Witajcie!
Mieszkam od roku czasu na pokoju. Pracuję, studiuję zaocznie. Tylko całe życie często się przeprowadzałam non stop do innych domów mieszkań itd. Zmieniłam mieszkanie po pół roku, bo mieszkałam z Ukraińcami a oni nie sprzątali, i nie szło się z nimi dogadać po dobroci. A wtedy płaciłam coś koło 500 zł, a teraz mieszkam w bloku i płace 600 zł. Bardzo mnie korci, żeby znaleźć nowy pokój dużo tańszy, gdzie teraz ofert jest morze nieprzebrane... Z drugiej strony tańsze mieszkanie to więcej kasy w mojej kieszeni. Dodam, że ten pokój w bloku jest dużo mniejszy niż ten co miałam w kamienicy i chyba to najbardziej mi przeszkadza. Ten brak przestrzeni, lub robię dziurę w całym. Myślę, że jestem w stanie znaleźć pokój nawet w centrum Bydgoszczy do tych 400 zł ze wszystkim i po prostu byłoby to dużo taniej. Jak myślicie warto?
Pozdrawiam