Potrzebuję pilnej pomocy lekarza lub farmaceuty. Babcia ma 73 lata, neurolog stwierdził u niej parkinsona, jest po usunięciu jodem tarczycy, ma bardzo duże problemy z zaparciami, jest po usunięciu pęcherzyka żółciowego, ma także jaskrę, a ze względu na bóle za mostkiem zażywa też leki na serce. Problem polega na tym, że lista leków jest przerażająco długa. W pewnym momencie po dołożeniu leków na parkinsona zaczęła czuć się coraz gorzej, ciśnienie spadło do 80/60 a za niecałe 3 dni bardzo wzrosło, aż do 190/100. Każdy lekarz więc dopisuje do listy kolejną pozycję a tak naprawdę nikt nie zastanawia się chyba nad interakcjami w jakie poszczególne pozycje mogą ze sobą wchodzić. Lekarze rozkładają ręce i każdy mówi co innego a babcia dosłownie gaśnie w oczach. Ledwo mówi, ma problemy z chodzeniem i w ciągu ostatniego pół roku z pogodnej pełnej życia osoby stała się dosłownie wrakiem człowieka. Poniżej przedstawiam listę leków jakie zażywa, jeśli na forum jest osoba która stosowała je jednocześnie kilka pozycji naraz albo po prostu ktoś z Was jest lekarzem lub farmaceutą bardzo proszę o radę czy przy takich dolegliwościach można wyeliminować choć część tej długiej listy leków bo jak na moje oko to ich nadmiar po prostu doprowadził do pogorszenia się stanu zdrowia, a jeśli nie wyeliminować to czy są jakieś inne które nie dają takich interakcji, a jeśli już odstawić to jak to zrobić żeby nie doszło np do wylewu.
-Madopar 2 razy dziennie po 1 tabletce
-Coaxil 2 razy dziennie po 1 tabletce
-Vicebrol 2 razy dziennie po pół tabletki
-Urydynox raz dziennie 1 tabletka w południe
-Dilatrend 6,25mg 2 razy dziennie
-Euthyrox 50mg przez 5 dni rano i 25mg w sobote i niedziele rano
-Polocard 75mg wieczorem
-Witamina d3 wieczorem
-Formoterol R 1 wziew wieczorem
-Trawatan 1 kropla do oczu wieczorem
-Allergan 1 kropla rano i jedna wieczorem do oka
-IPP 2 razy dziennie osłonowo
-Zażywała też chwilowo Milocardin 2 razy dziennie po 10 kropli