Hej dziewczyny
Od zawsze byłam osoba szczupła i przy wzroscie 160 ważyłam zaledwie 43 kg jedzac przy tym dużo. ale ostatnio porobiło się ze mna cos dziwnego, cały czas cos wcinam i chodzę głodna. Przytyłam wciagu dwóch miesięcy 7 kilo, i ważę jakies 53, zauważyłam ,ze mi zaczął odkładac sie tłuszcz nie na brzuchu ,ale na tyłku i na bokach i przy tym robia mi sie masywne uda. Nie wiem czy zacząć biegac, bo slyszałam ,ze od tego robią sie mieśnie na nogach i mogą być one jeszcze grubsze, a tego bym już nie chciała. Macie jakieś rady moze warto zacząć zamiast biegania codziennie ćwiczyc z Chodakowska? chciałabym sie pozbyc tych ud i boczków ![]()
Podobne tematy
Biegam już dość długo i regularnie, a żadnych rozbudowanych mięśni na nogach nie mam.
To też zależy od Twojego organizmu, ale mięśnie robią się od ćwiczeń siłowych, więc raczej mało prawdopodobne, by od biegania zrobiły się ogromne mięśnie. Specem nie jestem, ale moim zdaniem najlepiej będzie, jeśli połączysz te dwie aktywności. Jeden dzień ćwiczenia, następnego bieganie i tak na zmianę. Szłam takim trybem przez ok miesiąc (albo nawet dłużej) i efekty były naprawdę bardzo ładne. Potem miałam możliwość chodzenia na siłkę przez miesiąc za free, więc chodziłam, teraz powracam do mojego trybu. Dodam, że na siłce też biegałam, biegam mniej więcej regularnie od 3 miesięcy. Wcześniej też wiele razy biegałam.
Zaznaczę jedynie, że nie zależało mi na chudnięciu, tylko na modelowaniu i ewentualnie spaleniu nadmiaru tłuszczyku (zamiana tłuszczyku na mięśnie
). Odpowiednio więcej jadłam i nie schudłam, więc jeśli nie zaczniesz jeść więcej, to schudniesz. Ze swojej strony polecam ćwiczenia Mel B, są bardzo fajne i dają efekty. Ja robiłam (i powróciłam do nich znowu
) brzuch zamiennie z ABS, pośladki, ramiona, a na koniec bardzo ważna rzecz - rozciąganie. Pamiętaj, by raz w tygodniu robić przerwę od ćwiczeń. I kup sobie dobre buty do biegania, bo inaczej będą Cię boleć stawy.
Kolejną ważną rzeczą dla osób, które chcą schudnąć jest DIETA. Właściwie dieta jest w Twoim wypadku kluczowa, nawet ważniejsza niż ruch.
Biegam ponad 1,5 roku. Mam ładnie umięśnione i smukłe nogi. Ale nie wyglądam jak Arnold Schwarzeneger, więc spokojnie nie wyobrażaj sobie że będziesz miała takie mięśnie od biegania. Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, ale zajmują mniej miejsca mówiąc nie fachowo, więc bieganie wysmukla
Biegaj sobie spokojnie 3 razy w tyg, zaczynając od szybkich marszów, ćwicz trochę w domu i będzie dobrze. Ja jeszcze skaczę po kilkadziesiąt razy na skakance. No i oczywiście jedzenie - ja nie stosuję jakiejś specjalnej diety a schudłam 13kg. Ograniczyłam słodycze (początkowo w ogóle ich nie jadłam), alkohol okazjonalnie (piwko odpada
) i po prostu staram się jeść rozsądnie, sporo warzyw, owoce, brak podjadania między posiłkami. Dużo jest na ten temat w internecie ![]()
ja ćwiczę z chodakowską i jestem zadowolona i powiem szczerze,że daje wycisk i efekty...
Ja polecam ćwiczenia z Jillian Michaels. Można nawet znaleźć jakieś linki w Internecie. Niestety jestem kolejnym z przykładów, że ćwiczenie z Panią Ewa może niestety prowadzić do bólu stawów (w pewnym momencie też stało mi się coś z biodrem i chodziłam jak zombi przez miesiąc).
Jeśli chcesz zgubić tłuszczyk to fajnie np. pływać.
Fajne jest skakanie na skakance, a jak nie chcesz dużych mięśni to rób też ćwiczenia rozciągające, chodź też na basen, pływanie dobrze wpływa na sylwetkę;)
Rekreacyjne bieganie nie sprawi, że zrobią Ci się masywne uda. świetny sposób na lepszą sylwetkę, poprawę nastroju i odreagowanie po całym dniu. Ja sie wciągnęłam w bieganie, a nawet mam zamiar wziąć udział w pko biegu charytatywnym.
Moim zdaniem bardzo wątpliwe, że rozbudujesz sobie mięśnie na tyle, że nogi staną się masywne. Tutaj potrzebny byłby raczej intensywny trening siłowy, z obciążeniem, a nie jogging.
Podobnie jak Daenerys proponuję połączyć jedno z drugim, czyli bieganie z ćwiczeniami. Ja sama ćwiczyłam z Ewką, ale nie porywalam się na zestawy obciążające stawy, być może dlatego osiągnęłam naprawdę niezłe efekty, ale nie dorobiłam się najmniejszej kontuzji. Po jakimś czasie, żeby przełamać monotonię, dołączyłam propozycje Mel B i Tiffany, często też komponowałam własne treningi. Przy czym moim celem nie było jednak gubienie nadmiaru ciała, a wyłącznie jego ukształtowanie i wyrobienie mięśni.