Witam,
bardzo proszę o Wasze spostrzeżenia, może własne doświadczenia dotyczące zamieszkania w domu rodziców chłopaka. Krótko opowiem moją historię, mój chłopak zaproponował mi zamieszkanie w domu swoich rodziców, zapewnia mnie, że będziemy mieli osobne wejście, toaletę, kuchnię prawie inne powietrze
wszystko pięknie ale on w Polsce przebywa przez 2-3 tyg. ponieważ pracuje za granicą i wyjeżdża na 4-6 tyg. a więc podczas jego nieobecności byłabym tam sama. Zaznaczę, że nie jesteśmy już 20-latkami i każdy ma już jakoś ukształtowany charakter i przyzwyczajenia. Ja uważam, że powinniśmy zamieszkać sami, lepiej się poznać (jesteśmy razem 1 rok) a ponad to mam potrzebę niezależności, co oczywiście nie oznacza, że chcę się odciąć od jego jak i swoich rodziców. Rodziców mojego lubego znam średnio i nie wiem jakby układały się nasze relacje, mój chłopak jest bardzo związany z rodzicami zaznaczę. Co począć? poradźcie.
Podobne tematy
Mars, nie wiem jak inni ale ja nie wprowadziłabym się do ludzi, których znam "średnio". Tym bardziej, że większość czasu byłabym tam sama, bez partnera. Tym bardziej, że jesteście razem raptem rok czasu. Nie macie dzieci. Gdzie teraz mieszkasz? Jeśli radzisz sobie sama, nie zmieniałabym tego póki co. Wolałabym poznać przyszłych "potencjalnych teściów" zanim miałabym z nimi zamieszkać (czego za wszelką cenę i tak chciałabym uniknąć). Mieszkając "u kogoś" trzeba się dostosować do panujących zasad. Czy wejście oddzielne czy nie. Dom jest ich własnością.
Nie chciałabym mieszkać z teściami.
Ja bym spróbowała, co ci szkodzi ? Jak będziesz widziała ze się nie dogaduje cie to po prostu się wyprowadzić z i wtedy po myślicie o zamieszkaniu razem sami ![]()