Cześć wszystkim, mam na imię Ada... trafiłam tu, ponieważ szukałam porad odnośnie relacji z facetem, który rani, a wciąż kobieta do niego wraca. Mam 20 lat. Jestem po poważnym wypadku samochodowym. Znudzona lekko życiem, które od roku ograniczyło się do minimum, ze względu na blachy w kręgosłupie. Szukam wsparcia i większej świadomości jako kobieta. Mam nadzieję, ze miło mnie przyjmiecie. Pozdrawiam!
Podobne tematy
Hejoo! *przybija piątkę*
3 2015-08-23 13:44:07 Ostatnio edytowany przez dżebedisa (2015-08-23 13:44:43)
Hej moja imienniczko!
Czy to nie jest przypadkiem tak, że mimo tej toksycznej relacji, w której facet rani kobietę, ona do niego wraca, ponieważ za bardzo go kocha lub po prostu boi się zostać sama bo ma tylko jego? Czy to nie jest strach przed samotnością? I kto kogo najpierw zostawia? Facet kobietę czy na odwrót?
Cześć Wam! Rani tym, że nie umie okazać uczuć i wiele razy wybiera kolegów ;/ Tłumacze sobie czasem, ze jestem zachłanna do miłości, lecz wiele razy złe słowa bezpodstawnie usłyszałam. Za bardzo kocha... Za bardzo przywiązana przez wiele ważnych sytuacji, w których uczestniczył, z pewnością. Zresztą to tez aspekt mojej walecznej duszy
będę walczyć do końca, aż będzie po mojemu...nawet rozstanie po mojemu
Myślę, ze najczęściej facet pierwszy zostawia kobietę, nawet jesli dalej sa w związku... chodzi tutaj o takie zostawienie psychiczne, później fizyczne i wreszcie end, niestety nie happy ;/