Zwykle wybieram kino, które rozumiem kulturowo. A nawet jeśli nie rozumiem, to mnie intryguje. Ale są produkcje, które nigdy do mnie nie trafią, chociaż próbowałam wiele podejść; są to m.in.filmy niemieckie i szwedzkie (wyjątkiem są tu dzieci z Bullerbyn). Macie kino, z którym Wam nie po drodze?
Podobne tematy
Macie kino, z którym Wam nie po drodze?
Tak, mam, to jest fantastyka. Nawet uwielbiane przez większość "Gwiezdne wojny" czy kolejne części "Hobbita" dla mnie są nie do przejścia. Naprawdę usiłowałam się przełamać, ale te wszystkie cudaczne akcje, stworki i potworki po prostu mnie męczą.
Ja "Hobbita" kocham, ale "Gwiezdne wojny" już nie.....
ja równiez fantastyki nie lubie...za to kocham polskie kino;-)
Praktycznie nie oglądam kina amerykańskiego. Robię oczywiście czasami odstępstwa od reguły, ale nie dotyczy to filmów "masowych". Zdecydowanie wolę te niskobudżetowe, przegadane kino bez fotoszopa i tony lukru.
Nie przemawiają do mnie filmy szwedzkie, amerykańskie (z nielicznymi wyjątkami), fantastyka, thrillery, sensacyjne, filmy walki, westerny... dochodzę właśnie do wniosku, że jedyne kino jakie mi się podoba to są to filmy obyczajowe, o prawdziwym życiu i jego blaskach i cieniach... ![]()
Kulturowo to cały Bollywood - nie lubię tych filmów nie dlatego, że są wszystkie z gruntu złe, ale że kulturowo zbyt mocno się z nimi rozmijam. W Indiach sprawdzają się świetnie - pełnią rolę edukacyjną, rozrywkową, moralizatorską, dają nadzieję biednym ludziom na zmianę swojej sytuacji, a przez to zwykle są zaporową dla mojego mózgu mieszanką musicalu, dramatu, komedii, romansu i czasem jeszcze paru innych gatunków.
Filmy z Azji. Nie usiedze na nich, szczegolnie jesli graja sami azjaci w takim filmie
Kino promującego marksizm kulturowy zakamuflowany fasadą szarej rzeczywistości vide "twórczość" Spike'a Lee.
A oglądał ktoś "Głowa do wycierania" David Lynch?
A oglądał ktoś "Głowa do wycierania" David Lynch?
Ja niestety nie i choć uwielbiam kino Lyncha, to ten tytuł jakoś mi umknął.
Lynch to Zagubiona, Mulholland, Dzikość i Twin... reszta to ... no cóż.
Bollywood
Obczjacie sobie "Gdyby jutra nie bylo"
Produkcje z Bollywood, sensacja, komedie romantyczne, thrillery.
Tak jak kocham miloscia bezgraniczna fantastyke (nie mylic z fantasy) tak organicznie nie cierpie horrorow typu gore i tym podobnych patologii. I to jest jedyny gatunek ktory wywoluje u mnie wstret.
Nie lubię filmów o sporcie i o tańcu - wszystkie są podobne.