Dziewczyny, czy usłyszałyście kiedyś od swoich mężów coś, czego nie chciałyście nigdy usłyszeć? Coś co zabolało Was do szpiku kości i pozostawiło po sobie ślad???Jakie to były słowa?
Podobne tematy
Dziewczyny czy naprawdę żadna z Was nie usłyszała w swoim małżeństwie takich słów???Moza zatem Wasze są idealne:)
A po cóż Ci taki wątek z ekscytowaniem się czyimiś "przykrymi" (eufemizm) słowami? Dziewczyny jak dziewczyny, ale sa na Forum i panowie, którzy mogliby tu podać masę analogicznych przykładów takich "wyrażeń". Tylko ...po co?
Jak chcesz to poszukaj - istnieją juz tu watki o tej specyficznej tematyce (o tekstach przy rozstaniu, o słowach tesciowych itd). Moim zdaniem jeśli ktoś usłyszał cos tak przykrego - chce o tym zapomnieć, a nie afiszowac sie czy licytować z innymi "kto miał gorzej", bo to ...niezdrowe ![]()