Podobne tematy
Cześć Autorko, z doświadczenia wiem, że jeśli nadaje się na tych samych czy podobnych falach, wiek nie stoi na przeszkodzie
)
Mój związek z dużą różnicą wieku się rozpadł, ale wiem, że jeśli facet jest dojrzały (zgodnie z wiekiem) to tylko może być atut. Bardzo szybciutko zadeklarował, że się zakochał - tu byłabym ostrożna.
No właśnie też mnie to dziwi że za szybko,nawet mu powiedziałam że nir chce sie z niczym spieszyć żeby wszystko szło swoim rytmem powiedział że rozumie.
U mnie co prawda nie ma aż takiej różnicy bo tylko 7 lat ale na Twoim miejscu kompletnie nie zwracalabym na to uwagi. Raczej zastanowiła się czego ja chce i dała czasowi czas bo znacie się bardzo krótko a to ze Ty wykrecasz się od spotkań tez o czymś świadczy. Pomyśl tez czy twoje dziecko musi być na tych spotkaniach.