W każdym związku są kłótnie, ale u mnie teraz to przesada. Dokładnie co miesiąc facet do mnie piszę zawsze na facebooku, że nie pasujemy do siebie, albo że nie mamy o czym ze sobą rozmawiać, a po tygodniu wraca z podkulonym ogonem. Dziś (pijany) późno w nocy pisał do mnie tak jak powyżej i do tego napisał że ma mnie w dupie. Ma 25 lat a czasami myślę, że jestem z jakimś dzieckiem. Dodam do tego że napisał mi tak bez żadnego powodu. Co miesiąc powtarzam sobie, że skończę ten związek, ale nie daje rady ;/ Nie wiem czy jestem do niego za bardzo przywiązana (straciłam wszystkich znajomych przez niego), ale wiem że straciłam kompletnie ochotę na seks.
Jak od niego odejść? Może łatwe pytanie, ale dla mnie bardzo trudne;/