netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zdradzona

3 odpowiedzi2 332 wyświetleniazałożony przez amymel87, 15.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: zdradzona

Muszę to z siebie wreszcie wyrzucić bo chyba zwariuję, boli cholernie, mimo ze minelo pare juz m-cy. Po raz pierwszy zdradzil mnie gdy bylam w koncowce ciazy. Z kolezanka z pracy, ktora wyzywala mnie, mial swiadokosc, ze wiem bo nie raz go o to prosilam, potem gdy na tle nerwowym zaczęłam się źle czuć, zakończył. Parę m-cy później w nowej pracy znowu zdradził, zamiast mi pomóc w moim problemie, pomagał kochance, która chciała być moją przyjaciółką. Jakaś telenowela meksykańska. Mimo że zakończył, ja mu nie ufam. Nie wiem, czy to co do niego czuję jest miłością, bo tą prawdziwą miłość zabijał przez prawie rok. Nie mam w nim wsparcia, proponowałam mu terapię, on nie chce. Na pytanie dlaczego mnie zdradził, on nie wie, ale lepiej że zdradził niż zaczął pić alkohol. To była jego odpowiedź. Postanowiłam wrócić do pracy, jestem niezależna. Czasami czuję do niego potworną pogardę i wstręt, czasami mu wygarniam, nie potrafię zapomnieć, nie potrafię z tym żyć. Za każdym razem gdy wracam do pl, cieszę się. Tylko czy być w takim pseudo związku? Bo jest dziecko? Moje starsze dziecko też go uwielbia. Z drugiej strony nie chce by i drugie dziecko bylo bez ojca, czy to ma sens, czy w ogóle jestem w stanie zaufać jeszcze komuś?

2

Odp: zdradzona

Nie wiem czy Ci pomogę czy też nie. Chcę, żebyś wiedziała jedno - związki ze względu na dziecko nie mają żadnego sensu. Prędzej czy później zaczenisz czuć obrzydzenie nie tylko do niego, ale również do siebie. Fakt, masz z nim dziecko, ale to nie znaczy, że powinnaś marnować sobie życie na kogoś, kto Cię nie szanuje. A Twój partner właśnie to robi. Jeżeli zdradził Cię raz, będzie to robił po raz kolejny. Chcesz napradę żyć w ciągłej niepewności? Chces zprzeglądać mu komórkę, sprawdzać na każdym kroku. Uwierz mi - szkoda na to życia. Być może ułolżysz sobie życie z kimś innym, kimś kto naprawdę będzie Cię kochał i szanował. Zastanów się nad tym.

3

Odp: zdradzona

Caly czas mam kociol w glowie. Z jednej strony "za idejsciem" jest wiele tego. Ale trudno mi jest podjac calkowicie decyzje, ze zwgledu na coreczke. Widze jak mala garnie do niego i jak on ja uwielbia, mimo, ze przez 9 m-cy jej zycia totalnie ignorowal ja. Widze zachowanie starszego dziecka, ktore nie wychowuje sie ze swoim ojcem, ojczym to nie to samo, choc go uwielbia, jest w starszym dziecku ta zadra. I jest jeszcze jedno. Tesciowa. Raz mi zagrozila, ze jak odejde to zrobi wszystko by mala przy nich zostala. Slysze ich rozmowy, co jesli na stale wywioze dziecko do pl. Nie chce przechodzic po raz kolejny piekla walki o dziecko. Mimo ze mam dowody zdrady, itd., panicznie sie boje, ze beda chcieli mi zabrac dziecko, mimo ze to ja dbam o dziecko, a on spedzi pol h dziennie, czasem nakarmi.

4

Odp: zdradzona

możesz tworzyć związek dla dziecka, ale jakiej jakości on będzie? czy ta jakośc wystarczy dziecku? Jestem zwolennikiem ratowania związków jednak w Twoich wypowiedziach jest tyle negatywnych emocji, że aż wątpię w celowość prób. Wiesz zdradzać sie nie powinno Jednak jesteśmy ułomni i różnie bywa. Jednak skoro popełnia się pomyłkę, to sie jej bardziej lub mniej żałuje, a Twój MEN raczej skruchy nie wykazuje

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026